 |
Forum Śląskich Motocyklistów
|
|
Dowcipy |
| Autor |
Wiadomość |
Bogas

Motocykl: Qunak
Imię: Bogas
Dołączył: 14 Kwi 2010 Posty: 5470 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: 2010-11-23, 07:32
|
|
|
Spotyka się dwóch Ukraińców i jeden mówi do drugiego:
- Stary tam w Polsce to jest prawdziwe życie nie to co u nas. Wstajesz rano i podają ci pyszne śniadanko do łóżka potem sex do południa. Po południu wykwintny obiad szampańskie desery i sex do kolacji. Kolacja - palce lizać, a po kolacji do późnej nocy sex ile tylko pragniesz.
- No no brzmi nieźle. A skąd ty to wszystko wiesz byłeś w Polsce?
- Ja nie ale moja siostra była.
Sherlock Holmes wybrał się z Dr Watsonem do lasu. Biwak or something. W pewnym momencie w nocy Holmes budzi Watsona i pyta:
- Drogi Watsonie, czy śpisz?
- Nie..
- A co widzisz nad sobą, drogi Watsonie?
- Widzę miliony gwiazd drogi Sherlocku.
- I co ci to mówi, drogi Watsonie?
- Zależy jak na to spojrzeć: z astronomicznego punktu widzenia mówi mi to, że są miliony galaktyk z miliardami gwiazd; z astrologicznego punktu widzenia widzę, ze wchodzimy w znak Byka; z meteorologicznego punktu widzenia mówi mi to, że jest szansa na dobrą pogodę jutro; z futurystycznego punktu widzenia sadze, ze kiedyś ludzie będą łatać do gwiazd.... A cóż Tobie to mówi drogi Sherlocku?
- Mnie to mówi, drogi Watsonie, że ktoś nam zapier..... namiot!
Syn rozwiązuje krzyżówkę i przy jednym z haseł prosi ojca o pomoc:
-Tato, szpara u kobiety na P?
-Poziomo czy pionowo?
-Poziomo...
-To będzie pysk. |
_________________
http://www.dzikijunak.riders.pl/gallery/Bogas
 |
|
|
|
 |
benzin
Motocykl: V-Raptor
Imię: Panicz
Wiek: 82 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 957 Skąd: na telefon
|
Wysłany: 2010-11-23, 21:49
|
|
|
Ojciec z synem poszli na krytą pływalnię. Po wyjściu z basenu ojciec stanął pod
prysznicem, żeby zmyć resztki chloru, a synek bawiąc się biegał koło niego.
W pewnej chwili maluch pośliznął się na mydle. W ostatniej chwili ratując się
przed upadkiem, złapał się za ojcowego ptaka, podciągnął się trochę i pobiegł
dalej.
Tatko popatrzył czule na pociechę i pomyslal:
- No, a gdyby był dziewczynką i myłby się teraz z matką to by się wziął i
wypierdolił...
Z listu zakochanego do kochanki:
...jedną ręką trzymam Twoją fotografię, a drugą ręką myślę o Tobie...
Hrabia do Jana:
- Janie proszę zabić tę muchę, chcę być sam.
Małżeństwo z dwudziestoletnim stażem: żona krząta się w kuchni, mąż coś
naprawia. W pewnej chwili mąż woła:
- Stara! Chodź na chwilę!
- Co?
- Potrzymaj ten drucik.
Żona posłusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
- I co?
- Nic, widocznie faza jest w tym drugim... |
_________________ defloracje, tanio, dojeżdzam |
|
|
|
 |
harmonista

Motocykl: VFR800FI '00
Imię: Rafał
Wiek: 41 Dołączył: 16 Lis 2010 Posty: 115 Skąd: Racibórz
|
Wysłany: 2010-11-23, 22:25
|
|
|
- Jak inaczej nazywa się wkładka higieniczna?
- Podkładka pod myszkę. |
|
|
|
 |
Patra

Motocykl: CB 500
Imię: Patra
Wiek: 43 Dołączyła: 05 Kwi 2010 Posty: 2904 Skąd: SO
|
Wysłany: 2010-11-30, 11:00
|
|
|
Do taksówki w Warszawie wchodzi facet i mówi:
- Dzień dobry, poproszę kurs do Gdyni, tylko szybko. I kurs żeby był za darmo.
Taksówkarz spojrzał i rzecze:
- Oczywiście proszę Pana. Tylko pod jednym warunkiem, przez całą drogę będzie pan trzymał piłkę tenisową w zębach.
Facet myśli, w końcu za darmochę taki kawał i mówi wspaniałomyślnie:
- Zgadzam się!
- To niech pan wysiądzie, piłka jest na haku. :lol:
Motocyklista lekko na bani wraca do domu...
Żona od razu pijak, tylko wódka Ci w głowie itp...
Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
- OK, przyniosłem test, zaraz zobaczymy jaka Ty obeznana i kulturalna jesteś!
Żona:
- Zobaczymy, czytaj.
- Taak, pytanie pierwsze. Podaj jakieś dwie waluty.
- Łatwizna! No chociażby dolar i euro.
- Dobrze, podaj dwa typy środków antykoncepcyjnych?
- Jejku, mogę Ci co najmniej 10 podać!
- Wierzę. Pytanie trzecie. Podaj mi nazwy dwóch rzek w Islandii...
Żona:
- ?
- Milczysz? Ha! Wiedziałem! Oprócz szmalu i s.e.k.s.u , żadnych, k . . . a, zainteresowań! ... żadnych. |
_________________ Zawsze kiedy piszesz głupie posty bóg zabija kotka!
Gość pozdrawiam
 |
|
|
|
 |
YGH
Motocykl: CerBeR F3 '96
Imię: Jaco
Dołączył: 10 Lis 2010 Posty: 1863 Skąd: ROW
|
Wysłany: 2010-11-30, 12:18
|
|
|
| Cytat: | Motocyklista lekko na bani wraca do domu...
Żona od razu pijak, tylko wódka Ci w głowie itp...
Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
- OK, przyniosłem test, zaraz zobaczymy jaka Ty obeznana i kulturalna jesteś!
Żona:
- Zobaczymy, czytaj.
- Taak, pytanie pierwsze. Podaj jakieś dwie waluty.
- Łatwizna! No chociażby dolar i euro.
- Dobrze, podaj dwa typy środków antykoncepcyjnych?
- Jejku, mogę Ci co najmniej 10 podać!
- Wierzę. Pytanie trzecie. Podaj mi nazwy dwóch rzek w Islandii...
Żona:
- ?
- Milczysz? Ha! Wiedziałem! Oprócz szmalu i s.e.k.s.u , żadnych, k . . . a, zainteresowań! ... żadnych. |
ja to słyszałem w trochę inny sposób:
- wymienić 10 alkoholi
- wymienić 10 środków antykoncepcyjnych
i 10 producentów łopat
...pić i pier****ć to każdy umie, a na robocie to się nie zna |
|
|
|
 |
giemul

Motocykl: najlepszy na forum
Imię: NEO
Wiek: 52 Dołączył: 14 Lip 2010 Posty: 677 Skąd: ze fsi
|
Wysłany: 2010-11-30, 17:30
|
|
|
Znacie bajkę o pałacyku i latarence
Nie ?
Pała cyk i lata renka ! |
_________________
Jo to mom w żici jusz wszysko , DWA RAZY Ale tak richtichofenfest |
|
|
|
 |
Pure_Evil
SCC Team

Motocykl: Komar3 też zapiperdala
Imię: Andrzej
Wiek: 51 Dołączył: 22 Kwi 2010 Posty: 2459 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2010-11-30, 21:12
|
|
|
a o jabłonce??
Miałam ci ja błonkę... |
_________________ "Wydra (do Abbiego): za słaby jesteś by się poddać i odejść, lepi trwać w tym i pogrążać się do samego końca"
...bo widzisz Wyderku, Abbi jest jak JP II będzie tyrał tu do dnia ostatniego, nie jak ten XVI z Niemiec - do emerytury tylko. |
|
|
|
 |
OCC Senior
sorry but without me
Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2123 Skąd: przychodzę?
|
Wysłany: 2010-11-30, 21:35
|
|
|
a o napileonie?
ona po leonie ma trojke dzieci. |
|
|
|
 |
YGH
Motocykl: CerBeR F3 '96
Imię: Jaco
Dołączył: 10 Lis 2010 Posty: 1863 Skąd: ROW
|
Wysłany: 2010-12-01, 09:06
|
|
|
a o orzeszku ?
o rzesz kur*a!
========================================
...o groszku??
grosz kur*a mi na nerwach!
========================================
...o Tomaszu
to masz wpier**l
========================================
...o warkoczach
jedzie traktor i warkocze |
| Ostatnio zmieniony przez YGH 2010-12-01, 09:17, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Patra

Motocykl: CB 500
Imię: Patra
Wiek: 43 Dołączyła: 05 Kwi 2010 Posty: 2904 Skąd: SO
|
|
|
|
 |
mg1989sos
Założyciel
Motocykl: ZZR600
Imię: Michał
Wiek: 37 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2367 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2010-12-02, 15:32
|
|
|
Jedzie Jasiu na rowerku przez park a było trochę ciemnawo a tu pan policjant na koniu zatrzymuje go, patrzy na niego z góry i pyta:
- Powiedz mi chłopczyku skąd masz ten rowerek ?
- Od św. Mikołaja - mówi Jasiu
- To powiedz następnym razem Mikołajowi by ci przyniósł taki rowerek co ma światełka z przodu i z tylu, bo dzisiaj za to dostajesz mandat.
Jasiu posmutniał ale patrzy na policjanta i pyta.
- A pan skąd ma tego konia?
Na to policjant:
- A tez od św.Mikołaja
- To niech pan powie następnym razem Mikołajowi żeby panu przyniósł takiego konia co ma chuja pod brzuchem a nie na grzbiecie. |
|
|
|
 |
model

Motocykl: Kawasaki GTR1000, Yamaha FJ 1200
Imię: Jerzy
Dołączył: 19 Lip 2010 Posty: 22 Skąd: Myszków
|
Wysłany: 2010-12-03, 00:39
|
|
|
Szedł facio przez budowe, zobaczył koparke i się nabrał.
Wyjrzał facet przez lufcik i zobaczył, że ancuk wychodzi z mody.
Szedł facet obok lustra i mu się odbiło.
Szło dwóch studentów, jeden w trampkach, a drugi w prawo. |
_________________ Ten kto boi się umrzeć, to i boi się żyć.
 |
|
|
|
 |
ShoGun

Motocykl: GSX1300R&R1100GS&NRG50MC2
Imię: Michał
Wiek: 46 Dołączył: 06 Maj 2010 Posty: 53 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 2010-12-03, 08:59
|
|
|
Staruszek u spowiedzi:
- Proszę księdza, w czasie wojny ukrywałem Żyda w piwnicy.
- To bardzo dobry uczynek!
- Ale proszę księdza, za każdy dzień musiał mi płacić 100
dolarów.
- Ryzykowałeś życiem, to nie grzech.
- Co za ulga - mówi staruszek, oddala się na parę kroków,
jednak po chwili wraca i niepewnie pyta:
- A może powinienem mu powiedzieć, że wojna się już skończyła?
Do studia tatuażu przychodzi chłopak i upiera się, że chce wydziargać sobie na ptaszku Ferrari...
- Pewnie dla dziewczyny ta niespodzianka? - zagaduje go właściciel.
- Nie, dla chłopaka...
- W takim razie zrobię panu jeszcze dwa traktory na jajach, gratis od firmy.
- Nie chce traktorów, a po kij mi traktory?!
- Widzisz pan, jak panu Ferrari wjedzie w błoto, to bez traktorów się nie obejdzie...
Para z Rosji przyjeżdża na Wyspy Kanaryjskie do hotelu.
Wchodzą do pokoju, rozpakowują się. Nagle mąz słyszy krzyki żony:
-Aaa!! Tu jest mysz!!!! Dzwoń natychmiast do recepcji i powiedz...co tu jest grane. Zapłaciliśmy tyle pieniędzy, a tu myszy biegają w pokoju. Znasz trochę angielskiego, a ja ni w ząb..
Zrezygnowany mąz dzwoni do recep...cji:
-Helloł
-Hello.
-Yyy...Ju noł "Tom end Dżery"????
-Yes.
-Dżery is hier.....
W przedszkolu Jasiu siedzi na nocniczku i płacze.
- Dlaczego płaczesz? - pyta pani wychowawczyni
- Bo pani Zosia powiedziała, że jak ktoś nie zrobi kupki to nie
pójdzie na spacer.
- I co? Nie możesz zrobić...
- Ja zrobiłem, ale Wojtek mi ukradł
Johnny miał ochotę na seks z koleżanką pracy, wiedział jednak, że ona jest związana z kimś innym... Johnny był coraz bardziej sfrustrowany, aż w końcu pewnego dnia podszedł do niej i powiedział:
- Dam ci 100 dolarów, jeśli pozwolisz, żebym wziął cię od tyłu.
Ale dziewczyna powiedziała NIE. Johnny odpowiedział:
- Będę szybki, rzucę pieniądze na podłogę, ty się pochylisz, a ja skończę zanim zdążysz je podnieść!
Ona pomyślała chwilę i w końcu stwierdziła, że musi skonsultować się ze swoim chłopakiem. Zadzwoniła do niego i opowiedziała mu, o co chodzi. Jej chłopak odpowiedział:
- Zażądaj od niego 200 dolarów. Podnieś je szybko, on nawet nie zdąży ściągnąć spodni. Dziewczyna się zgodziła. Pół godziny później jej chłopak ciągle czekał na telefon. W końcu po 45 minutach sam do niej zadzwonił i spytał co się stało.
- Ten suk**syn użył monet!!!
W zatłoczonym do granic możliwości pociągu, w przedziale, wstaje facet i mówi:
- Proszę państwa, jest bardzo niezręczna sytuacja. Nie jestem w stanie przepchnąć się do ubikacji i po prostu zaraz się zesram w gacie.
Na to ktoś mówi:
- No cóż, skoro jest taka sytuacja, to ja mam tutaj reklamówkę. Mógłby pan zrobić to do niej. My się odwrócimy, a potem się jakoś to wyrzuci przez okno.
Gość postanowił skorzystać z propozycji. Rozłożył reklamówkę na podłodze, zaczął rozpinać spodnie. Jeden z pasażerów w tym czasie, trochę dla odwrócenia uwagi, wyjął papierosa i próbuje go zapalić. A na to facet, kucając z już ściągniętymi spodniami, mówi:
- Przepraszam pana bardzo, ale to jest przedział dla niepalących!
Pijani wędkarze wyłowili rusałkę.Nad ranem okazało się, że jednak to był sum.I tak do kaca doszedł jeszcze wstyd... |
_________________ GSX1300R & R1100GS & NRG50MC2
http://www.youtube.com/user/AnitaMichal |
|
|
|
 |
mg1989sos
Założyciel
Motocykl: ZZR600
Imię: Michał
Wiek: 37 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2367 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2010-12-07, 15:19
|
|
|
Plemię Czuczukenów wypowiedziało wojnę Chinom. Generał chiński zwołuje od razu generałów, rozkładają mapy taktyczne i szukają terenów wroga. Szukają, ale coś nie widać. Dali więc w większej skali mapy. Patrzą, patrzą - JEST! - mała kropka z napisem "Czuczukeni". Ładuje się wojsko chińskie w sprzęt bojowy i jedzie w to miejsce. Faktycznie jest tu tabliczka: "Terytorium Czuczukenów", ale dalej jest wzgórze, a na nim 2 namioty i 3 ludzi siedzi. Podchodzi więc delegat wojsk chińskich i się pyta:
- Czy to wy jesteście czuczukeni?
- Tak.
- I to Wy wypowiedzieliście nam - Chinom - wojnę?
- Tak.
- Ale Was jest tylko trzech, a nas cały miliard.
- ?! KURDE!!! Jak my Was wszystkich pochowamy!!! |
|
|
|
 |
YGH
Motocykl: CerBeR F3 '96
Imię: Jaco
Dołączył: 10 Lis 2010 Posty: 1863 Skąd: ROW
|
Wysłany: 2010-12-09, 11:32
|
|
|
| 12-letni synek, pyta ojca (w mieście otwarto właśnie agencje towarzyską): - Tato, a co właściwie robi się w takiej agencji? Ojciec mocno zakłopotany odpowiada: - Synku, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robi się tam człowiekowi dobrze. Synek jest ciekawy. Raz dostaje od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film biegnie do owej agencji i dzwoni do drzwi. Otwiera mu zdziwiona pani: - A co ty chłopczyku chciałeś? - No, chciałem, żeby mi zrobić dobrze, mam nawet pieniądze. Pani zaprosiła chłopca do środka, następnie zaprowadziła go do kuchni, ukroiła trzy duże pajdy świeżego chleba, posmarowała masłem, miodem i podała chłopcu. Chłopiec wpada do domu i krzyczy: - Mamo, tato, byłem w agencji towarzyskiej! Ojciec o mało co nie spadł z krzesła, mamie oczy na wierzch wyszły. - I co?! - pytają nieśmiało rodzice - Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• • • •  |