 |
Forum Śląskich Motocyklistów
|
|
17.04.2011r. Rozpoczęcie Sezonu Częstochowa |
| Autor |
Wiadomość |
Patra

Motocykl: CB 500
Imię: Patra
Wiek: 43 Dołączyła: 05 Kwi 2010 Posty: 2904 Skąd: SO
|
Wysłany: 2011-04-18, 10:21
|
|
|
tomcio68, popieram
Mimo że wczoraj byłam to była to okazja do spotkania znajomych. Spraw kościelnych prawdę mówiąc nawet nie zauważyłam. |
_________________ Zawsze kiedy piszesz głupie posty bóg zabija kotka!
Gość pozdrawiam
 |
|
|
|
 |
Tatung

Motocykl: Suzuki
Imię: Janusz
Wiek: 56 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 49 Skąd: SRS
|
|
|
|
 |
Patra

Motocykl: CB 500
Imię: Patra
Wiek: 43 Dołączyła: 05 Kwi 2010 Posty: 2904 Skąd: SO
|
Wysłany: 2011-04-18, 10:36
|
|
|
Według organizatorów w zlocie uczestniczyło aż 35 tys. właścicieli huczących motorów. Motocyklistów było o 10 tysięcy więcej niż przed rokiem. Wśród nich jest coraz więcej kobiet, które pod Jasną Górę przyjeżdżają już nie jako balast , ale na własnych maszynach.
Ha ha ha |
_________________ Zawsze kiedy piszesz głupie posty bóg zabija kotka!
Gość pozdrawiam
 |
|
|
|
 |
kiler600r

Motocykl: DL1000/Blackbird
Imię: Paweł
Wiek: 44 Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 121 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: 2011-04-18, 10:39
|
|
|
nie bylem na kazaniu, ale po tym co tu i owdzie przeczytalem bylem w czestochowie ostatni raz!
pierdolony czarny pojeb!!!!!!!!!!! kurwa, to byla msza dla nas w intecji nowego sezonu czy jakies popierdolone spotkanie wyborcze?!?!?!?!?!?!?!?! |
|
|
|
 |
motomaniaczka
bad girl

Motocykl: R1
Imię: Caroline
Dołączyła: 17 Lis 2010 Posty: 28 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 2011-04-18, 11:01
|
|
|
cieszę się że po raz kolejny nie pojechałam
Nie dość, że nie interesują mnie tego typu spędy to z moim motocyklem pewnie zaliczałabym się do debili
chyba muszę sprzedać gruza bo się czuję lekko osaczona w jaki temat nie zajrzę, ktoś go krytykuje
kupię sobie jakiegoś ładnego, ugrzecznionego choppera, a co! |
_________________
 |
|
|
|
 |
Trollsky

Motocykl: Pomarańczowy
Imię: Ginter
Wiek: 44 Dołączył: 27 Lip 2010 Posty: 484 Skąd: Z piwnicy
|
|
|
|
 |
thrillco
remember the name

Motocykl: cbr xx whitebird
Imię: Grzegorz
Wiek: 36 Dołączył: 12 Kwi 2010 Posty: 452 Skąd: SMI
|
Wysłany: 2011-04-18, 11:11
|
|
|
w zeszlym roku bardziej mi sie podobało, moze dlatego ze byla załoba narodowa i bylo spokojniej. w tym roku to jakis piknik chyba byl, brakowalo jeszcze piwa, baloników dla dzieci itp. wyjechalismy przed koncem mszy, kierunek góry |
_________________ Lepiej na HONDZIE niż na wielbłądzie, bo wielbłąd turysta nie lata 300-sta. |
|
|
|
 |
Trollsky

Motocykl: Pomarańczowy
Imię: Ginter
Wiek: 44 Dołączył: 27 Lip 2010 Posty: 484 Skąd: Z piwnicy
|
|
|
|
 |
harry1600
Motocykl: suzuki bandit 600s
Imię: Michal
Dołączył: 08 Mar 2011 Posty: 4 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2011-04-18, 12:26
|
|
|
To może ja coś napiszę.
Mój kuzyn jadący ze mną na plecaczku, jechal w dżinsach i oczojebnej kurtce zimowej. Tylko, że pod spodem mial zbroję i ochraniacze na kolana. Każdy piszący tutaj o dresach na motocyklach uważa się chyba za największego motonitę który uczestniczyl w pielgrzymce. Zawsze cholernie szanowalem i szanuję wspólnotę motocyklistów, która zaczyna się podzielać na ludzi jeżdżących na motocyklach i tych mających motocykle. Mam nadzieję, że nigdy nie trafię do tej drugiej...
Bylem pierwszy raz w Częstochowie i za rok pojadę znowu. Dlaczego? Po pierwsze, jazda w takiej kolumnie z Czeladzi byla czymś niesamowitym (wielkie gratulacje dla organizatorów calej ustawki i eskorty), po drugie, w calym moim sezonie nie zobaczę tylu pięknych maszyn co w ten niedzielny dzień, a po trzecie jak już napisalem wyżej, szanuję wspólnotę motocyklistów, a tam niewątpliwie taka wisi w powietrzu.
Co do mszy to jej przebieg znam tylko z prasy, dlatego nie żaluję, że o 12 się zmylem.
Mam tylko 3 slowa do Ojca prowadzącego...:D . A jeden Pan(nigdy nie nazwę go księdzem) nie odwróci mnie od Boga.
Nie bylo trudno dowiedzieć się kto będzie prowadzil mszę, i jeszcze latwiej można bylo wyobrazić sobie jej przebieg.
Za rok znowu tam będe i jeśli znowu będzie prowadzil liturgię prowokator to przeżegnam się i ucieknę z uśmiechem na twarzy, bo Częstochowa dla mnie zaczyna się od dzwonka budzika... może dlatego nazywa się to pielgrzymka;)
Pozdrawiam Wszystkich. |
|
|
|
 |
kiler600r

Motocykl: DL1000/Blackbird
Imię: Paweł
Wiek: 44 Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 121 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: 2011-04-18, 13:36
|
|
|
| harry1600 napisał/a: |
Mój kuzyn jadący ze mną na plecaczku, jechal w dżinsach i oczojebnej kurtce zimowej. Tylko, że pod spodem mial zbroję i ochraniacze na kolana. Każdy piszący tutaj o dresach na motocyklach uważa się chyba za największego motonitę który uczestniczyl w pielgrzymce. |
to nie tak kolego, chodzi o brak swiadomosci delikatnie mowiac, albo debilizm mowiac dosadnie, bo jak nazwac kolesia ktory pod dupą ma sprzet za ileś tam dziesiąt tysi i jedzie w dresie?
| harry1600 napisał/a: |
jazda w takiej kolumnie z Czeladzi byla czymś niesamowitym (wielkie gratulacje dla organizatorów calej ustawki i eskorty), po drugie, w calym moim sezonie nie zobaczę tylu pięknych maszyn co w ten niedzielny dzień, a po trzecie jak już napisalem wyżej, szanuję wspólnotę motocyklistów, a tam niewątpliwie taka wisi w powietrzu. |
tak zgadza sie, mnie tez glownie to ciagnie co roku do czestochowy, szkoda ze jeden czarny huj potrafi to spieprzyc, probując nam wpoic jedyna sluszna prawde
| harry1600 napisał/a: |
Mam tylko 3 slowa do Ojca prowadzącego...:D . A jeden Pan(nigdy nie nazwę go księdzem) nie odwróci mnie od Boga. |
w kwestii 3 słow zgadzam sie calkowicie
| harry1600 napisał/a: |
Za rok znowu tam będe i jeśli znowu będzie prowadzil liturgię prowokator to przeżegnam się i ucieknę z uśmiechem na twarzy, bo Częstochowa dla mnie zaczyna się od dzwonka budzika... może dlatego nazywa się to pielgrzymka;)
Pozdrawiam Wszystkich. |
ja za rok pojade, ale do czestochowy nie wjezdzam |
| Ostatnio zmieniony przez kiler600r 2011-04-18, 13:37, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
motobandit
Motocykl: drag z xx sie robi
Imię: Daniel
Dołączył: 24 Lis 2010 Posty: 32 Skąd: Zawiercie
|
Wysłany: 2011-04-18, 13:37
|
|
|
| thrillco napisał/a: | w zeszlym roku bardziej mi sie podobało, moze dlatego ze byla załoba narodowa i bylo spokojniej. w tym roku to jakis piknik chyba byl, brakowalo jeszcze piwa, baloników dla dzieci itp. wyjechalismy przed koncem mszy, kierunek góry |
I tu cie zdziwie bo balonikow troche bylo Dziwnych straganikow itp i piwko tez bylo tylko trzeba bylo przez ulice tylko skoczyc |
|
|
|
 |
Agnich

Motocykl: Hornet 600
Imię: Agnieszka
Wiek: 46 Dołączyła: 13 Sie 2010 Posty: 56 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 2011-04-18, 13:47
|
|
|
| greenmack napisał/a: | ja tez bylem pierwszy raz i napewno ostatni.
impreza calkiem fajna choc psiarnia kierując ruchem miala wszystko i wszystkich w dup... ale to normalka...
ludzie jak ludzie, było wszystkiego po trochu wiec tez ok
ale najlepsze bylo kazanie jakiegos czarnego skur........, powiem tak- w normalnym kraju po takim czyms by tego czarnego chu..... policja zawineła w pare minut po ''mszy'' za szerzenie nienawisci. Bylo to najgorsze uprawianie polityki jakie slyszalem,jak na zjezdzie KC pare dobrych lat temu. Pare razy w moim juz nie krotkim zyciu wyladowalem w kosciele na mszy i zawsze jakos ta godzinka mijala a wczoraj pierwszy raz w zyciu te jabe.... czarne szarancze podniosły mi cisnienie do tego stopnia ze wypalilem pare petow w pare minut.
Sorki ale spodziewalem sie jakiejs tam mszy z jakims tam elementem motocyklowym a nie wyborczego pier.... i to w najgorszy z mozliwych sposobow...
wielkie NIE dla czarnych z Jasnej Dupy wczoraj i w przyszłych latach......
oddaje ci racje panie giemul bo myslalem ze troche przesadzasz z tą Jasną Dupa ale po wczoraj juz wiem ze i tak masz bardzo delikatne i stonowane podejscie do tych czarnych chu........ |
Ja mimo wszystko nie powiem o Jasnej Górze, jak mój przedmówca, bo dla wielu ludzi to wielki symbol i szanuję to, ale kazania nie zdzierżyłam i wyszłam poza mury bo mnie strzelił jasny ch...Ja też miałam nadzieję, że kazanie będzie "o nas- motocyklistach", trochę życiowe. W końcu ta msza była dla NAS! Na pięcie odwróciłam się prawie zaraz po stwierdzeniu, że mieliśmy drugą zbrodnię na narodzie polskim 10 kwietnia (czy jakoś tak). Do dziś na usta ciśnie mi się tylko wiele szpetnych i bardzo niecenzuralnych słów na wspomnienie człowieka, który kazanie wygłosił i jego treści. Jeśli nawet w takich miejscach, jak Jasna Góra będzie siać się nienawiść do innych ludzi i narodów, to ja wolę modlić się na zielonej trawce. |
_________________ ...it’s just a ride,don’t be scared, don’t hide your eyes...It may feel so real inside (...)But don’t forget enjoy the ride...
...Gott weiss ich will kein Engel sein... |
|
|
|
 |
Miki72

Motocykl: Ducati Diavel Carbon Red 2011
Imię: Michał
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 514 Skąd: Myslowitz
|
Wysłany: 2011-04-18, 13:51
|
|
|
| Agnich napisał/a: | | to ja wolę modlić się na zielonej trawce. |
trawa to akurat była zielona....
Dobra dajmy już na luz...powoli mi ciśnienie wraca do normy |
_________________ Pozdrawiam
Miki
Jak wsiadasz na moto Twoja dusza wzlatuje w pół drogi do Nieba.Oby jej nie było tam bliżej niż z powrotem do Ciebie
www.motoautostrada.pl |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-04-18, 13:57
|
|
|
| tomcio68 napisał/a: | | Rozumiem rowery dla harcerzy, jedzenie dla głodnych, ubrania i buty dla biednych ale po chuj te pomniki. Co skrzyżowanie będzie pomnik JP2. |
Żeby się biedni mogli w cieniu schować.
| thrillco napisał/a: | | w zeszlym roku bardziej mi sie podobało, moze dlatego ze byla załoba narodowa i bylo spokojniej. |
Czyli, że jeden samolot w roku o glebę wcale nie zawadzi a wręcz pomorze.
Ale wy jesteście ludzie naiwni aż się wierzyć nie chce. Wszyscy mają pretensje do jednego czarnucha za kazanie tak jakby to o czym mówił było jego widzimisie. Czarnuchy w swoim Częstochowskim pentagonie dobrze wiedzieli, że przyjedzie kilkudziesięciotysięczna chmara i dobrze przemyśleli co zostanie powiedziane. To o czym mówił ustalała generalicja a żołnierza jak zawsze rzucono na pożarcie.
[ Dodano: 2011-04-18, 14:03 ]
Teraz doczytałem, że prowadzącym był ten od krzyża. Trzeba było krzyknąć "gdzie jest krzyż". W 35 tyś chłopa z czego część to balast a druga część tych co na miano chłopa nie zasługują tak byśta huknęli, że zaraz by się krzyż znalazł. |
|
|
|
 |
giemul

Motocykl: najlepszy na forum
Imię: NEO
Wiek: 52 Dołączył: 14 Lip 2010 Posty: 677 Skąd: ze fsi
|
Wysłany: 2011-04-18, 14:25
|
|
|
Panowie i panie .
Z powyższego wnioskuję że co po niektórzy przejrzeli lekko na oczęta . Inni czują lekki niesmak , jednak idą w zaparte że było fajnie . Jakoś ekstremalnie zachwyconych nie zauważam .
Reasumując , śmiem twierdzić że znakomita większość luda jedzie tam zwyczajnie powozić zad , a nie łączyć się w bólu z jakimiś bóstwami . Co mnie przeraża lekko . Bo aby spotkać innych motocyklistów . ludzie wybierają imprezę typowo propagandową , której organizatorzy traktują motocyklistów zwyczajnie przedmiotowo ( są to barany , ups ....sorry , baranki chciałem powiedzieć ) .
Wytłumaczcie mi dlaczego tak jest że potraficie się zgrać w jakieś tam grupki i jeździć razem ale zamiast jechać w jakieś piękne miejsce na śmiganie czy kontemplację landszaftów , wybieracie spęd organizowany jedynie w celu pokazania ............ no czego ? Ano tego że kościół ma siłę ! Jak jest ona budowana znakomicie widać na tym przykładzie . To jest budynek na fundamencie z kłamstw !
Sami narzekacie co dzień , że Watykańczycy wpieprzają się wszędzie , do polityki , gospodarki itd. Dlaczego to robią ? Bo widzą że mogą ! Pokazując się na takich propagandowych spotkaniach dajecie im do ręki niesamowity oręż ! Co najgorsze , robicie to nieświadomie , omamieni czymś w czym KK jest mistrzem , mianowicie manipulacją ! Pod przykrywką motocyklowego klimatu sprzedaje się bardzo konkretne ideologie . Co najlepsze w tym wszystkim , szerzące oczywiście chrześcijańskie wartości ,czyli : pokój , miłość , braterstwo itd . TFU !
Drążę temat od początku na dwóch motocyklowych forach bo mam w tym jakiś tam cel . Masa ludzi mnie traktowała przed tą imprezą jak dewianta siejącego durny zamęt . Teraz ilość postów na NIE zdecydowanie przewyższa tą na TAK . Mogę ( stety lub niestety ) z satysfakcją napisać : „ a nie mówiłem ”
CI , którym się podobało NAJBARDZIEJ podnoszą mocno fakt że było fajnie bo było dużo motocykli i poczuli ten motocyklowy Feel’ing . Dla mnie to żałość , jest i tyle . Że ktoś , aby poczuć się jak motocyklista musi się dowartościowywać TAKIMI spotkaniami . Co za czasy ? Ja pierdole !
Ja osobiście nie mam zamiaru być kojarzony z moherowym debilizmem a teraz przez parę dni będę ! Poczytajcie sobie niusy , przecież to rzygać się chce zwyczajnie .
APELUJĘ Wybierajcie imprezy bardziej świadomie . Bo nie jest tak że jadąc tam , tylko robicie sobie wycieczkę . Nie ważne że WY , tak naprawdę macie w poważaniu to co się gada z ambony , ci którzy to organizują mają inne zdanie na ten temat , a wasza obecnośc to dla nich wiatr w żagle .
Niech wycieczki pokazowe , łaskoczące wasze poczucie bycia kimś porządniejszym i ładniejszym , zostaną domeną niedzielnych wypadów w wykrochmalonych gajerach do kościołów !
NIE WCIĄGAJCIE W TO MOTOCYKLI NO PROSZĘ WAS ! DO K U R W Y NENDZY NO ! |
_________________
Jo to mom w żici jusz wszysko , DWA RAZY Ale tak richtichofenfest |
| Ostatnio zmieniony przez giemul 2011-04-18, 14:32, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• • • •  |