|
Szybkie pytanie dot. czyszczenie łańcucha |
| Autor |
Wiadomość |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2011-02-24, 12:10
|
|
|
spoko spoko, tyle że niebieski scott cały spadał na felgę, zwłaszcza latem, czerwony już tak nie chlapie a łańcuch cały czas wilgotny, więc ciekawi mnie jak sie hipol spisze.
w sumie czerwony do automatów też by mógł być, ale pewnie jest droższy |
|
|
|
 |
brutus333
brutus333

Motocykl: Japanese :-)
Imię: Piotr
Wiek: 53 Dołączył: 01 Gru 2010 Posty: 417 Skąd: KCH
|
Wysłany: 2011-02-24, 12:25
|
|
|
| W teście MOTOCYKL-a wygrał S100, u nich najlepiej się trzymał łańcucha, najlepiej smarował, najlepiej zabezpieczał. |
_________________ Bóg, Honor, Motocykl. |
|
|
|
 |
giemul

Motocykl: najlepszy na forum
Imię: NEO
Wiek: 52 Dołączył: 14 Lip 2010 Posty: 677 Skąd: ze fsi
|
Wysłany: 2011-02-24, 15:08
|
|
|
| aaaaaaaa ........... jak mi dobrzeeeeeeee ..........aaaaaaaaaa. Żadnych łańcuchów , żadnych czyszczeń , zdanych szprejów . Aaaaaaaaaaaaaa ............ jesteeeeem w raaajuu. |
_________________
Jo to mom w żici jusz wszysko , DWA RAZY Ale tak richtichofenfest |
|
|
|
 |
Kapitan Bomba

Motocykl: Orzeł 1
Imię: Tytus
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3388 Skąd: Galaktyka Kurvix
|
Wysłany: 2011-02-24, 15:44
|
|
|
Kardan Ci pęknie to cena Cię wyjebie z butów |
|
|
|
 |
brutus333
brutus333

Motocykl: Japanese :-)
Imię: Piotr
Wiek: 53 Dołączył: 01 Gru 2010 Posty: 417 Skąd: KCH
|
Wysłany: 2011-02-25, 12:08
|
|
|
| Są wady i zalety. Łańcuch, wał, pas, czy przekładnia zębata, wszystko wymaga odpowiedniego traktowania. Jedno jest bardziej, inne mniej wymagające. |
_________________ Bóg, Honor, Motocykl. |
|
|
|
 |
giemul

Motocykl: najlepszy na forum
Imię: NEO
Wiek: 52 Dołączył: 14 Lip 2010 Posty: 677 Skąd: ze fsi
|
Wysłany: 2011-02-25, 12:30
|
|
|
| Brosik napisał/a: | Kardan Ci pęknie to cena Cię wyjebie z butów |
wałek mniej mnie będzie kosztował niż najtańszy zestaw ketowy , bo za 300 już kupię ( zresztą mam 1 w zapasie ) . I uszkodzenie samego wałka to niesamowita rzadkość , prędzej leci talerz , ale to też rzadka sprawa .
Generalnie to nie rozumiem trochę producentów motocykli że tak dobre rozwiązanie jak łańcuch tak olewacko traktują . Wystarczyła by mała modyfikacja . Pamiętacie jak to było rozwiązane w MZ ? Proste i genialne . Zdecydowanie przedłużona żywotność , żadnego brudu i hałasu . Dlaczego to nie jest powszechnie stosowane ? Kto to wie , ręka do góry . |
_________________
Jo to mom w żici jusz wszysko , DWA RAZY Ale tak richtichofenfest |
| Ostatnio zmieniony przez giemul 2011-02-25, 12:37, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2011-02-25, 12:33
|
|
|
tyle że tam smarowałeś grafitem, łańcuch był bez uszczelniaczy, więc nie wiem czy dzisiejsze łańcuchy dały by rade, no chyba że by sobie pływały w oleju |
|
|
|
 |
giemul

Motocykl: najlepszy na forum
Imię: NEO
Wiek: 52 Dołączył: 14 Lip 2010 Posty: 677 Skąd: ze fsi
|
Wysłany: 2011-02-25, 12:41
|
|
|
| to tylko argument na plus . W dzisiejszych czasach można by to zrobić tak żeby było niezniszczalne użytkowo . |
_________________
Jo to mom w żici jusz wszysko , DWA RAZY Ale tak richtichofenfest |
|
|
|
 |
tlusty

Motocykl: CB 450 N
Imię: Wojtek
Dołączył: 26 Cze 2010 Posty: 76 Skąd: Zabrze
|
Wysłany: 2011-02-25, 12:45
|
|
|
no jak to czemu tak nie ma, w DiD`dzie by szczuplejsi chodzili...
gumy na przodzie w mz to tez dobry patent |
|
|
|
 |
Kapitan Bomba

Motocykl: Orzeł 1
Imię: Tytus
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3388 Skąd: Galaktyka Kurvix
|
Wysłany: 2011-02-25, 15:24
|
|
|
| giemul napisał/a: | | Pamiętacie jak to było rozwiązane w MZ ? |
W Simsonie było tak samo. Niemcy są naprawdę zajebiści. |
|
|
|
 |
Piotr Dudek

Motocykl: CB250K0
Imię: Piotr
Wiek: 75 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 167 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2011-02-25, 15:36
|
|
|
| giemul napisał/a: | | Brosik napisał/a: | Kardan Ci pęknie to cena Cię wyjebie z butów |
wałek mniej mnie będzie kosztował niż najtańszy zestaw ketowy , bo za 300 już kupię ( zresztą mam 1 w zapasie ) . I uszkodzenie samego wałka to niesamowita rzadkość , prędzej leci talerz , ale to też rzadka sprawa .
Generalnie to nie rozumiem trochę producentów motocykli że tak dobre rozwiązanie jak łańcuch tak olewacko traktują . Wystarczyła by mała modyfikacja . Pamiętacie jak to było rozwiązane w MZ ? Proste i genialne . Zdecydowanie przedłużona żywotność , żadnego brudu i hałasu . Dlaczego to nie jest powszechnie stosowane ? Kto to wie , ręka do góry . |
Aby rozwiać wątpliwości i dokładnie odpowiedzieć na Twoje pytanie wypada napisać pracę doktorską ale tak na skróty:
Osłona pełna gumowa nie tylko zabezpiecza łańcuch prze brudem i warunkami atmosferycznymi, smaruje dokładnie cały łańcuch wraz z zębatkami ale jednocześnie wycisza dokładnie cały napęd. Ma tylko jedną ale za to bardzo poważną wadę - nie potrafi zabezpieczyć łańcucha dożywotnio i bez obsługi kiedyś nastąpi jego zerwanie a wtedy ten bezużyteczny kawałek szmelcu blokuje nie tylko silnik powodując jego rozpierduchę ale co najgorsze zerwany łańcuch potrafi skutecznie zablokować tylne koło i balet śmierci masz murowany.
Brak osłony łańcucha jest zalecany z powodu uzyskiwanych dużych prędkości motocykla obecnie nawet ponad 300kmh współpracujące ogniwa produkują tak dużą temperaturę, że osłona jedynie mogła by ten proces przyspieszyć powodując zapalenie się środka smarującego.
Sprawa druga jest także ważna ponieważ brak osłony umożliwia nawet totalnemu laikowi organoleptyczną kontrolę naciągu łańcucha lub mówiąc bardziej precyzyjnie kontrolę prawidłowego luzu łańcucha i jak łańcuch powoduje powstawanie iskier na asfalcie to trza go wymienić.
A tak poważnie to nadmierne zużycie zestawu napędowego w szybkim motocyklu potrafi generować bardzo upierdliwy hałas zmuszający kierowcę do jego zlokalizowania.
Czasami zdarza się zerwanie zaniedbanego łańcucha i wtedy może sobie swobodnie i teoretycznie opuścić motocykl udając się na pobocze. Celowo napisałem "teoretycznie" ponieważ już kilka razy spotkałem się z kawałkiem łańcucha nawiniętym na przeciwwagę pierwszego cylindra.
Pozostawiono jedynie szczątkową osłonę w górnej części coby smar nie brudził nam spodni na lewym półdupku lun co gorsze nie zatykał najważniejszego otworu naszej pasażerki.
Myślę, że temat wyczerpany.
pozdro |
_________________ spec. HONDA , DUCATI
503 655 706
VC-1978 MC |
|
|
|
 |
YGH
Motocykl: CerBeR F3 '96
Imię: Jaco
Dołączył: 10 Lis 2010 Posty: 1863 Skąd: ROW
|
Wysłany: 2011-02-25, 15:48
|
|
|
| Brosik napisał/a: | giemul napisał/a:
Pamiętacie jak to było rozwiązane w MZ ?
W Simsonie było tak samo. Niemcy są naprawdę zajebiści. |
czecho-słowacy też
jawa też takie cudo miała |
|
|
|
 |
Piotr Dudek

Motocykl: CB250K0
Imię: Piotr
Wiek: 75 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 167 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2011-02-25, 16:00
|
|
|
| Brosik napisał/a: | | giemul napisał/a: | | Pamiętacie jak to było rozwiązane w MZ ? |
W Simsonie było tak samo. Niemcy są naprawdę zajebiści. |
Którzy niemcy?
Prawdziwie nowatorskie rozwiązanie zastosował Friedel Munch w swoim motocyklu Mamuth.
Łańcuch dwurzędowy pracował w pełnej osłonie odlewanej z elektronu i był smarowany olejem silnikowym który przepływał przez chłodnicę.
http://www.muenchmotorbik...del-muench.html
w podanym linku zapomniały łobuzy napisać, że ostatni model Mamuth 2000 był zaprojektowany i produkowany w naszym kraju ale to takie typowo niemieckie |
_________________ spec. HONDA , DUCATI
503 655 706
VC-1978 MC |
|
|
|
 |
sorier
Motocykl: Div 600
Imię: sorier
Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 108 Skąd: Krasowy
|
Wysłany: 2011-02-25, 16:00
|
|
|
| Brosik napisał/a: | | W Simsonie było tak samo. Niemcy są naprawdę zajebiści. |
Nie bardzo rozumiem jaki to ma związek z niemcami. Czesi też robili pełne osłony łańcucha. I nawet japończycy, ale jak szybko zaczęli tak szybko skończyli je robić. Musieli mieć ku temu dobrze uzasadniony powód. Może taki jak pisze Piotr Dudek. Kto to wie.
Ciekawostka jest, że w pewnym okresie japończycy fabrycznie montowali olejarki łańucha. W którejś Kawie podawała ona olej drążonym wałkiem zdawczym na obie strony zębatki zdawczej i dalej na łańcuch (wtedy jeszcze bezoringowy). Ale to też się nie przyjęło na dłużej, chyba z powodów marketingowych. |
_________________ www.Stacje Benzynowe.pl - znajdź tanią stacje
 |
|
|
|
 |
bart_b

Motocykl: zajebisty pomarańczowy
Imię: bart
Dołączył: 19 Sty 2011 Posty: 133 Skąd: Częstochowa/Katowice
|
Wysłany: 2011-02-25, 18:47
|
|
|
nie no nie ma o czym mowic. producenci czesci musza zarabiac i tu nie ma dwoch zdań dla tego tez musi się to zużywac.
Co co olejarki automatycznej to faktycznie dobre rozwiązanie ale jakoś tak nie specjalnie widze to u siebie w motocyklu. wole popsikac raz na jakis czas.
A co do wygranej S100 to nic dziwnego ze w germańskiej gazecie wygrało germańskie smarowidło. tam zawsze wygrywa germański produkt stad te ichniejsze testy delikatnie olewam bo co jak co ale krowa w postaci GS1200 na bank nie jest lepsza na alpejskie winkle od multistrady 1200 |
_________________ mOtOcZeWa.pL |
|
|
|
 |
|
|