 |
Forum Śląskich Motocyklistów
|
|
Dramatyczny finał protestu przeciw kaskom |
| Autor |
Wiadomość |
brutus333
brutus333

Motocykl: Japanese :-)
Imię: Piotr
Wiek: 53 Dołączył: 01 Gru 2010 Posty: 417 Skąd: KCH
|
Wysłany: 2011-07-09, 13:27
|
|
|
| Nakazują jeździć w zapiętych pasach, w kasku, ale nie ma nakazu jazdy w kurtce z protektorami czy rękawicach. W czasie wypadku obrażeniom nie podlega tylko głowa, organy wewnętrzne też się "rozbijają". Bez wątroby, trzustki, czy nerek nie da się żyć. I tu jest pytanie do wszystkich tak gorliwie będących za nakazami, czy śmigacie zawsze w spodniach, kurtce, żółwiku, i tym podobnych. Nawet w największy skwar???? |
_________________ Bóg, Honor, Motocykl. |
|
|
|
 |
OCC Senior
sorry but without me
Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2123 Skąd: przychodzę?
|
Wysłany: 2011-07-09, 13:40
|
|
|
| brutus333 napisał/a: | | czy śmigacie zawsze w spodniach, kurtce, żółwiku, i tym podobnych. Nawet w największy skwar???? |
ja jestem juz seniorem ale mozesz mi wierzyc, ze jak jezdzilem to - ZAWSZE!!! |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-07-09, 14:01
|
|
|
| brutus333 napisał/a: | | Nakazują jeździć w zapiętych pasach, w kasku, ale nie ma nakazu jazdy w kurtce z protektorami czy rękawicach. W czasie wypadku obrażeniom nie podlega tylko głowa, organy wewnętrzne też się "rozbijają". Bez wątroby, trzustki, czy nerek nie da się żyć. I tu jest pytanie do wszystkich tak gorliwie będących za nakazami, czy śmigacie zawsze w spodniach, kurtce, żółwiku, i tym podobnych. Nawet w największy skwar???? |
3 dni temu pierwszy raz zdarzyło mi się nie założyć spodni od kombinezonu ale tylko dlatego, że nie jechałem na swoich motocyklach a ich moce były małe. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
brutus333
brutus333

Motocykl: Japanese :-)
Imię: Piotr
Wiek: 53 Dołączył: 01 Gru 2010 Posty: 417 Skąd: KCH
|
Wysłany: 2011-07-09, 14:02
|
|
|
| OCC Senior napisał/a: | | brutus333 napisał/a: | | czy śmigacie zawsze w spodniach, kurtce, żółwiku, i tym podobnych. Nawet w największy skwar???? |
ja jestem juz seniorem ale mozesz mi wierzyc, ze jak jezdzilem to - ZAWSZE!!! |
A teraz już nie Jeździsz w pełnym rynsztunku???? Tak jak pisałem, podtrzymuję swoje zdanie. Każdy powinien decydować o swoim losie, takie nakazy to udowadnianie wyższości masła maślanego nad margaryną margaryniatą. Ale każdy ma swój rozum, i jeśli będzie szanował swoje życie i zdrowie, to się ubierze. |
_________________ Bóg, Honor, Motocykl. |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-07-09, 14:13
|
|
|
| OCC Senior napisał/a: | | brutus333 napisał/a: | | czy śmigacie zawsze w spodniach, kurtce, żółwiku, i tym podobnych. Nawet w największy skwar???? |
ja jestem juz seniorem ale mozesz mi wierzyc, ze jak jezdzilem to - ZAWSZE!!! |
Nie jesteś seniorem tylko rencistą. Seniorem to może być ktoś taki jak Piotrek Dudek czy Mongo. Chociaż rencistą też nie bo nie zrezygnowałeś z powodów zdrowotnych. Po prostu byłeś człowiekiem, który pojawił się w złym miejscu o złym czasie. Coś jak heteroseksualista kiedy wchodzi do baru dla gejów orientuje się, że to nie to i szybko wychodzi. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
cybek1984

Motocykl: R1
Imię: Adrian
Wiek: 42 Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 290 Skąd: Tychy, Kraków
|
Wysłany: 2011-07-09, 18:42
|
|
|
| kiler600r napisał/a: |
...czy to tylko twoja sprawa Cybek? zapytaj swojej zony, czy ona tez uwaza ze to tylko twoja sprawa
tyle moje zdanie w temacie, LWG! |
no widzisz teraz to nie wypada sie nie zgodzic ze warto je zapiac bo czlowiek zyje nie tylko dla siebie ale po prostu chce to robic samod siebie a nie pod dyktando przepisow |
|
|
|
 |
kiler600r

Motocykl: DL1000/Blackbird
Imię: Paweł
Wiek: 43 Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 121 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: 2011-07-10, 10:29
|
|
|
i wlasnie o to mi chodzilo |
|
|
|
 |
tazzman
Motocykl: speedtirple, exc400
Imię: mac
Wiek: 45 Dołączył: 24 Lip 2010 Posty: 146 Skąd: Bielsko/Katowice
|
Wysłany: 2011-07-13, 00:17
|
|
|
| OCC Senior napisał/a: |
ja jestem juz seniorem ale mozesz mi wierzyc, ze jak jezdzilem to - ZAWSZE!!! |
od kiedy się jest seniorem po przejezdzeniu 1 sezonu? |
_________________ www.motoautostrada.pl
Do sprzedania z KTM 2007 SXF250 silnik, wahacz, półka, elektryka i trochę innych gratów. |
|
|
|
 |
OCC Senior
sorry but without me
Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2123 Skąd: przychodzę?
|
Wysłany: 2011-07-13, 08:14
|
|
|
| tazzman napisał/a: | | d kiedy się jest seniorem po przejezdzeniu 1 sezonu? |
od wtedy gdy zostaje sie wielkim gwiazdorem polkskiego swiata motocyklowego po 1 wystepie w telewizji. |
|
|
|
 |
tazzman
Motocykl: speedtirple, exc400
Imię: mac
Wiek: 45 Dołączył: 24 Lip 2010 Posty: 146 Skąd: Bielsko/Katowice
|
Wysłany: 2011-07-13, 08:30
|
|
|
| OCC Senior napisał/a: | | tazzman napisał/a: | | d kiedy się jest seniorem po przejezdzeniu 1 sezonu? |
od wtedy gdy zostaje sie wielkim gwiazdorem polkskiego swiata motocyklowego po 1 wystepie w telewizji. |
słyszałem, ze o byciu gwiazdorem decyduje ilość postów i tzw "rozpoznawalność" na forum, a nie pokazanie się w telewizji.
Zresztą, jakie to ma znaczenie czy się jest gwiazdorem, czy seniorem - ważne zeby potrafić sprawdzić w paint`cie czy rama jest prosta i życie nabiera zupełnie nowych kolorów.
ale się robi mały OT - w kasku należy jeździć i basta:
- to 2 kółka, a nie 4 i nigdy nie wiesz kiedy się wywrócisz, nawet niezależnie od siebie
- uderzenie muchy w głowę przy 50 km/h boli jak uderzenie kamieniem
- jak ktoś lubi jeżdzić bez kasku, to niech jeździ samochodem bez przedniej szyby i pasów bezpieczeństwa
- jakoś zawsze "udaje mi się" bez kasków zobaczyć łysych dresiarzy bez prawka na R1 śmigających w klapkach, najeb.... rolników na ciężkich zadupiach na swoich chińskich skuterach i z tego typu osobami to mi i wielu innym się kojarzy. |
_________________ www.motoautostrada.pl
Do sprzedania z KTM 2007 SXF250 silnik, wahacz, półka, elektryka i trochę innych gratów. |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-07-13, 14:54
|
|
|
To ja proponuję spróbować uderzenia pszczoły. Kiedyś dostałem pszczołą i do specjalnych przyjemności bym tego raczej nie zaliczył. A przecież są jeszcze większe owady jak trzmiele i to musi być dopiero frajda dla masochistów. Już pomijam trafienie takim w oko.Tak w ogóle to ciekawe czy z tych tak gorliwie pragnących jazdy bez kasków chociaż połowa próbowała. Podejrzewam, że nie bo wtedy wiedzieli by, że to bez sensu. Jeździłem kilka dni bez kasku po zakupie pierwszego motocykla i już przy 100 km/h jest bardzo nie przyjemnie a 120 km/h to max jaki można wyciągnąć i to mrużąc oczy tak, że pawie nic nie widać a z oczu leje się strumień łez. A druga sprawa to, że przy jeździe bez kasku pewnie po jednym sezonie zaczęło by się odwiedzać okulistę. W nocy jeżdżę z podniesioną szybką i jeśli ktoś zna uczucie naświetlenia oczu przy spawaniu to powiem tyle: to samo będziesz czuł po jeździe bez kasku więc powodzenia. O kwestii kamienia, który może wystrzelić spod opony innego pojazdu i zrobić kalekę już ani nawet nie warto mówić. No ale cóż niektórzy nie mają za grosz wyobraźni.
Jak to było z tym paintem bo co jakiś czas wątek ten powraca a ja nie znam genezy a to ciekawe jest. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
kiler600r

Motocykl: DL1000/Blackbird
Imię: Paweł
Wiek: 43 Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 121 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: 2011-07-13, 16:54
|
|
|
| prezesartur napisał/a: | | a 120 km/h to max jaki można wyciągnąć |
czyli jazda bez kasku wplywa na ograniczenie predkosci, czyli poprawe bezpieczenstwa, bo to predkosc jest przyczyna wiekszosci wypadkow |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-07-13, 18:11
|
|
|
| No skoro uważasz, że jada np. bez oka jest bezpieczniejsza to owszem. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Seether

Motocykl: Yamaha YZF 600
Imię: Jaro
Dołączył: 07 Lip 2011 Posty: 36 Skąd: KOL/SK
|
Wysłany: 2011-07-13, 18:14
|
|
|
|
|
|
|
 |
brutus333
brutus333

Motocykl: Japanese :-)
Imię: Piotr
Wiek: 53 Dołączył: 01 Gru 2010 Posty: 417 Skąd: KCH
|
Wysłany: 2011-07-13, 20:29
|
|
|
| Też nie wyobrażam sobie jazdy bez kasku, ale jestem za wprowadzeniem dobrowolności. Kilka lat jeździłem bez kasku, jak na motorower nie był wymagany. |
_________________ Bóg, Honor, Motocykl. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• • • •  |