Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dramatyczny finał protestu przeciw kaskom
Autor Wiadomość
martinirose78 


Motocykl: MONSTEREK 696 :D
Imię: Renia
Wiek: 47
Dołączyła: 07 Gru 2010
Posty: 1017
Skąd: Wojkowice
Wysłany: 2011-07-05, 20:15   

Kamyk napisał/a:
Jestem rozsądny

ale nie każdy kierowca jest, niektórym te nakazy ratują życie.
_________________
"Cztery kółka potrafią poruszyć ciało,ale dwa ruszaja dusze"
 
 
cybek1984 


Motocykl: R1
Imię: Adrian
Wiek: 42
Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 290
Skąd: Tychy, Kraków
Wysłany: 2011-07-05, 20:16   

Miki72 napisał/a:
Kamyk napisał/a:
Nie wiem czemu się tak napinasz...


irytuje mnie jak ktoś kwestionuje zdobycze nauki i techniki

kontrolowane strefy zgniotu, napinacze pasów, poduszki powietrzne, nietłukące się szyby, ABSy i inne skróty...itd
to jest system który działa w całości - nie zapnij pasów to możesz nie przeżyć wybuchu poduszki, nikt mnie nie przekona, że nie zapinanie pasów ratuje życie


ale tu kazdy sie z toba zgadza w 100% roznica polega na tym ze ludzie nie chca nakazu zapinania pasow a tego zeby kazdy sam o tym decydowal czy ma zapiac czy nie, a co do glupoty to jest w PL tak ze wlasnie jak sie cos ludziom kaze to robia na przekór taki mamy piekny kraj :D jak by powiedziec ze to jest nieobowiązkowe to wtedy na przekór te pasy zapną :D
 
 
Kamyk 

Motocykl: Fazer, tyle, że goły:)
Imię: Paweł
Wiek: 40
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 293
Skąd: Tychy
Wysłany: 2011-07-05, 21:40   

Miki72 napisał/a:
Kamyk napisał/a:
Nie wiem czemu się tak napinasz...


irytuje mnie jak ktoś kwestionuje zdobycze nauki i techniki

kontrolowane strefy zgniotu, napinacze pasów, poduszki powietrzne, nietłukące się szyby, ABSy i inne skróty...itd
to jest system który działa w całości - nie zapnij pasów to możesz nie przeżyć wybuchu poduszki, nikt mnie nie przekona, że nie zapinanie pasów ratuje życie


Miki ale przecież nikt nie pisze, że jeśli niezapinanie pasów ratuje życie, oczywiście, że jest to element składowy nowoczesnych systemów bezpieczeństwa... Chodzi tylko o to, że nie zapinając pasów czy nie zakładając kasku konsekwencje ponosisz tylko i wyłączenie Ty, więc o własnym bezpieczeństwie powinieneś decydować sam i tylko tyle...
pzdr
_________________
ale po co?
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-07-05, 23:44   

cybek1984 napisał/a:
tak samo moge powiedziec jak by jechala 4 pasażerow i wpadla do rzeki w stresie nie zdaza odpiac pasow i utoną. (to takie samo gdybanie a dla ciekawosci ci powiem ze byl taki przypadek podczas nie tak dawnych powodzi gdzies w miedzybrodziu czy tych okolicach, pasazerowie utoneli i to w nieglebokiej rzeczce)

Sorry ale głupszego argumentu nie słyszałem jak żyję odnośnie pasów. Nie wiem czy masz pojęcie jak skomplikowaną sprawą jest wydostanie się z tonącego auta. Jeżeli ktoś będzie w takim stresie, że nie potrafił by wypiąć pasów to i z tonącego auta za grzyba się nie wydostanie bo akurat wymaga to cholernego opanowania a czas jaki ma się na odpięcie pasów jest wystarczający bo żeby w ogóle dało się wydostać z tonącego samochodu trzeba mu najpierw pozwolić wypełnić się wodą a jest to z reguły w momencie kiedy schodzi już pod wodę. Napełnianie trochę trwa a typ ma siedzieć spokojnie i czekać aż auto się wypełni i nie płakać, że krajobraz z powierzchni znika z pola widzenia a w tym czasie 7 opasów mógłby odpiąć. No chyba, że potrafił byś otworzyć drzwi w momencie kiedy ciśnienia się nie zrównają i w środku jest jeszcze bańka jeśli tak to jesteś gość bo te 4 osoby razem wzięte nie dały by rady.


Kamyk napisał/a:
Jako, że należymy do istot rozumnych moim zdaniem powinno być tak:
Chcesz to zapinasz pasy i zakładasz kask nie chcesz to tego nie robisz i jesteś świadom konsekwencji...

Rozumnych powiadasz? Ale czy na pewno.

Ty może i jesteś świadom konsekwencji ale jak uszkodzisz mózgowię i trzeba będzie warzywem latami się opiekować i rehabilitować z kosztów podatników to uważasz, że to jest tylko Twoja sprawa tak ? Rodzina na pewno znalazła by multum ciekawszych zajęci niż wyciąganie gówna spod marchewki a pieniądze w NFZ'cie są po to żeby leczyć ludzi, którzy mieli pecha i zachorowali a nie baranów co nie mieli wyobraźni i twierdzili, że to ich sprawa. No chyba że podpiszesz oświadczenie, że w razie wypadku i konsekwencji spowodowanych brakiem pasów czy kasku zrzekasz się wszelkich praw do leczenia rehabilitacji albo zostajesz dobity i nie obciążasz rodziny oraz budżetu państwa i nie odbierasz innym szansy do wyleczenia. Twoja indywidualna sprawa to jest wtedy kiedy siedzisz w domu i dłubiesz sobie w nosie bo nie rzutuje to na osoby trzecie w sposób bezpośredni ani pośredni.

Nie uważam, że kask powinien być obowiązkowy ale jak nie chcesz w kasku nie musisz tylko wtedy musisz z linką na szyi.



Dorośli ludzie jesteście a gadacie często bez zastanowienie. To nic innego jak zwykła ignorancja.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
Kamyk 

Motocykl: Fazer, tyle, że goły:)
Imię: Paweł
Wiek: 40
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 293
Skąd: Tychy
Wysłany: 2011-07-06, 07:22   

prezesartur napisał/a:
cybek1984 napisał/a:
tak samo moge powiedziec jak by jechala 4 pasażerow i wpadla do rzeki w stresie nie zdaza odpiac pasow i utoną. (to takie samo gdybanie a dla ciekawosci ci powiem ze byl taki przypadek podczas nie tak dawnych powodzi gdzies w miedzybrodziu czy tych okolicach, pasazerowie utoneli i to w nieglebokiej rzeczce)

Sorry ale głupszego argumentu nie słyszałem jak żyję odnośnie pasów. Nie wiem czy masz pojęcie jak skomplikowaną sprawą jest wydostanie się z tonącego auta. Jeżeli ktoś będzie w takim stresie, że nie potrafił by wypiąć pasów to i z tonącego auta za grzyba się nie wydostanie bo akurat wymaga to cholernego opanowania a czas jaki ma się na odpięcie pasów jest wystarczający bo żeby w ogóle dało się wydostać z tonącego samochodu trzeba mu najpierw pozwolić wypełnić się wodą a jest to z reguły w momencie kiedy schodzi już pod wodę. Napełnianie trochę trwa a typ ma siedzieć spokojnie i czekać aż auto się wypełni i nie płakać, że krajobraz z powierzchni znika z pola widzenia a w tym czasie 7 opasów mógłby odpiąć. No chyba, że potrafił byś otworzyć drzwi w momencie kiedy ciśnienia się nie zrównają i w środku jest jeszcze bańka jeśli tak to jesteś gość bo te 4 osoby razem wzięte nie dały by rady.


Kamyk napisał/a:
Jako, że należymy do istot rozumnych moim zdaniem powinno być tak:
Chcesz to zapinasz pasy i zakładasz kask nie chcesz to tego nie robisz i jesteś świadom konsekwencji...

Rozumnych powiadasz? Ale czy na pewno.

Ty może i jesteś świadom konsekwencji ale jak uszkodzisz mózgowię i trzeba będzie warzywem latami się opiekować i rehabilitować z kosztów podatników to uważasz, że to jest tylko Twoja sprawa tak ? Rodzina na pewno znalazła by multum ciekawszych zajęci niż wyciąganie gówna spod marchewki a pieniądze w NFZ'cie są po to żeby leczyć ludzi, którzy mieli pecha i zachorowali a nie baranów co nie mieli wyobraźni i twierdzili, że to ich sprawa. No chyba że podpiszesz oświadczenie, że w razie wypadku i konsekwencji spowodowanych brakiem pasów czy kasku zrzekasz się wszelkich praw do leczenia rehabilitacji albo zostajesz dobity i nie obciążasz rodziny oraz budżetu państwa i nie odbierasz innym szansy do wyleczenia. Twoja indywidualna sprawa to jest wtedy kiedy siedzisz w domu i dłubiesz sobie w nosie bo nie rzutuje to na osoby trzecie w sposób bezpośredni ani pośredni.

Nie uważam, że kask powinien być obowiązkowy ale jak nie chcesz w kasku nie musisz tylko wtedy musisz z linką na szyi.



Dorośli ludzie jesteście a gadacie często bez zastanowienie. To nic innego jak zwykła ignorancja.


Prezes odnośnie rodziny i kasy z NFZ jaką niby dostajesz na chorego radzę dokładnie zapoznać się z tematem bo wcale nie jest tak kolorowo jak piszesz, zanim napiszesz coś (i nie mówię tutaj o historiach typu kolega miał brata itp...)Z NFZ dostaniesz Chuja a nie kasę... łózko załatw sobie sam, pielęgniarka?? możesz pomarzyć no chyba, że na środowiskową która będzie wpadać codziennie na godzinę... Naprawdę ogromną część kosztów w przypadku rodzin osób tzw. Leżących ponosi rodzina chorego a nie są to małe koszta.(Nie mówię tutaj o ludziach w stanie terminalnym będących pod opieką hospicjum ale to już jest troszkę inna historia).
A poza Tym wszystkim to z wypłaty przez całe życie płacę składki na NFZ, Kasę Chorych, Zus, Drogi i wiele wiele innych więc w dupie mam czy państwo na mnie będzie płacić... To jest ich obowiązek i tyle.
_________________
ale po co?
 
 
OCC Senior 
sorry but without me

Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2123
Skąd: przychodzę?
Wysłany: 2011-07-06, 09:04   

Kamyk,
Cytat:
Od kiedy nasze kochane państwo tak się martwi o zdrowie obywateli????.

wlasnie od kiedy stwierdzono ze leczenie powypadkowe "ludzi w pasach" jest tansze i daleje wieksze szanse wyleczenia.

Czemu tak chcia "Cie" wyleczyc? Myslisz ze tak "Cie" lubia? Nie bardzo. Wiekszosc kierowcow to ludzie w wielu produkcyjnym lub przedprodukcyjnym (uczniowie). To ci ludzie sa sila napedowa gospodarki a panstwo nie lubi jak wykruszaja sie trybiki jego maszyny przez czysta glupote tych trybikow.
Ty masz pracowac i placic podatki a nie lezec na rehabilitacji w sanatorium.

Kaski TAK, pasy TAK.
z wlasnego podworka : zawsze jade w pasach chyba ze mam do przejechania doslownie 300m na drugim biegu (jakies bardzo wyjatkowe sytuacje). Od dziecka byl w rodzinie samochod i od dziecka zapinalem pasy - przyzwyczailem sie.

Dla przeciwnikow zapinania mam przykra wiadomosc: nowoczsne samochody dadza wam predzej zwariowac niz nie zapiac pasow. To pikanie potrafi doprowadzic do szału. Z drugiej strony sa w srod nas poloki ktore jezdza siedzac na zapietych pasach - omijajac ten problem.
 
 
cybek1984 


Motocykl: R1
Imię: Adrian
Wiek: 42
Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 290
Skąd: Tychy, Kraków
Wysłany: 2011-07-06, 09:41   

prezesartur napisał/a:
cybek1984 napisał/a:
tak samo moge powiedziec jak by jechala 4 pasażerow i wpadla do rzeki w stresie nie zdaza odpiac pasow i utoną. (to takie samo gdybanie a dla ciekawosci ci powiem ze byl taki przypadek podczas nie tak dawnych powodzi gdzies w miedzybrodziu czy tych okolicach, pasazerowie utoneli i to w nieglebokiej rzeczce)

Sorry ale głupszego argumentu nie słyszałem jak żyję odnośnie pasów. Nie wiem czy masz pojęcie jak skomplikowaną sprawą jest wydostanie się z tonącego auta. Jeżeli ktoś będzie w takim stresie, że nie potrafił by wypiąć pasów to i z tonącego auta za grzyba się nie wydostanie bo akurat wymaga to cholernego opanowania a czas jaki ma się na odpięcie pasów jest wystarczający bo żeby w ogóle dało się wydostać z tonącego samochodu trzeba mu najpierw pozwolić wypełnić się wodą a jest to z reguły w momencie kiedy schodzi już pod wodę. Napełnianie trochę trwa a typ ma siedzieć spokojnie i czekać aż auto się wypełni i nie płakać, że krajobraz z powierzchni znika z pola widzenia a w tym czasie 7 opasów mógłby odpiąć. No chyba, że potrafił byś otworzyć drzwi w momencie kiedy ciśnienia się nie zrównają i w środku jest jeszcze bańka jeśli tak to jesteś gość bo te 4 osoby razem wzięte nie dały by rady.




a widzisz to albo krótko żyjesz albo u Ciebie w łazach (może nie łazy a głuchołazy) nie dochodzą wiadomości :D pisałem wyzej o takim przykladzie gdzies w miedzybrodziu zywieckim czy w tamtych okolicach gosciu wylecial z drogi i wyladowal na dachu w 1.5 metrowym głebokim strumyku i właśnie z kuli pasów stracili życie :D skad wiem 90% ludzi u mnie w pracy jest z małopolski (zywiec, kęty, czaniec, porobka itd.)
 
 
brutus333 
brutus333


Motocykl: Japanese :-)
Imię: Piotr
Wiek: 53
Dołączył: 01 Gru 2010
Posty: 417
Skąd: KCH
Wysłany: 2011-07-06, 10:16   

Miki72 napisał/a:
brutus333 napisał/a:
Od kiedy nasze kochane państwo tak się martwi o zdrowie obywateli????.


Po pierwsze nie tylko nasze państwo się martwi - w Skandynawii nawet w lecie musisz się poruszać w kurtce motocyklowej, a nie w t-shircie.

Po drugie to jest kwestia świadomości !
Jak naród głupi to trzeba kazać - rozsądni to rozumieją, a ci drudzy krzyczą


Jak się chcą nami, obywatelami martwić, powinni zacząć od innych rzeczy. Służba zdrowia, młodzi przedsiębiorcy, normalne wynagrodzenia, i inne takie. W polsce żeby jeździć w kasku, musi on posiadać homologację, Uważasz że który jest bezpieczniejszy orzeszek bez homologacji, czy TIGER z homologacją???? Według mnie i testów to takie samo draństwo, a nawet TIGER jest gorszy bo jego szyba jest z plexi która rozbija się jak szkło tworząc ostre jak igła kawałki. U nas rynkiem rządzi pieniądz, a kto go ma to nawet na perukę dostanie atesty wciskając kit że jest bezpieczna w czasie wypadku. To są właśnie absurdy które Powinieneś znać z racji Twojego wieku Miki72.
_________________
Bóg, Honor, Motocykl.
 
 
street_angel 

Motocykl: xxx
Imię: xxx
Dołączyła: 10 Sie 2010
Posty: 5797
Skąd: xxx
Wysłany: 2011-07-06, 10:26   

a ja powiem/napiszę tak: niech se każdy robi co chce B)

pasy bd zapinać, bo uratowały mi nie raz już życie (nie przeleciałam przez przednią szybę albo mocniej nie walnęłam w boczną szybę, lub głową w kiere ;) )

bez kasku latałam wiele lat, różne rzeczy przeżyłam cudem, gdybym wtedy kasku nie miała to by mnie tu nie było

są ludzie którzy mają olej w głowie, są ci którzy "coś tam" przeżyli i ci którzy są rozsądni ;)
 
 
Cris 
call me snake...


Motocykl: Yamaha XJ600
Imię: Cris
Wiek: 59
Dołączył: 06 Paź 2010
Posty: 3401
Skąd: Milton Keynes UK
Wysłany: 2011-07-06, 11:22   

"Bez pasów , bez kasku".................Przysłowia są mądrością narodu - STRZEZONEGO PAN BÓG STRZEŻE . I prowadźcie dalej dywagacje.........szkoda mojej klawiatury.
_________________
Wróg publiczny nr 1
 
 
brutus333 
brutus333


Motocykl: Japanese :-)
Imię: Piotr
Wiek: 53
Dołączył: 01 Gru 2010
Posty: 417
Skąd: KCH
Wysłany: 2011-07-06, 12:33   

Dyskusja toczy się w sprawie "Niech każdy robi jak uważa za stosowne" Każdy jest kowalem swego losu i po kiego ludzi na siłę uszczęśliwiać????
_________________
Bóg, Honor, Motocykl.
 
 
pogan 


Motocykl: Yamaha Vmax, HD Electra
Imię: Mariusz
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 234
Skąd: Road Runners MC
Wysłany: 2011-07-06, 13:11   

Cris napisał/a:
"Bez pasów , bez kasku".................Przysłowia są mądrością narodu - STRZEZONEGO PAN BÓG STRZEŻE . I prowadźcie dalej dywagacje.........szkoda mojej klawiatury.


z tym bogiem to bym nie przesadzał. moze jeszcze obowiazkowe medaliki na karku ??
_________________
Support The Best
Route 18
Fuck The Rest
 
 
 
Cris 
call me snake...


Motocykl: Yamaha XJ600
Imię: Cris
Wiek: 59
Dołączył: 06 Paź 2010
Posty: 3401
Skąd: Milton Keynes UK
Wysłany: 2011-07-06, 13:12   

więc zmień treść przysłowia aby pasowała do Twoich potrzeb............
_________________
Wróg publiczny nr 1
 
 
cybek1984 


Motocykl: R1
Imię: Adrian
Wiek: 42
Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 290
Skąd: Tychy, Kraków
Wysłany: 2011-07-06, 13:19   

pogan napisał/a:
Cris napisał/a:
"Bez pasów , bez kasku".................Przysłowia są mądrością narodu - STRZEZONEGO PAN BÓG STRZEŻE . I prowadźcie dalej dywagacje.........szkoda mojej klawiatury.


z tym bogiem to bym nie przesadzał. moze jeszcze obowiazkowe medaliki na karku ??


i nakaz zakladania prezerwatywy bo to tez zabezpieczenia :D
 
 
martinirose78 


Motocykl: MONSTEREK 696 :D
Imię: Renia
Wiek: 47
Dołączyła: 07 Gru 2010
Posty: 1017
Skąd: Wojkowice
Wysłany: 2011-07-06, 14:06   

brutus333 napisał/a:
Dyskusja toczy się w sprawie "Niech każdy robi jak uważa za stosowne" Każdy jest kowalem swego losu i po kiego ludzi na siłę uszczęśliwiać????

Bo jak każdy będzie robił co uważa za stosowne, to np nie będzie używał kierunkowskazów, albo idąc do sklepu zostawi samochód czy motocykl na środku pasa ruchu bo tak właśnie teraz chce! Ty chcesz jeździć bez pasów a ktoś inny bez kierunków fajnie by było nie?!? Po to są przepisy które pewne rzeczy regulują. Nie masz ochoty to się do nich nie stosuj.
_________________
"Cztery kółka potrafią poruszyć ciało,ale dwa ruszaja dusze"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/