Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
umowy
Autor Wiadomość
magik
[Usunięty]

Wysłany: 2011-01-21, 20:57   umowy

ostatnio coraz intensywniej rozgladam sie za 2oo i wśród szeregu artukułów porad przed kupnam znalazłem takie coś może sie komus przydz

Cytat:
Tym razem nie chodzi wcale o zatrzymanie jakiegoś gigantycznego gangu przemytników czy fałszerzy dokumentów. Sprawa dotyczy samochodów sprzedawanych na tzw. umowy na Niemca, nazywane też "półumowami". Dla niezorientowanych: proceder jest prosty i w zasadzie trwa do dziś. Najczęściej dotyczy to aut z Niemiec, bo z tego kraju auta sprowadza się najłatwiej i niemal bez zbędnych formalności. Drobni handlarze kupują samochody za granicą i przywożą do Polski. Następnie, nie rejestrując ich na siebie, odsprzedają dalej.

Co w tym złego?
W zasadzie nic, gdyby nie to, że zamiast spisać umowę na siebie, podtykają kupującemu dokument, gdzie w roli sprzedającego występuje obcokrajowiec - czasem fikcyjny, czasem to po prostu poprzedni właściciel samochodu. W dodatku zazwyczaj umowa jest sfałszowana, bo rzadko który zagraniczny sprzedawca ma ochotę wypisywać umowę "in blanco". Chodzi też o uniknięcie płacenia podatków. Sprzedawcy zazwyczaj nie prowadzą żadnej oficjalnej działalności gospodarczej, więc nie chcą figurować w żadnych dokumentach - zyskiem musieliby się wtedy podzielić z państwem. Na pytanie, czy to legalne i czy nie grożą za to jakieś konsekwencje, sprzedawcy odpowiadają zazwyczaj: "Panie, przecież nikt się nie dowie", "Kto to sprawdzi?" albo "Od dawna tak robię i nikt się nigdy nie czepiał".

Wszystko to bzdury!
Urzędy skarbowe zaczynają coraz dokładniej sprawdzać papiery i to nie tylko w przypadku nowo rejestrowanych aut, lecz także tych, które trafiły na polski rynek w ciągu ostatnich 2 lat. Wygląda na to, że do tej pory obowiązywała niepisana umowa między fiskusem a sprowadzającymi - my prawem kaduka pobieramy od was nienależną akcyzę, w zamian za to możecie nas bezkarnie oszukiwać na dokumentach. Druga sprawa to doświadczenie: na początku urzędnicy zupełnie nie wiedzieli, jak kontrolować międzynarodowy handel. Teraz radzą sobie coraz lepiej, częściej proszą o pomoc zagraniczne urzędy. Dawniej fiskus dawał się oszukiwać Teraz fiskus działa inaczej. Do wzbudzenia podejrzeń u urzędników wystarczy, że w polskim urzędzie auto chce zarejestrować inna osoba niż ta, której nazwisko znajduje się na dokumentach wywozowych samochodu. Łatwo sprawdzić w przypadku wszystkich aut, które do polski trafiły na własnych kołach - w Briefie (niemieckim odpowiedniku naszej karty pojazdu) znajduje się adnotacja o wydaniu numerów wywozowych. Większość samochodów sprowadzanych z zagranicy przynajmniej przez jakiś czas czeka na nabywcę. Wyobraźmy sobie, że kupujemy w Polsce samochód od handlarza, podpisując przy tym umowę z fikcyjnym, nieobecnym Niemcem.

Oczywiście umowa ma aktualną datę.
I problem gotowy! W urzędzie (o ile będzie czujny) okaże się, że numery wywozowe zostały wykupione w Niemczech już np. miesiąc temu. To oznacza, że samochód nie został kupiony tam, gdzie wykazane to zostało w umowie. Urzędy, korzystając z faktu, że jesteśmy w Unii Europejskiej, otrzymują pomoc swoich niemieckich odpowiedników i sprawdzają stan faktyczny za granicą. Co więcej, zagraniczny urząd nie tylko kontroluje dokumenty, lecz także może wystąpić do poprzednich właścicieli samochodu z zapytaniem, komu i w jakich okolicznościach sprzedali samochód. Nie oszukujmy się - Niemiec wezwany przez Finanzamt pod groźbą tego, że może zostać oskarżony o fałszywe zeznania lub sfałszowanie dokumentu, zezna, jak było naprawdę.

To nie teoria!
Docierają do nas relacje Czytelników wraz z dokumentami z postępowań, z których wynika, że urzędy były w stanie dotrzeć i uzyskać zeznania nawet od trzech poprzednich właścicieli jednego samochodu! Jeżeli nieprawidłowości wykryje urząd celny, trzeba się liczyć z tym, że przede wszystkim zakwestionuje taką umowę, czyli również zadeklarowaną cenę. Oznacza to, że opłaty zostaną naliczone według ceny oszacowanej przez urząd! Auto z "lewą" umową może stracić rejestrację Zarówno urząd celny, jaki i wydział komunikacji mogą poinformować o domniemanym oszustwie prokuraturę. Zarzuty mogą być różne. Kupujący, który miał świadomość, że uczestniczy w "przekręcie", może odpowiadać za fałszerstwo (czyn zagrożony grzywną lub karą pozbawienia wolności od 3 do 5 lat!). Ktoś, kto ze sfałszowanymi dokumentami rejestruje samochód, może z kolei zostać oskarżony o "wyłudzenie poświadczenia nieprawdy poprzez podstępne wprowadzenie w błąd funkcjonariusza publicznego" - grożą za to 3 lata odsiadki!

Sprzedawca handlujący autami "na Niemca" może być ścigany za przestępstwa karno-skarbowe.
Zła wiadomość dla kupujących: w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości rejestracja samochodu może zostać unieważniona! Nabywcy grozi wtedy żmudne postępowanie przed sądem, żeby udowodnić, że jest prawowitym właścicielem auta. Uwaga! Za granicą też oszukują! Niestety, wbrew obiegowej opinii zakup auta za granicą nie jest gwarancją pewnego pochodzenia. Coraz częściej zdarzają się przypadki fałszowania dokumentów, kręcenia liczników, podrabiania dokumentacji. Szczególnie na giełdach ryzyko trafienia na oszutów jest spore. Zdarzają się np. samochody spoza obszaru celnego Unii Europejskiej czy też z niepełną dokumentacją.

Jak kupować?
Umowa to dla kupującego dowód zawarcia transakcji i podstawa do ewentualnych późniejszych roszczeń. Wszystkie dane muszą być zgodne z prawdą! - Jeżeli umowę podpisujemy w Polsce, to w żadnym wypadku nie można się zgodzić na zapisanie w niej, że zawarto ją za granicą.
Urząd może to sprawdzić!
Dane sprzedawcy muszą być zgodne z prawdą. Prosimy sprzedawcę o okazanie dokumentów. Nie wystarczą np. karty kredytowe czy wizytówki - koniecznie musi to być urzędowy dokument ze zdjęciem (paszport, dowód osobisty, prawo jazdy). - Jeżeli w dokumentach jako właściciel figuruje ktoś inny niż sprzedawca, domagamy się upoważnienia do sprzedaży lub umowy z poprzednim właścicielem.
Nie warto zaniżać!
Urzędy coraz dokładniej weryfikują dokumenty. To niejedyny powód, dla którego nie warto zaniżać ceny - Zaniżoną cenę może podważyć urząd celny. Wtedy nakaże dopłatę lub stwierdzi, że nie była to sprzedaż, ale darowizna, która wymaga opodatkowania. - Jeżeli okaże się, że auto ma wady ukryte, to sprzedawca będzie odpowiadał za nie tylko do kwoty na umowie. Jeżeli sprzedawca podany w umowie był fikcyjny, można zapomnieć o jakiejkolwiek rekompensacie!

Kupiłeś, to się martw!
Podpisując umowę "na Niemca", czyli z fikcyjnym sprzedawcą, poza konsekwencjami grożącymi ze strony urzędów musimy liczyć się z tym, że w razie problemów jesteśmy zdani tylko na siebie. Nie przysługują nam żadne roszczenia względem osoby, która faktycznie sprzedała samochód, ale nie figuruje w żadnych dokumentach. Jeżeli okaże się, że auto było kradzione czy ma wady ukryte - faktyczny sprzedawca najprawdopodobniej zakwestionuje fakt, że miał z nim cokolwiek wspólnego. To łatwe, bo wszystkie takie transakcje odbywają się za gotówkę i nie zostawiają niemal żadnych śladów. W poważnych wypadkach pozostaje tylko zgłoszenie sprawy prokuraturze, ale wtedy trzeba się przyznać do udziału w sfałszowaniu dokumentów.

Kup przerejestrowany
Jeżeli mamy do czynienia z uczciwym sprzedawcą, to zapewne zgodzi się on, żeby za dopłatą zarejestrować na siebie auto przed sprzedażą. Nie jest to najtańsze rozwiązanie, ale najbezpieczniejsze dla kupującego. Warto za to dopłacić, tym bardziej że handlarze mają z reguły przetarte ścieżki w urzędach - zarejestrowanie samochodu zajmuje im bez porównania mniej czasu niż osobie "z ulicy". Kto ma Brief, ten ma auto Zarejestrowanie samochodu w Niemczech jest łatwiejsze niż w Polsce. Dla tamtejszego urzędu komunikacji dokumentem wystarczającym do zarejestrowania auta jest tzw. Brief, czyli karta pojazdu, który stanowi dowód własności. Nie trzeba przedstawiać żadnej umowy kupna-sprzedaży. Dlatego bywa, że pokątni handlarze nie zawracają sobie wcale głowy umowami. Kupując auto do Polski, domagajmy się umowy!
 
 
benzin 

Motocykl: V-Raptor
Imię: Panicz
Wiek: 82
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 957
Skąd: na telefon
Wysłany: 2011-01-21, 21:46   

Dlatego aby uniknac kontaktow takimi typami jak tzw "handlarze" osobiscie pojechalem i kupilem moto zalatwiajac wszystko sam bo takich typow jak w tym tekscie nie trawie organicznie.
Widac jednak ze sa ludzie ktorzy daj sie nabierac na takie numery i potem maja problemy tylko.
Ale to nasz kraj kochany gdzie nie ma rzeczy niemozliwych a chec zaoszczedzenia za wszelka cene powoduje ze jak jest klient to i handlarz sie znajdzie.
_________________
defloracje, tanio, dojeżdzam
 
 
Rafał1980 
Kuba rozpruwacz


Motocykl: Kolorowy Blady
Imię: Rafał
Wiek: 45
Dołączył: 04 Gru 2010
Posty: 343
Skąd: B. O/S
Wysłany: 2011-01-21, 22:03   

Ten artykuł jest pisany przez jakiegoś nowo przyjętego.Przyklady wzięte z kosmosu.To tak jakby ktoś u nas kupował moto i umowę podpisywał z kolesiem ,który jest wpisany jako przedostatni w karcie pojazdu.O reszcie nie wspominając.Radziłbym nie brać na serio zwykłych szmatławców.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=kpiKHdqps1I
 
 
giemul 


Motocykl: najlepszy na forum
Imię: NEO
Wiek: 52
Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 677
Skąd: ze fsi
Wysłany: 2011-01-22, 05:58   

Jeżeli na umowie mamy tego kto figuruje na dowodzie możemy spać spokojnie . Jeżeli nie , wtedy może być jazda . Większość motocyklowych handlarzy jednak legalnie przepuszcza motocykle ale też trochę spotkałem takich co "robią" papier .

Państwo okrada nas oficjalnie cały czas , ale to się nazywa podatek , akcyza , karta pojazdu , oplata złomowa itd . Dopiero jak Unia zrobiła zjebes to sie okazało że jednak to był wałek i wycofali część durnych opłat . Teraz chujaszczyki straszą ludzi babajagą i szukają innej kasy w naszych kieszeniach . Kiedyś płaciło się dziesięcinę , dzisiaj dziesięcina zostaje a resztę zżera system .
_________________


Jo to mom w żici jusz wszysko , DWA RAZY !! Ale tak richtichofenfest !!
 
 
mayty 
100% straight


Motocykl: mały fazer
Imię: Arek
Wiek: 37
Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 296
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2011-01-22, 09:15   

No spotkałem się nieraz z umowami na niemca. tak z 1,5 roku temu ze znajomym byłem jak kupował maszynę. Wtedy nie było problemu z zarejestrowaniem....ale kawka była piękna i za piękne pieniążki ;)
Dobrze wiedzieć, że teraz nie ma co brać z taką umową.
 
 
 
bart_b 


Motocykl: zajebisty pomarańczowy
Imię: bart
Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 133
Skąd: Częstochowa/Katowice
Wysłany: 2011-01-22, 12:57   

no niestety przez jebanych urzedasów i ich genialne pomysły trzeba kręcic, a wystarczyło by wprowadzic zasady rejestracji takie jak np w DE i po prosblemie. nikt by nie musiał krecić ale nie, po co przecież trzeba utrudnic ujebac oskubac itd
_________________
mOtOcZeWa.pL
 
 
 
walek809 


Motocykl: streetfighter
Imię: kris
Wiek: 44
Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 1290
Skąd: wrp
Wysłany: 2011-01-24, 04:25   

jeżeli już przy urzędach jesteśmy to ostatnio zostałem miałem przyjemność być na rozmowie która dotyczyła opóźnienia w zapłacie podatku za kupno samochodu i na własnym błędzie radzę wszystkim płacić o w terminie, mandat za spóźnienie jest od 150zł do 26tyś , ja miałem fart :)
 
 
giemul 


Motocykl: najlepszy na forum
Imię: NEO
Wiek: 52
Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 677
Skąd: ze fsi
Wysłany: 2011-01-24, 08:22   

walek809 napisał/a:
jeżeli już przy urzędach jesteśmy


ja się spóżnilem do ZUSu z pisemkiem o JEDEN dzień . Finał - sprawę oddałem do sądu bo mi nie uznali tego pisma ze względu na znaczne przekroczenie terminu ! Sami Kurw* po kilka miesięcy nie przelewali ludziom kasy na filary , a tu jeden dzień i jest problem nie do przeskoczenia . Banda jeban*ch kur* i złodzieji !!
_________________


Jo to mom w żici jusz wszysko , DWA RAZY !! Ale tak richtichofenfest !!
Ostatnio zmieniony przez giemul 2011-01-24, 10:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
greenmack 


Motocykl: rower
Imię: maciek
Wiek: 44
Dołączył: 17 Lis 2010
Posty: 2711
Skąd: tychy
Wysłany: 2011-01-24, 10:35   

czy wy chcecie mi powiedziec ze jest jakis termin na oplacenie motonga po kupnie w skarbowym ?? ?
_________________
http://www.dwagary.pl/
 
 
emil 


Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 3698
Skąd: somalia
Wysłany: 2011-01-24, 11:00   

2 tygodnie, zawsze był, przynajmniej na krajowe, jeśli kwota zakupu >1000zł bodajże.
 
 
OCC Senior 
sorry but without me

Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2123
Skąd: przychodzę?
Wysłany: 2011-01-24, 11:25   

oczywiscie mowa o uzywanych motocyklach kupionych bez FV. poza tym nie zarejestruja ci w urzedzie miejskim sprzeta jak nie bedziesz miak kwitu z oplaconym podatkiem.
 
 
emil 


Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 3698
Skąd: somalia
Wysłany: 2011-01-24, 11:34   

mylisz się, u nas w urzędzie nikogo nie interesuje czy masz opłacone pcc-3 czy nie :D co kraj to obyczaj.
 
 
greenmack 


Motocykl: rower
Imię: maciek
Wiek: 44
Dołączył: 17 Lis 2010
Posty: 2711
Skąd: tychy
Wysłany: 2011-01-24, 12:09   

hmmm to jak jest bo juz teraz nic nie wiem??, ja mam moto kupione w zeszlym roku i jezdze dalej na starych blachach bo mam pelny pakiet oc ac itd. dopiero w kwietniu musze przejerestrowac na siebie bo sie konczy w/w ubezpieczenie.
Jak dam babie w okienku w skarbowym umowe z lipca zeszlego roku to mogą byc problemy??
_________________
http://www.dwagary.pl/
 
 
emil 


Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 3698
Skąd: somalia
Wysłany: 2011-01-24, 12:12   

no raczej :D choc zazwyczaj działa tłumaczenie, że sie zapomniało, bo coś tam. Gorzej jak sami sie skapną, że nabyłeś sprzęt i nie opłaciłeś pcc, to sie wtedy bedziesz spowiadał.
 
 
greenmack 


Motocykl: rower
Imię: maciek
Wiek: 44
Dołączył: 17 Lis 2010
Posty: 2711
Skąd: tychy
Wysłany: 2011-01-24, 12:16   

hmmm, nawet mnie nie straszcie;/
ktos sie orientuje jak ta oplata wyglada,czy jest to % od kwoty na umowie czy moze zmądrzeli i maja wlasne wyceny???
_________________
http://www.dwagary.pl/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/