Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dowcipy
Autor Wiadomość
OCC Senior 
sorry but without me

Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2123
Skąd: przychodzę?
Wysłany: 2010-05-05, 20:24   

S³owa BARDZO TRUDNE do wymówienia po spo¿yciu alkoholu:
1. Wyindywidualizowany entuzjasta
2. W czasie suszy szosa sucha
3. Nielojalna Jola

S³owa ABSOLUTNIE NIEMO¯LIWE do wymówienia po spo¿yciu alkoholu:
1. Nie, dziêki ch³opaki, mi ju¿ nie polewajcie...
2. Nie, nie namawiajcie mnie, nie bêdê ¶piewaæ...
3. Przykro mi Piêkna Nieznajoma, ale nie mam ochoty na seks ...
 
 
moni25 
moni25


Motocykl: Suzuki Gladius w przyszÂłoÂści :)
Imię: Monika
Wiek: 41
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 64
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-05-05, 20:36   

Co my¶li Ryszard Rembiszewski gdy siedzi na sedesie?
- Komora losowania jest pusta, nastêpuje zwolnienie blokady...
 
 
 
linka90 
Moderator
pyskaty złośliwiec


Motocykl: ni ma....| plecak
Imię: Paulina
Wiek: 35
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 2836
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-05-06, 22:08   

Wyje¿d¿aj±c na krucjatê, Artur (król, ten od okr±g³ego sto³u) postanowi³
sprawiæ swej ¿onie pas cnoty. Poszed³ tedy do kowala, a ten zaoferowa³ mu
najnowszy krzyk mody - pas z gilotynk±! Kupi³ wiêc go Artur, ¿onie
za³o¿y³, kluczyk zabra³ i pojecha³ na krucjatê. Wróci³ po kilku latach, no i
oczywi¶cie zechcia³ sprawdziæ, czy aby jego wierni rycerze nie okazali siê
wiaro³omcami i nie próbowali uwie¶æ jego piêknej Ginewry.
Ustawi³ ich w rzêdzie i kaza³ spu¶ciæ spodnie. Król dozna³ szoku: 11 rycerzy
mia³o równiutko przyciête ptaszki. Z jednym wyj±tkiem - Lancelot z dum±
prezentowa³ nienaruszone przyrodzenie.
Moi wspaniali rycerze okazali siê band± ho³oty! Na nikogo nie mo¿na liczyæ,
nikomu nie mo¿na zaufaæ! Jeno Ty, wierny Lancelocie, mi siê osta³e¶... -
biada Artur i spogl±da wyczekuj±co na Lancelota, by ten co¶ powiedzia³.
Ale Lancelot milcza³...


98-letni staruszek przychodzi do lekarza na badania kontrolne. Lekarz pyta go o samopoczucie, na co staruszek odpowiada:
- Nigdy nie czu³em siê lepiej. Mam 18-letni± narzeczon±. Jest w ci±¿y i wkrótce bêdziemy mieæ syna...
Doktor my¶li chwilê i mówi:
- Niech pan pozwoli, ¿e opowiem panu pewn± historiê:
Pewien my¶liwy, który nigdy nie zapomina³ o sezonie my¶liwskim, wyszed³ raz z domu w takim po¶piechu, ¿e zamiast strzelby wzi±³ ze sob± parasol. Kiedy znalaz³ siê w lesie, z krzaków wyszed³ ogromny nied¼wied¼. My¶liwy wyci±gn±³ parasol, wycelowa³ w nied¼wiedzia i wypali³. I wie pan co sta³o siê potem?
- Nie - odpowiada staruszek.
- Nied¼wied¼ pad³ martwy jak k³oda.
- Niemo¿liwe! - wykrzykn±³ staruszek - Kto¶ inny musia³ wystrzeliæ!
- I do tego punktu w³a¶nie zmierza³em
:D
_________________
I'd rather be a comma than a full stop.
-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-

You can be a master don’t wait for luck
Dedicate yourself and you gonna find yourself.
You can be the best.
 
 
 
zeno
[Usunięty]

Wysłany: 2010-05-12, 09:16   

Sytuacja, która wydarzy³a siê w autobusie linii numer 32 w Gliwicach.
Autobus,pe³en t³ok ludzi (godzina 16, ka¿dy
wraca z pracy), jednym z pasa¿erów zajmuj±cych miejsce siedz±ce jest
czarnoskóry mê¿czyzna, wiek nieznany. Autobus staje na przystanku,
wsiada kobieta w ci±¿y (zaawansowanej) z zakupami, jaka¶ "babcia" i inne
osoby. Murzyn widz±c kobietê w ci±¿y wstaje i mówi do niej: "Proszê
sobie usi±¶æ" i grzecznie siê odsuwa, podaje d³oñ ¿eby siê go z³apa³a -
autobus ju¿ rusza. Babcia widz±c zwalniane miejsce, odpycha kobietê i z rozmachem wskakuje na krzese³ko, zajmuje je i siedzi zadowolona z siebie jak szlag. Odezwa³ siê czarnoskóry: "Przepraszam, ale ust±pi³em
miejsca tej kobiecie, bo jest w ci±¿y i wygl±da na zmêczon±, chyba nie
stanie siê pani nic, je¶li postoi pani trochê a da usi±¶æ tej pani." Na
co babcia odpowiada:
"Nie wiem z jakiego plemienia pan jest, ale tutaj,
w tym cywilizowanym kraju ustêpuje siê miejsca starym, schorowanym
kobietom, a nie m³odym i zdrowym."
Odpowiedzia³ Murzyn: "Nie wiem, z jakiej wioski pani
jest, ale w mojej takie stare i zgry¼liwe kur*y to zjada siê na
kolacjê"
 
 
szachrajka 
szachrajka


Motocykl: ZX12R
Imię: Aneta
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 53
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2010-05-12, 13:08   

Jasio przychodzi do taty i pyta:
tato co to jest polityka?
Tato mówi:polityka synku to:
-kapitalizm, ja jestem kapitalizm bo ja zarabiam
-twoja mama to rz±d bo rz±dzi pieniêdzmi
-dziadek to zwi±zki zawodowe bo nic nie robi
-pokojówka to klasa robocza bo sprz±ta i pracuje
- ty synku jeste¶ ludem bo tworzysz spo³êczeñstwo
-a twój ma³y braciszek to przysz³o¶æ
Jasio mówi: tato ja siê z tym prze¶pie i mo¿e zrozumie
Jasio poszed³ spaæ.w nocy budzi go p³acz ma³ego brata który zrobi³ w pieluszkê.Jasio poszed³ do pokoju po mamê, ale nie móg³ jej obudziæ wiêc poszed³ do pokoju pokojówki.
Wchodzi a pokojówka zajêta z tat±,a przez okno zagl±da dziadek, Jasia nikt nie zauwa¿y³ bo szybko wyszed³, wróci³ do swojego pokoju uspokoi³ braciszka i poszed³ spaæ.Rano Jasio wsta³ i zszed³ na dó³ tato mówi do niego:
-no i co jasiu ju¿ wiesz co to jest polityka
-tak tatusiu wiem
-Kapitalizm wykorzystuje klasê robocz±, zwi±zki zawodowe siê temu przygl±daj± podczas gdy rz±d ¶pi, lud jest ignorowany, a przysz³o¶æ le¿y w gównie.
To jest polityka tatusiu. :D
_________________
http://img13.imageshack.us/img13/738/800tt.jpg
 
 
taiszio 


Motocykl: RF 600R
Imię: Łukasz
Wiek: 42
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 136
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2010-06-03, 14:17   

Co robi Jaros³aw Kaczyñski zapytany o seks ?
- Odwraca kota ogonem. :D
_________________
 
 
 
pytlos 


Motocykl: sprzedany
Imię: Tomasz
Wiek: 49
Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 207
Skąd: Chorzow/Bytom
Wysłany: 2010-06-04, 08:29   

Dwóch górali sika pod murem. Jeden wysoki, drugi niski. Wysoki pyta:
- Cemu tak powieki mru¿ysz?
- Bo mi do ocu prysko.
_________________
Nie jestem leniwy, tylko energooszczedny.
 
 
 
Bogas 


Motocykl: Qunak
Imię: Bogas
Dołączył: 14 Kwi 2010
Posty: 5470
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2010-06-08, 13:34   

Nauczycielka pierwszej klasy, mia³a k³opoty z jednym z uczniów.
- Jasiu, o co ci chodzi?
- Jestem za m±dry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie a ja jestem m±drzejszy od niej! My¶lê, ¿e te¿ powinienem byæ w trzeciej klasie!
Nauczycielka zabra³a Jasia do gabinetu dyrektora, wyja¶ni³a dyrektorowi ca³± sytuacjê. Dyrektor postanowi³ zrobiæ ch³opcu test i je¶li nie odpowie na pytania to bêdzie musia³ wróciæ do pierwszej klasy i nie sprawiaæ wiêcej ¿adnych k³opotów. Nauczycielka siê zgodzi³a. Jasiowi wyt³umaczono wszystkie warunki i zgodzi³ siê na przeprowadzenie testu.
Dyrektor pyta:
- Ile jest 3 x 3?
- 9.
- Ile jest 6 x 6?
- 36.
I Jasiu odpowiada³ na ka¿de pytanie, które wymy¶la³ dyrektor.
- My¶lê, ¿e Jasiu mo¿e i¶æ do trzeciej klasy.
Nauczycielka spyta³a czy i ona mo¿e zadaæ Jasiowi kilka pytañ? Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili siê.
- Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa?
- Nogi.
- Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam ?
- Kieszenie.
- Co zaczyna siê na "K" koñczy na "S", jest ow³osione, zaokr±glone, smakowite i zawiera bia³awy p³yn?
- Kokos
- Co wchodzi twarde i ró¿owe a wychodzi miêkkie i klej±ce?
Oczy dyrektora otworzy³y siê naprawdê szeroko ale zanim zd±¿y³ powstrzymaæ odpowied¼ Jasia, Jasiu powiedzia³.
- Guma do ¿ucia.
- Co robi mê¿czyzna stoj±c, kobieta siedz±c, a pies na trzech nogach?
Dyrektor ponownie otworzy³ szeroko oczy ale zanim zd±¿y³ siê odezwaæ... Jasiu:
- Podaje d³oñ.
- Teraz zadam kilka pyta z serii "Kim jestem?".
- OK - powiedzia³ Jasiu
- Wk³adasz we mnie swój dr±g. Przywi±zujesz mnie. Jest mi mokro wcze¶niej ni¿ tobie.
- Namiot
- Palec wchodzi we mnie. Bawisz siê mn±, kiedy siê nudzisz. Dró¿ba zawsze ma mnie pierwsz±.
Dyrektor patrzy niespokojnie i widaæ, ¿e jest nieco spiêty.
- Obr±czka ¶lubna
- Mam ró¿ne rozmiary. Gdy nie czujê siê dobrze, kapiê. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz siê dobrze.
- Nos
- Mam twardy dr±¿ek. Mój szpic zag³êbia siê. Wchodzê z dr¿eniem.
- Strza³a
Dyrektor odetchn±³ z ulg± i mówi:
- Wy¶lijcie Jasia od razu na studia! Ja sam na ostatnie dziesiêæ pytañ ¼le odpowiedzia³em!


Jasio krzyczy:-
Mamo a,tata zbil mnie dwa razy.-
Dlaczego dwa razy,-?
pyta mama.
Pierwszy raz jak mu pokazalem swiadectwo,a drugi jak zobaczyl,ze to jego.


Ojciec po d³ugiej i do¶æ jednostronnej dyskusji z te¶ciow± kieruje pro¶be do syna:
- Jasiu przynie¶ proszê, babci krem do ust.
- Tato - pyta syn - a który to jest?
- Ten z napisem "Kropelka" - odpowiada poirytowany ojciec.


Przychodzi baba do lekarza z wróblem w rozkroku
- Co pani jest?
- Mnie nic, ale mê¿owi chyba ptaka urwa³o.


Na ³awce w parku siedzi staruszek i strasznie p³acze. Podchodzi do niego
przechodzieñ i zapytuje:
- Dlaczego p³aczesz?
- Synu mam 88 lat, dwa tygodnie temu o¿eni³em siê z najseksowniejsz± lask±
w okolicy, ma 22 lata, 90/60/90, super gotuje, kochamy siê kiedy chcê,
wieczorem mi czyta...
- No to o co chodzi?
- Nie pamiêtam gdzie mieszkam!


Muhammed by³ znanym ekspertem od dywanów. Przyjaciel poprosi³ go, aby wyceni³ mu dywany w sklepie. Za ka¿dy dywan bêdzie fundowa³ Muhammedowi butelkê wódki. Muhammed dotyka pierwszego dywanu, zamyka oczy i bardzo pewnie mówi:
- Perski, XVI wiek, 5000 dolarów
- po czym wypija wódkê.
Dotyka drugiego dywanu:
- Syjamski, rzadki okaz, V wiek, 10 000 dolarów... Wypija kolejn± wódkê.
Na drugi dzieñ budzi siê Muhammed w domu, ca³y poobijany i pyta ¿onê:
- Kochanie, powiedz mi, ale szczerze, co wczoraj, tak naprawdê, dzia³o siê ze mn±?
Na to ¿ona:
- To, ¿e wczoraj wróci³e¶ do domu pijany jak wieprz, w porz±dku, to, ¿e zapaskudzi³e¶ ca³y przedpokój, w porz±dku, to, ¿e za³atwi³e¶ siê do umywalki, jeszcze OK, ale kiedy siê obok mnie po³o¿y³e¶, dotkn±³e¶ moich po¶ladków i wymamrota³e¶: ,,Stara mata kokosowa, 5 centów - tego ju¿ nie wytrzyma³am!



Pewna kobieta przechodzi³a obok domu publicznego, gdzie odbywa³a siê wyprzeda¿ sprzêtów. Kupi³a papugê w klatce, przynios³a j± do domu. Klatka by³a przykryta p³acht±, któr± kobieta podnios³a.
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa siê papuga.
Kobieta szybko zakry³a z powrotem klatkê p³acht±. Po jakim¶ czasie ze szko³y przychodz± córki i dopominaj± siê, aby im pokazaæ papugê. Matka postanawia zaryzykowaæ i odkrywa klatkê:
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki...
Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy m±¿ i te¿ chce widzieæ papugê. Kobieta postanawia d±æ jej ostatnia szansê i odkrywa klatkê:
- O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmu¶ ten sam stary, wierny klient...


Rozmowa telefoniczna:
- Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jeste¶, skarbie?
- Nie, w aptece.


Wielki bal. Facet tañczy z babka i pyta j±:
- Przespa³aby siê pani ze mn± za 5 milionów dolarów?
Babka oburzona:
- No wie pan!
Facet nie zra¿ony:
- Proszê pomy¶leæ: 5 milionów dolarów gotówk±!
- Ale¿, jak mo¿na!
- 5 milionów zielonych, wolne od podatku!
Po chwili kobieta wzrusza ramionami.
- No, ostatecznie...
Facet kiwa g³ow±.
- A za 5 dolarów?
Kobieta znowu oburzona:
- Za kogo pan mnie ma?!
- No, to ju¿ ustalili¶my, teraz siê targujemy!
_________________
Pozdrowionka z Chorzowa
http://www.dzikijunak.riders.pl/gallery/Bogas
 
 
mg1989sos 
Założyciel

Motocykl: ZZR600
Imię: Michał
Wiek: 37
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2367
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-06-09, 09:24   

By³ sobie misiu i zaj±czek i pewnego dnia, gdy przechodzili przez las napotkali z³ot± ¿abkê. Jednak najbardziej zadziwi³o ich to, ¿e ¿abka przemówi³a do nich:
- Jestem czarodziejsk± ¿abk±, zwykle spe³niam sze¶æ ¿yczeñ tego kto mnie zobaczy. Poniewa¿ was jest dwóch, ka¿dy z was ma trzy ¿yczenia.
Misiu natychmiast poprosi³:
- Chcê, ¿eby wszystkie nied¼wiedzie w lesie zamieni³y siê w nied¼wiedzice! co ¿abka natychmiast wykona³a. Zaj±czek chwile pomy¶la³ i poprosi³ o kask. Gdy ¿abka spe³ni³a to ¿yczenie, za³ozy³ kask na g³owê. Misiu wydawa³ siê bardzo zaskoczony ¿yczeniem zaj±czka ale nie my¶l±c wiele za¿yczy³ sobie:
- Niech wszystkie nied¼wiedzie w pobliskich lasach zamieni± siê w nied¼wiedzice.
I tak siê sta³o. Wtedy zaj±czek poprosi³:
- Chcê dostaæ najszybszy motocykl na ¶wiecie!
I za moment motocykl pojawi³ siê przed nim. Zaj±czek wspi±³ siê nañ, odpali³ go, i zacz±³ rozgrzewaæ silnik. Misiu nie móg³ w to uwierzyæ:
- Zaj±c, co ty robisz? Zmarnowa³e¶ ju¿ dwa ¿yczenia! Zwariowa³e¶?
- Spokojnie, misiu, wiem co robiê.
- Jak sobie chcesz. Ale ja jako ostatnie ¿yczenie chcê, ¿eby wszystkie nied¼wiedzie na ¶wiecie zamieni³y siê w nied¼wiedzice !
¯abka na to:
- Tak siê sta³o.
Za¶ zaj±czek doda³ gazu, wrzuci³ bieg i ruszaj±c krzykn±³:
- A ja chcê, ¿eby misiu by³ peda³em!!
Profil Facebook
 
 
 
Bogas 


Motocykl: Qunak
Imię: Bogas
Dołączył: 14 Kwi 2010
Posty: 5470
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2010-06-09, 13:09   

Góral przyprowadzi³ swoja ¿onê bêd±c± w ci±¿y na badania okresowe. Lekarz zbada³ ga¼dzinê, przyj±³ honorarium, po¿egna³. Do gabinetu wchodzi m±¿ i pyta o zdrowie ¿ony. Lekarz odpowiada:
- No có¿, u waszej ¿ony jest ci±¿a pozamaciczna.
Ch³op zblad³ i nerwowo siêga po portfel.
- Nie trzeba, gazdo, ¿ona ju¿ p³aci³a.
- Panie doktorze, macie tu 1000 z³, i nie mówcie nikomu, ¿e pozamaciczna, bo jeszcze ch³opy mnie wy¶miej±, ¿em nie trafi³ tam, gdzie trzeba.


Jadê autobusem, nie jest za lu¼no, ale miejsce siedz±ce mam. Trzeba podaæ bilet do
skasowania. Obok stoi mê¿czyzna. Jak siê do niego zwróciæ - "Ty", czy "Pan"? Autobus
jest ekspresowy. Je¶li mê¿czyzna nie wysiad³ na poprzednim przystanku znaczy, ¿e jedzie
do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami - znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie piêkne, znaczy to,
¿e i kobieta jest piêkna. W naszej dzielnicy s± dwie piêkne kobiety - moja ¿ona i moja
kochanka. Do mojej kochanki facet jechaæ nie mo¿e, bo ja do niej jadê. Znaczy, ¿e jedzie
do mojej ¿ony. Moja ¿ona ma dwóch kochanków - Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz
w delegacji...
- Panie Piotrze, móg³by mi pan skasowaæ bilet?


Pani kaza³a dzieciom zrobiæ wypracowanie o piêciu rodzajach ptaków. Nastêpnego dnia pyta Jasia:
- Jasiu, przeczytaj nam swoje wypracowanie o ptakach.
Jasiu czyta:
- Mój tata przyszed³ wczoraj nawalony jak szpak.
- A z dwoma potrafisz?
- Mój tata przyszed³ wczoraj nawalony jak szpak i wyr¿n±³ or³a.
- A z trzema?
- Mój tata przyszed³ wczoraj nawalony jak szpak, wyr¿n±³ or³a i pu¶ci³ pawia.
- A z czterema?
- Mój tata przyszed³ wczoraj nawalony jak szpak i wyr¿n±³ or³a, i pu¶ci³ pawia, a¿ mu dwa gile wysz³y z nosa.
- A z piêcioma?
- Mój tata przyszed³ wczoraj nawalony jak szpak i wyr¿n±³ or³a, pu¶ci³ pawia, a¿ mu dwa gile wysz³y z nosa i poszed³ znowu piæ na sêpa.


Przychodzi nowy ch³opczyk do przedszkola i pyta kolegów:
- Mozna tu paliæ fajki?
- A pewnie! Pan opiekun pozwala...
- A mozna tu goza³ke waliæ..?
- A pewnie! Pan opiekun sam sklanecki psynosi...
- A dziewice tu s±?
- Co Ty! Pojeba³o Cie?! W z³obku jeste¶?


Siedz± dwie blondynki na balkonie. Jedna mówi:
- Patrz, mój stary idzie z kwiatami, znowu bêdê musia³a daæ du*y.
Na to druga mówi:
- A co, wazonu nie macie?


Dentysta spostrzeg³, ¿e jego nastêpna pacjentka, staruszka, bardzo siê denerwuje i postanowi³ j± czym¶ rozbawiæ, kiedy zak³ada³ rêkawiczki.
- Czy pani wie, jak siê robi rêkawiczki? - spyta³.
- Nie - odpowiedzia³a.
- Có¿ - powiedzia³ - w Meksyku jest budynek z wielkim zbiornikiem lateksu, a pracownicy o ró¿nych rozmiarach r±k podchodz± do niego, zanurzaj± w nim rêce, susz± je i zdejmuj± gotowe rêkawiczki odk³adaj±c je w odpowiednie pude³ka.
Nie u¶miechnê³a siê ani trochê.
- No có¿, próbowa³em - pomy¶la³ sobie.
Piêæ minut pó¼niej, na pocz±tku delikatnego borowania, staruszka wybucha ¶miechem.
- Co pani± tak ¶mieszy?
- W³a¶nie sobie pomy¶la³am, jak s± robione kondomy!


Dzwoni facet do firmy reklamuj±cej odchudzanie i po krótkiej rozmowie zamawia pakiet o nazwie "5 kilo w 5 dni".
Nastêpnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi cudowna blondyneczka, oko³o 20 lat i oprócz sportowego obuwia i tabliczki zawieszonej na szyi nie ma nic na sobie. Dziewczyna przedstawi³a siê jako pracownica wspomnianej firmy i programu "5 kilo w 5 dni". Na tabliczce napis:
"Mam na imiê Kasia. Jak mnie z³apiesz bêdê Twoja!".
Facet rzuca siê bez namys³u w po¶cig za blondynk±. Po paru kilometrach i pewnych pocz±tkowych trudno¶ciach, w koñcu ³apie swoj± nagrodê. Sytuacja powtarza siê przez kolejne 4 dni.
Facio staje na wadze i zadowoleniem stwierdza, ¿e rzeczywi¶cie schud³ 5 kilo! W takim razie znów dzwoni do firmy i zamawia program - tym razem "10 kilo w 5 dni".
Nastêpnego dnia: w drzwiach staje zapieraj±ca dech w piersiach kobieta, najpiêkniejsza, najbardziej seksowna, jak± widzia³ w ¿yciu. Na sobie nie ma nic oprócz butów sportowych i tabliczki na szyi:
"Mów mi Ewa. Jak mnie z³apiesz, bêdê Twoja!"
Ta kobieta ma jednak tak± super kondycjê, ¿e faciowi nie³atwo jest j± z³apaæ od razu i gonitwa trwa znacznie d³u¿ej. W koñcu jednak okazuje siê ¿e nagroda warta jest nadludzkiego wysi³ku.
Historia powtarza siê przez nastêpne 4 dni i w koñcu facet staje na wadze i jest ca³kowicie zadowolony: schud³ obiecane 10 kilo!
W takim razie postanawia pój¶æ na ca³o¶æ i dzwoni do firmy trzeci raz. Zamawia pakiet "25 kilo w 7 dni". Pani przez telefon pyta:
- Jest Pan absolutnie pewien? To jest nasz najtrudniejszy program!
Facet jest jednak g³êboko przekonany, ¿e tego w³a¶nie chce.
- Ca³e lata nie czu³em siê tak wspaniale!
Nastêpnego dnia dzwonek do drzwi. Przed drzwiami stoi potê¿ny, muskularnie zbudowany, intensywnie opalony dwumetrowy facet. Na sobie ma tylko ró¿owe buty sportowe i tabliczkê:
"Jestem Franek. Jak Ciê z³apiê, bêdziesz mój!"


By³ sobie facet, co mia³ córkê i bardzo j± chcia³ wydaæ za m±¿. A¿ w koñcu napatoczy³ siê taki jeden delikwent i ów ojciec powiada:
- O¿eñ siê z moj± córk±! To dobra dziewczyna, mi³a, szczera, dowcipna, wyrozumia³a... I jaka piêkna! A szparkê to ma jak 50 groszy... W zamian kupiê ci wille i najnowszej klasy mercedesa...
Facet zachêcony i urzeczony jej atutami poprosi³ o rêkê ow± kobietê, ojciec kupi³ mu wille i mercedesa i wkrótce odby³ siê wystawny ¶lub. Po nocy po¶lubnej przybiega ziêæ do te¶cia i mówi:
- Tato! Mówi³e¶, ze twoja córka ma pochwê jak 50 groszy! A ona ma dziurê jak 5 z³otych!
- Synu! Kupi³em Ci wille?
- Kupi³e¶ tato....
- A kupi³em Ci mercedesa?
- Kupi³e¶ tato...
- No to co ty? Teraz siê ze mn± o 4.50 z³ bêdziesz k³óci³?
_________________
Pozdrowionka z Chorzowa
http://www.dzikijunak.riders.pl/gallery/Bogas
 
 
szachrajka 
szachrajka


Motocykl: ZX12R
Imię: Aneta
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 53
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2010-06-15, 08:33   

Jedzie sobie m³ode ma³¿eñstwo samochodem. Przeje¿d¿aj± obok "tirówek".
¯ona pyta:
- Kochanie, co tu robi± te panie i to tak ubrane???
- One zarabiaj± na nierz±dzie.
- A co to znaczy?
- Robi± ludziom przyjemno¶ci za pieni±dze.
- A du¿o mo¿na na tym zarobiæ
- Oj, bardzo du¿o, kochanie.
- To mo¿e i ja bym stanê³a W koñcu dopiero co siê dorabiamy, auto na sp³acie, a czasy takie niepewne...
M±¿ unosi brwi ze zdziwienia:
- No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja te¿ siê zgadzam.
- A co muszê zrobiæ - pyta ¿ona.
- Stan tu, ja stane 100 metrów dalej. Jak podjedzie klient to powiedz "stówa" i rób co trzeba. W razie w±tpliwo¶ci mów, ¿e musisz porozmawiaæ z menad¿erem i przybiegnij do mnie.
- Ok.
¯ona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje siê mercol. ¯ona podchodzi, a kierowca pyta:
- Ile?
- Stówa.
- Ale ja mam tylko siedem dych.
- Poczeka pan. Muszê porozmawiaæ z menad¿erem.
¯ona biegnie do mê¿a i pyta:
- Józek, ale on mówi, ¿e ma tylko 7 dych. Zrobiæ to?
- Nie kochanie, nie mo¿emy od razu robiæ zni¿ek. Powiedz mu, ¿e za 70 to mu we¼miesz do rêki.
¯ona biegnie z powrotem i mówi, ¿e zrobi rêk± za siedem dych. Go¶æ siê zgadza, wyci±ga... Oczom ¿ony ukazuje siê instrument d³ugi a¿ do
kolana klienta. ¯ona wytrzeszcza oczy i mówi:
- Muszê porozmawiaæ z menad¿erem.
Biegnie zdyszana do mê¿a i wo³a:
- Józek nie b±d¼ ¶winia ! Po¿ycz mu te trzy dychy!!! :)
_________________
http://img13.imageshack.us/img13/738/800tt.jpg
 
 
Bogas 


Motocykl: Qunak
Imię: Bogas
Dołączył: 14 Kwi 2010
Posty: 5470
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2010-06-21, 18:05   

Wchodzi puÂłkownik i widzi majora pochylonego nad papierzyskami.
- Co piszecie majorze?
- DysertacjĂŞ - odpowiada zrywajÂąc siĂŞ z krzesÂła major.
- Acha! InteresujÂące. A na jaki temat?
- Obieg wody w pisuarze.
- JakoÂś tak maÂło ciekawie brzmi.
- A jak pan puÂłkownik by zaproponowaÂł?
- Na przykÂład - MoÂżliwoÂści transportu dwuwodorotlenku w naczyniach o
powierzchni sÂłabo perforowanej?
- ÂŚwietny tytuÂł panie puÂłkowniku ! - krzyczy uradowany major.
- Tak zatytuÂłujĂŞ tĂŞ rozprawĂŞ. DziĂŞkujĂŞ za radĂŞ.
Po wyjÂściu puÂłkownika major biegnie na piĂŞtro niÂżej do swojego
przyjaciela kapitana, Âżeby pochwaliĂŚ siĂŞ nowymi ustaleniami i zastaje
go tez coÂś piszÂącego.
- CzeœÌ co piszesz - pyta.
- DysertacjĂŞ.
- Ooo Na jaki temat?
- Mo¿liwoœÌ zast¹pienia instrumentów muzycznych w koœciele
garnizonowym walorami gÂłosowymi duchowieĂąstwa.
- WidzĂŞ, Âże odwiedziÂł ciĂŞ puÂłkownik - domyÂśla siĂŞ major.
- Tak, poradziÂł mi zmieniĂŚ tytuÂł mojej rozprawy naukowej.
- A jak ten tytuÂł brzmiaÂł wczeÂśniej?
.
- Po ch** kapelanowi akordeon.



Na targu baca sprzedawaÂł gadajÂącego psa. Turysta nie bardzo wierzyÂł, Âże
pies potrafi gadaĂŚ.
- Pewnie, ze potrafiĂŞ - wtrÂąciÂł siĂŞ do rozmowy pies. - To nawet
sprawiÂło, Âże przez pewien czas pracowaÂłem dla MI-5 jako szpieg... Wie
pan, nikt nie sÂądziÂł, Âże pies potrafi mĂłwiĂŚ i rozumieĂŚ, co siĂŞ przy nim
mówi, Rejewski, Ró¿ycki i Zygalski cos tam liczyli, ale gdybym nie
podsÂłuchaÂł rozmowy pewnych niemieckich oficerĂłw i nie zdradziÂł ich
tajemnic, Enigma do dziÂś pozostaÂłaby zagadkÂą... No, a po zakoĂączeniu
sÂłuÂżby pracowaÂłem trochĂŞ jako tÂłumacz, potem emeryturka, dzieci,
stabilizacja...
- Baco, wy na pewno sprzedajecie tego psa?
- Tak.
- A za ile?
- Za 10 zÂłotych.
- Takiego psa??!
- A bo on takie gÂłupoty p*****li...
_________________
Pozdrowionka z Chorzowa
http://www.dzikijunak.riders.pl/gallery/Bogas
 
 
Kamyk 

Motocykl: Fazer, tyle, że goły:)
Imię: Paweł
Wiek: 40
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 293
Skąd: Tychy
Wysłany: 2010-07-21, 15:22   

Ilu PolakĂłw potrzeba do ÂściĂŞcia jednego drzewa?
96+samolot...
_________________
ale po co?
 
 
Bogas 


Motocykl: Qunak
Imię: Bogas
Dołączył: 14 Kwi 2010
Posty: 5470
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2010-07-27, 09:51   

Wraca m¹¿ z pracy do domu po czym ca³uje ¿onê i mówi:
M: Kochanie zrĂłb mi loda
ÂŻona ochoczo zabiera siĂŞ do roboty ale nagle przerywa i biegnie do kuchni.
zirytowany m¹¿ wo³a ¿onê
M: kochanie wracaj byÂło mi tak dobrze
ÂŻona wraca i kontynuuje nie trwa to dÂługo i znowu biegnie do kuchni
Wkurwiony m¹¿ krzyczy: Co ty odpierdalasz zrobisz mi tego loda czy nie!
ÂŻ: zrobiĂŞ, zrobiĂŞ tylko masz tyle sera pod napletem Âże muszĂŞ chlebem przegryzaĂŚ

[ Dodano: 2010-08-16, 16:48 ]
Przez pustyniê zasuwa kangur. Zatrzymuje siê. Z torby wysuwa siê g³owa pingwina. Pingwin rozgl¹da siê i puszcza pawia. W tym samym czasie na biegunie pó³nocnym ma³y kangur tupie z zimna i przeklina:
- Pier*olona wymiana studentĂłw!



WieczĂłr w parku. ChÂłopak czule szepcze dziewczynie do ucha:
- Kochana, wypowiedz te s³owa, ktore po³¹cz¹ nas na wieki...
- Jestem w ci¹¿y!


M¹¿ z ¿on¹ le¿¹ wieczorem w ³ó¿ku. Mê¿owi zachcia³o siê piÌ, a ¿e le¿a³ do œciany zaczyna powoli przechodziÌ przez ¿onê. Ta s¹dz¹c, ¿e m¹¿ ma ochotê pobaraszkowaÌ mówi:
- Zaczekaj synek jeszcze nie Âśpi...
Po pewnej chwili m¹¿ ponownie próbuje przejœÌ and ¿on¹, bo dalej mêczy go pragnienie.
- MĂłwiÂłam ci zaczekaj, bo maÂły jeszcze nie Âśpi.
M¹¿ wytrzymuje jeszcze chwilê, a potem wstaje delikatnie, ¿eby nie przeszkadzaÌ ¿onie i nie budziÌ dziecka.
Idzie do kuchni, odkrĂŞca kran I nic - nie ma wody. Sprawdza w czajniku, teÂż nie ma! PiĂŚ mu siĂŞ chce okropnie, wyciÂąga wiĂŞc z lodĂłwki szampana...
ÂŻona sÂłyszÂąc huk otwieranego szampana pyta:
- Co ty tam robisz?
Na to dziecko, ktĂłre jeszcze nie spaÂło:
- Nie chciaÂłaÂś mu daĂŚ, to siĂŞ zastrzeliÂł!
_________________
Pozdrowionka z Chorzowa
http://www.dzikijunak.riders.pl/gallery/Bogas
 
 
Patra 


Motocykl: CB 500
Imię: Patra
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 2904
Skąd: SO
Wysłany: 2010-08-24, 14:22   

Po 25 latach je¿d¿enia Harleyem facet doszed³ do wniosku, ¿e zobaczy³ ju¿ kawa³ œwiata i uzna³, ¿e czas osi¹œÌ gdzieœ na sta³e. Kupi³ wiêc kawa³ek ziemi w Vermont, tak daleko od innych ludzi, jak to tylko mo¿liwe. Z listonoszem widzia³ siê raz na tydzieù, a po zakupy jeŸdzi³ raz na miesi¹c. Poza tym by³a tylko natura i on.
Po mniej wiêcej pó³ roku takiego ¿ycia s³yszy stukanie do drzwi. Idzie, otwiera i widzi wielkiego, brodatego tubylca.
- CzeœÌ - mówi tubylec. - Jestem Enoch, twój s¹siad, mieszkaj¹cy jakieœ cztery mile w tamtym kierunku. Za jakieœ dwa dni, wieczorem, urz¹dzam ma³e przyjêcie. Mia³byœ ochotê przyjœÌ?
- Jasne, po pĂłl roku na tym odludziu, bĂŞdzie fajnie.
Enoch po¿egna³ siê i ju¿ mia³ iœÌ, ale odwraca siê i mówi:
- SÂłuchaj, jesteÂś tu nowy, wiĂŞc chyba powinienem ciĂŞ ostrzec, Âże bĂŞdziemy tam ostro pili.
- Nie ma problemu, 25 lat jeÂździÂłem Harleyem. MyÂślĂŞ, Âże dam sobie radĂŞ. Enoch juÂż ma odchodziĂŚ, ale jeszcze odwraca siĂŞ i mĂłwi:
- Powinienem ciĂŞ teÂż ostrzec, Âże nie byÂło jeszcze imprezy bez bijatyki.
- Z dwudziestopiĂŞcioletnim doÂświadczeniem jako motocyklista myÂślĂŞ, Âże dam sobie radĂŞ.
Enoch odwraca siê i ju¿ ma iœÌ, ale przypomina sobie jeszcze coœ i mówi:
- MuszĂŞ ci teÂż powiedzieĂŚ, Âże te przyjĂŞcia to istna orgia seksu. WidziaÂłem juÂż tam rzeczy, o ktĂłrych mi siĂŞ nawet nie ÂśniÂło.
- Po 25 latach je¿d¿enia Harleyem i pó³ roku na tym odludziu jestem wiêcej ni¿ gotów, zw³aszcza na to. Aha, Enoch, zanim zapomnê. Jak powinienem siê ubraÌ na to przyjêcie?
- Ubierz siĂŞ jak chcesz. I tak bĂŞdziemy tylko my dwaj
_________________
Zawsze kiedy piszesz głupie posty bóg zabija kotka!
Gość pozdrawiam
:D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/