Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dramatyczny finał protestu przeciw kaskom
Autor Wiadomość
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-07-06, 19:42   

Skoro już tak chcecie to załapcie się gdzieś gdzie testują samochody i weźcie udział w crashtestach przynajmniej wyniknie z tego coś pożytecznego. Podobno dają po tym 5 czekolad i kawę.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
Kamyk 

Motocykl: Fazer, tyle, że goły:)
Imię: Paweł
Wiek: 40
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 293
Skąd: Tychy
Wysłany: 2011-07-06, 20:46   

OCC Senior napisał/a:
Kamyk napisał/a:
pasy pomagają lub nie

to co piszesz a raczej sposob w jaki to robisz to naduzycie.
napisz jak jest: pasy pomagaja w wiekszosci przypadkow ale czasami szkodza.
to tak jakby powiedziec ze witaminy pomagaja lub nie.

Widzisz, sam napisałeś żę mam rację boli Ciebie jak jest sformułowane zdanie. No więc jak sam wiesz witaminy pomagają a w nadmiarze szkodzą więc można napisać, że pomagają lub nie ;)

Kamyk napisał/a:
zy to znaczy, że karetka nie ma jechać do bezdomnego tylko dlatego, że nie płaci składek zdrowotnych??

w sumie tak powinno byc i jest niestety. bo co z tego ze karetka przyjedzie skoro do szpitala go nie przyjma bo nie ma go za co leczyc? kto ma za to placic? taka filantropia panstwa konczy sie tak jak w dogorywajacej Grecji.

No i Tu się mylisz bo do szpitala zostanie przyjęty ;) No zapłacimy za to my ale nie wszystko da się i powinno przyrównywać do względów ekonomicznych... Teraz TY piszesz stosując nadużycie. Co do Grecji to sam dobrze wiesz, że muszą pomagać bo jak padnie to kolejny kryzys czeka świat ale to temat do innej dyskusji...

Kamyk napisał/a:
Czy może sprawce wypadku też mają zostawić bez pomocy bo przecież to jego wina, że uderzył w drugi samochód??
zrobil to naumyslnie? tak jak sie naumyslnie nie zapina pasow?
zadajedz infantylne pytania probujac uprawdopodobnic swoja teze.
Kamyk napisał/a:
Idąc tym rokiem rozumowania można stwierdzić, że nałogowym palaczom nie należy się pomoc onkologiczna w przypadku zachorowania na raka płuc..

tu mozna podyskutowac. nalogowym palaczom nalezy podwyzszyc skladke. chcesz robic sobie na szokde? zaplac za to.
No i widzisz zrozumiałeś o czym mówię... Mimo, że sobie sami szkodzą celowo powinni mieć dostęp do lekarzy pod warunkiem, że więcej zapłacą za skłądkę, więc może lepiej zezwolić na jazdę bez kasku pod warunkiem większej składki na Oc.
Kamyk napisał/a:
Chodzi o to, że w razie wypadku konsekwencje braku kasku lub pasów odbiją się bezpośrednio na Tobie i nikim innym
prezes dwa razy pisal tym samym tekstem. nie tylko na "Tobie" sie odbijaja bo musi do "Ciebie" przyjechac katetka a potem trzeba "Cie" leczyc bo "Ty" nie masz wyobrazni aby przewidziec co sie z "Toba" stanie jak łupniesz glowa o kraweznik lub wylecisz z dachujacego samochodu..

Widzisz chodzi o jedno słowo w zdaniu które pogrubiłem.
Karetka i tak do Ciebie przyjedzie czy będziesz miał te pasy czy nie, więc to żaden argument. Cały czas mówię o świadomym niezakładaniu kasku czy zapinaniu pasów więc nie możesz mówić o braku wyobraźni.


edit: tak sobie teraz mysle. moze rzeczywiscie rozwiazaniem sa struny fortepianowe na szyje dla tych ktorzy nie chca kasku. Na pewno da sie je tez zamontowac w samochodzie. Moze wprowadzic paragraf mowiacy o zamiennosci: jezdzisz w pasach albo ze struna?" w koncu sami sobie krzywde robia" nie? Wtedy do wypadku nie przyjedzie karetka tylko koles z worem. To bedzie "Twoja" sprawa.

Nawet wtedy musi przyjechać karetka aby lekarz stwierdził zgon ;)

To co pisze jest masakryczne ale pokazuje gdzie konczy sie stwierdzenie "to jest moja sprawa".
Kamyk: zdrowe spoleczenstwo buduja zdrowi ludzie, a nie kalecy bedacy dodatkowym obciazeniem dla budzetu panstwa i rodzin tych ludzi. Dlatego sa te wszystkie nakazy ograniczajace nasza "wolnosc".

Tu się z Tobą zgodzę, ale widzisz rząd już pracuje nad rozwiązaniami, 6 latki do szkoły= kilka milionów osób rocznie wcześniej zaczynających pracę i płacących myto dla Państwa.

edit2 : dobry przyklad laski z fantazja. powinno byc jej wolno - to wolny kraj!
http://kontakt24.tvn.pl/t...nie,119315.html

Ja widzę pewną różnicę między człowiekiem niezapinającym pasów a kobietą jadącą w sposób pokazany na filmie.

Widzisz można się tak przerzucać argumentami ale z Tego i tak nic nie wyniknie. Sprawa Pasów i Kasku jest tak fundamentalna jak prawo do aborcji czy gejów adoptujących dzieci. Każdy ma na ten temat swoje zdanie którego nie zmieni więc dalsza dyskusja nie ma sensu bo oboje wiemy że nikt z nas swojego stanowiska nie zmieni.
pzdr
_________________
ale po co?
 
 
OCC Senior 
sorry but without me

Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2123
Skąd: przychodzę?
Wysłany: 2011-07-06, 22:52   

Kamyk napisał/a:
oboje wiemy że nikt z nas swojego stanowiska nie zmieni

jezeli tak stawiasz sprawe to dyskusja nie ma sensu.


skoro mowa o oszczednosciach w budzecie to moze umozliwic eutanazje i wprowadzic kare smierci zamiast 25 wakacji na koszt podatnika? czarni sie uciesza :D
 
 
Gulliver 


Motocykl: Yamaha XJR
Imię: Piotrek
Wiek: 36
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 68
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2011-07-07, 00:45   

Sam jestem za wolnością wyboru i zniesieniem obowiązkowego noszenia kasku lub zapinania pasów. To, że używanie ww. byłoby fakultatywne nie oznacza, że nikt by ich nie używał. Każdy ma świadomość i jako taki rozum, który powinien przewidzieć ewentualne konsekwencje naszej decyzji. Noszę kask i zapinam pasy, kurtkę też w największy skwar mam na sobie. Głupio -nawet nie ze swojej winy- spieprzyć lub utrudnić sobie życie w jednej chwili. Jednak ta kwestia powinna być wolna od nacisku państwowego.

Wklejam linka do dość drastycznego wypadku w którym nie występują kaski. Daje do myślenia. Wrażliwym odradzam. http://www.liveleak.com/view?i=7ed_1243150860
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-07-07, 00:47   

Gulliver napisał/a:
http://www.liveleak.com/view?i=7ed_1243150860

Oni udają.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
brutus333 
brutus333


Motocykl: Japanese :-)
Imię: Piotr
Wiek: 53
Dołączył: 01 Gru 2010
Posty: 417
Skąd: KCH
Wysłany: 2011-07-07, 08:52   

http://www.liveleak.com/view?i=7ed_1243150860

Jechali w orzeszku, czyli tak jak by bez kasku.
_________________
Bóg, Honor, Motocykl.
 
 
brutus333 
brutus333


Motocykl: Japanese :-)
Imię: Piotr
Wiek: 53
Dołączył: 01 Gru 2010
Posty: 417
Skąd: KCH
Wysłany: 2011-07-07, 09:13   

Więcej niepotrzebnych postów w temacie niż tego na temat. Dyskusja jest o słuszności używania kasków a nie o pierdołach więc do rzeczy. Podobno żyjemy w wolnym kraju, i każdy ma prawo decydować o swoim losie, więc do kurwy nędzy niech się odpieprzą od mojego losu. To moja sprawa jak chcę ułożyć własne życie, i moja kiedy chcę je zakończyć. A jeśli ktoś chce jeździć bez kasku to jego sprawa, ma mózg i wie co robi. Jak łebek zapirdziela 200 na godzinę między autami i przydupi w TIR-a, to czy będzie jechał w podkoszulce i bez kasku, czy w kasku z najlepszymi atestami i obłożony toną pianki, efekt będzie podobny.
_________________
Bóg, Honor, Motocykl.
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-07-07, 14:39   

Ludzie litości bo tego się aż czytać nie da. O czym wy na boga od rzeczy rzeczecie? Jaki wolny kraj jaka wolność co to w ogóle jest wolny kraj i co to jest wolność? Nie ma czegoś takiego ani jak wolność a tym bardziej jak wolny kraj nigdy nie było i nigdy nie będzie. To są pojęcia funkcjonujące tylko w ludzkiej świadomości a mechanizm ich funkcjonowania jest taki sam jak wiary w boga. Skoro istnieje kraj to istnieje struktura a skoro istnieje struktura to istnieje hierarchia i zawsze ktoś komuś podlega i ktoś za kogoś decyduje. Tak było od zarania dziejów od czasu kiedy po ziemi zamiast ludzi biegały hordy neandertalczyków. Upodobaliście sobie kilka ideologicznych i zakrzywionych pojęć, których 99% nadużywa nie znając w ogóle znaczenia tych pojęć i w kółko klepiecie o wolnym kraju, wolności słowa i wolnym rynku. Dwa pierwsze to pojęcia propagandowe a trzeciego też nie rozumiecie ale właśnie dla tego istnieją struktur i hierarchie oddzielając tych którzy nie rozumieją i tych którzy rozumieją i potrafią zrobić użytek. Tak właśnie myśli polak powiedz polakowi, że funkcjonuje wolny rynek to polak zacznie wymagać by mu pozwolono na handel narkotykami powiedz polakowi, że żyje w wolnym kraju to polak zacznie wymagać by pozwolono mu na wszystko co mu się żywnie podoba powiedz polakowi czuj się jak u siebie w domu a polak wyżre ci wszystko z lodówki wydupczy ci babę a po 3 dniach zacznie mieć pretensje, że jeszcze nie został zameldowany. Chcecie wolności to w rakietę na księżyc i wtedy będziecie wolni ale do czasu aż nie będzie tam was dwóch bo jak już będzie dwóch to ten sprytniejszy zacznie wozić się na garbie tego mniej bystrego i już wolność dla któregoś się skończy. Wolności nigdy nie było i nie będzie ani dla ciemnej masy ani dla rządzących bo w bezpośredni czy pośredni sposób każdy każdego ogranicza przez procedury, podziały administracyjne czy choćby przewagę większości. To jest cena jaką płacimy za postęp cywilizacyjny i tzw. zdolność myślenia choć co do tego ostatniego nie wiem skąd wzięło się to pojęcie pewnie jest z nim podobnie jak z poprzednimi wymienianymi - ktoś powiedział i się przyjęło. Człowiek nie jest stworzony do wolności do tego by mogła funkcjonować wolność spełniony musiał by zostać niezbędny warunek- ludzie musieli by myśleć. Ludzie nie myślą ludzie to gatunek prymitywny destrukcyjny i autodestrukcyjny co bardzo dobrze udowadniacie w tym temacie. Narzędzia takiego jak wolność nie można dać człowiekowi do ręki i trzeba robić wszystko by go nigdy nie dostał. Człowieka trzeba ratować przed wszystkimi a w szczególności przed nim samym. Zanim znowu zaczniecie powoływać się na wolność zastanówcie się dwa razy i cieszcie się, że wolność nigdy nie została i nigdy nie zostanie wam dana.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
soprano 
WIEWIÓRA

Motocykl: virago 535 '96, Yamaha YZF 600R thundercat
Imię: Ewa
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 4852
Skąd: sosnowiec
Wysłany: 2011-07-07, 17:20   

Artur chociaż raz mogę Ci przyznać rację ;) Są zasady czy prawa i trzeba się ich w miarę możliwości trzymać, piszę w miarę możliwości bo wiadomo, że nieraz trochę mniej czy trochę bardziej je omjamy, ja zapinam pasy i jeżdżę w kasku dla swojego bezpieczeństwa, zawsze zapinam dzieci w fotelikach dla ich bezpieczeństwa i uważam, że te nakazy akurat są dobre.
 
 
 
tasiu 


Motocykl: CB 500
Imię: Mateusz
Wiek: 34
Dołączył: 21 Cze 2010
Posty: 30
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2011-07-07, 20:05   

Wolna wola, chcącemu nie dzieje się krzywda, jazda z kaskiem/bez wg uznania pilota, tak samo jak pasy w samochodzie.
 
 
 
Seether 


Motocykl: Yamaha YZF 600
Imię: Jaro
Dołączył: 07 Lip 2011
Posty: 36
Skąd: KOL/SK
Wysłany: 2011-07-07, 20:59   

prezesartur napisał/a:
Ludzie litości bo tego się aż czytać nie da. O czym wy na boga od rzeczy rzeczecie? Jaki wolny kraj jaka wolność co to w ogóle jest wolny kraj i co to jest wolność? Nie ma czegoś takiego ani jak wolność a tym bardziej jak wolny kraj nigdy nie było i nigdy nie będzie. To są pojęcia funkcjonujące tylko w ludzkiej świadomości a mechanizm ich funkcjonowania jest taki sam jak wiary w boga. Skoro istnieje kraj to istnieje struktura a skoro istnieje struktura to istnieje hierarchia i zawsze ktoś komuś podlega i ktoś za kogoś decyduje. Tak było od zarania dziejów od czasu kiedy po ziemi zamiast ludzi biegały hordy neandertalczyków. Upodobaliście sobie kilka ideologicznych i zakrzywionych pojęć, których 99% nadużywa nie znając w ogóle znaczenia tych pojęć i w kółko klepiecie o wolnym kraju, wolności słowa i wolnym rynku. Dwa pierwsze to pojęcia propagandowe a trzeciego też nie rozumiecie ale właśnie dla tego istnieją struktur i hierarchie oddzielając tych którzy nie rozumieją i tych którzy rozumieją i potrafią zrobić użytek. Tak właśnie myśli polak powiedz polakowi, że funkcjonuje wolny rynek to polak zacznie wymagać by mu pozwolono na handel narkotykami powiedz polakowi, że żyje w wolnym kraju to polak zacznie wymagać by pozwolono mu na wszystko co mu się żywnie podoba powiedz polakowi czuj się jak u siebie w domu a polak wyżre ci wszystko z lodówki wydupczy ci babę a po 3 dniach zacznie mieć pretensje, że jeszcze nie został zameldowany. Chcecie wolności to w rakietę na księżyc i wtedy będziecie wolni ale do czasu aż nie będzie tam was dwóch bo jak już będzie dwóch to ten sprytniejszy zacznie wozić się na garbie tego mniej bystrego i już wolność dla któregoś się skończy. Wolności nigdy nie było i nie będzie ani dla ciemnej masy ani dla rządzących bo w bezpośredni czy pośredni sposób każdy każdego ogranicza przez procedury, podziały administracyjne czy choćby przewagę większości. To jest cena jaką płacimy za postęp cywilizacyjny i tzw. zdolność myślenia choć co do tego ostatniego nie wiem skąd wzięło się to pojęcie pewnie jest z nim podobnie jak z poprzednimi wymienianymi - ktoś powiedział i się przyjęło. Człowiek nie jest stworzony do wolności do tego by mogła funkcjonować wolność spełniony musiał by zostać niezbędny warunek- ludzie musieli by myśleć. Ludzie nie myślą ludzie to gatunek prymitywny destrukcyjny i autodestrukcyjny co bardzo dobrze udowadniacie w tym temacie. Narzędzia takiego jak wolność nie można dać człowiekowi do ręki i trzeba robić wszystko by go nigdy nie dostał. Człowieka trzeba ratować przed wszystkimi a w szczególności przed nim samym. Zanim znowu zaczniecie powoływać się na wolność zastanówcie się dwa razy i cieszcie się, że wolność nigdy nie została i nigdy nie zostanie wam dana.

Święte słowa. Z wolności tak jak ze wszystkiego trzeba się nauczyć korzystać. Dla jednych kradzież motoru to też wolność a dla innych kradzież.......
 
 
 
cybek1984 


Motocykl: R1
Imię: Adrian
Wiek: 42
Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 290
Skąd: Tychy, Kraków
Wysłany: 2011-07-07, 22:09   

Seether napisał/a:
prezesartur napisał/a:
Ludzie litości bo tego się aż czytać nie da. O czym wy na boga od rzeczy rzeczecie? Jaki wolny kraj jaka wolność co to w ogóle jest wolny kraj i co to jest wolność? Nie ma czegoś takiego ani jak wolność a tym bardziej jak wolny kraj nigdy nie było i nigdy nie będzie. To są pojęcia funkcjonujące tylko w ludzkiej świadomości a mechanizm ich funkcjonowania jest taki sam jak wiary w boga. Skoro istnieje kraj to istnieje struktura a skoro istnieje struktura to istnieje hierarchia i zawsze ktoś komuś podlega i ktoś za kogoś decyduje. Tak było od zarania dziejów od czasu kiedy po ziemi zamiast ludzi biegały hordy neandertalczyków. Upodobaliście sobie kilka ideologicznych i zakrzywionych pojęć, których 99% nadużywa nie znając w ogóle znaczenia tych pojęć i w kółko klepiecie o wolnym kraju, wolności słowa i wolnym rynku. Dwa pierwsze to pojęcia propagandowe a trzeciego też nie rozumiecie ale właśnie dla tego istnieją struktur i hierarchie oddzielając tych którzy nie rozumieją i tych którzy rozumieją i potrafią zrobić użytek. Tak właśnie myśli polak powiedz polakowi, że funkcjonuje wolny rynek to polak zacznie wymagać by mu pozwolono na handel narkotykami powiedz polakowi, że żyje w wolnym kraju to polak zacznie wymagać by pozwolono mu na wszystko co mu się żywnie podoba powiedz polakowi czuj się jak u siebie w domu a polak wyżre ci wszystko z lodówki wydupczy ci babę a po 3 dniach zacznie mieć pretensje, że jeszcze nie został zameldowany. Chcecie wolności to w rakietę na księżyc i wtedy będziecie wolni ale do czasu aż nie będzie tam was dwóch bo jak już będzie dwóch to ten sprytniejszy zacznie wozić się na garbie tego mniej bystrego i już wolność dla któregoś się skończy. Wolności nigdy nie było i nie będzie ani dla ciemnej masy ani dla rządzących bo w bezpośredni czy pośredni sposób każdy każdego ogranicza przez procedury, podziały administracyjne czy choćby przewagę większości. To jest cena jaką płacimy za postęp cywilizacyjny i tzw. zdolność myślenia choć co do tego ostatniego nie wiem skąd wzięło się to pojęcie pewnie jest z nim podobnie jak z poprzednimi wymienianymi - ktoś powiedział i się przyjęło. Człowiek nie jest stworzony do wolności do tego by mogła funkcjonować wolność spełniony musiał by zostać niezbędny warunek- ludzie musieli by myśleć. Ludzie nie myślą ludzie to gatunek prymitywny destrukcyjny i autodestrukcyjny co bardzo dobrze udowadniacie w tym temacie. Narzędzia takiego jak wolność nie można dać człowiekowi do ręki i trzeba robić wszystko by go nigdy nie dostał. Człowieka trzeba ratować przed wszystkimi a w szczególności przed nim samym. Zanim znowu zaczniecie powoływać się na wolność zastanówcie się dwa razy i cieszcie się, że wolność nigdy nie została i nigdy nie zostanie wam dana.

Święte słowa. Z wolności tak jak ze wszystkiego trzeba się nauczyć korzystać. Dla jednych kradzież motoru to też wolność a dla innych kradzież.......


co ty kurwa pierdolisz ? co ty porownujesz ? kradziesz czyjegos motoru do zapinania pasow ?
kradnac komus motor wyrzadzasz komusz szkode bo ktos ciezko jjebie zeby se ten motor kupic nie zapinajac pasy tylko sobie ludzie kurwa myslcie zanim bedziecie pierdolic takie smuty !! !

a świeta to jest woda od ks. Jankowskiego w nie slowa prezesa :D

sorry panowie ale mmnie to slabi to co moze mam eszcze jesc 3 posilki dziennie bzykac w gumce bo tak jest bezpieczniej itd ? ale h.. was to obchodzi ludzie czy ja jem czy jak sram i czy ja zapinam pasy skoro to tylko mnie sie tyczy

czy robie wam lub panstwu tym krzywde ? nie wiec odpierdolcie sie od mojej woli czy ja te pasy bede zapinal czy nie bo to was nie dotyczy mowie raz jeszcze

tak samo moge pierdolic smuty i powiedziec jak wy zaczyna sie od sprawdzania czy zapinam pasy a potem posunie sie do tego ze kaza nam co niedziele do kosciola chodzic bo tak bedzie bezpieczniej

wiec sprawa prosta chcesz zapinaj pasy twoje zycie twoja sprawa nie chcesz to h.. z toba twoje zycie twoja sprawa a nie ze bedzie ci ktos kazal na sile chcial uszczesliwic !! i tyle to jest moje zdanie
 
 
brutus333 
brutus333


Motocykl: Japanese :-)
Imię: Piotr
Wiek: 53
Dołączył: 01 Gru 2010
Posty: 417
Skąd: KCH
Wysłany: 2011-07-08, 07:39   

---cybek1984---i własnie o to chodzi w tym całym burdelu. Państwo polskie nie martwi się o nasze bezpieczeństwo, martwią się o to żebyśmy nie mieli za dużo w kieszeni więc wyciągają od nas jak mogą i ile mogą (a raczej ile chcą). I to jest kwintesencja nakazów.
_________________
Bóg, Honor, Motocykl.
 
 
Cris 
call me snake...


Motocykl: Yamaha XJ600
Imię: Cris
Wiek: 59
Dołączył: 06 Paź 2010
Posty: 3401
Skąd: Milton Keynes UK
Wysłany: 2011-07-08, 08:38   

http://patrz.pl/filmy/bicie-piany
_________________
Wróg publiczny nr 1
 
 
cybek1984 


Motocykl: R1
Imię: Adrian
Wiek: 42
Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 290
Skąd: Tychy, Kraków
Wysłany: 2011-07-08, 12:00   

zreszta jak juz tak bardzo chca dbac o moje bezpieczenstwo i kaza zapinac pasy to niech najpierw sie wezma za nasze dziurawe drogi bo mulda na muldzie i dziura na dziurze.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/