 |
Forum Śląskich Motocyklistów
|
|
Dowcipy |
| Autor |
Wiadomość |
Abaddon [Usunięty]
|
Wysłany: 2012-08-20, 10:33
|
|
|
Facet zobaczył na ulicy kobietę z idealnymi piersiami. Podbiegł do niej i spytał się:
- Czy dasz mi jedną ugryść za stówę?
- Wal się pan!
- To może za tysiąc?
- Nie jestem dziwką!
- A za 10.000 zł?
Kobieta pomyślała sobie, że to spora sumka i warto ją zdobyć.
- Dobrze, ale nie tu. Poszli w ciemny zaułek, gdzie kobieta
rozebrała się od pasa w górę pokazując najpiękniejsze piersi na świecie. Facet zaczął je lizać, pieśić, ssać i całować, ale nie gryzł. W końcu zniecierpliwiona kobieta powiedziała:
- To gryzie pan czy nie?!
- Nie, trochę drogo...
.............................................
Stoi blondynka samochodem na światłach a obok stanął dres wypasionym BMW.
Patrzą jedno na drugie. Dres zaczął opuszczać okno.
Szczęśliwa blondi myśląc, że chce jej coś powiedzieć zaczęła opuszczać okno w swoim wozie --- na co dres:
-Też pierdnęłaś?
............................................
Idzie ulicą wysolarowany kark w dresie i prowadzi z rękę drobniutką równie wysolarowaną brunetkę.
Idą w milczeniu i nagle, ni stąd ni zowąd kark wali jej z byka w twarz.
- Kochanie, za co mnie uderzyłeś
- Pierdal**em ci, to ci pierdal**em ! Na ch*j drążysz temat
...........................................
Facet ogląda Discovery. Spiker z ekranu:
- Pandy mają ich 16, rekiny 100, a u czlowieka norma to 32 zęby.
Facet podrywa się z fotela i wrzeszczy:
- Ku*wa, jestem pandą !
..........................................
Kobieta na porodówce.
Krzyk jej niesamowity.
Łapie męża za rękę. Wyciągnijcie to ze mnie!! Dajcie mi jakieś leki!! -
spogląda na męża - TO TY MI TO ZROBIŁEŚ!! TY TU POWINIENEŚ LEŻEĆ!!
O ile dobrze pamiętam - odrzekł spokojnie mąż - chciałem ci go wsadzić w
d**ę, ale powiedziałaś, że to będzie zbyt bolesne . |
| Ostatnio zmieniony przez Abaddon 2012-08-20, 10:40, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Diabeł

Motocykl: hmm...
Imię: Piotr
Wiek: 42 Dołączył: 05 Cze 2011 Posty: 681 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2012-08-21, 22:39
|
|
|
Siedzi chłopak z dziewczyną w kinie. Trwa film a chłopak się odzywa:
- Minęła już godzina a Ty mnie nawet nie pocałowałaś
- Przecież zrobiłam Ci loda
- Mi?????? |
|
|
|
 |
Karolina
Moderator

Motocykl: Brak
Imię: Karolina
Dołączyła: 22 Kwi 2012 Posty: 697 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2012-08-25, 19:14
|
|
|
Bandyta wpada do tramwaju i krzyczy:
- Nie ruszać się, to jest napad!
Jakiś pasażer z ulgą:
- Kurde, aleś mnie Pan wystraszył już myślałem, że to kanary.. |
_________________ Ryk silnika - me serce w jego rytm tyka |
|
|
|
 |
Thorgal1
Moderator

Motocykl: XVS950
Imię: Czarek
Wiek: 47 Dołączył: 15 Kwi 2012 Posty: 363 Skąd: Czeladź
|
Wysłany: 2012-08-26, 11:05
|
|
|
Proboszcz pewnej małej parafii obchodzi 25-tą rocznicę święceń. W specjalnie wynajętej sali zebrało się pokaźne grono miejscowych znakomitości. Proboszcz zwraca się do przybyłych parafian:
- Kochani, nie jest łatwo osobie takiej jak ja, mówić o sprawach nie związanych z naszą wiarą. Dlatego potraktujmy to spotkanie na wesoło. Gdyby nie tajemnica spowiedzi, mógłbym was nieźle rozbawić. Zacznę jednak poważniej.
W pierwszym dniu po przybyciu tutaj, zmuszony byłem zadać sobie pytanie: gdzie ja trafiłem?
Pierwszą osobą, którą wyspowiadałem był młody mężczyzna, który wyznał, że zdradza żonę z jej siostrą. Wyznał również, że zaraził się chorobą weneryczną od sekretarki swojego szefa.
Jednak z upływem czasu nabrałem przekonania, że mieszkający tutaj ludzie są dobrzy i uczciwi, a to co przedstawiłem, to tylko incydent.
Po 20 minutach wchodzi na salę zdyszany wójt, bardzo przeprasza za spóźnienie, siada obok proboszcza i poprawiając wąsa mówi:
- Pamiętam dzień, w którym nasz dostojny jubilat zawitał do naszej parafii. Nie będę się chwalił, ale miałem zaszczyt być pierwszą osobą, którą nasz proboszcz wyspowiadał... |
_________________
 |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2012-09-11, 15:39
|
|
|
Poznał chłopak dziewczynę. Po kilku spotkaniach ona zdecydowała się zaprosić chłopaka na obiad niedzielny do rodziny. W związku z tym, że chłopak pochodził z biednej rodziny i nie miał za wiele kasy, nie wiedział za bardzo w co ma się ubrać i co zrobić żeby dobrze się zaprezentować. Po chwili zastanowienia wpadł na genialny pomysł. Przypomniał sobie, że ma w szopie starego Junaka, więc w połączeniu ze starymi dżinsami i kurtką skórzaną będzie git. Poszedł do szopy, odgarnął całe to siano, którym pojazd był przykryty i... zamarł. Junak był cały zardzewiały. Już prawie się załamał, gdy wpadł na genialny pomysł. Wysmaruje go wazeliną... Jak pomyślał tak zrobił, junak świecił się jak psu jaja. W niedziele pojechał do dziewczyny, ona czekała na
niego przed wejściem i mówi:
• Słuchaj Kaziu, pamiętaj o jednej rzeczy, po zjedzeniu obiadu nie wolno Ci się odzywać. Kto pierwszy to zrobi, ten myje wszystkie gary... No taka jest u nas tradycja.
Kaziu myśli: "niech będzie, no problemo, chyba ich porypało, jeżeli myślą, że ja, gość, będę mył te gary".
Weszli do domu, kwiatuszki dla mamusi, dzień dobry, witamy itp. Obiad minął bez problemu, wszystkim smakowało, skończyli jeść i... cisza, nikt się nie odzywa. Ojciec myśli: "co ja się będę odzywał, robiłem na nockę, a teraz miałbym te gary myć. Nigdy w życiu, siedzę cicho". Matka myśli: "nom chyba ich poczesało, jeśli myślą, że się odezwę. Cały dzień gotowałam, a teraz miałabym zmywać. A tam ta patelnia jest tak urypana... Nie ma mowy siedzę cicho". Dziewczyna myśli: "Żeby tylko Kazik się nie odezwał..." Kazik myśli: "Porąbani, przyszedłem w gości i myślą, że będę gary mył???"
Minęła godzina i cisza. Kazik się wkurzył, wziął swoją dziewczynę, położył na stole, zdjął majtki i zerżnął.
Ojciec myśli: "a co mnie to obchodzi, pewnie dyma ją codziennie, ja się tych garów nie chyce".
Matka myśli: "w dupie to mam. Jak pomyśle o tej patelni, to mi się słabo robi".
Mija dwie godziny i cisza. Kazik się wk***ił, wziął matkę, położył na stół i ją zerżnął.
Ojciec myśli:ku..wa mać, przegiął pałę, ale ja to mam w dupie. Całą noc harowałem, a teraz będę garnki mył?"
Dziewczyna myśli: "Grunt, żeby się tylko Kazik nie odezwał".
Mijają trzy godziny i cisza ale... zaczął padać deszcz... Kazik podbiega do okna, patrzy a tam całą wazelinę zmyło mu z Junaka. Załamany myśli:
"ch*j, odezwę się."
• Czy macie może wazelinę???
A ojciec na to:
• To ja już może umyję te garnki... |
_________________ a nie bede nikogo obrazal.. |
|
|
|
 |
Kriss_deValnor
Bolilol Forever :)

Motocykl: Brzydula :)
Imię: Justyna
Wiek: 46 Dołączyła: 02 Cze 2012 Posty: 214 Skąd: SBE
|
Wysłany: 2012-09-11, 15:45
|
|
|
|
_________________
 |
|
|
|
 |
Abaddon [Usunięty]
|
|
|
|
 |
Miki72

Motocykl: Ducati Diavel Carbon Red 2011
Imię: Michał
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 514 Skąd: Myslowitz
|
Wysłany: 2012-09-17, 17:15
|
|
|
nie, ale ja tam pracuję - już poprosiłem pracodawce o zmianę siedziby.... |
_________________ Pozdrawiam
Miki
Jak wsiadasz na moto Twoja dusza wzlatuje w pół drogi do Nieba.Oby jej nie było tam bliżej niż z powrotem do Ciebie
www.motoautostrada.pl |
| Ostatnio zmieniony przez Miki72 2012-09-17, 17:15, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2012-09-17, 19:40
|
|
|
| Może wystarczyło poprosić o zmianę trasy. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Miki72

Motocykl: Ducati Diavel Carbon Red 2011
Imię: Michał
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 514 Skąd: Myslowitz
|
Wysłany: 2012-09-17, 21:34
|
|
|
| prezesartur napisał/a: | | Może wystarczyło poprosić o zmianę trasy. |
masz to załatwione - zrzucamy na Łazy |
_________________ Pozdrawiam
Miki
Jak wsiadasz na moto Twoja dusza wzlatuje w pół drogi do Nieba.Oby jej nie było tam bliżej niż z powrotem do Ciebie
www.motoautostrada.pl |
|
|
|
 |
Patra

Motocykl: CB 500
Imię: Patra
Wiek: 43 Dołączyła: 05 Kwi 2010 Posty: 2904 Skąd: SO
|
Wysłany: 2012-09-18, 19:21
|
|
|
Zmarł znany kardiolog i urządzono mu bardzo uroczysty pogrzeb.
Podczas ceremonii za trumną ustawione było ogromne serce, całe pokryte kwiatami.
Kiedy skończyły się przemówienia i modlitwy, serce otworzyło się i trumna wjechała do środka.
Następnie piękne serce się zamknęło i tak ciało doktora pozostało w nim na zawsze.
W tym momencie ktoś z obecnych wybuchnął głośnym śmiechem.
Wszystkie oczy zwróciły się na niego, więc powiedział:
- Bardzo przepraszam, ale wyobraziłem sobie właśnie swój pogrzeb.
Jestem ginekologiem.
Proktolog zemdlał. |
_________________ Zawsze kiedy piszesz głupie posty bóg zabija kotka!
Gość pozdrawiam
 |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2012-09-21, 20:16
|
|
|
| Miki72 napisał/a: | | prezesartur napisał/a: | | Może wystarczyło poprosić o zmianę trasy. |
masz to załatwione - zrzucamy na Łazy |
Nasrać i zrzucić na kogoś - Typowy polak... |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Abaddon [Usunięty]
|
|
|
|
 |
linka90
Moderator pyskaty złośliwiec

Motocykl: ni ma....| plecak
Imię: Paulina
Wiek: 35 Dołączyła: 05 Kwi 2010 Posty: 2836 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2012-09-24, 11:16
|
|
|
| boskie xDDD |
_________________ I'd rather be a comma than a full stop.
-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-.-
You can be a master don’t wait for luck
Dedicate yourself and you gonna find yourself.
You can be the best. |
|
|
|
 |
Orla

Motocykl: BRAK
Imię: Aleksandra
Dołączyła: 27 Maj 2012 Posty: 110 Skąd: Zawiercie
|
Wysłany: 2012-09-25, 19:16
|
|
|
Mam nadzieję że tego nie znacie
Siedzą sobie w trójkę : - marchewka ; - ogórek ; - penis i narzekają ....
MARCHEWKA :
- Moje życie jest do bani. Jak tylko urosnę , biorą mnie , tną na kawałki i wrzucają do sałatki.
OGÓREK :
- Ty masz do bani Wyobraź sobie , że mnie , jak tylko urosnę , biorą , przyprawiają , i wrzucają na jakiś czas do słoika pełnego octu , w którym czekam aż ktoś mnie wyjmie i wrzuci do sałatki
Odzywa się PENIS :
- Wy narzekacie
Za każdym razem , jak ja urosnę , zakładają mi na głowę plastikowy worek , wciskają do ciemnego i ciasnego pomieszczenia , i uderzają moją głową o ścianę , aż się porzygam i stracę przytomność |
_________________ 2moro I close the door 2 the past , open the door 2 the future ,take the deep breath , step on through & start a new chapter in my life. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• • • •  |