Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dramatyczny finał protestu przeciw kaskom
Autor Wiadomość
ser-jones 
spamer terrorysta


Motocykl: mam
Imię: Ser
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 438
Skąd: Czelsi
Wysłany: 2011-07-14, 20:44   

Eee tam, gowno sie znacie, ja tam jezdzilem bez kasku to pewnie dlatego widze roznice, slimoki z was i tyle :P

Czasami trzeba sie obejrzec za siebie i nikt mi nie powie ze w kasku to jest wygodne, ale jak wiadomo "tam gdzie Polakow dwoch tam trzy zdania" :D

Nie mam zamiaru tutaj polemizowac, wyrazilem tylko swoje zdanie, jak ktos lubi ryzyko ale przez to ma wieksza frajde to jego sprawa, w tym przypadku ryzykuje tylko wlasnym zyciem, za to jaki lans na wsi :D
_________________

 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-07-14, 20:49   

Jazda bez kasku na ogarze się nie liczy.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
ser-jones 
spamer terrorysta


Motocykl: mam
Imię: Ser
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 438
Skąd: Czelsi
Wysłany: 2011-07-14, 20:56   

Po "ogarkach" mialem jeszcze kilka motongow 125, 175 i 250, tez sie nie licza? Moze to i rowery ale w tamtych czasach bylo ciezko o lepsze, szczegolnie na wsi. Aaa i jeszcze jedno, ostanio jechalem sobie wolno moim jednosladem w okolicach rewiru Prezesa i jakis gosc mnie objechal na jakiejs sportowej padace, ze ledwo go dostrzeglem, ale byl w spodenkach kapielowych i koszulce na szyi po tak nia krecilo, ale kask mial, co za lipa pomyslalem, a ja sie gotuje w moim uniformku i buciorach, ale widac tam w okilicy to normalne, przeca kask sie liczy.
To moto jakies znajome mi sie wydalo, koles potem skrecil na Siamoszyce pewnie podrywac nad zalewem gimnazjalistki :D
_________________

 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-07-14, 21:06   

To musiał być przyjezdny gdzieś z zagłębia.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
ser-jones 
spamer terrorysta


Motocykl: mam
Imię: Ser
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 438
Skąd: Czelsi
Wysłany: 2011-07-14, 21:10   

Z pewnoscia, gdzies z okolic Zawiercia, najpewniej Laz :P No dobra, posmialem sie, teraz spadam. Tamat ogolnie spamerski wiec jakos sie nie moglem powstrzymac, no nic.
_________________

 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-07-14, 21:12   

No to może z Zawiercia tam jest dużo takich. U nas jest kilka motocykli na krzyż i nie znam takiego co by odpierdalał manianę.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
OCC Senior 
sorry but without me

Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2123
Skąd: przychodzę?
Wysłany: 2011-07-15, 17:19   

Spozcie na to inaczej. zakladamy ze jestescie rodzicami (czesc z nas juz jest) a prezes potrafi sobie wszystko wyobrazic ;) . macie swoje (wolne) dzieci - urodzone w wolnym kraju. gdyby chcialy jezdzic bez kasu to co? pozwolicie im bo to ich zycie?
gdy zapytaja czy moga prowadzic bez pasow to co- "nie ma problemu corko"?
-"zawsze mozesz miec stluczke ktora w pasach moze zakonczyc sie siniakami ale bez pasów trwalymi urazami - sama zdecyduj moje wolne dziecko"...

zmierzam do tego by uswiadomic Wam dlaczego panstwo dba o swoich obywateli. analogia oczywista.
 
 
brutus333 
brutus333


Motocykl: Japanese :-)
Imię: Piotr
Wiek: 54
Dołączył: 01 Gru 2010
Posty: 417
Skąd: KCH
Wysłany: 2011-07-15, 20:37   

Widać że prezes przywalił dyńką w asfalt jak czarterował przez kierownicę, dobrze że miał kask. Gdyby go nie miał, strach pomyśleć co by teraz wypisywał :D

Sorki, ale nie mogłem sobie odmówić uszczypliwości. :)
_________________
Bóg, Honor, Motocykl.
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-07-15, 21:14   

ser-jones napisał/a:
Przez wiele lat jeździłem bez kasku i jakoś widze dobrze. Oczywiście oczy łzawiły jak cholera, ale nic mi od tego nie było.


ser-jones napisał/a:
No nic, ja z racji tego, że wylądowałem na ojomie w gorniczym przez tydzien przynajmniej nie bede dotykal motocykla, galy odmowily posluszenstwa, lipa :(


ser-jones napisał/a:
A z gałami trafilem na oddział ratunkowy, czy tam jakis naglych wypadków, czekalem tylko 7 godzin :D Lekarz mnie zjebal i teraz mam szereg różnych antybiotyków na sterydach w żelu i kropelkach, to tyle, ale powoli monitor mi sie rozplywa, chyba musze konczyc :P
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
ser-jones 
spamer terrorysta


Motocykl: mam
Imię: Ser
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 438
Skąd: Czelsi
Wysłany: 2011-07-16, 23:12   

Prezio ?! Teraz to juz dowaliles po calosci. Ja jezdzilem bez kasku majac te 11-20 lat, a to juz dawno bylo i problemow nie mialem, moze mialem szczescie, nie wiem, czesto zakladalem jakies okulary i nigdy jakis wiekszy robal mi w oko nie wpadl. Co do mojej ostatniej "dolegliwosci" to pewnie alergia powiazana z jazda na moto z uchylona szyba + ociaganie sie z pojsciem do lekarza i stalo sie, makabryczne zapalenie spojowek, 3 tygodnie to cholerstwo mnie trzymalo.

Jesli chodzi o dzieci to jestem za nie odpowiedzialny bo sa jeszcze male, ale jak dorosna to pewnie bede sobie mogl mowic, pewnie bedzie jak ze mna ze rodzice mi moto chcieli spalic, a ja i tak robilem co chcialem. Jakos trzeba wychowac na ludzi, ale kask do choppera to raczej srednio mi pasuje i dlatego powinien byc wybor.
_________________

 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-07-17, 00:38   

Ja po nocach jeżdżę z uchyloną szybką więc z palca sobie nie wyssałem tylko mówię co jest. Po dłuższej jeździ oczy napieprzają jakby mi ktoś do nich piasku nasypał. Nie wiem czy to od wiatru czy kurz w powietrzu pewnie jedno i drugie razem wzięte. W powietrzu lata masa niewidocznego dziadostwa jak sadzisz ze stówkę to wszystko to wali po oczach i je szlifuje. Soczewka oka też się rysuje a oko ma być czyste dla tego jest łzawienie, mruganie i rzęsy żeby dziadostwa na oku nie było. Natura chyba sama wie co jest najlepsze a oko przystosowała do poruszania się piechotą a nie zapierdalania 100 km/h. Już pomijam trafienie owadem ale kamień wystrzeliwujący z pod opony jadącego auta to przy braku szczęścia pewne kalectwo. Dostałem tak kiedyś małym kamykiem w klatkę kiedy szedłem ulicą. Skaleczyło mnie przez koszulkę jakbym dostał w oko to może bym go dziś nie miał. Dlatego wiem, że jazda beza kasku to poroniony pomysł z resztą wystarczy popatrzeć po szybach aut i jednak można zauważyć, że kamienie walą spod kół i z niemałą siłą skoro potrafią szkło wyszczerbiać. Można liczyć na szczęście ale co jeśli go zabraknie?
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
street_angel 

Motocykl: xxx
Imię: xxx
Dołączyła: 10 Sie 2010
Posty: 5797
Skąd: xxx
Wysłany: 2011-07-17, 13:14   

prezes albo się jebłeś w łeb albo to nie ty B) bo kuźwa kolejny raz masz rację :D
 
 
jusella 

Motocykl: Brak
Imię: Justyna
Wiek: 48
Dołączyła: 12 Kwi 2011
Posty: 1
Skąd: Zawiercie
Wysłany: 2011-07-17, 13:27   

Hejka!
Odnośnie jazdy bez kasku... Zawsze jeżdżę W KASKU czy to na motorze (jako plecak) czy na skuterze (kierowca) i to uratowalo mi życie!!! We wtorek mialam wypadek - wracałam z pracy na skuterze, facet chyba niedzielny kierowca wyjechał mi z podporządkowanej - przeleciałam przez maskę, uderzyłam głową o asfalt. Przy prędkości 30 km/h skuter do kasacji. Uderzenie było dość silne - Nie mam pojęcia jakby się to skończyło gdyby nie kask...
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-07-17, 15:46   

street_angel napisał/a:
prezes albo się jebłeś w łeb albo to nie ty B) bo kuźwa kolejny raz masz rację :D

Żurawina... To właśnie ja.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
ser-jones 
spamer terrorysta


Motocykl: mam
Imię: Ser
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 438
Skąd: Czelsi
Wysłany: 2011-07-17, 20:28   

No to co że ma racje, wybor i tak powinien byc, bo moja racja jest lepsza i tyle :P Co to za wolnosc co same przykazy i nakazy, ja sie nie zgadzam, jestem za, a nawet przeciw :D

No dobra, darujmy sobie juz ten temat. Wiem, że Prezes cosik odpisze bo jego zdanie zawsze musi byc na koncu :D
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/