 |
Forum Śląskich Motocyklistów
|
|
Wypadek policjanta ... |
| Autor |
Wiadomość |
TNT [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-05-25, 15:12
|
|
|
Co tu dużo gadać - wina leży po obydwu stronach. Nikt nie jest na drodze świętą krową i każdy powinien mieć oczy 'we dupie', takie jest moje zdanie. Nie warto się spieszyć i często wypada dany manewr na drodze zrobić spokojnie i dokładnie, w szczególności tak newralgiczne jak np.przebijanie się w korkach, skręty w prawo - w szczególności na 'zielonej strzałce', wyprzedzanie na twix'ie (podw.ciągła) itp. I po co robienie takiej sceny. To, że media kłamią i opisują sobie wszystko jak im wiatr zawieje (tu sobie obsmarują, tu wygloryfikują) to sprawa normalna, i jeśli nikt z nas nie siedzi jeszcze w piaskownicy z klockami lego, to chyba nie warto się w to nawet zagłębiać Co do emerytur mundurowych - pogratulować. Ale nie politykom, tylko społeczeństwu. Bo najpierw zabiorą mundurowym, a potem już husiaaa wszystkimi po kolei, od nauczycieli po górników. A ostrze powinno być odwrócone - z powrotem na polityków. Bo kto jest największą bandą i najwięcej zarabia? Ale nie. W tym kraju i tak politykom uda się skłócić społeczeństwo wewnętrznie, potem mu dołożyć w dupę, a na końcu zadbać o polepszenie swoich posadek. A Polacy oczywiście pierwsi są do walki - nawet między sobą, toteż oczywiście rządzącym się reforemki udadzą :] |
|
|
|
 |
Thabel
Kawał Chama

Motocykl: Honda Shadow
Imię: Kamil
Dołączył: 22 Maj 2011 Posty: 38 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 2011-05-26, 05:08
|
|
|
| TNT napisał/a: | | Co do emerytur mundurowych - pogratulować. Ale nie politykom, tylko społeczeństwu. Bo najpierw zabiorą mundurowym, a potem już husiaaa wszystkimi po kolei, od nauczycieli po górników. A ostrze powinno być odwrócone - z powrotem na polityków. Bo kto jest największą bandą i najwięcej zarabia? Ale nie. W tym kraju i tak politykom uda się skłócić społeczeństwo wewnętrznie, potem mu dołożyć w dupę, a na końcu zadbać o polepszenie swoich posadek. A Polacy oczywiście pierwsi są do walki - nawet między sobą, toteż oczywiście rządzącym się reforemki udadzą :] |
Moim skromnym zdaniem mundurowi nie pracują tylko służą i specyfika ich zajęcia daje jak największy sens osobnym przepisom emerytalnym. Informatyk w firmie konsultingowej nie musi jeździć po dziwnych krajach i zabijać ludzi. Druga sprawa, ciekawe jak się będzie miała sprawa z bezrobociem, kiedy poznoszą te wcześniejsze emerytury dla kilku tysięcy osób rocznie. Oczywiście zwolnią się posady na ochronie i za ciecia...
Co do samego tematu, najlepiej w ogóle nie wchodzić w konflikty z niebieskimi, to walka z góry skazana na niepowodzenie. Skoro odpuszczają policjantom jazdę po pijaku, czy gwałty, to tym bardziej przewinienia drogowe. |
_________________ http://www.bikepics.com/members/thabel/88vt1100/ |
|
|
|
 |
hoks

Motocykl: GSX400E
Imię: Arek
Wiek: 42 Dołączył: 23 Lis 2010 Posty: 90 Skąd: SK, SCZ
|
Wysłany: 2011-05-26, 12:59
|
|
|
| manka napisał/a: | | (...) Stałem w korku przed wahadłem na remontowanym wiadukcie, nagle po pasie dla przeciwnego ruchu korek postanowiło ominąć 2 policjantów(...) |
zwracam uwagę na bolda powyżej
jeśli sytuacja miała miejsce rzeczywiście dokłądnie na wiadukcie to teoretycznie powinna być tam linia podwójna ciągła (bo wiadukt to zwykle górka/wzniesienie, ograniczona widoczność), choć znam "długie" wiadukty z przerywaną linią, więc reguły nie ma - jaka tam była to nie wiemy... jeśli jednak była faktycznie podwójna ciągła, to w świetle kodeksu drogowego i mojej opinii żadne pojazdy nie powinny tej linii przekraczać i poruszać się tym drugim pasem w przeciwną (dla tego pasa ruchu) stronę. i to wszystko - milicjantów wina po prostu kategorycznie nie powinni się tym pasem poruszać w tą stronę (przeciwną)
to, że my czasem mijamy korki w ten sposób (przecinając kilkakrotnie ciągłą) to wiadomo, ale ciiiii!!! to inny temat jednak wówczas trzeba zachować 300% rozwagi, ostrożności i stonowaną prędkość. |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-05-26, 14:35
|
|
|
| Thabel napisał/a: | | Informatyk w firmie konsultingowej nie musi jeździć po dziwnych krajach i zabijać ludzi. |
Tak a ci z drogówki muszą. Jeżdżą i zabijają aż im pocisków w magazynkach brakuje. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Abaddon [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-05-26, 14:46
|
|
|
| Myślę, że kolega miał na myśli np. misje w Kosovie. |
|
|
|
 |
Thabel
Kawał Chama

Motocykl: Honda Shadow
Imię: Kamil
Dołączył: 22 Maj 2011 Posty: 38 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 2011-05-26, 14:53
|
|
|
| prezesartur napisał/a: | | Thabel napisał/a: | | Informatyk w firmie konsultingowej nie musi jeździć po dziwnych krajach i zabijać ludzi. |
Tak a ci z drogówki muszą. Jeżdżą i zabijają aż im pocisków w magazynkach brakuje. |
Panowie z drogówki na ten przykład jeśli nie stawią się na żądanie przełożonego w komendzie, wylatują ze służby, nie ważne czy jest to piątek 16 a oni mieli 14 godzinną służbę, tudzież że jest 23.45 w sylwestra. Oczywiście nie muszę mówić, że jeśli stawią się i będą mieli jakikolwiek promilaż we krwi, wylatują. Jeśli dwukrotnie nie zaliczą corocznych testów sprawnościowych, wylatują. Nie dotyczy ich tez normowany europejsko czas pracy bo oni ine pracują, tylko służą. A to jak wygląda stosunek przełożonych na niektórych komendach mogłoby być tematem niezłej ksiażki o mobingu. Oczywiście nie musze mówić chyba o tym, że policja, czy też wojsko nie może strajkować. Nie może zrzeszać sie w związki zawodowe.
A żeby jeszcze Cię zaskoczyć to w tyskiej drogówce nie tak dawno zginął policjant podczas pościgu. W Katowickiej i Krakowskiej w zeszłym roku paru zostało postrzelonych przy rutynowej kontroli.
Nie muszę chyba też mówić, że to najbardziej znienawidzony przez społeczeństwo zawód w Polsce.
Wiesz, to wszędzie sie wydaje, że jest tak pięknie, bo nas tam nie ma. A jeśli wciaz uważasz że jest tam tak super, to nic nie szkodzi byś sie zaciągnął. |
_________________ http://www.bikepics.com/members/thabel/88vt1100/ |
|
|
|
 |
Abaddon [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-05-26, 15:10
|
|
|
| Thabel napisał/a: | | (...)Oczywiście nie musze mówić chyba o tym, że policja, czy też wojsko nie może strajkować. Nie może zrzeszać sie w związki zawodowe. (...) |
Strajkować nie może- to fakt, ale do ZZ można należeć, tylko, że związki są związkami jedynie z nazwy |
|
|
|
 |
Thabel
Kawał Chama

Motocykl: Honda Shadow
Imię: Kamil
Dołączył: 22 Maj 2011 Posty: 38 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 2011-05-26, 15:14
|
|
|
| Cytat: | Art. 67 Zrzeszanie się policjantów w związkach zawodowych
1. Policjanci mogą zrzeszać się w związku zawodowym policjantów.
2. Przepisy ustawy o związkach zawodowych stosuje się odpowiednio, z zastrzeżeniem że w Policji może działać tylko jeden związek zawodowy i związek ten nie ma prawa do strajku. |
No tak to wyglada :-)
Ah i mundurowy nie może wyjechać za granicę bez zgody przełożonego.
dla zainteresowanych
http://www.arslege.pl/ust...ji-/k180/s2712/ |
_________________ http://www.bikepics.com/members/thabel/88vt1100/ |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-05-26, 15:46
|
|
|
| Thabel napisał/a: | | Panowie z drogówki na ten przykład jeśli nie stawią się na żądanie przełożonego w komendzie, wylatują ze służby, nie ważne czy jest to piątek 16 a oni mieli 14 godzinną służbę, tudzież że jest 23.45 w sylwestra. Oczywiście nie muszę mówić, że jeśli stawią się i będą mieli jakikolwiek promilaż we krwi, wylatują. Jeśli dwukrotnie nie zaliczą corocznych testów sprawnościowych, wylatują. Nie dotyczy ich tez normowany europejsko czas pracy bo oni ine pracują, tylko służą. A to jak wygląda stosunek przełożonych na niektórych komendach mogłoby być tematem niezłej ksiażki o mobingu. Oczywiście nie musze mówić chyba o tym, że policja, czy też wojsko nie może strajkować. Nie może zrzeszać sie w związki zawodowe. |
Wszystko ładnie pięknie problem tylko w tym, że przy obecnych realiach podobny opis można zastosować do połowy ludzi pracujących w tym kraju. A te obostrzenia jakoby to policjant był poszkodowanym ponieważ nie zaliczając testów sprawnościowych wylatuje jest nie na miejscu ponieważ trudno było by aby chirurg dalej był chirurgiem mimo zdiagnozowanego parkinsona a niemowa komentatorem sportowym. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Mongo
Pachnący spaliną

Motocykl: Street Bob
Imię: Mongo
Dołączył: 23 Maj 2011 Posty: 121 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2011-05-26, 16:13
|
|
|
Spróbuj zaliczyć test sprawnościowy w wieku 60 lat - czyli pięć lat przed wiekiem emerytalnym który chcą wprowadzić.
Nie wiem jakie testy są w Policji ale wiem jakie są w Armii. Zakładam, że ponad połowa ambitnych, samą wydolnościówkę skończyłaby z wylewem. |
_________________ Ocieplenie klimatu przebiega zbyt wolno i w zimie nie da się jeździć.
W sezonie muszę wydzielić więcej spalin |
|
|
|
 |
Thabel
Kawał Chama

Motocykl: Honda Shadow
Imię: Kamil
Dołączył: 22 Maj 2011 Posty: 38 Skąd: Tychy
|
Wysłany: 2011-05-26, 16:18
|
|
|
Nie wiem gdzie Ty pracujesz. Ale ja gdy pracowałem jako informatyk, ochroniarz, na budowie, pielęgniarz, konsultant, telemarketer czy teraz jako robol w fabryce z chwilą gdy opuściłem mury zakładu pracy, mogli co najwyżej prosić mnie o to bym wrócił, a nadgodziny miałem/miewam płacone. To raz. Dwa, jeśli nie daj bogowie, ktos gwizdnie Ci motor, czego Ci nie życzę, to oby złodzieja nie musieli ścigać 60 letni funkcjonariusze i oby, w świetle Twoich wypowiedzi, ów złodziej trafił na tych "gorliwych", którym będzie chciało się ryzykować życie w imieniu własności obywatela, który delikatnie mówiąc, nie pała do nich sympatią.
Nie jestem policjantem, tylko dlatego, że w odróżnieniu od większośc i użytkowników tego forum, miałem okazję z bardzo bliska obserwować ich pracę, czy nawet w niej uczestniczyć. I mimo tego, że i byłem do tego namawiany, nawet wykształcenie mam poniekąd kierunkowe, stwierdziłem że szkoda zdrowia, zarówno fizycznego jak i psychicznego na tak niewdzięczną pracę. Obcowanie z obsranymi i obrzyganymi bezdomnymi, widok ofiar przemocy rodzinnej w przerażającym nieraz rozmiarze, itp. Wiem i znam masę ludzi, dużo za dużo, którzy policjantami w żadnym wypadku być nie powinni, nie zmienia to w żaden sposób jednak, mojego olbrzymiego szacunku dla tego zawodu. Podobnie jak dla każdego zawodu mundurowego, który jest służbą ojczyźnie. A ta ostatnia jest dla mnie bardzo ważna.
| Mongo napisał/a: | Spróbuj zaliczyć test sprawnościowy w wieku 60 lat - czyli pięć lat przed wiekiem emerytalnym który chcą wprowadzić.
Nie wiem jakie testy są w Policji ale wiem jakie są w Armii. Zakładam, że ponad połowa ambitnych, samą wydolnościówkę skończyłaby z wylewem. |
No ja kiedyś z ciekawości podszedłem do takiego testu i powiem szczerze, że nie było mi lekko, a uprawiałem blisko 12 lat niemal wyczynowo sztuki walki. |
_________________ http://www.bikepics.com/members/thabel/88vt1100/ |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-05-26, 19:54
|
|
|
| Piszesz o policji amerykańskiej czy polskiej ? Jeśli gwizdną mi motocykl to policja przyjedzie przyjmie zgłoszenie po tygodniu śledztwo zostanie umorzone z braku dowodów i na tym się sprawa zakończy. Nie będzie żadnych pościgów żadnego ryzykowania życia do puki ktoś nie powie: światło, kamera, akcja! Obcowanie z obsranymi bezdomnymi? O wiele więcej niż przeciętny policjant musi z takowymi obcować przeciętny podróżny korzystający z usług PKP czy ktoś kto na trasie do osiedlowego sklepu spożywczego ma na kolizyjnej postój lokalnych meneli. Ofiary? To co mają powiedzieć lekarze, ratownicy, pracownicy zakładów pogrzebowych. Zawód policjanta to nie tylko strzelanie i uchylanie się przed kulami bo z takim zjawiskiem miażdżąca większość policjantów nie będzie miała do czynienia ani razu podczas swojej kariery. Zawód policjanta to również drogówka, praca biurowa i multum innych zajęć nie wymagających od policjanta żadnej sprawności fizycznej. Niejednokrotnie widziałem policjantów po których na pierwszy rzut oka widać, że nie lada problemem jest dla niech zawiązanie sznurowadła więc czarować testami sprawnościowymi rodem dla specnazu się nie dam. Mobbing, presja to się może zdarzyć tak samo w biedronce jak na komisariacie i wszystko zależy od ludzi a nie od zawodu. Albo przesadnie gloryfikujesz zawód policjanta albo po prostu jesteś taki delikatny. Wiesz dla kogo mam szacunek? Dla strażaków, ratowników medycznych oraz wszelkich specjalności bo oni na niego zasługują a nie policja. Ci ludzie ryzykują życiem non stop i często robią to ochotniczo a przy okazji do kieszeni nie mogą nic schować. Skoro praca w policji jest taka straszna proszę bardzo niech każdy policjant zamieni się np. z górnikiem wtedy pogadamy. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Abaddon [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-05-26, 21:59
|
|
|
Jeśli chodzi o testy- bieg po kopercie, brzuszki, rzut piłką lekarska 5 kg i bieg na 1000m.
prezesiearturze, rozumiem twoją awersję do policjantów, bo nikt nie wymaga żebyś ich kochał, ale niestety muszę stwierdzić, że masz dość mgliste pojęcie o pracy w policji. |
|
|
|
 |
zeno [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-05-26, 22:20
|
|
|
| hoks napisał/a: | ... jeśli jednak była faktycznie podwójna ciągła, to w świetle kodeksu drogowego i mojej opinii żadne pojazdy nie powinny tej linii przekraczać i poruszać się tym drugim pasem w przeciwną (dla tego pasa ruchu) stronę. i to wszystko - milicjantów wina po prostu kategorycznie nie powinni się tym pasem poruszać w tą stronę (przeciwną)....
. |
nie czytałem całości tematu, ale wedle kodeksu drogowego jest jeszcze coś takiego jak pojazd uprzywilejowany, jesli porusza się na sygnale (niebieski, czerwony) wtedy trywialnie mówiąc kierowca (twój milicjant) może mieć głęboko w dupie ciągła, podwójną ciągła i nawet poczwórną jeśli taka się zdarzy...
nie wiem czy w tym wypadku oni mieli włączone koguty, ale jeśli mieli to niestety ale twoja opinia jest za przeproszeniem chujowa |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2011-05-26, 22:29
|
|
|
| zeno napisał/a: | nie czytałem całości tematu, ale wedle kodeksu drogowego jest jeszcze coś takiego jak pojazd uprzywilejowany, jesli porusza się na sygnale (niebieski, czerwony) wtedy trywialnie mówiąc kierowca (twój milicjant) może mieć głęboko w dupie ciągła, podwójną ciągła i nawet poczwórną jeśli taka się zdarzy...
nie wiem czy w tym wypadku oni mieli włączone koguty, ale jeśli mieli to niestety ale twoja opinia jest za przeproszeniem chujowa |
mylisz się kolego, kierowca pojazdu uprzywilejowanego (sygnał dzwiekowy i świetlny) na własną odpowiedzialność łamie przepisy, jeśli to robi nie jest świętą krową i nikt sprzed jego maski, tudzież koła, nie zniknie tylko dlatego, że wjechał on komuś na pas. Owszem, takiemu pojazdowi należy udostępnić miejsce, jeśli jest to możliwe. Więc głęboko w dupie to można mieć jego, jeśli nie ma jak mu zjechać, a on będzie cisnął na czołówę. |
_________________ a nie bede nikogo obrazal.. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• • • •  |