Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Kultura osobista i wszystko poniekÂąd z niÂą zwiÂązane ;)
Autor Wiadomość
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2010-07-30, 13:35   

Pajdor co Ty chÂłopie opowiadasz? Jak zwracasz komuÂś kulturalnie uwagĂŞ to albo wyÂśmieje i oleje to co mĂłwisz albo myÂśli, Âże skoro jesteÂś grzeczny to jesteÂś miĂŞkkim robiony i jeszcze po tobie pojedzie w chamski sposĂłb.
 
 
zeno
[Usunięty]

Wysłany: 2010-07-30, 14:46   

prezesartur napisał/a:
Pajdor co Ty chÂłopie opowiadasz? Jak zwracasz komuÂś kulturalnie uwagĂŞ to albo wyÂśmieje i oleje to co mĂłwisz albo myÂśli, Âże skoro jesteÂś grzeczny to jesteÂś miĂŞkkim robiony i jeszcze po tobie pojedzie w chamski sposĂłb.


toÂż pajdor napisaÂł dalej Âże wtedy moÂżna mniej kulturalnie. od sÂłowa do sÂłowa i moÂżna (a moÂże nawet bĂŞdzie trzeba) mocniej, ale wtedy teÂż moÂżna :
- samemu po ryju zebraĂŚ i z gĂłwna zrobiĂŚ wielkÂą drakĂŞ, krew siĂŞ leje dzieciska piscÂą baby sie targajÂą za kÂłaki, policja, sÂądy, odszkodowanie i to wszystko z powodu, Âże przeszkadzaÂło nam jak ojciec do syna powiedziaÂł "gĂłwniarzu" :D
- nagrywac zajœcie (wspó³towarzyszka), pod³o¿yÌ siê i te¿ potem na obdukcjê i waliÌ do s¹du, nauczymy wtedy chama kultury, jak bêdzie musia³ dom zastawiÌ i z dzieciakami pod most, ¿eby p³aciÌ nam do koùca ¿ycia rentê....
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2010-07-30, 15:00   

Zenoo przesadzasz nie ma sensu siê wdawaÌ w sytuacje typu nagrywanie bo to wymaga wielu ruchów siêgn¹Ì do kieszeni wyci¹gn¹Ì telefon wybraÌ w menu odpowiedni¹ opcjê uchwyciÌ obiekt kamerowany a potem jeszcze pod¹¿aÌ za nim œledz¹c tok wydarzeù.

A jest proste rozwiÂązanie wymagajÂące ruchĂłw <=2 : podchodzisz kulturalnie zwracasz uwagĂŞ sÂłowami: dziadu ktĂłremu sÂłoma z butĂłw wystaje burdel rĂłb sobie na swoim podwĂłrzu pĂŞtaku przez rodzicĂłw nie kochany. Jak wniesie weto to zamach po czym na jego lico niesiony wiatrem z wyjÂątkowÂą gracjÂą opada listek delikatnie muskajÂąc jego policzek przynoszÂąc przyjemne i kojÂące ciepÂło.
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-06-08, 00:25   

Dziś poznałem nowego człowieka mianowicie recyclingowca-harpunnika wy znacie takich pod nazwą śmietnikarza. Ów recyclingowiec wywarł na mnie pozytywne wrażenie i chciałbym wytłumaczyć wam fakt jego wyższości nad wami. Sytuacja wyglądała następująco przeszedłem się na okoliczne złomowisko w poszukiwaniu 1,5m kątownika gorącowalcowanego trzydziestki lub podobnego. Nie zakładałem nawet, że coś znajdę więc potraktowałem to bardziej jak spacer. Ku mojemu zaskoczeniu znalazłem interesujący mnie kątownik oraz w ciul płaskowników jakie bardzo mi spasowały. Myślę sobie już ostatnio przyszedłem na drugi dzień i była dupa więc trzeba brać puki jest choćby trza to było w rękach zatarachać bo zniknie. Ok znoszę wszystko na wagę i ku mojemu zdziwieniu waga wskazuje 30 kg. Pojawia się problem i waży dokładnie tyle ile wskazuje waga. Teraz co tu robić całości dźwigać nie będę bo kawałek mam zostawię połowę to znając moje szczęście na drugi dzień już nie będzie. Dochodzę do wniosku, że trzeba ratować co jest i mówię babie trudno wezmę połowę po drugą podskoczę jutro. Baba pyta: daleko pan ma? Mówię, że na osiedle na co baba, że harpunnik (przyjmijmy że tak ma na imię) mieszka na osiedlu i tam idzie może mi pomoże. Baba woła harpunnika: harpunniku może pomógł byś panu zanieść. Harpunnik bez najmniejszego zastanowienia zgadza się. Zanim zdążyłem zapłacić harpunnik już opanował połowę profili gotowy do startu wynegocjowując od baby jakąś reklamówkę do ich owinięcia. Po drodze przeprowadziliśmy ciekawą rozmowę dowiedziałem się między innymi co ludzie wyrzucają. Dochodzimy na miejsce harpunnik zrzuca ładunek i nawet nie próbując wnosić o jakieś zadośćuczynienie odchodzi. Mówię harpunnikowi: daj reklamówkę. Harpunnik oddaje mi reklamówkę i znowu rusza. Ja jako człowiek szlachetny napełniam reklamówkę trunkami warzonymi po czym oddaję harpunikowi nagradzając go za jego bezinteresowność. Bez wahania podałem mu rękę wiedząc, iż ręka jego skalana jest wszelką bakterią.
Wielu z was struga panów a widząc na poboczu stojący motocykl nie raczy się nawet zatrzymać i zapytać czy coś się stało a zwykły śmieciarz potrafił nadźwigać się za frajer.

HUJ W DUPĘ taki średnicy minimum 12 (długość pominę) tym, którzy nie potrafią się nawet zatrzymać. Harpunnik FOREVER.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
OCC Senior 
sorry but without me

Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2123
Skąd: przychodzę?
Wysłany: 2011-06-08, 00:35   

prezesartur napisał/a:
Wielu z was struga panów a widząc na poboczu stojący motocykl nie raczy się nawet zatrzymać i zapytać czy coś się stało a zwykły śmieciarz potrafił nadźwigać się za frajer.

to kawalek z mojej dzisiejszej podrozy.

wracam ze stolyycy. droga warszawa - piotrkow to jedno wielkie wykopalisko bo przerabiaja to na autostrade. srednia predkosc na tym odcinku w strone slaska to ok 30-40km/h. do warszawy jest znacznie lepiej.
rozpadalo sie. wlekac sie w jednym wielkim korku widze jak samochody z naprzeciwka jada w miare normalnym tempem. nagle widze jak jakas terenowka zaczyna .... ona nawet nie zaczela - poprostu przerecilo ja - wpadla na pas zielni - przejechala przez wylaczony pas ruchu i dup - spadla z 5 metrowego nasypu.
Okazalo sie ze kierowca byl caly bo jak go zawolalem to wyszedl z auta i dal znak ze wszystko ok.
KURWA- NIKT sie nie zatrzymal - jakby przyszlo kogos wyciagac z auta to bylbym sam. kazdy tylko wlasnej dupy pilnuje i - tylko przed siebie.
 
 
zeno
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-08, 00:56   

to ty jestes Senior taki harpunnik...

samo zycie, prezes żeby to jeszcze kto inny napisał to bym sie wzruszył, ale ty stary i doświadczony chłop takie bajkowe morały wypisujesz, jakbyś ludzi nie znał
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-06-08, 01:01   

W gwoli wyjaśnienia to płaskowniki postanowiłem zakupić by ogrodzić zagospodarowany i kultywowany przez sąsiada na ziemi wspólnej (tłum. pol. niczyjej) kawałek zieleni, który to sąsiad obsadza nieznaną mi bliżej roślinnością, pielęgnuje oraz dogląda. Nikt nie potrafi tego kawałka zieleni uszanować i łazi skurwysyn jeden z drugim deptając murawę, żywotniki oraz kwiatostan. O dziwo ominięcie tego to raptem zrobienie kilku kroków więcej ale to przekracza możliwości między innymi "dam" z pieskami, które to muszą się wypróżnić nierzadko na ów wspomniany wyżej kawałek no bo przecież do lasu jest całe 200 metrów a wyprawa taka bez szczególnego przygotowania jest niezwykle ryzykowna dla życia. Perfidność ludzka nie zna granic bo ktoś niezwykle kreatywny pod osłoną nocy potrafił przemieścić kilka kamieni ze skalniaka ukrywając pod nimi worek z kośćmi licząc, że psy ów skalniak zniszczą próbując dobrać się do znaleziska. Polakowi zapewne katolikowi, którego nieposkromiona fantazji pchnęła do tego jakże wyrafinowanego czynu pozostaje mi życzyć podczas popełniania następnego pokrewnego przedsięwzięcia trafić na mnie lub sąsiada Krzyśka, którego determinacja oraz metodyka w poskramiani kurestwa jest nieoceniona.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
soprano 
WIEWIÓRA

Motocykl: virago 535 '96, Yamaha YZF 600R thundercat
Imię: Ewa
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 4852
Skąd: sosnowiec
Wysłany: 2011-06-08, 06:36   

A ja prezesartur, życzę Wam abyście wreszcie trafili na tego sk.............a i bardzo skrzętnie wyrównali szkodę na jego ciele.
 
 
 
Abaddon
[Usunięty]

Wysłany: 2011-06-08, 09:15   

Polaka, mniej więcej można zdefiniować tak-
Cytat:
Gdy wieczorne zgasną zorze. Modlitwę moją zanoszę. Bogu ojcu i synowi, dopierdolcie sąsiadowi. Dla siebie o nic nie proszę, tylko mu dosrajcie proszę. Kto ja jestem? Polak mały. Mały zawisły i podły. . Mego brata sąsiada, tego wroga, tego gada. Żeby mu okradli garaż, żeby go zdradzała stara, żeby mu spalili sklep, żeby dostał cegłą w łeb, żeby mu się córka z czarnym, i w ogóle żeby miał marnie. Żeby miał AIDS, zabijaka, oto modlitwa Polaka.
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-06-08, 14:30   

Soprano prawie wiemy kto bo jest jedna osoba, która już kilkukrotnie zebrała opierdol za robienie dziadostwa a raz sąsiadka zadzwoniła po gliniarzy i poprosiła żeby go postraszyli trochę. Ma szczęście, że ludzie nie są złośliwi bo poszedł by któryś z nas koła przebił albo gwoździem dookoła auto przeciągnął ale nikt nie chce gnojowi na złość robić bo każdy chce tylko żeby nie robił gnoju i uszanował czyjąś pracę. Ale złapać na gorącym uczynku to już co innego. A niedługo właśnie idę grodzić bo na chamów nie ma lekarstwa jak tylko barykady, których musimy co chwila dodawać.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
Cris 
call me snake...


Motocykl: Yamaha XJ600
Imię: Cris
Wiek: 59
Dołączył: 06 Paź 2010
Posty: 3401
Skąd: Milton Keynes UK
Wysłany: 2011-06-08, 14:56   

Siema prezes , jako że mam do czynienia z lakierami to jako akt zemsty proponuje zmywacz do powłok lakierniczych DC. Namoczyc szmate i położyć na jakims elemencie auta. .............Boze , co ja ci radzę ?? ?? ?? ?? ?? ?? ??
_________________
Wróg publiczny nr 1
 
 
soprano 
WIEWIÓRA

Motocykl: virago 535 '96, Yamaha YZF 600R thundercat
Imię: Ewa
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 4852
Skąd: sosnowiec
Wysłany: 2011-06-08, 15:19   

Przecież pisał, że nie chcą być złośliwi i nie mają zamiaru nic niszczyć temu gościowi.

Ja mogę tylko trzymać kciuki za złapanie tego kogoś na gorącym uczynku i dosadnym, skutecznym wytłumaczeniu mu, że robi Wam szkodę a to nie przystoi sąsiadowi.
 
 
 
Cris 
call me snake...


Motocykl: Yamaha XJ600
Imię: Cris
Wiek: 59
Dołączył: 06 Paź 2010
Posty: 3401
Skąd: Milton Keynes UK
Wysłany: 2011-06-08, 15:24   

Racja , nie doczytałem............ale faktem jest że słowa nie zawsze trafiają.
_________________
Wróg publiczny nr 1
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-06-08, 19:47   

Cris znam metodę a dwa u mnie stoją galareta w puszce i mocniejszy w szpreju. Wtedy co sąsiadka policję wezwała to też się popisał a to gnojek ze 24 lata może ma. Wjechał na wjazd do naszej rajki garaży auto postawił koło odkręcił i pierd...ął je na żywotnik. Pół metrowy żywotnik koła nie utrzyma. Sąsiad wjeżdża chłop na emeryturze już więc lata swoje ma i mówi do gnoja: no i gdzie to koło położyłeś? A gnojek: to gdzie miałem położyć. Sąsiad się wkurwił mówi: a na dachu sobie połóż na co gnój: ale na moim czy na twoim? Żona sąsiada coś mu uwagę też zwróciła a ten jeszcze z ryjem do kobity to zadzwoniła po pałki. Pałki przyjechały to im mówi: nic mu tam panowie nie róbcie tylko go postraszcie trochę. To mu pałki powiedzieli, że od dziś jak coś będzie tu uszkodzone to nie będą szukać winnych tylko do niego się od razu zwrócą. Momentalnie się malutki zrobił ale co tam po ciemku nikt nie widzi przecież.


Dziś też sytuacja w sklepie podchodzi baba z zakupami płaci ładuje wszystko do reklamówek koszyk gdzie stała to pier...nęła na skrzynki stojące obok. Ekspedientka jej mówi grzecznie: ale proszę odłożyć koszyk na miejsce. Baba popatrzyła i parsknęła: nie mam ręki i poszła w pizdu. Nic tylko wziąć maczetę upierdolić jej jedną rękę i powiedzieć: fakt a to przepraszam. Chamstwo w tych Łazach straszne nie mają ręki nie mają czasu nic nie mają a jedyni kulturę to mają śmietnikarze co w koszach grzebią czy w sklepie winko kupują czy kosz atakują to zawsze są grzeczni.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
Cris 
call me snake...


Motocykl: Yamaha XJ600
Imię: Cris
Wiek: 59
Dołączył: 06 Paź 2010
Posty: 3401
Skąd: Milton Keynes UK
Wysłany: 2011-06-09, 10:03   

Można by mnożyć przykłady chamstwa i podkładanie swiń . Wystarczy sie tylko rozejrzeć wokół siebie.
_________________
Wróg publiczny nr 1
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/