Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dowcipy
Autor Wiadomość
Fuber 

Motocykl: CB 500
Imię: Sławek
Dołączył: 04 Sty 2011
Posty: 5
Skąd: SZA/ SC
Wysłany: 2011-01-17, 23:38   

Co mają wspólnego miś koala i krótkowzroczny ginekolog?

Wilgotny nosek :D
 
 
malinka 
wolny strzelec


Motocykl: Kruszunka (GSX-R 600 K3)
Imię: Agnieszka
Wiek: 37
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 697
Skąd: SCI - dzikie strony
Wysłany: 2011-01-21, 08:18   

powaliło mnie to jak przeczytałam :D

Z pamiętnika żonatego mężczyzny:

PONIEDZIAŁEK 07.06.
Żyję. Wciąż żyję. Mój lekarz mówi, że to cud. Wczoraj pokłóciłem się z żoną. Smęciła mi i smęciła to jej powiedziałem w końcu:
- Gadaj sobie do woli. Mnie to i tak lewym uchem wpada, a prawym wypada.
Dziś lekarz założył mi opatrunek na prawe, a żona powiedziała, że mi już teraz nic nie wypadnie. Do lekarza ze mną poszła cholera jedna. Przy okazji tego ucha o niestrawności mojej żeśmy gadali i lekarz mnie pyta:
- A zgagę Pan ma? No to mu mówię: - A co nie widać?
Tylko po cholerę się na nią patrzyłem? Tym razem unik się nie udał i dodatkowo szycie brwi miałem.

SOBOTA 12.06
Szczerość jest przereklamowana. Z babami nie ma co szczerze w ogóle gadać. Wczoraj mojej żonie przyszło na jakieś czułości. Leżymy sobie, a ona do mnie z tekstem:
- Ty w ogóle nie jesteś o mnie zazdrosny!
- Jestem....
- Ciekawe, a co byś pomyślał, jakbyś się dowiedział, że cię zdradziłam z twoim najlepszym przyjacielem?!
- Że jesteś lesbijką...
Brew nie zdążyła się zagoić. Miałem drugie szycie i o dwa szwy więcej.
Do trzech razy sztuka?

PONIEDZIAŁEK 28.06.
Facet to nie powinien okazywać swojej radości. Byłem na imprezie z kolegami. Impreza jak impreza. Trochę popiliśmy, rozochocony wróciłem do domu. Trochę nawalony i radosny. Chciałem się podzielić tą radością więc klepię starą w dupsko z uśmiechem i wołam:
- Ty jesteś następna grubasku ...
Nie zdążyłem dokończyć zdania, a ze szpitala dopiero dziś mnie wypisali.

SOBOTA 03.07.
W poniedziałek idę do dentysty zobaczyć, czy implant jedynki mi się będzie trzymał. A wszystko przez te perwersje. Że też ludziom takie durnoty do głowy przychodzą. Wracam zjebany z pracy, żreć się chce, wchodzę do chałupy, a moja stara stoi w drzwiach sypialni, oparta o futrynę, cała w lateksie i kręci pejczem. To się pytam:
- Co na obiad Batmanie?!!
Obiadu nie było, a przynajmniej ja nie miałem, obudziłem się dopiero dziś po śniadaniu.

CZWARTEK 08.07.
Czas to ma destrukcyjny wpływ na moją osobę. Dziś dostałem w ryj za spóźniający się zegar. Czy to do cholery moja wina była, że się spóźnił?
Wchodzę do domu, a żona mi od drzwi smęci:
- Wiesz, dziś jak przechodziłam w przedpokoju to zegar spadł tuż za mną.
- Zawsze się spóźniał - odpowiedziałem szybko.
Kurde, za szybko. A niby czas to pieniądz. Mnie to kosztowało pięć stów za remont górnej trójki.

PIĄTEK 16.07.
Czy wszystkie kobiety mają kompleksy na tle cycków? Wczoraj kupiłem parę płyt DVD. Mieliśmy z kumplami wieczorem pooglądać u Zenka.
Żona się pyta po cholerę kupiłem płyty skoro DVD nie mam? No to ja się zapytałem po cholerę kupuje staniki? Ta brew to mi się chyba nie zagoi.

WTOREK 20.07.
Ja to kobiet nigdy nie zrozumiem. Na przeprosiny za te staniki kupiłem żonie kwiaty. Wchodzę do domu. Całuję ją w policzek z uśmiechem. Wręczam kwiaty, a ta drze się na mnie:
- Tak-tak! Teraz może będę nogi rozkładać przez tydzień??? Co???!!!
Na to ją pytam grzecznie:
- A dlaczego? To wazonów już nie mamy??
> No i za kwiaty dostałem po ryju. Teraz wiem, czemu faceci nie kupują żonom kwiatów. Mają kurde rację.
 
 
 
Pure_Evil 
SCC Team


Motocykl: Komar3 też zapiperdala
Imię: Andrzej
Wiek: 51
Dołączył: 22 Kwi 2010
Posty: 2459
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-01-24, 18:06   

Zostaniesz poddany/a małemu testowi.

Składa się on z jednego tylko pytania, ale pytanie to jest bardzo, bardzo ważne.

Nie odpowiadaj pochopnie i bez rozwagi!

Zastanów się. Odpowiedz szczerze i dowiedz się czegoś o swojej moralności.

Wyobraź sobie poniżej opisaną sytuację i podejmij decyzję. Odpowiedź powinna być spontaniczna, ale szczera!



Otóż ... znajdujesz się w samym centrum katastrofalnej powodzi wywołanej orkanem... Niesamowite masy wody.... Jesteś fotoreporterem Gazety Wyborczej w samym środku tej Przerażającej katastrofy.

Próbujesz zrobić jak najbardziej oddające grozę zdjęcia... Sytuacja jest niemal beznadziejna. Wokół ciebie znikają domy, ludzie walczą z żywiołem... Potęga natury w całym jej okrucieństwie... porywa wszystko na jej drodze.

Nagle widzisz mężczyznę prowadzącego terenówkę... który walczy rozpaczliwie, wygląda jakoś znajomo...

I rozpoznajesz go: to Prezes Jarosław Kaczyński!

Ale widzisz, ze szalejąca powódź zaraz go porwie - ostatecznie...

Masz dwie możliwości - uratować go albo zrobić zdjęcie twojego życia! Ocalić mu życie albo zrobić zdjęcie, za które na pewno zgarniesz Pulitzera! Zdjęcie, które przedstawia śmierć jednego z najważniejszych ludzi w Polsce...

A teraz pytanie: wywołasz na matowym, czy na błyszczącym???
_________________
"Wydra (do Abbiego): za słaby jesteś by się poddać i odejść, lepi trwać w tym i pogrążać się do samego końca"
...bo widzisz Wyderku, Abbi jest jak JP II będzie tyrał tu do dnia ostatniego, nie jak ten XVI z Niemiec - do emerytury tylko.
 
 
 
zeno
[Usunięty]

Wysłany: 2011-01-24, 23:40   

taki program mini-lista przebojów. to stamtad:
>* prowadzacy (p) jak masz na imie?
>* dziewczynka, ok. 4 lat - (d) Ania
>* (p) a czy twoi rodzice przyjechali z toba?
>* (d) tak
>* p) a gdzie siedza?
>(d) tam... (pokazuje paluszkiem)(p) o brawo, witamy tate i mame.
>*a czy masz w domu jakies zwierzatka?
>* (d) tak, kotka.
>* (p) a jak tatus wola na kotka?
>* (d) ty jebany siersciuchu.
>


>* W autobusie komunikacji miejskiej, w duzym tloku, maly chlopczyk
>* (ok. 4-5 latek) mówi :
>* - Mamo ja chce usiasc!
>* - Alez synku nie ma miejsca.
>* - Mamo! Ja chce usiasc !!
>* - Mówilam ci juz synku, popatrz - nie ma miejsca!
>* - Mamo! Ja chce usiasc !! !! Bo cos powiem !! !
>* - Alez synusiu - nigdzie nie ma wolnego miejsca !! !!
>* Na to synus na caly glos :
>* - A tata powiedzial, ze masz zimna dupe !! !!!!!
>

> * autentyk :
> * kolezanka idzie z mezem i córka do kosciola z koszyczkiem
> * do swiecenia, ksiadz pyta dziewczynke (mala smarkula)
> * czemu nie niesie koszyczka a dziewczynka mu na to:
> * - bo tata powiedzial ze ja to jestem niezdara i zawsze wszystko
>wyjebie.

>
> * autentyk z kosciola:
> * spowiedź, ksiadz wszystkich obsluzyl wiec siedzi w zadumie w konfesjonale
> * zaciekawiona dziewczynka 3-4 latka krazy wciaz koło niego,
> * w koncu nie wytrzymala i zagladajac do ksiedza mówi na caly glos
> * "a ty co zesrales sie czy co, ze tak cicho siedzisz"
 
 
malinka 
wolny strzelec


Motocykl: Kruszunka (GSX-R 600 K3)
Imię: Agnieszka
Wiek: 37
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 697
Skąd: SCI - dzikie strony
Wysłany: 2011-01-25, 07:50   

mała* napisał/a:
malinka, obudziłam przez Ciebie pół chałupy :D

skąd ześ to wytargała ??


kumpel mi to sprzedał :D też kulałam się ze śmiechu
 
 
 
Patra 


Motocykl: CB 500
Imię: Patra
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 2904
Skąd: SO
Wysłany: 2011-01-25, 09:05   

Zimowa opowieść -na
czasie.....

2 sierpnia
Przeprowadziliśmy się do
naszego nowego domu w Beskidach. Boże jak tu pięknie. Drzewa wokół
wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się
śniegiem.

4 października
Beskidy są najpiękniejszym
miejscem na ziemi !! !Wszystkie liście zmieniły kolory na tonacje
pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem
kilka jeleni. Jakie wspaniałe i okazałe, Jestem pewien, że to najpiękniejsze
zwierzęta na świecie. Tutaj jest jak w raju. Boże !! ! Jak mi się tu podoba.

11 listopada
Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg.
Obudziłem się, a za oknem wszystko było przykryte białą, cudowną kołderką.
Wspaniały widok. Jak z pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy całą rodziną na
zewnątrz. Odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową do
naszego pięknego domku. Później zrobiliśmy sobie świetną zabawę - bitwę śnieżną
(oczywiście ja wygrałem). Wtedy nadjechał pług śnieżny i zasypał to co
wcześniej odśnieżyliśmy, więc znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdową. Super
sport. Kocham Beskidy.

12 grudnia
Zeszłej nocy znowu spadł śnieg.
Odśnieżyłem drogę, a pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z zasypaniem
drogi dojazdowej. Po porostu kocham to miejsce.

19 grudnia
Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze
względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie mogłem pojechać do pracy. Jestem
kompletnie wykończony ciągłym ośnieżaniem. Na dodatek bez przerwy jeździ ten
pieprzony pług.

22 grudnia
Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej
tych białych gówien. Całe łapy mam w pęcherzach od łopaty. Jestem pewien, że
pług śnieżny czeka już za rogiem żeby wyjechać jak tylko skończę odśnieżać
drogę dojazdowa – skurwysyn

25 grudnia
Wesołych, Pierdolonych Świąt !! !
Jeszcze więcej napadało tego białego, gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi
w ręce ten skurwiel od pługu śnieżnego przysięgam - zabiję chuja. Nie rozumiem,
dlaczego nie posypują drogi solą jak w mieście, żeby rozpuściła to zmarznięte,
śliskie gówno.

27 grudnia
Znowu to białe kurestwo spadło w
nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa z domu, oczywiście z wyjątkiem
odśnieżania tej jebanej drogi dojazdowej za każdym razem kiedy przejechał pług.
Nigdzie nie mogę dojechać.Samochód jest pogrzebany pod wielką górą
białego gówna. Na dodatek meteorolog w telewizji zapowiedział dwadzieścia pięć
centymetrów dalszych opadów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić ile to jest
łopat pełnych śniegu.

28 grudnia
Jebany meteorolog się pomylił !! !
Napadało osiemdziesiąt pięć centymetrów tego białego kurestwa. Ja pierdole -
teraz to nie stopnieje nawet do lipca. Pług śnieżny na szczęście ugrzązł
w zaspie, a ten chuj przylazł do mnie pożyczyć łopaty. Myślałem że go od
razu zabiję, ale najpierw mu powiedziałem, że już sześć łopat połamałem przy
odśnieżaniu, a siódmą i ostatnią rozpierdoliłem o jego zakuty, góralski
łeb.

4 stycznia
Wreszcie jakoś wydostałem się z
domu. Pojechałem do sklepu kupić cos do jedzenia i picia. Kiedy wracałem,
pod samochód wskoczył mi jeleń. Ten pojebany zwierz z rogami - narobił mi
szkód na trzy tysiące. Przez chwilę przebiegło mi przez myśl, że jest on
chyba w zmowie z tym chujem od pługu śnieżnego. Powinni powystrzelać te
skurwysyńskie jelenie. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie.


3 maja
Dopiero dzisiaj mogłem zawieźć samochód
do warsztatu w mieście. Nie uwierzycie jak zardzewiał od tej jebanej soli,
którą jednak sypali drogę. Na podjeździe stał zaparkowany, umyty i
błyszczący pług śnieżny z nowym kierowcą. Tamten podobno jeszcze leczy
rozjebany łeb. Na szczęście od uderzenia stracił pamięć, bo jeszcze
poszedłbym za chuja siedzieć.

18 maja
Sprzedałem tą zgniłą ruderę w Beskidach
jakiemuś wypacykowanemu inteligentowi z miasta. Powiedział, że całe życie o tym
marzył i zbierał kasę, aby na emeryturze odpocząć. A to się głupi chuj zdziwi
jak przyjdzie zima i ten drugi chuj wyjdzie ze szpitala. Ja
przeprowadziłem się z powrotem do mojego ukochanego i urokliwego miasta.
Nie mogę sobie wyobrazić jak ktoś mający chociaż troszeczkę rozumu i
zdrowego rozsądku może mieszkać na jakimś zasypanym i zmarzniętym zadupiu
w Beskidzie ...
_________________
Zawsze kiedy piszesz głupie posty bóg zabija kotka!
Gość pozdrawiam
:D
 
 
YGH 

Motocykl: CerBeR F3 '96
Imię: Jaco
Dołączył: 10 Lis 2010
Posty: 1863
Skąd: ROW
Wysłany: 2011-01-27, 13:25   

z życia wzięte:

przed chwilą moja szefowa rozmawiała przez telefon z koleżanką na temat koni.
Szefowa się pyta koleżanki jaka jest różnica między klaczą a kobyłką?
Koleżanka jej odpowiada:

-Klacz to jest taka "ymmmm mhmmm mmm :) "
...a Kobyłka tak "u uuuuu buuuuuu"

w tej chwili przyszedł mi do głowy pewien cytat z pewnej strony:

<m4tt> wiesz.. 67% dziewczyn nie uzywa mozgu
<funky_girl> ja naleze do tych 13 %
 
 
Patra 


Motocykl: CB 500
Imię: Patra
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 2904
Skąd: SO
Wysłany: 2011-01-30, 00:00   

Umiera stary Gruzin. Przy łożu śmierci siedzi jego wnuk. Umierający mówi:
-Kiedyś, gdy umarł Lenin, umarł i leninizm... Kiedy umarł Stalin, umarł stalinizm...
-Dziadku Onanie, nie umieraj!
_________________
Zawsze kiedy piszesz głupie posty bóg zabija kotka!
Gość pozdrawiam
:D
 
 
Pure_Evil 
SCC Team


Motocykl: Komar3 też zapiperdala
Imię: Andrzej
Wiek: 51
Dołączył: 22 Kwi 2010
Posty: 2459
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-01-31, 07:42   

W związku szachistów powstały wątpliwości, czy zwrot "sza(,)chuje" jest poprawny.
Tak więc szachiści postanowili napisać do doktora Miodka.
Doktor Miodek odpisał, że owszem tak, ale lepiej używać zwrotu "Ciszej, panowie".
_________________
"Wydra (do Abbiego): za słaby jesteś by się poddać i odejść, lepi trwać w tym i pogrążać się do samego końca"
...bo widzisz Wyderku, Abbi jest jak JP II będzie tyrał tu do dnia ostatniego, nie jak ten XVI z Niemiec - do emerytury tylko.
 
 
 
Bogas 


Motocykl: Qunak
Imię: Bogas
Dołączył: 14 Kwi 2010
Posty: 5470
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2011-01-31, 08:06   

Idzie sobie mała, biedna myszka aż dochodzi do rzeki. Ponieważ to była duża
rzeka z bardzo mocnym prądem to myszka się wystraszyła, że nie przepłynie i
mówi do ptaka stojącego obok:

- Ja taka mała biedna myszka a Ty taki wielki i silny, proszę złap mnie i
przewieź na druga stronę...

- Nie.

- Proszę...

- Nie!

- Błagam...

- NIE!

Ptak odleciał... Myszka się wkurzyła, zebrała wszystkie siły, wskoczyła do
wody i ostatkiem sił przepłynęła na drugi brzeg. Wychodzi cala mokra,
zupełnie przemoczona.

- Jaki z tego morał?
- Jak ptak jest twardy, to myszka musi być mokra!


Spotyka się dwóch sąsiadów. Jeden mówi do drugiego:
- Słuchaj stary, nie wiem co mam zrobić, mój kot sra mi na
dywan.
- Jak to?
- No stawia klocka na dywan, potem jeździ tyłkiem po podłodze i
rozsmarowuje to wszędzie, nie wiem już co mam robić. Może ty byś coś poradził?
- Wiesz co, zwiń dywan i oklej podłogę papierem ściernym.
Spotykają się ponownie po dwóch tygodniach.
- No i jak? - pyta pomysłodawca.
- O człowieku, rewelacja! Jak kocisko rozpędziło się w
przedpokoju, to do lodówki już tylko oczy dojechały!
_________________
Pozdrowionka z Chorzowa
http://www.dzikijunak.riders.pl/gallery/Bogas
 
 
majzel 


Motocykl: czerwono-granatowy
Imię: Dawid
Wiek: 40
Dołączył: 28 Lis 2010
Posty: 119
Skąd: K-ce
Wysłany: 2011-01-31, 22:43   

wiecie jaki jest szczyt fantazji?
położyć się w kałuży, wsadzić piórko w dupę i udawać żaglówkę :D
_________________
"Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, toż to nie piwo"
 
 
 
eve 
...3,14 i reszta


Motocykl: eFZet szósty w negliżu
Imię: IWI
Wiek: 42
Dołączyła: 26 Lip 2010
Posty: 3417
Skąd: Orzesze
Wysłany: 2011-02-01, 17:14   

‎- Jak się nazywa japońska wróżka śląskiego pochodzenia?
- Jotocuła.
:D

X X X X

Matematyka dla zmotoryzowanych:
- Ile to jest 130/50 ?

- 500 złotych i 10 punktów.
;o
_________________
"Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad twoim grobem zesrały się z wrażenia."
 
 
 
Bastor 


Motocykl: diobelski
Imię: Seba
Wiek: 48
Dołączył: 18 Lis 2010
Posty: 1820
Skąd: Wieszowa City
Wysłany: 2011-02-01, 17:40   

Siedzi pająk na suficie i zachciało mu się jeść,patrzy a pod nim na stole stoi talerz z zupą no to pajak spuścił sie na nitce żeby sobie cos tam z tej zupy wyciągnąć.Ale przeliczył sie z siłami nitka sie zerwała i pająk wpadł do zupy i sie utopił.
-Jaki z tego morał?
-Jak sie nie spuścisz to nie wpadniesz!
 
 
 
Reaper 
inszallah


Motocykl: Yamamoto 600R
Imię: Przemek
Wiek: 36
Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 941
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: 2011-02-01, 17:55   

Grzeje koleś 150km/h w terenie zabudowanym i zatrzymuje go policjant z suszarką:
-Dlaczego jedziesz 150 w terenie gdzie jest dozwolone 50km/h?! - pyta groźnie.
- Aaaaa bo, zwolniłem żeby do mapy zajrzeć .

-------------------------------------------------------------
Na kursie na prawo jazdy instruktor mówi do kursanta:
- Jak jest czerwone to się zatrzymaj.
- Jak jest zielone to jedź,
- Jak ja jestem biały to zwolnij...


-------------------------------------------------------------------------
Po co motocyklista w czasie jazdy rozsówa rozporek?

Żeby poczuć wiatr we włosach

[ Dodano: 2011-02-01, 22:57 ]
Scena w sypialni. Dwóch pedałów uprawia sex. Jeden mówi
- Dzisiaj musiałem zrobić test na AIDS
- Co?!! Co ty dopiero teraz mi to mówisz?!!
- Tylko żartowałem, lubię jak Ci się dupka kurczy!
 
 
 
Patra 


Motocykl: CB 500
Imię: Patra
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 2904
Skąd: SO
Wysłany: 2011-02-11, 23:07   

Stewardessa dostała polecenie od kapitana, by w sposób dyplomatyczny i delikatny poinformowała pasażerów o tym, że samolot zaraz się rozbije. Stewardesa wychodzi do pasażerów i pyta:
- Czy wszyscy maja dokumenty?
Pasażerowie z entuzjazmem odpowiadają:
- Taaak!!!
- W takim razie niech wszyscy je podniosą i zamachają do mnie.
Pasażerowie podnoszą je w góre i radośnie machają.
- A teraz wszyscy rolujemy dokumenty nad głową, rolujemy... ciaśniutko, ciaśniutko...
Pasażerowie entuzjastycznie zwijają, ciaśniutko...
- A teraz niech wszyscy wsadza sobie je głęboko w dupę, żeby zwłoki dało się łatwo zidentyfikować...

[ Dodano: 2011-02-11, 23:17 ]
Czym się różni wódka od prezydenta?
-Wódka nie spada z nieba
_________________
Zawsze kiedy piszesz głupie posty bóg zabija kotka!
Gość pozdrawiam
:D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/