 |
Forum Śląskich Motocyklistów
|
|
Dramatyczny finał protestu przeciw kaskom |
| Autor |
Wiadomość |
cybek1984

Motocykl: R1
Imię: Adrian
Wiek: 42 Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 290 Skąd: Tychy, Kraków
|
Wysłany: 2011-07-06, 14:13
|
|
|
| martinirose78 napisał/a: | | brutus333 napisał/a: | | Dyskusja toczy się w sprawie "Niech każdy robi jak uważa za stosowne" Każdy jest kowalem swego losu i po kiego ludzi na siłę uszczęśliwiać???? |
Bo jak każdy będzie robił co uważa za stosowne, to np nie będzie używał kierunkowskazów, albo idąc do sklepu zostawi samochód czy motocykl na środku pasa ruchu bo tak właśnie teraz chce! Ty chcesz jeździć bez pasów a ktoś inny bez kierunków fajnie by było nie?!? Po to są przepisy które pewne rzeczy regulują. Nie masz ochoty to się do nich nie stosuj. |
ale tlumacza ci to ze nie uzywając kierunków zagrazasz bezp. innych a nie zapinajac pasow robisz krzywde samemu sobie i tu jest ta roznica. |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-07-06, 14:52
|
|
|
| Kamyk napisał/a: | Prezes odnośnie rodziny i kasy z NFZ jaką niby dostajesz na chorego radzę dokładnie zapoznać się z tematem bo wcale nie jest tak kolorowo jak piszesz, zanim napiszesz coś (i nie mówię tutaj o historiach typu kolega miał brata itp...)Z NFZ dostaniesz Chuja a nie kasę... łózko załatw sobie sam, pielęgniarka?? możesz pomarzyć no chyba, że na środowiskową która będzie wpadać codziennie na godzinę... Naprawdę ogromną część kosztów w przypadku rodzin osób tzw. Leżących ponosi rodzina chorego a nie są to małe koszta.(Nie mówię tutaj o ludziach w stanie terminalnym będących pod opieką hospicjum ale to już jest troszkę inna historia).
A poza Tym wszystkim to z wypłaty przez całe życie płacę składki na NFZ, Kasę Chorych, Zus, Drogi i wiele wiele innych więc w dupie mam czy państwo na mnie będzie płacić... To jest ich obowiązek i tyle. |
Choćby rehabilitować nie mieli to karetka musi przyjechać i typa z rozwalonym łbem wieźć na intensywną a w tym samym czasie ktoś inny może tej karetki potrzebować na intensywnej pod aparatami będzie teki zalegał i łóżko blokował a tego łóżka ktoś inny może w tym czasie potrzebować stół operacyjny, którego w tym czasie ktoś inny może potrzebować on zajmie. To jest dopiero początek historii, którą można kontynuować więc jak już powiedziałem przez Ciebie przemawia jedynie zwykłe ignoranctwo.
| cybek1984 napisał/a: | a widzisz to albo krótko żyjesz albo u Ciebie w łazach (może nie łazy a głuchołazy) nie dochodzą wiadomości pisałem wyzej o takim przykladzie gdzies w miedzybrodziu zywieckim czy w tamtych okolicach gosciu wylecial z drogi i wyladowal na dachu w 1.5 metrowym głebokim strumyku i właśnie z kuli pasów stracili życie skad wiem 90% ludzi u mnie w pracy jest z małopolski (zywiec, kęty, czaniec, porobka itd.) |
A caryca Katarzyna II dostała wylewu krwi do mózgu w wyniku parcia siedząc na kiblu. Czyżby w Tychach i Krakowie nikt nie srał gdyż to grozi śmiercią ? Pewnie tak bo tam wszelkie wiadomości dochodzą.
Ludzie litości w stanach jeden typ udusił się od własnych bąków po tym jak nażarł się fasoli czyli fasoli też należało by nie jeść a jeden samobójca przeżył po tym jak przywiązał sobie kamień do szyi połknął truciznę skoczył do morza jednocześnie strzelając do siebie z pistoletu. Jak skakał to strzelając trafił w sznur którym przywiązał kamień sznur pękł po upadku do wody nałykał się tyle słonej wody że dostał odruchu wymiotnego i wyrzygał truciznę woda wywaliła go na brzeg i facet przeżył.
W tych wszystkich przypadkach łącznie z typkiem w rowie jest jeden wspólny mianownik a jeżeli ktoś na podstawie takiego mianownika chciałby tworzyć zasady dla ogółu to jednak dobrze, że nie ma takiej możliwości. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
cybek1984

Motocykl: R1
Imię: Adrian
Wiek: 42 Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 290 Skąd: Tychy, Kraków
|
Wysłany: 2011-07-06, 15:01
|
|
|
podałem ci skrajny przypadek, nie mowie ze na jego tle trzeba cos ustalac po prostu chce sam o tym kurwa decydowac czy mam zapinac pasy czy kurwa nie, to jest kwestia tylko i wylacznie mnie po jakiego huja maja o tym decydowac przepisy skoro nikomu tym krzywdy nie wyrządzam ? o to cala dyskusja
o odnosnie tego srania cos w tym jest jak czlowiek ma zatwardzienie to klekajcie narody |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-07-06, 15:10
|
|
|
| cybek1984 napisał/a: | podałem ci skrajny przypadek, nie mowie ze na jego tle trzeba cos ustalac po prostu chce sam o tym kurwa decydowac czy mam zapinac pasy czy kurwa nie, to jest kwestia tylko i wylacznie mnie po jakiego huja maja o tym decydowac przepisy skoro nikomu tym krzywdy nie wyrządzam ? o to cala dyskusja
o odnosnie tego srania cos w tym jest jak czlowiek ma zatwardzienie to klekajcie narody |
Już raz napisałem a leśli trzeba mogę powtórzyć każdemu po kolei:
Choćby rehabilitować nie mieli to karetka musi przyjechać i typa z rozwalonym łbem wieźć na intensywną a w tym samym czasie ktoś inny może tej karetki potrzebować na intensywnej pod aparatami będzie teki zalegał i łóżko blokował a tego łóżka ktoś inny może w tym czasie potrzebować stół operacyjny, którego w tym czasie ktoś inny może potrzebować on zajmie. To jest dopiero początek historii, którą można kontynuować więc jak już powiedziałem przez Ciebie przemawia jedynie zwykłe ignoranctwo. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
cybek1984

Motocykl: R1
Imię: Adrian
Wiek: 42 Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 290 Skąd: Tychy, Kraków
|
Wysłany: 2011-07-06, 15:14
|
|
|
i z twojej strony jest to samo bo uwazasz ze typ ktory zapiol pasy powinien miec pierszenstwo przed typem ktory nie zapiol pasow bo jest bezmozgiem i sam sie o to prosil to tak samo jak by powiedziec ze najpierw ratowac mlodego bo stary swoje juz przezyl i h.. mu w dupe jego zycie jest mniej istotne.
to jest jeszcze gorsze myslenie
a co do zalegania i blokowania łóżka to do k.. nedzy co miesiac nam odciagaja kupe pieniedzy na to zeby te lozka zalegac i to jest ich zasrany obowiazek, jak by tak nie dawac pieniedzy na sluzbe zdrowia a odkladac te pieniadze na konto to stac by bylo czlowieka zeby sie leczyc prywatnie i latali by w kolo mnie traktujac jak krola byle miec chorego a nie patrzeli na czlowieka jak na zlo konieczne |
|
|
|
 |
martinirose78

Motocykl: MONSTEREK 696 :D
Imię: Renia
Wiek: 47 Dołączyła: 07 Gru 2010 Posty: 1017 Skąd: Wojkowice
|
Wysłany: 2011-07-06, 15:43
|
|
|
| cybek1984 napisał/a: |
ale tlumacza ci to ze nie uzywając kierunków zagrazasz bezp. innych a nie zapinajac pasow robisz krzywde samemu sobie i tu jest ta roznica. |
Czyli że sobie robisz krzywdę rozumiesz? No to git. |
_________________ "Cztery kółka potrafią poruszyć ciało,ale dwa ruszaja dusze" |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-07-06, 15:45
|
|
|
Jakbyś miał kogoś bliskiego kto by umarł dlatego, że w tym czasie na stole zalegał by ktoś kto przez własną głupotę doprowadził do tego, że na tym stole się znalazł a sam byś wiedział dlaczego on na tym stole wylądował to podejrzewam, że momentalnie zmienił byś zdanie. Ja mam to szczęście, że nie muszę wielu rzeczy przeżyć na własnej skórze, żeby się przekonać bo mam wyobraźnie. A pieniądze jak już powiedziałem odciągają po to, żeby z nich korzystali ci co mieli pecha a nie ci co nie mieli rozumu.
To zacznijmy produkować samochody bez stref zgniotu wszelkich systemów kontroli trakcji bez zabezpieczeń bez testów homologacji będą o połowę tańsze. Przestańmy w zakładach nosić odzież ochronną będzie wygodniej. Przestańmy stosować wszędzie wszelkie możliwe zabezpieczenia to też będzie taniej. Zrezygnujmy ze wszystkich tych zbędnych pierdół. Chciałbym zobaczyć jak podobał by wam się ten świat gdzie można tak o wszystkim samemu decydować. Pożar, wybuchy, zalania, wypadki śmiertelne kupa kaleków i masa takich na których musiała by ciągle łożyć bezustannie malejąca liczba tych zdolnych do pracy. Myślisz, że wtedy dostawał byś jakieś odszkodowania? Nie bo nikomu by się to nie opłacało. Myślisz, że miałbyś opiekę zdrowotną? Nie bo więcej było by takich na których trzeba pracowań niż tych co mogą pracować. A podatki płacił byś i tak tyle tylko, że korzystali by z tego z czego teraz wszyscy ci rządzący i ich rodziny. Przy tak konsumpcyjnym poziomie życia do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni w dwa pokolenia i wrócili byśmy do poziomu życia ze średniowiecza albo z krajów trzeciego świata. W średniowieczu nie było ani PZU ani NFZ a i tak każdy podatki płacić musiał. Na ale chyba wy byście tego chcieli. Cybek1984 jak na 27 letniego gościa to gówniarski masz pogląd na sprawę. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
cybek1984

Motocykl: R1
Imię: Adrian
Wiek: 42 Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 290 Skąd: Tychy, Kraków
|
Wysłany: 2011-07-06, 15:57
|
|
|
| ale tu nie chodzi o to zeby rewolucje robic tylko o to zeby pasy byly nie nakazem a dobrowolnym wyborem, przeciez i tak w naszym kraju w kazdej chwili idziesz dajesz lekarzowi w lape i wypisuje ci zwolnienie z zapinania pasow a tu wlasnie nie o to biega. |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-07-06, 16:13
|
|
|
Zacznie się od pasów potem nie będzie pasów zacznie się od wymagania zniesienia wymogów dotyczących minimalnej głębokości bieżnika opon itd. końca nie będzie bo po każdym kolejnym zniesieniu danego obowiązku zacznie się wymagać kolejnych. Zgodnie z zasadą dasz palec wezmą rękę dlatego palca dać nie można.
Pedryli nie chcesz oglądać ale u nich to działa tak samo i lada moment zaczniesz widywać na ulicy dzieci z tatą i tatą. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
cybek1984

Motocykl: R1
Imię: Adrian
Wiek: 42 Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 290 Skąd: Tychy, Kraków
|
Wysłany: 2011-07-06, 16:34
|
|
|
| prezesartur napisał/a: | | Pedryli nie chcesz oglądać ale u nich to działa tak samo i lada moment zaczniesz widywać na ulicy dzieci z tatą i tatą. |
no na to to bym sie juz nie zgodzil chociaz uwazam sie za tolerancyjnego "w miare" |
|
|
|
 |
Kamyk
Motocykl: Fazer, tyle, że goły:)
Imię: Paweł
Wiek: 40 Dołączył: 09 Kwi 2010 Posty: 293 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 2011-07-06, 17:37
|
|
|
Prezes o jakim ignoranctwie mówisz??
Prezes pasy pomagają lub nie podczas wypadku a wypadek to zdarzenie losowe więc nie rozumie argumentu, że czyjaś rodzina będzie miała pretensje, że ktoś leżał na stole operacyjnym... Czy to znaczy, że karetka nie ma jechać do bezdomnego tylko dlatego, że nie płaci składek zdrowotnych?? Czy może sprawce wypadku też mają zostawić bez pomocy bo przecież to jego wina, że uderzył w drugi samochód??Idąc tym rokiem rozumowania można stwierdzić, że nałogowym palaczom nie należy się pomoc onkologiczna w przypadku zachorowania na raka płuc... Głupota co nie??
Sprawa jest bardzo prosta nie chodzi o udowadnianie, że pasy bezpieczeństwa czy kask nie pomaga w czasie wypadku... Chodzi o to, że w razie wypadku konsekwencje braku kasku lub pasów odbiją się bezpośrednio na Tobie i nikim innym.Założenie jest bardzo proste, nie zakładasz kasku robisz to świadomie i w pełni rozumiesz konsekwencje jakie mogą nastąpić w razie wypadku.
Analogiczna sytuacja jest z palącymi wg. prawa nie wolno im palić w samochodach służbowych i mimo, że sam nie pale to uważam, że trują się sami więc dlaczego ktoś przepisem ma im zakazać tego robić(oczywiście mówię tutaj o sytuacji kiedy palacz jedzie sam i nikogo nie naraża na dym tytoniowy) |
_________________ ale po co? |
|
|
|
 |
OCC Senior
sorry but without me
Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2123 Skąd: przychodzę?
|
Wysłany: 2011-07-06, 18:16
|
|
|
| Kamyk napisał/a: | | pasy pomagają lub nie |
to co piszesz a raczej sposob w jaki to robisz to naduzycie.
napisz jak jest: pasy pomagaja w wiekszosci przypadkow ale czasami szkodza.
to tak jakby powiedziec ze witaminy pomagaja lub nie.
| Kamyk napisał/a: | | zy to znaczy, że karetka nie ma jechać do bezdomnego tylko dlatego, że nie płaci składek zdrowotnych?? |
w sumie tak powinno byc i jest niestety. bo co z tego ze karetka przyjedzie skoro do szpitala go nie przyjma bo nie ma go za co leczyc? kto ma za to placic? taka filantropia panstwa konczy sie tak jak w dogorywajacej Grecji.
| Kamyk napisał/a: | | Czy może sprawce wypadku też mają zostawić bez pomocy bo przecież to jego wina, że uderzył w drugi samochód?? | zrobil to naumyslnie? tak jak sie naumyslnie nie zapina pasow?
zadajedz infantylne pytania probujac uprawdopodobnic swoja teze. | Kamyk napisał/a: | | Idąc tym rokiem rozumowania można stwierdzić, że nałogowym palaczom nie należy się pomoc onkologiczna w przypadku zachorowania na raka płuc.. |
tu mozna podyskutowac. nalogowym palaczom nalezy podwyzszyc skladke. chcesz robic sobie na szokde? zaplac za to. | Kamyk napisał/a: | | Chodzi o to, że w razie wypadku konsekwencje braku kasku lub pasów odbiją się bezpośrednio na Tobie i nikim innym | prezes dwa razy pisal tym samym tekstem. nie tylko na "Tobie" sie odbijaja bo musi do "Ciebie" przyjechac katetka a potem trzeba "Cie" leczyc bo "Ty" nie masz wyobrazni aby przewidziec co sie z "Toba" stanie jak łupniesz glowa o kraweznik lub wylecisz z dachujacego samochodu..
edit: tak sobie teraz mysle. moze rzeczywiscie rozwiazaniem sa struny fortepianowe na szyje dla tych ktorzy nie chca kasku. Na pewno da sie je tez zamontowac w samochodzie. Moze wprowadzic paragraf mowiacy o zamiennosci: jezdzisz w pasach albo ze struna?" w koncu sami sobie krzywde robia" nie? Wtedy do wypadku nie przyjedzie karetka tylko koles z worem. To bedzie "Twoja" sprawa.
To co pisze jest masakryczne ale pokazuje gdzie konczy sie stwierdzenie "to jest moja sprawa".
Kamyk: zdrowe spoleczenstwo buduja zdrowi ludzie, a nie kalecy bedacy dodatkowym obciazeniem dla budzetu panstwa i rodzin tych ludzi. Dlatego sa te wszystkie nakazy ograniczajace nasza "wolnosc".
edit2 : dobry przyklad laski z fantazja. powinno byc jej wolno - to wolny kraj!
http://kontakt24.tvn.pl/t...nie,119315.html |
|
|
|
 |
keyti
..just keyti

Motocykl: SF yeah madafaka
Imię: kasia
Dołączyła: 05 Kwi 2010 Posty: 214 Skąd: tychy
|
Wysłany: 2011-07-06, 18:54
|
|
|
| cybek1984 napisał/a: | | ..... ile jest takich przypadkow ze kierowca przezyl bo nie zapiol pasow i uratowalo go to ze wylecial przez przednia szybe..... |
biorąc pod uwage to poniżej:
| Miki72 napisał/a: | ...irytuje mnie jak ktoś kwestionuje zdobycze nauki i techniki
kontrolowane strefy zgniotu, napinacze pasów, poduszki powietrzne, nietłukące się szyby, ABSy i inne skróty...itd
to jest system który działa w całości - nie zapnij pasów to możesz nie przeżyć wybuchu poduszki, nikt mnie nie przekona, że nie zapinanie pasów ratuje życie |
to na szybie można się jedynie "rozmazać" bo nie dość że nietłukące to i niejednokrotnie "niewypadające"
ludzie wymyślają coraz szybsze samochody, wogóle jest ich coraz więcej, normalne że i stopień zagrożenia urósł. nie bez powodu więc wprowadza się coraz to nowsze systemy zabezpieczeń.
nie wydaje mi się logiczne by kozystać z tylko części wynalazku..
a tak btw
| prezesartur napisał/a: | | a jeden samobójca przeżył po tym jak przywiązał sobie kamień do szyi połknął truciznę skoczył do morza jednocześnie strzelając do siebie z pistoletu. Jak skakał to strzelając trafił w sznur którym przywiązał kamień sznur pękł po upadku do wody nałykał się tyle słonej wody że dostał odruchu wymiotnego i wyrzygał truciznę woda wywaliła go na brzeg i facet przeżył. |
ten kolo podobno jednak nie przeżył. woda w morzu była bardzo zimna i zmarł w drodze do szpitala na skutek hipotermii |
_________________ FTW |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-07-06, 19:33
|
|
|
| Kamyk napisał/a: | Prezes o jakim ignoranctwie mówisz??
Prezes pasy pomagają lub nie podczas wypadku a wypadek to zdarzenie losowe więc nie rozumie argumentu, że czyjaś rodzina będzie miała pretensje, że ktoś leżał na stole operacyjnym... Czy to znaczy, że karetka nie ma jechać do bezdomnego tylko dlatego, że nie płaci składek zdrowotnych?? Czy może sprawce wypadku też mają zostawić bez pomocy bo przecież to jego wina, że uderzył w drugi samochód??Idąc tym rokiem rozumowania można stwierdzić, że nałogowym palaczom nie należy się pomoc onkologiczna w przypadku zachorowania na raka płuc... Głupota co nie??
Sprawa jest bardzo prosta nie chodzi o udowadnianie, że pasy bezpieczeństwa czy kask nie pomaga w czasie wypadku... Chodzi o to, że w razie wypadku konsekwencje braku kasku lub pasów odbiją się bezpośrednio na Tobie i nikim innym.Założenie jest bardzo proste, nie zakładasz kasku robisz to świadomie i w pełni rozumiesz konsekwencje jakie mogą nastąpić w razie wypadku.
Analogiczna sytuacja jest z palącymi wg. prawa nie wolno im palić w samochodach służbowych i mimo, że sam nie pale to uważam, że trują się sami więc dlaczego ktoś przepisem ma im zakazać tego robić(oczywiście mówię tutaj o sytuacji kiedy palacz jedzie sam i nikogo nie naraża na dym tytoniowy) |
Jeżeli dalej nie wiesz o jakie ignoranctwo chodzi to nigdy nie zrozumiesz.
Sprawcą wypadku może być ktoś kto np. ze względów zdrowotnych mógł doprowadzić do wypadku zasłabnąć czy zwyczajnie nie zauważyć więc argument na siłę.
"39-63% wszystkich osób niepalących jest narażonych na bierne palenie.
Niepalące żony palaczy są narażone o 35% bardziej na raka płuc, w porównaniu z kobietami niepalącymi, mającymi niepalących mężów. U biernych palaczy ryzyko zachorowania na raka płuca wzrasta o około 17% w przypadku osób, które są narażone na przebywanie w dymie tytoniowym w pracy..
U dzieci biernych palaczy stwierdzono jednoznacznie zwiększoną liczbę przypadków astmy dziecięcej."
| OCC Senior napisał/a: | | edit: tak sobie teraz mysle. moze rzeczywiscie rozwiazaniem sa struny fortepianowe na szyje dla tych ktorzy nie chca kasku. Na pewno da sie je tez zamontowac w samochodzie. |
W samochodzie jest poduszka powietrzna więc po co jeszcze strunę montować jedno zabezpieczenie wystarczy.
| keyti napisał/a: | | ten kolo podobno jednak nie przeżył. woda w morzu była bardzo zimna i zmarł w drodze do szpitala na skutek hipotermii |
Co było w drodze do szpitala to mało istotne bo tej drogi wielu nie przeżywa i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Zapasy pawulonu zalegają i coś z tym robić muszą. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
brutus333
brutus333

Motocykl: Japanese :-)
Imię: Piotr
Wiek: 53 Dołączył: 01 Gru 2010 Posty: 417 Skąd: KCH
|
Wysłany: 2011-07-06, 19:35
|
|
|
| martinirose78 napisał/a: | | brutus333 napisał/a: | | Dyskusja toczy się w sprawie "Niech każdy robi jak uważa za stosowne" Każdy jest kowalem swego losu i po kiego ludzi na siłę uszczęśliwiać???? |
Bo jak każdy będzie robił co uważa za stosowne, to np nie będzie używał kierunkowskazów, albo idąc do sklepu zostawi samochód czy motocykl na środku pasa ruchu bo tak właśnie teraz chce! Ty chcesz jeździć bez pasów a ktoś inny bez kierunków fajnie by było nie?!? Po to są przepisy które pewne rzeczy regulują. Nie masz ochoty to się do nich nie stosuj. |
Ja o chlebie, Ty o niebie. No ale cóż, ile ludzi - tyle zdań |
_________________ Bóg, Honor, Motocykl. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• • • •  |