|
Dramatyczny finał protestu przeciw kaskom |
| Autor |
Wiadomość |
Seether

Motocykl: Yamaha YZF 600
Imię: Jaro
Dołączył: 07 Lip 2011 Posty: 36 Skąd: KOL/SK
|
Wysłany: 2011-07-08, 13:26
|
|
|
| cybek1984 napisał/a: | | Seether napisał/a: | | prezesartur napisał/a: | | Ludzie litości bo tego się aż czytać nie da. O czym wy na boga od rzeczy rzeczecie? Jaki wolny kraj jaka wolność co to w ogóle jest wolny kraj i co to jest wolność? Nie ma czegoś takiego ani jak wolność a tym bardziej jak wolny kraj nigdy nie było i nigdy nie będzie. To są pojęcia funkcjonujące tylko w ludzkiej świadomości a mechanizm ich funkcjonowania jest taki sam jak wiary w boga. Skoro istnieje kraj to istnieje struktura a skoro istnieje struktura to istnieje hierarchia i zawsze ktoś komuś podlega i ktoś za kogoś decyduje. Tak było od zarania dziejów od czasu kiedy po ziemi zamiast ludzi biegały hordy neandertalczyków. Upodobaliście sobie kilka ideologicznych i zakrzywionych pojęć, których 99% nadużywa nie znając w ogóle znaczenia tych pojęć i w kółko klepiecie o wolnym kraju, wolności słowa i wolnym rynku. Dwa pierwsze to pojęcia propagandowe a trzeciego też nie rozumiecie ale właśnie dla tego istnieją struktur i hierarchie oddzielając tych którzy nie rozumieją i tych którzy rozumieją i potrafią zrobić użytek. Tak właśnie myśli polak powiedz polakowi, że funkcjonuje wolny rynek to polak zacznie wymagać by mu pozwolono na handel narkotykami powiedz polakowi, że żyje w wolnym kraju to polak zacznie wymagać by pozwolono mu na wszystko co mu się żywnie podoba powiedz polakowi czuj się jak u siebie w domu a polak wyżre ci wszystko z lodówki wydupczy ci babę a po 3 dniach zacznie mieć pretensje, że jeszcze nie został zameldowany. Chcecie wolności to w rakietę na księżyc i wtedy będziecie wolni ale do czasu aż nie będzie tam was dwóch bo jak już będzie dwóch to ten sprytniejszy zacznie wozić się na garbie tego mniej bystrego i już wolność dla któregoś się skończy. Wolności nigdy nie było i nie będzie ani dla ciemnej masy ani dla rządzących bo w bezpośredni czy pośredni sposób każdy każdego ogranicza przez procedury, podziały administracyjne czy choćby przewagę większości. To jest cena jaką płacimy za postęp cywilizacyjny i tzw. zdolność myślenia choć co do tego ostatniego nie wiem skąd wzięło się to pojęcie pewnie jest z nim podobnie jak z poprzednimi wymienianymi - ktoś powiedział i się przyjęło. Człowiek nie jest stworzony do wolności do tego by mogła funkcjonować wolność spełniony musiał by zostać niezbędny warunek- ludzie musieli by myśleć. Ludzie nie myślą ludzie to gatunek prymitywny destrukcyjny i autodestrukcyjny co bardzo dobrze udowadniacie w tym temacie. Narzędzia takiego jak wolność nie można dać człowiekowi do ręki i trzeba robić wszystko by go nigdy nie dostał. Człowieka trzeba ratować przed wszystkimi a w szczególności przed nim samym. Zanim znowu zaczniecie powoływać się na wolność zastanówcie się dwa razy i cieszcie się, że wolność nigdy nie została i nigdy nie zostanie wam dana. |
Święte słowa. Z wolności tak jak ze wszystkiego trzeba się nauczyć korzystać. Dla jednych kradzież motoru to też wolność a dla innych kradzież....... |
co ty kurwa pierdolisz ? co ty porownujesz ? kradziesz czyjegos motoru do zapinania pasow ?
kradnac komus motor wyrzadzasz komusz szkode bo ktos ciezko jjebie zeby se ten motor kupic nie zapinajac pasy tylko sobie ludzie kurwa myslcie zanim bedziecie pierdolic takie smuty !
a świeta to jest woda od ks. Jankowskiego w nie slowa prezesa
sorry panowie ale mmnie to slabi to co moze mam eszcze jesc 3 posilki dziennie bzykac w gumce bo tak jest bezpieczniej itd ? ale h.. was to obchodzi ludzie czy ja jem czy jak sram i czy ja zapinam pasy skoro to tylko mnie sie tyczy
czy robie wam lub panstwu tym krzywde ? nie wiec odpierdolcie sie od mojej woli czy ja te pasy bede zapinal czy nie bo to was nie dotyczy mowie raz jeszcze
tak samo moge pierdolic smuty i powiedziec jak wy zaczyna sie od sprawdzania czy zapinam pasy a potem posunie sie do tego ze kaza nam co niedziele do kosciola chodzic bo tak bedzie bezpieczniej
wiec sprawa prosta chcesz zapinaj pasy twoje zycie twoja sprawa nie chcesz to h.. z toba twoje zycie twoja sprawa a nie ze bedzie ci ktos kazal na sile chcial uszczesliwic i tyle to jest moje zdanie |
Gdybyś uważnie przeczytała to nie pociskał bys takich farnmazonów a mój post który dotyczył tzw."WOLNOŚCI" A co do zapinania pasów.. Wiesz z jaką siłą siedząc z tyłu możesz potraktować kolesia który siedzi przed tobą na przenim siedzeniu w samochodzie w czasie wypadku??? A większosć tych zasad jest po to żeby ograniczyć bezmyślność i głupote niektórych osób którym wydaje się że wolność to robienie wszystkiego na co ma się ochotę. |
|
|
|
 |
cybek1984

Motocykl: R1
Imię: Adrian
Wiek: 42 Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 290 Skąd: Tychy, Kraków
|
Wysłany: 2011-07-08, 13:38
|
|
|
| w takim razie ok bezmyslne jest dla mnie to ze masz za szybki motor i jest to dla ciebie niebezpieczne i tak sa ograniczenia wiec po co ci taki, zrobimy nakaz zeby kazdy jezdzil 125 cm bedzie to bezpieczniejsze prawda ? i nie wazne ze mi powiesz ze jezdzisz przepisowo bo przeciez nie ty o tym bedziesz decydowal na czym jezdzisz nawet przepisowo masz nakaz 125 i masz jezdzic na 125 podobalo by ci sie to ? |
|
|
|
 |
Seether

Motocykl: Yamaha YZF 600
Imię: Jaro
Dołączył: 07 Lip 2011 Posty: 36 Skąd: KOL/SK
|
Wysłany: 2011-07-08, 13:44
|
|
|
| Ze wszystkiego trzeba umieć korzystac. Z szybkości również. Mogę zabić nie tylko siebie a również innych.Nie latam z szybkoscią światła jak nie wiem co mnie spotka za zakrętem,czy jakiś idiota nie wyskoczy mi z boku albo nie zajedzie drogi.Znam swoje możliwości na tyle że wiem na co sobie mogę pozwolić. Dla wielu osób posiadanie motocykla to jak danie granatu małpie. |
|
|
|
 |
cybek1984

Motocykl: R1
Imię: Adrian
Wiek: 42 Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 290 Skąd: Tychy, Kraków
|
Wysłany: 2011-07-08, 13:46
|
|
|
| Seether napisał/a: | | Ze wszystkiego trzeba umieć korzystac. Z szybkości również. Mogę zabić nie tylko siebie a również innych.Nie latam z szybkoscią światła jak nie wiem co mnie spotka za zakrętem,czy jakiś idiota nie wyskoczy mi z boku albo nie zajedzie drogi.Znam swoje możliwości na tyle że wiem na co sobie mogę pozwolić. Dla wielu osób posiadanie motocykla to jak danie granatu małpie. |
ale to mnie i rzad nie interesuje czy ty jjezdzisz przepisowo i czy umiesz korzystać bo w ocenie mojej 125 jest bezpieczniejsza niz 600 wprowadzamy nakaz nie pytajac cie o zdanie (bo mnie nikt nie pyta czy chce pasy zapinac tylko zmusza) wiec pytam wprost podoba ci sie taki nakaz ? to dla twojego bezpieczenstwa ! i dopowiedz wprost na moje pytanie
bo pieprzysz farmazony teraz ty ze znasz swoje mozliwosci a jak ci ktos wyskoczy ? wyjedzie ? ja tez znam swoje mozliwosci i uwazam ze pas mi nie potrzebny tez moge tak samo powiedziec jak ty tylko ze mnie sie zmusza do zapinania a ciebie nikt nie zmusza do zmiany motocykla na bezpieczniejszy.
nikt ci nie kazde utrzymywac kogos kto sie rozbil z twoich podatkow bo ta osoba tez placi i oczekuje takiej pomocy za swoje wlasne podatki ! |
| Ostatnio zmieniony przez cybek1984 2011-07-08, 14:04, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Seether

Motocykl: Yamaha YZF 600
Imię: Jaro
Dołączył: 07 Lip 2011 Posty: 36 Skąd: KOL/SK
|
Wysłany: 2011-07-08, 13:53
|
|
|
| Wiele osób powinno zostać pozbawionych prawa decydowania bo częstokroć ich decyzje kosztują życie innych.Z jakiej racji ktoś przez swoją głupotę będzie decydował o moim życiu??? A co do pojemności to nie ona jest wyznacznikiem bezpieczeństwa ale olej w głowie użytkownika. A poza tym z jakiej racji z moich podatków potem ratować życie takiego koleścia który dla swojej "WOLNOŚĆI" rozpier... sie na maszynce??? |
|
|
|
 |
cybek1984

Motocykl: R1
Imię: Adrian
Wiek: 42 Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 290 Skąd: Tychy, Kraków
|
Wysłany: 2011-07-08, 14:02
|
|
|
| Seether napisał/a: | | Wiele osób powinno zostać pozbawionych prawa decydowania bo częstokroć ich decyzje kosztują życie innych.Z jakiej racji ktoś przez swoją głupotę będzie decydował o moim życiu??? A co do pojemności to nie ona jest wyznacznikiem bezpieczęństwa ale olej w głowie użytkownika. A poza tym z jakiej racji z moich podatków potem ratować życie takiego koleścia który dla swojej "WOLNOŚĆI" rozpier... sie na maszynce??? |
krotko i na temat skoro jak mowisz wyznacznikiem jest olej w glowie to po co jeszcze nakaz ?
a dwa na pewno odpiszesz ze wielu tego oleju w glowie nie ma, wiec cie uprzedzam ja cie nie znam i nie wiem ile ty masz w glowie oleju wiec i na wszelki wypadek daje ci nakaz jazdy na 125 bo jest slabsza wolniejsza i bezpieczniejsza nie daje ci wyboru i tego czy ty z niego skozystasz bo i mnie takiego wyboru nie daja wiec jak ci sie to widzi ? |
|
|
|
 |
Seether

Motocykl: Yamaha YZF 600
Imię: Jaro
Dołączył: 07 Lip 2011 Posty: 36 Skąd: KOL/SK
|
Wysłany: 2011-07-08, 14:17
|
|
|
| Przy 125 też mogę niezła prędkość osiągnąć.Może mi sie wydawac że zdążę wyprzedzić ,będę chciał się przed kim popisać nie zwolnie przed skrzyżowaniem itd. A co do oleju to co zrobisz z tymi którzy go nie mają? Z jakiej racji ma Ciebie ktoś potrącić czy zmażdzyć w samochodzie w czasie wypadku bo mu się nie chciało z tyłu pasów zapinać bądz wypadnie przez przednią szybę i trafi Ciebie w drugim samochodzie??Dlaczego Ty masz placić za tą jego wolność? Będziesz placił za leczenie kolesia który latał bez kasku a np. na leczenie twojej chorej matki Kasa Chorych nie da pieniędzy bo kasa wyszla na leczenie tych którzy chcą byc "WOLNI" Dlatego dla takich są ograniczenia w postaci nakazów> |
|
|
|
 |
brutus333
brutus333

Motocykl: Japanese :-)
Imię: Piotr
Wiek: 53 Dołączył: 01 Gru 2010 Posty: 417 Skąd: KCH
|
Wysłany: 2011-07-08, 14:45
|
|
|
Ostatnio gadaliśmy w robocie o nowym taryfikatorze mandatowym. Jeden wyskoczył z tekstem "I bardzo dobrze, powinny być takie kwoty mandatów że po zapłaceniu takiej pokutu by ci zostało na bułkę i litr mleka" Ale mówił to gość, który kilka razy w roku jeździ na podwójnym gazie, wyprzedza na podwójnej, itd. To tak nawiązałem do oleju w głowie |
_________________ Bóg, Honor, Motocykl. |
|
|
|
 |
Seether

Motocykl: Yamaha YZF 600
Imię: Jaro
Dołączył: 07 Lip 2011 Posty: 36 Skąd: KOL/SK
|
Wysłany: 2011-07-08, 18:42
|
|
|
| brutus333 napisał/a: | Ostatnio gadaliśmy w robocie o nowym taryfikatorze mandatowym. Jeden wyskoczył z tekstem "I bardzo dobrze, powinny być takie kwoty mandatów że po zapłaceniu takiej pokutu by ci zostało na bułkę i litr mleka" Ale mówił to gość, który kilka razy w roku jeździ na podwójnym gazie, wyprzedza na podwójnej, itd. To tak nawiązałem do oleju w głowie |
|
|
|
|
 |
cybek1984

Motocykl: R1
Imię: Adrian
Wiek: 42 Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 290 Skąd: Tychy, Kraków
|
Wysłany: 2011-07-08, 19:04
|
|
|
| Seether napisał/a: | | Przy 125 też mogę niezła prędkość osiągnąć.Może mi sie wydawac że zdążę wyprzedzić ,będę chciał się przed kim popisać nie zwolnie przed skrzyżowaniem itd. A co do oleju to co zrobisz z tymi którzy go nie mają? Z jakiej racji ma Ciebie ktoś potrącić czy zmażdzyć w samochodzie w czasie wypadku bo mu się nie chciało z tyłu pasów zapinać bądz wypadnie przez przednią szybę i trafi Ciebie w drugim samochodzie??Dlaczego Ty masz placić za tą jego wolność? Będziesz placił za leczenie kolesia który latał bez kasku a np. na leczenie twojej chorej matki Kasa Chorych nie da pieniędzy bo kasa wyszla na leczenie tych którzy chcą byc "WOLNI" Dlatego dla takich są ograniczenia w postaci nakazów> |
w takim wypadku to decydue kierowca o pasażerach, a skoro mowa o leczeniu to tych co nie maja kasy bezdomnych i bandziorow tez nie leczyc bo na to nie zasluguja ? |
|
|
|
 |
Seether

Motocykl: Yamaha YZF 600
Imię: Jaro
Dołączył: 07 Lip 2011 Posty: 36 Skąd: KOL/SK
|
Wysłany: 2011-07-08, 21:38
|
|
|
Decyduje kierowca?? Przecież jest to ograniczenie wolności pasażerów ))) Jakim prawem ma im zabraniać????jeżeli już takiego argumentu użyłeś to słowo kierowcy jest takim samym nakazem jak przepisy kodeksu drogowego.Jeżeli jest głupi to zaryzykuje życie pasażerów. Myślisz że jeżeli się coś stanie a on przeżyje a reszta nie to będzie miał czyste sumienie??? Co do bezdomnych to nie każdy jest bezdomnym z wlasnej winy i ci się leczą sporadycznie.A badzior..... mam na ten temat własne zdanie.... ale właśnie ta nadmierna wolność w tej kwestii - czytaj prawa obywatelskie powinny zostać ograniczone.Kiedyś się mowiło do kamieniołomów z takimi....... |
|
|
|
 |
cybek1984

Motocykl: R1
Imię: Adrian
Wiek: 42 Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 290 Skąd: Tychy, Kraków
|
Wysłany: 2011-07-09, 08:47
|
|
|
bardzo lubie takie posty a ciekawe czy powiesz to w oczy np kolesiowi z wyrokiem o usilowanie, albo o rozbój z przedłużeniem ręki |
|
|
|
 |
Seether

Motocykl: Yamaha YZF 600
Imię: Jaro
Dołączył: 07 Lip 2011 Posty: 36 Skąd: KOL/SK
|
Wysłany: 2011-07-09, 09:04
|
|
|
Robię to prywatnie i służbowo |
|
|
|
 |
kiler600r

Motocykl: DL1000/Blackbird
Imię: Paweł
Wiek: 43 Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 121 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: 2011-07-09, 12:09
|
|
|
wciepna i swoje 3 grosze
wydaje mi się ze odniesienie i proby jakiegos porownania ograniczenia pojemnosci i zapinania pasow sa bez sensu
ograniczanie pojemnosci to bezpieczenstwo czynne, czyli rodzaj zapobiegania, podobnie jak rozne systemy elektroniczne wspomagajace kierowce; musza tu jednak istniec granice zdrowego rozsadku <albo jakies badania???> i tak w praktyce pojemnosci sie nie ogranicza, ale juz abs w moto staje sie standardem powoli; jasne jedni go chwala inny nie, ale jeszcze z 15lat temu to bylo nie do pomyslenia
druga rzecz to bezpieczenstwo bierne, czyli minimalizowanie skutkow; i tu mamy np poduszki powietrzne, pasy, kaski, kombinezone, rekawice itd....
nie da sie przewidziec przebiegu wszystkich wypadkow, dlatego probujac ograniczac ich skutki kierujemy sie statystykami, a te mowia ze pasy ratuja zycie; czy to tylko twoja sprawa Cybek? zapytaj swojej zony, czy ona tez uwaza ze to tylko twoja sprawa
tyle moje zdanie w temacie, LWG! |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-07-09, 12:52
|
|
|
| Seether napisał/a: | Robię to prywatnie i służbowo |
Dobra, dobra już ja to bohaterstwo niejednokrotnie widziałem zwłaszcza to służbowe.
| kiler600r napisał/a: | | czy to tylko twoja sprawa Cybek? zapytaj swojej zony, czy ona tez uwaza ze to tylko twoja sprawa |
Najwidoczniej ma to samo zdanie. Kto wie może już dotarli do etapu w którym sama go do tego namawia. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
|
|