Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dowcipy
Autor Wiadomość
Pure_Evil 
SCC Team


Motocykl: Komar3 też zapiperdala
Imię: Andrzej
Wiek: 51
Dołączył: 22 Kwi 2010
Posty: 2459
Skąd: Katowice
Wysłany: 2010-08-25, 21:15   

Trzech górników po szychcie siedzi w knajpie przy piwie. w pewnym momencie Józek stwierdzi³, ¿e chyba bêdzie musia³ siê rozwieŸÌ, bo jego ¿ona jest ju¿ strasznie brzydka...

Antek chc¹c go pocieszyÌ stwierdzi³, ¿e jego po³owica ju¿ tak zbrzyd³a, ¿e wstydzi siê z ni¹ iœÌ na zakupy do marketu, bo ludzie siê odwracaj¹ i g³upie komentarze rzucaj¹...

Gdy przysz³a kolej Zygusia, ten nic siê nie odezwa³. Dopi³ swoje piwo, wsta³ i zaprosi³ kumpli do siebie do domu. Ci zdziwieni poszli za kompanem. Gdy weszli do mieszkania Zygusia, ten odsun¹³ stó³ pod œcianê, zwin¹³ le¿¹cy na pod³odze dywan, z kieszeni wyj¹³ klucz, którym otwar³ kryj¹c¹ siê pod dywanem klapê. Józek i Antek nie bardzo wiedzieli o co w tym chodzi ale cierpliwie czekali na rozwój wydarzeù.

Po uniesieniu klapy prowadzÂącej do piwnicy ZyguÂś woÂła:
- HYJDLA WYÂŁAÂŹ;
na co z doÂłu dobiega gÂłos:
- Czekej ZyguÂś ino kaptur zaÂłoÂża...
ZyguÂś na to:
- ÂŻodnygo kaptura nie zakÂładej, dzisiej nie bydzie sexu, chca cie ino kolegom pokozaĂŚ!!!
_________________
"Wydra (do Abbiego): za słaby jesteś by się poddać i odejść, lepi trwać w tym i pogrążać się do samego końca"
...bo widzisz Wyderku, Abbi jest jak JP II będzie tyrał tu do dnia ostatniego, nie jak ten XVI z Niemiec - do emerytury tylko.
 
 
 
model 


Motocykl: Kawasaki GTR1000, Yamaha FJ 1200
Imię: Jerzy
Dołączył: 19 Lip 2010
Posty: 22
Skąd: Myszków
Wysłany: 2010-08-25, 22:37   

Jedzie wynglosz i sie drze: wÂągiel sprzedaja!
A z familoka dzioÂłcha: Tukej, Karliczku, tukej!
A On: Ni, ni juÂż Âżech trzi fury przedupcyÂł, teraz musza sprzedaĂŚ!
:D
_________________
Ten kto boi się umrzeć, to i boi się żyć.
 
 
masterpascaler 

Motocykl: Yamaha XS 400 DOHC '82
Imię: PaweÂł
Wiek: 40
Dołączył: 19 Sie 2010
Posty: 1
Skąd: SkoczĂłw
Wysłany: 2010-08-27, 07:17   .

Synek motocyklisty w przedszkolu zaczyna przeklinaÌ pod nosem i zrzucaÌ wszystkie zabawki z pó³ek. Pani siê pyta "-Jasiu, co robisz?" - "Bawiê siê" - "A w co siê bawisz?" - "Gdzie s¹ kur.. moje kluczyki ?!" :D
 
 
Bogas 


Motocykl: Qunak
Imię: Bogas
Dołączył: 14 Kwi 2010
Posty: 5470
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2010-08-27, 13:32   

Spotyka siĂŞ dwĂłch sÂąsiadĂłw. Jeden mĂłwi do drugiego:
- SÂłuchaj stary, nie wiem co mam zrobiĂŚ, mĂłj kot sra mi na
dywan.
- Jak to?
- No stawia klocka na dywan, potem jeÂździ tyÂłkiem po podÂłodze i
rozsmarowuje to wszĂŞdzie, nie wiem juÂż co mam robiĂŚ. MoÂże ty byÂś coÂś poradziÂł?
- Wiesz co, zwiĂą dywan i oklej podÂłogĂŞ papierem Âściernym.
SpotykajÂą siĂŞ ponownie po dwĂłch tygodniach.
- No i jak? - pyta pomysÂłodawca.
- O czÂłowieku, rewelacja! Jak kocisko rozpĂŞdziÂło siĂŞ w
przedpokoju, to do lodĂłwki juÂż tylko oczy dojechaÂły!


SiedzÂą mĂŞÂżczyzna i kobieta w przedziale.
Mê¿czyŸnie rozpi¹³ siê rozporek, wiec kobieta próbujê mu jakoœ elegancko zwróciÌ uwagê:
-Hmm... sklep siĂŞ Panu otworzyÂł...
Pan od razu zorientowaÂł siĂŞ o co chodzi i zapiaÂł rozporek, ale chciaÂł wiedzieĂŚ, czy nie widziaÂła przypadkiem czegoÂś wiĂŞcej:
-A, hmm... kierownik byÂł?
-Nie, tylko jakiÂś fizyczny leÂżaÂł na worach...
_________________
Pozdrowionka z Chorzowa
http://www.dzikijunak.riders.pl/gallery/Bogas
 
 
emil 


Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 3698
Skąd: somalia
Wysłany: 2010-09-03, 13:42   

Leci sobie duÂży pasaÂżerski samolot. Spokojnie, bez ciÂśnieĂą, pogoda Âładna.
Nagle podlatuje do niego wojskowy F16, ktĂłrego pilotowi straszliwie siĂŞ
nudzi i zaczyna wqrwiac pilota duÂżej maszyny. Przelatuje nad nim, pod nim,
jakieÂś beczki, korkociÂągi w niebezpiecznej odlegÂłoÂści itp. Przy czym caÂły
czas szydzi z pilota samolotu pasaÂżerskiego:
- Czym ty latasz? StodoÂła? Patrz na to goÂściu. Zrobisz tak? Nie zrobisz! Mam
lepszy samolot i nie ma czegoÂś takiego co potrafisz ty i twoja maszyna,
czego ja bym nie zrobiÂł milion razy lepiej!
KoleÂś w pasaÂżerce coraz bardziej wnerwiony po ktĂłrejÂś tam sugestii by siĂŞ
ÂżoÂłnierzyk odstosunkowaÂł w koĂącu proponuje:
- Oki deltatangocharliecostam. Teraz wykonam taki myk ale jak go nie
powtĂłrzysz - na dole stawiasz kolacje, panienki i na kadÂłubie swojego
"odkurzacza" piszesz: JESTEM ZÂŁOMEM. Umowa?
- Dawaj misiu. Nie ma takiej opcji ÂżebyÂś wygraÂł wiec to Ty napiszesz to na
swoim kadÂłubie i wĂłdeczka, panienki itp na TwĂłj koszt!
- Uwaga zaczynam, to siĂŞ nieco odsuĂą!
Pilot F16 czeka. Mija pól minuty, pu³ap ten sam, prêdkoœÌ ta sama, nic siê
nie zmienia. Mija minuta, dalej nic. W koĂącu pilot pasaÂżerskiego odzywa siĂŞ
w sÂłuchawce:
- Dobra skoĂączyÂłem.
- A co to ku....a miaÂło niby byĂŚ?!?
- ByÂłem siĂŞ odlaĂŚ...

[ Dodano: 2010-09-08, 15:27 ]
Drogi MĂŞÂżu:

PiszĂŞ do Ciebie ten list, aby powiedzieĂŚ, Âże opuszczam CiĂŞ na dobre. ByÂłam dla Ciebie dobrÂą kobietÂą przez ostatnie siedem lat i nie otrzymaÂłam za to nic dobrego. Ostatnie dwa tygodnie byÂły dla mnie piekÂłem. TwĂłj szef zadzwoniÂł do mnie i powiedziaÂł, Âże rzuciÂłeÂś dziÂś robotĂŞ. Ostatniego tygodnia wrĂłciÂłeÂś do domu i nawet nie zauwaÂżyÂłeÂś, Âże mam nowÂą fryzurĂŞ, piĂŞknie zrobione paznokcie, przygotowaÂłam Twoje ulubione miĂŞso i mam na sobie nowÂą, piĂŞknÂą i kuszÂącÂą bieliznĂŞ PrzyszedÂłeÂś sobie, zjadÂłeÂś w dwie minuty, i poszedÂłeÂś spaĂŚ zaraz po obejrzeniu meczu. Nigdy nie mĂłwiÂłeÂś mi teÂż, Âże mnie kochasz czy czegoÂś podobnego. Zatem albo mnie zdradzaÂłeÂś, albo nigdy nie kochaÂłeÂś. Ale to juÂż niewaÂżne, poniewaÂż odchodzĂŞ.

P.S. JeÂżeli masz ochotĂŞ mnie szukaĂŚ, to nie rĂłb tego. TwĂłj BRAT i ja przeprowadziliÂśmy siĂŞ razem do Szczecina! Mamy nowe wspaniaÂłe Âżycie!

Twoja By³a Ma³¿onka.




Droga By³a Ma³¿onko:

W ¿yciu nie spotka³o mnie nic wspanialszego ni¿ Twój list. To prawda, ¿e byliœmy ma³¿eùstwem przez siedem lat, jednak do dobrej kobiety by³o Ci naprawdê daleko. Ogl¹da³em mecze za ka¿dym razem, kiedy epatowa³aœ mnie swoj¹ ¿a³osn¹ nagoœci¹, chodz¹c po domu w bieliŸnie, aby na to nie patrzeÌ. Szkoda ¿e to nie dzia³a³o. Zauwa¿y³em kiedy obciê³aœ w³osy w ubieg³ym tygodniu i pierwsz¹ rzecz¹, któr¹ pomyœla³em by³o "wygl¹dasz jak facet!". Moja matka nauczy³a mnie, ¿eby lepiej nie mówiÌ nic, kiedy nie jestem w stanie powiedzieÌ czegoœ mi³ego. Kiedy przygotowywa³aœ moje ulubione miêso, musia³aœ pomyliÌ mnie z MOIM BRATEM, poniewa¿ zaprzesta³em jedzenia wieprzowiny ju¿ siedem lat temu. Poszed³em sobie spaÌ, kiedy zobaczy³em Twoj¹ now¹ bieliznê, poniewa¿ by³a na niej jeszcze metka z cen¹. Modli³em siê, ¿eby to by³ przypadek, ¿e tego samego dnia, którego rano po¿yczy³em mojemu bratu dwieœcie z³otych, Twoja bielizna mia³a na metce 199,99 z³. Po tym wszystkim nadal Ciê kocha³em i czu³em, ¿e jeszcze mo¿emy to naprawiÌ. Zatem kiedy zorientowa³em siê, ¿e w³aœnie wygra³em w totka dziesiêÌ milionów, rzuci³em robotê i zakupi³em dwa bilety na Jamajkê. Kiedy jednak przyszed³em do domu, Ciebie ju¿ nie by³o. Jak s¹dzê, wszystko to sta³o siê nie bez powodu. Mam nadziejê, ¿e w³aœnie u³o¿y³aœ sobie ¿ycie, tak jak zawsze chcia³aœ. Mój prawnik powiedzia³, ¿e list, który do mnie napisa³aœ jest wystarczaj¹cym powodem, aby orzec rozwód z Twojej winy i nie dzieliÌ maj¹tku. Zatem trzymaj siê.

P.S. Nie wiem czy Ci mĂłwiÂłem, Âże mĂłj brat Karol urodziÂł siĂŞ jako Karolina. Mam nadziejĂŞ, Âże to nie problem.

Podpisano - Bogaty Jak Ch...j i Wolny!

[ Dodano: 2010-09-14, 22:53 ]
Przychodzi facet do banku, podchodzi do okienka:
-ChcĂŞ otworzyĂŚ konto w tym pieprzonym banku!
-Co, proszĂŞ?
-NiedosÂłyszysz dziwko?!
-Wypraszam sobie, idĂŞ po dyrektora!
Po chwili wraca z dyrektorem:
-Witam pana, o co chodzi?
-ChcĂŞ otworzyĂŚ konto w tym .j.b.n. banku!
-Hmm... rozumiem, a jakÂą sumĂŞ chciaÂłby pan wpÂłaciĂŚ?
-10 milionĂłw Euro...
-I ta dziwka robi jakieÂś problemy?!

[ Dodano: 2010-09-14, 22:57 ]
Trzech goÂści ktĂłrzy ukoĂączyli wyÂższe uczelnie zastanawia siĂŞ jak siĂŞ pozbyĂŚ teÂściowych.
Facet po Polibudzie:
- KupiĂŞ jej samochĂłd, pogrzebiĂŞ przy nim trochĂŞ, poprzestawiam i stara purchawa rozjebie siĂŞ na drzewie.
GoœÌ po Akademii Medycznej:
- SkombinujĂŞ arszenik i sypnĂŞ jej do Âżarcia. Zdechnie w 30 sekund ku....a.
Absolwent Akademii Rolniczej:
- Kupie ca³¹ paczkê ibupromu, wsadze wszystkie do gêby, prze¿ujê, ulepiê z nich jedn¹ du¿¹, wysusze w mikrofalówce i po³o¿ê na stole...
Dwaj pozostali:
- I co dalej?
- Jak to co? Ona wejdzie do pokoju, powie: "Ojej, jaka wielka tabletka ibupromu!", a ja wyskoczĂŞ z szafy i jÂą pi.....l* siekierÂą w plecy!

[ Dodano: 2010-09-14, 22:59 ]
W tramwaju dwĂłch biaÂłych pobiÂło Murzyna. Policjant przesÂłuchuje uczestnikĂłw.
Pierwszy opowiada poszkodowany:
- Panie wÂładzo, stojĂŞ sobie w tramwaju jakieÂś kilka minut, a tu nagle
dostaÂłem po gĂŞbie. A po chwili rzuciÂł siĂŞ jeszcze ten drugi!!
- No dobrze - mĂłwi policjant - zaraz przesÂłucham tych panĂłw.
Po czym zwraca siĂŞ do tego, ktĂłry pierwszy zadaÂł cios:
- Panie, co pan?? Tak biĂŚ bez powodu??
- Wcale nie bez powodu!!
- No to niech pan opowiada!
- No wiĂŞc - zaczyna biaÂły - stojĂŞ sobie spokojnie w tramwaju. Nagle na
przystanku wchodzi Murzyn i staje mi na nogĂŞ. MyÂślĂŞ sobie zejdzie
zapewne. Ale mija minuta, dwie... No to, z zegarkiem w rĂŞku, po upÂływie
trzeciej minuty go waln¹³em. A czemu rzuci³ siê te¿ ten drugi facet, to nie mam
pojĂŞcia!
- Dobrze, to w takim razie jego teÂż przesÂłuchamy - odpowiada policjant i
zwraca siĂŞ do ostatniego uczestnika zajÂścia - Co pan nam powie?
- Panie! - zaczyna podekscytowany - PatrzĂŞ, stoi biaÂły, a koÂło niego
Murzyn. Ten biaÂły co chwila patrzy na zegarek, jakby na coÂś czekaÂł. AÂż
tu nagle jak tego Murzyna nie zdzieliÂł, to ja Âżem myÂślaÂł, Âże siĂŞ w
caÂłej Polsce zaczĂŞÂło...
 
 
pytlos 


Motocykl: sprzedany
Imię: Tomasz
Wiek: 49
Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 207
Skąd: Chorzow/Bytom
Wysłany: 2010-09-16, 15:52   

Czernobylski las. Przez ostêpy, g³o¶no tupi±c, przedziera siê
Czerwony Kapturek - oko³o trzech metrów wzrostu, bary szerokie na
dwa metry, dwudniowy zarost na twarzy, dwa grube warkocze.
Na spotkanie jej, jak to w bajce, wyszed³ wilk - maleñki,
wychudzony, zabiedzony, oczy wielkie ze strachu.
Czerwony Kapturek basem:
- A ty, tego... co... piero¿ki chcesz mi zabraæ?
Wilk, trzês±c siê ze strachu:
- Nnnnie...
Kapturek gro¼niej:
- A co, zgwa³ciæ mo¿e chcesz?
Wilk, przysiadaj±c ze strachu:
- Nnnnie... Nnnnoo ccco ttyyy...
Czerwony Kapturek, zadzieraj±c spódnicê:
- No masz, chocia¿ obci±gnij.
_________________
Nie jestem leniwy, tylko energooszczedny.
 
 
 
emil 


Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 3698
Skąd: somalia
Wysłany: 2010-09-16, 16:31   

ehehehehhehe :D :D :D
 
 
szachrajka 
szachrajka


Motocykl: ZX12R
Imię: Aneta
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 53
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2010-10-11, 11:26   

Przychodzi babcia do księdza i mówi:
- Ojcze, mam problem. Mam dwie papugi, dwie samiczki, które strasznie bluźnią. Co robić?
- A jak bluźnią?
- Ciągle skrzeczą 'cześć, jesteśmy dziwki, chcecie się zabawić?'
- Hmm, droga córko, ja mam dwa samce, które całymi dniami modlą się i czytają pismo święte. Zamknijmy je razem, na pewno twoje się nawrócą.
I tak też zrobili. Umieścili wszystkie cztery papugi w jednej klatce. Samiczki odezwały się:
- Cześć, jesteśmy dziwki, chcecie się zabawić?
Jeden z samców podniósł łepek znad biblii i mówi do drugiego:
- Bracie, wypierdol tę książkę, nasze modły zostały wysłuchane! :D
_________________
http://img13.imageshack.us/img13/738/800tt.jpg
 
 
T_rex 

Motocykl: mam
Imię: Piotr
Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 571
Skąd: ślaskie
Wysłany: 2010-10-11, 17:38   

Idzie czerwony kapturek ... i wyskakuje wilk
stary obleśny zaśliniony i mówi
-teraz cie pocałuje tam gdzie cie nikt jeszcze nie pocałował
-No to chyba k***a w koszyk.


-Panie kapitanie przyniosłem wniosek na przepustkę.
-Wstaw do lodówki.
 
 
zeno
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-11, 20:34   

idzie żona z mężem przez sklep i mówi :
- wiesz ile moglibyśmy rzeczy kupić gdybyś tylko przestał pić..
mąż :
- wiem, tobie futro a mnie gówno
 
 
Bogas 


Motocykl: Qunak
Imię: Bogas
Dołączył: 14 Kwi 2010
Posty: 5470
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2010-10-18, 10:57   

Babcia siedzi w poczekalni i czeka na pociag w miedzy czasie pali papierosa
- prosze pani ale tutaj nie wolno palic
Zero reakcji
- prosze pani ale tutaj nie wolno palic
Brak reakcji
- prosze pani tam jest tabliczka z napisaem "zakaz palenia"
- prosze pana to nie prawda na tym krzesle napisali "ch** ci w dupe" ja siedze juz pol godziny i nic

Pewna aktorka opowiada koleżance o niedawnym obiedzie ze znanym
reżyserem.
- Pokazał mi scenariusz. Wiesz, główna rola jakby dla mnie stworzona.
Potem poszliśmy do niego, żeby omówić zamysł filmu. I w trakcie rozmowy
ten bydlak mówi mi, że widzi mnie w roli pokojówki, która na ekranie nie
mówi ani słowa.
- No i co ? - pyta koleżanka
- No wiesz. Roześmiałam mu się prosto w jajca.


Wstaje raniutko facet i idzie do łazienki wziąć prysznic. Patrzy, a tu przyrodzenie brązowego koloru nabrało. - Ewelina, kurfa, cho no tu natychmiast! Żona z kuchni woła: - Czesław, jestem zajęta! ZAJęTA, rozumiesz! A to ugotuj, a to upierz, wyprasuj, zmyj podłogę. Dzieci do szkoły, dzieci ze szkoły. Śniadanie, obiad, kolacja. I tak w kółko; i tak w kółko. Nie mam czasu nawet dupy podetrzeć... - Oo..o... właśnie! O tym chciałem z tobą porozmawiać
_________________
Pozdrowionka z Chorzowa
http://www.dzikijunak.riders.pl/gallery/Bogas
 
 
T_rex 

Motocykl: mam
Imię: Piotr
Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 571
Skąd: ślaskie
Wysłany: 2010-10-28, 18:14   

Mąż mówi do żony:
- skocz po piwo

Żona na to:
- może jakieś magiczne słowo?

Mąż:
- hokus pokus czary mary zapie...laj po browary!
_________________
Gdy siadam na moto czuję ze spalam benzynę, w samochodzie tylko ją zużywam.
 
 
Bogas 


Motocykl: Qunak
Imię: Bogas
Dołączył: 14 Kwi 2010
Posty: 5470
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2010-11-22, 07:38   

Mąż do żony: - Czemu Ty taka tępa jesteś? Nie mogę już tego znieść! Nawet suwakiem logarytmicznym nie umiesz się posługiwać! Albo się nauczysz, albo wypierdalaj ! Następnego dnia mąż wraca z pracy, a Żona wita go w korytarzu z suwakiem logarytmicznym w dłoni: - Twój członek ma 16 centymetrów długości. Moja pochwa ma 18 centymetrów głębokości. Jesteśmy małżeństwem od ośmiu lat, więc całkowita suma niedoruchania wynosi 42 kilometry i 345 metrów. Albo doruchasz, albo wypierdalaj!


Kobieta wstała wczesnym rankiem, posprzątała dom, wydoiła krowę, wygnała na pastwisko, zbudziła dzieci, nakarmiła i wyprawiła je do szkoły, naostrzyła kosę, poszła na łąkę, nakosiła trawy, narąbała drewna, przygotowała obiad, nakarmiła dzieci, zrobiła pranie, po czym znów poszła w pole, kosiła do zmierzchu, przygnała krowę do obory, wydoiła, przygotowała kolację, nakarmiła dzieci, wykąpała i położyła je spać, sama się wykąpała, przekąsiła kromkę chleba, zmówiła pacierz i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku położyła się spać. Nagle zrywa się: - O kurwa, przecie chłop niewyruchany od rana !! !
_________________
Pozdrowionka z Chorzowa
http://www.dzikijunak.riders.pl/gallery/Bogas
 
 
Patra 


Motocykl: CB 500
Imię: Patra
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 2904
Skąd: SO
Wysłany: 2010-11-22, 22:16   

wędkarz, złota rybka, trzy życzenia...wszystko wiadomo. Gościu mówi "Ja mam jedno życznie tylko, chciałbym rano wstać i mieć takiego ch...a na półtorej metra!"
Rano się budzi a obok leży Kaczyński
_________________
Zawsze kiedy piszesz głupie posty bóg zabija kotka!
Gość pozdrawiam
:D
 
 
mg1989sos 
Założyciel

Motocykl: ZZR600
Imię: Michał
Wiek: 37
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2367
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-11-22, 22:21   

Poszedł gość na disco. Wpada, rozgląda się - przy stoliku siedzi całkiem fajna dziewczyna.
Pyta, czy sie moze przysiąść.
- Oczywiście, ale jest taka sprawa... jestem inwalidką, na wózku. Rozumiesz...
Chłopak patrzy - rzeczywiącie. Ale nic,...mówi, ze mu to nie przeszkadza.
Tak siedzą, rozmawiają, popijają drinki w pewnym momencie gość mówi:
- Sluchaj, może zatanczymy?
- Jak to, przecież ja na wózku, nie mogę...
- Nie szkodzi, jakoś to będzie
I faktycznie, wyjechał z tym wózkiem na środek tańczą, kółka się z piskiem kręca na parkiecie. Po tańcu zmęczeni wyszli na swieże powietrze. Tam romantycznie, księżyc, gwiazdy, gadka-szmatka, chłopak zaczyna się ostro do niej dobierać. Dziewczyna sie nieco opiera:
- Ja nie mogę, zobacz sam, paraliż, wózek...
- Spoko spoko. Przewieszę cię przez płot, poradzimy sobie.
I tak właśnie zrobił. Przewiesił ją przez płot, zerżnął, ubrał, posadził z powrotem na wózek i wjechali do środka.
Tam dziewczyna w płacz. Gość zaniepokojony pyta:
- Co jest? Co ci się dzieje?
- Bo... to... pierwszy raz... - mówi przez lzy dziewczyna.
- Co ty mówisz, przecież czułem, ze nie pierwszy raz!
- Pierwszy raz ktoś mnie potem zdjął z płotu...


-----------------------------


Umiera papież. U wrót raju św. Piotr go pyta:
- Ktoś ty?
- Ja? biskup Rzymu.
- Biskup Rzymu? Nie kojarzę.
- No, namiestnik Pański na Ziemi.
- To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo.
- Jestem głową kościoła katolickiego!
- A co to takiego?
- ....
- Dobra. Czekaj tu, idę spytać szefa.
(tup, tup, tup)
- Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest papieżem, Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam..
- Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może ty coś o tym wiesz?
- Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać.
Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi:
- Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu?
- No, i?
- Oni do tej pory działają!
Profil Facebook
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/