 |
Forum Śląskich Motocyklistów
|
|
Wypadek policjanta ... |
| Autor |
Wiadomość |
Abaddon [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-05-22, 10:00
|
|
|
| Za bardzo generalizujesz i kierujesz się stereotypami... ale wolno Ci... |
|
|
|
 |
magik [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-05-22, 12:18
|
|
|
bardzo dziękuję za pozwolenie jestem niezmiernie wdzięczny że mogę mieć swoje zdanie |
|
|
|
 |
Abaddon [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-05-22, 15:19
|
|
|
| Zawsze możesz je mieć... podobnie, jak każdy inny może je mieć w głębokim poważaniu. |
|
|
|
 |
hoks

Motocykl: GSX400E
Imię: Arek
Wiek: 42 Dołączył: 23 Lis 2010 Posty: 90 Skąd: SK, SCZ
|
Wysłany: 2011-05-23, 22:40
|
|
|
| prezesartur napisał/a: | (...)
Jest takie powiedzenie "kurwa kurwie łba nie urwie, a jak urwie to po kurwie" |
hehehehe, położyłes mnie na łopatki, w sensie "padłem ze smiechu"... nie znałem tego "przysłowia", ale dobre, na prawdę dobre, a do tego szczere i prawdziwe |
|
|
|
 |
Abaddon [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-05-23, 22:49
|
|
|
Jeśli już tak bardzo chcecie, to może lepiej napisać, że "ręka rękę myje"... ?
... no chyba, że rzucanie kurwami, doprowadza rzucającego do orgazmu...
Osobiście znam lepsze sposoby... |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-05-23, 23:02
|
|
|
| Abaddon napisał/a: | ... no chyba, że rzucanie kurwami, doprowadza rzucającego do orgazmu...
Osobiście znam lepsze sposoby... |
Dziękuję za chęci ale nie skorzystam.
| Abaddon napisał/a: | | "ręka rękę myje" |
Czy to jest jakiś element tej zabawy? Żeby nie było tak tylko z ciekawości pytam reszta jw. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Mongo
Pachnący spaliną

Motocykl: Street Bob
Imię: Mongo
Dołączył: 23 Maj 2011 Posty: 121 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2011-05-24, 00:41
|
|
|
Wyjechał z drogi podporządkowanej czyli wymusił pierwszeństwo i kropka - nie ma co deliberować nad oczywistą oczywistością.
Przypominam sobie jednak kilka wypadków z udziałem motocyklistów, w których puszkami wymuszającymi pierwszeństwo lub wjeżdżającymi na czerwonym, kierowali różni - nazwijmy to - notable. I w tych (wydawać by się mogło) równie ewidentnych przypadkach następowała na linii policja - prokuratura - sąd, przedziwna falandyzacja prawa i dowolna manipulacja wagą dowodów. Giną zdjęcia, nie wzywa się świadków, niszczone są próbki krwi, dzieją się cuda o których nie tylko filozofom się nie śniło.
Sam byłem uczestnikiem rozprawy na której pani prokurator odczytała opinię niezgodną z rzeczywistością. Gdy okazałem dowody świadczące przynajmniej o jej zupełniej niewiedzy o sprawie i świadczące o tym, że przeczytała jakiegoś gotowca pasującego do sytuacji - pani sędzia rzuciła jej co prawda "zabójcze" spojrzenie ale ucięła dyskusję słowami: "postępowanie nie ma na celu wykazania niekompetencji prokuratury, tylko rozpatrzenie sprawy".
Trochę lat po tym padole się już szwędam i wyrobiłem już sobie pewną opinię na temat bardzo szeroko pojętego wymiaru "sprawiedliwości".
Nie dziwi mnie, że ludzie omotani kiecą Temidy prowadzą wspólne życie towarzyskie. Dziwi mnie tylko brak umiejętności rozróżnienia zachowań i ocen w trakcie wspólnego grilla i na sali sądowej.
Rzeczywistość zmieniła się diametralnie ale pewien istotny segment naszego życia tkwi głęboko w czasach Kargula i Pawlaka, gdy tylko granat gwarantował sprawiedliwość. |
|
|
|
 |
Abaddon [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-05-24, 23:04
|
|
|
| Mongo napisał/a: | Wyjechał z drogi podporządkowanej czyli wymusił pierwszeństwo i kropka - nie ma co deliberować nad oczywistą oczywistością.
|
Jak widać, nie każdy to wie... no ale tematy typu "Ku przestrodze" też muszą istnieć.
Każdy interpretuje prawo i konkretną sytuację, tak, jak w danej chwili mu to pasuje, ale przecież to nie mój problem.
prezesiearturze, jak się domyślam, prawdopodobnie jesteś osobą dorosła, więc sam odpowiadasz za to co robisz... podobnie, jak też sam pracujesz na własną opinię. |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-05-24, 23:41
|
|
|
| Abaddon napisał/a: | | prezesiearturze, jak się domyślam, prawdopodobnie jesteś osobą dorosła, więc sam odpowiadasz za to co robisz... podobnie, jak też sam pracujesz na własną opinię. |
Fajnie by było gdyby to było prawdą natomiast w rzeczywistości góra 50% to wpływ człowiek na własną opinię. Druga połowa to wyobrażenie innych na twój temat. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Abaddon [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-05-25, 00:03
|
|
|
| prezesartur napisał/a: | | (...) Druga połowa to wyobrażenie innych na twój temat. |
Ależ oczywiście  |
|
|
|
 |
Mongo
Pachnący spaliną

Motocykl: Street Bob
Imię: Mongo
Dołączył: 23 Maj 2011 Posty: 121 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2011-05-25, 00:14
|
|
|
Zapomnieliście o trzeciej połowie - celowym zaplecowym obrabianiu dupy |
_________________ Ocieplenie klimatu przebiega zbyt wolno i w zimie nie da się jeździć.
W sezonie muszę wydzielić więcej spalin |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-05-25, 00:23
|
|
|
| O to głównie mi chodziło jedynie nazewnictwa użyłem odmiennego. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
emarius

Motocykl: el'Bandito 1.2
Imię: Mariusz
Wiek: 44 Dołączył: 03 Gru 2010 Posty: 125 Skąd: Będzin
|
Wysłany: 2011-05-25, 08:32
|
|
|
| Abaddon napisał/a: | Mongo napisał/a:
Wyjechał z drogi podporządkowanej czyli wymusił pierwszeństwo i kropka - nie ma co deliberować nad oczywistą oczywistością.
Jak widać, nie każdy to wie... no ale tematy typu "Ku przestrodze" też muszą istnieć. |
Czyli ten z podporządkowanej zawsze jest winny? Nawet jak ten na drodze z pierwszeństwem nie jedzie zgodnie z przepisami (pod prad, za szybko, po pijaku, etc.)?
Wtedy raczej jest mowa o "współwinie"... |
|
|
|
 |
Mongo
Pachnący spaliną

Motocykl: Street Bob
Imię: Mongo
Dołączył: 23 Maj 2011 Posty: 121 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2011-05-25, 09:21
|
|
|
Mam inne zdanie na ten temat.
Obowiązkiem kierownika pojazdu wjeżdżającego z drogi podporządkowanej na drogę z pierwszeństwem przejazdu jest upewnienie się czy jego manewr nie spowoduje zagrożenia. Podobnie sprawa ma się przy włączaniu się do ruchu - ma obowiązek upewnić się i dopiero rozpoczynać manewr.
Natomiast kierownik jadący drogą z pierwszeństwem, nie ma obowiązku upewniania się czy czy każdy kierownik pojazdów wjeżdżających z dróg podporządkowanych i włączających się do ruchu spełnił nałożony na niego przepisami obowiązek upewnienia się.
Oczywiście powinien się kierować zasadą ograniczonego zaufania ale wyobraź sobie jak wyglądałaby płynność ruchu, gdyby każdy jadący drogą z pierwszeństwem, dawał przed każdą boczną uliczką, parkingiem czy posesją po heblach - tak na wszelki wypadek.
Poza tym to, czy moja jazda (drogą z pierwszeństwem) z prędkością o 20 czy 50km/h mniejszą spowodowałaby uniknięcie kolizji, pozostawać zawsze będzie w kategoriach niesprawdzalnych rozważań. Natomiast wymuszenie pierwszeństwa jest zawsze faktyczną i niepodważalną przyczyną, która doprowadziła do kolizji.
Upraszczając:
(podporządkowany) - gdybym nie wymusił pierwszeństwa, do wypadku napewno by nie doszło;
(z pierwszeństwem) - gdybym jechał wolniej - być może zdążyłbym wyhamować.
Dzieje sie tak dlatego, że na drogę konieczną do zatrzymania ma wpływ zbyt wiele czynników z których w tym akurat przypadku ma największy wpływ, bardzo opóźniony moment rozpoczęcia hamowania, bo zagrożenie musisz najpierw dostrzec. |
_________________ Ocieplenie klimatu przebiega zbyt wolno i w zimie nie da się jeździć.
W sezonie muszę wydzielić więcej spalin |
|
|
|
 |
emarius

Motocykl: el'Bandito 1.2
Imię: Mariusz
Wiek: 44 Dołączył: 03 Gru 2010 Posty: 125 Skąd: Będzin
|
Wysłany: 2011-05-25, 12:16
|
|
|
| Mongo napisał/a: | Mam inne zdanie na ten temat.
Obowiązkiem kierownika pojazdu wjeżdżającego z drogi podporządkowanej na drogę z pierwszeństwem przejazdu jest upewnienie się czy jego manewr nie spowoduje zagrożenia. |
To co napisałeś jest bezsporne.
Zarazem: Obowiązkiem kierownika pojazdu przed rozmoczęsciem wyprzedzania / wymijania jest upewnienie się czy jego manewr nie spowoduje zagrożenia. A już bezwzględnie przed skrzyżowaniami - nawet z drogami podporządkowanymi.
Dla mnie wniosek jest jeden. Goście na moto zachowali się nierozważnie. Fakt, że byli to policjanci dodaje całej sprawie "smaczku", bo to od nich w szczególności wymaga się "świecenia przykładem". Życzę im szybkiego powrotu do zdrowia, i wyciągnięcia wniosków z całej historii. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• • • •  |