 |
Forum Śląskich Motocyklistów
|
Otwarty przez: OCC Senior 2010-04-09, 19:57 |
Sztuka na forum |
| Autor |
Wiadomość |
malinka
wolny strzelec

Motocykl: Kruszunka (GSX-R 600 K3)
Imię: Agnieszka
Wiek: 37 Dołączyła: 05 Kwi 2010 Posty: 697 Skąd: SCI - dzikie strony
|
Wysłany: 2010-04-09, 20:16
|
|
|
buchuchu ³ee szkoda (a propo rad) to konika na urodziny se zaklepuje hehe |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2010-04-09, 20:18
|
|
|
Skoro o tym z obrazka wyrazi³em siê jasno tym bardziej jestem rad z Twojego ¿yczenia |
|
|
|
 |
OCC Senior
sorry but without me
Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2123 Skąd: przychodzę?
|
Wysłany: 2013-01-22, 23:42
|
|
|
erudeo,
śledząc temat miałem się niewypowiadać,ale ...
To co napisała Czara, o światłocieniu i perspektywie to podstawa. Rozumiem fakt, że to nie Ty utworzyłaś ten temat aby się pochwalić, a zrobił to Twój znajomy, któremu wydaje się, że dobrze rysujesz.... ale
to co pokazałaś... a raczej to co zostało zaprezentowane z Twoich prac to płaskie, przerysowane odwzorowania motocykli. Stwierdzam to jako ktoś kto miał kiedyś dużą ( a teraz dużo mniejszą z racji wszechobecnej wizualizacji komputerowej) styczność z rysunkiem odręcznym.
Chciałbym abyś nie traktowała tego posta jako hejt. Dobrze, że się starasz i coś robisz w dziedzinie sztuki. Piszę ten gorzki post dlatego, aby uświadomić Ci, że Twoja twórczość wymaga opanowania podstawowych umiejętności rysowania.
To nie jest łatwe i wiem co mówię, bo przed podjęciem nauki rysunku, rysowałem mniej więcej tak samo.
Jeżeli mogę dać Ci radę:
- poczytaj o perspektywie i zbiegach perspektywicznych;
- poczytaj o światłocieniu i sposobie padania światła na różnego kształtu obiekty - opanowanie tej wiedzy sprawi, że Twoje rysunki zaczną być przestrzenne.
- poczytaj o okręgach w perspektywie, sposobie ich budowania. To sprawi, że twoje koła motocyklowe będą bardziej realistyczne.
Mam nadzieję, że nie będziesz miała mi za złe tej wypowiedzi. Tak jak wspomniałem, jestem za odkrywaniem talentów, ale trzeba pamiętać o dwóch rzeczach:
- trzeba uświadamiać ludzi, którzy ich nie mają (w danej dziedzinie, bo każdy jakieś ma)
- odkryte zdolności trzeba szlifotać jak diamenty
Mam nadzieję, że Ty masz talent do rysowania i jesteś w stanie poświęcić swój czas na pracę nad nim. |
| Ostatnio zmieniony przez OCC Senior 2013-01-22, 23:45, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2013-01-23, 07:28
|
|
|
| OCC Senior napisał/a: | erudeo,
śledząc temat miałem się niewypowiadać,ale ...
To co napisała Czara, o światłocieniu i perspektywie to podstawa. Rozumiem fakt, że to nie Ty utworzyłaś ten temat aby się pochwalić, a zrobił to Twój znajomy, któremu wydaje się, że dobrze rysujesz.... ale
to co pokazałaś... a raczej to co zostało zaprezentowane z Twoich prac to płaskie, przerysowane odwzorowania motocykli. Stwierdzam to jako ktoś kto miał kiedyś dużą ( a teraz dużo mniejszą z racji wszechobecnej wizualizacji komputerowej) styczność z rysunkiem odręcznym.
Chciałbym abyś nie traktowała tego posta jako hejt. Dobrze, że się starasz i coś robisz w dziedzinie sztuki. Piszę ten gorzki post dlatego, aby uświadomić Ci, że Twoja twórczość wymaga opanowania podstawowych umiejętności rysowania.
To nie jest łatwe i wiem co mówię, bo przed podjęciem nauki rysunku, rysowałem mniej więcej tak samo.
Jeżeli mogę dać Ci radę:
- poczytaj o perspektywie i zbiegach perspektywicznych;
- poczytaj o światłocieniu i sposobie padania światła na różnego kształtu obiekty - opanowanie tej wiedzy sprawi, że Twoje rysunki zaczną być przestrzenne.
- poczytaj o okręgach w perspektywie, sposobie ich budowania. To sprawi, że twoje koła motocyklowe będą bardziej realistyczne.
Mam nadzieję, że nie będziesz miała mi za złe tej wypowiedzi. Tak jak wspomniałem, jestem za odkrywaniem talentów, ale trzeba pamiętać o dwóch rzeczach:
- trzeba uświadamiać ludzi, którzy ich nie mają (w danej dziedzinie, bo każdy jakieś ma)
- odkryte zdolności trzeba szlifotać jak diamenty
Mam nadzieję, że Ty masz talent do rysowania i jesteś w stanie poświęcić swój czas na pracę nad nim. |
Płaski niestety to jest Twój komentarz. Gdyby każdy czytał o perspektywie i światłocieniu to część nurtów w sztuce musiała by nie powstać bo duża ich część odrzuca standardy.
O kubizmie słyszałeś ? Znajdź mi w nim perspektywę a te obrazy sprzedawane są za miliony. Postmodernizm nie kładzie nacisku na światło itd itp.
Słyszałeś o obrazie "Trójca Święta" z 1400 tam któregoś ?
Dalej wspomniany już przeze mnie Czeczot...
Chyba pomyliłeś z rysunkiem technicznym bo tam reguły obowiązują wszystkich. Dziewczyna być może nie ma w ogóle poczucia perspektywy co nie znaczy, że nie może rysować bez jej udziału.
PiS ! Znaczy się room to everyone! |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Czara

Motocykl: Będzie :)
Imię: Aśka
Dołączyła: 28 Sie 2012 Posty: 86 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2013-01-23, 11:40
|
|
|
| Abaddon napisał/a: | | no i może jeszcze impresjonizm... taki mi się wydaje... | W impresjonizmie wrażenia świetlno - barwne grały podstawową rolę.
| prezesartur napisał/a: | | Dziewczyna być może nie ma w ogóle poczucia perspektywy co nie znaczy, że nie może rysować bez jej udziału. | Oczywiście ,ale chyba nie zaszkodzi ,aby się o niej dowiedziała. Sam przecież napisała ,że dopiero się uczy.
| prezesartur napisał/a: | Gdyby każdy czytał o perspektywie i światłocieniu to część nurtów w sztuce musiała by nie powstać bo duża ich część odrzuca standardy.
O kubizmie słyszałeś ? Znajdź mi w nim perspektywę a te obrazy sprzedawane są za miliony. Postmodernizm nie kładzie nacisku na światło itd itp. | Jest dużo prawdy w tym co piszesz jednak aby odrzucić standard trzeba wpierw mieć świadomość jego istnienia
Takie było właśnie założenie kubizmu i owy nurt nie powstał z przypadku.
| prezesartur napisał/a: | | Dalej wspomniany już przeze mnie Czeczot... | Wspomniany przez Ciebie Czeczot co to jest perspektywa i światłocień na pewno wiedział i nie przeszkadzało mu to tworzyć "stylu indywidualnego" świadomie.
Pablo Picasso najbardziej znany choć nie jedyny przedstawiciel kubizmu również kształcił się w rysunku i z biegiem czasu można śmiało przyznać ,że mu to nie zaszkodziło.
Osobiście pracowałam kilka ładnych lat w znanej galerii sztuki współczesnej i widziałam na swoje oczy bardzo dużo przejawów prób artyzmu - malarstwo ,instalacje, performance itd. Każda sztuka podobno znajdzie swoich odbiorców i z tym dyskutować się nie da. Śmiało mogę jednak powiedzieć, że prace erudeo są mi o niebo bliższe niż hmm np. "Narodziny Barbie" według Alicji Żebrowskiej, które między innymi miałam okazję zobaczyć na performansie. Ktoś może powiedzieć, że jestem płytka hehe Ale cóż ja widocznie nie chwytam w tym wypadku sztuki przez "duże S" |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2013-01-23, 14:54
|
|
|
| Czara napisał/a: | | Oczywiście ,ale chyba nie zaszkodzi ,aby się o niej dowiedziała. Sam przecież napisała ,że dopiero się uczy. |
No to już się dowiedziała. Poza tym perspektywa jest potrzebna gdy rysujemy jakąś wizualizację z wyobraźni natomiast przenosząc na papier oglądany tym bardziej statyczny model możemy wcale nie wiedzieć czym ona jest a mimo to zachować ją całkowicie.
| Czara napisał/a: | Jest dużo prawdy w tym co piszesz jednak aby odrzucić standard trzeba wpierw mieć świadomość jego istnienia
Takie było właśnie założenie kubizmu i owy nurt nie powstał z przypadku. |
Owszem za to sztuka istniała na długo przed wprowadzeniem pojęcia czy nawet zrozumieniem zjawiska perspektywy. Dlatego między innymi wspomniałem o trójcy świętej bo uważa się ją za pierwszy obraz z prawidłowo oddaną perspektywą a powstał dopiero w XV wieku. Bez perspektywy na pewno nie może pracować grafik komputerowy czy architekt ale już artysta może.
| Czara napisał/a: | | Wspomniany przez Ciebie Czeczot co to jest perspektywa i światłocień na pewno wiedział i nie przeszkadzało mu to tworzyć "stylu indywidualnego" świadomie. |
A czy ja odniosłem się do tego, że nie wiedział czy, że nie używał ?
Co nie zmienia faktu, że ja osobiście i tak wolę realizm, surrealizm i spanking. No może na siłę impresjonizm ale to bardzo na siłę. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
| Ostatnio zmieniony przez prezesartur 2013-01-23, 15:08, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Czara

Motocykl: Będzie :)
Imię: Aśka
Dołączyła: 28 Sie 2012 Posty: 86 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2013-01-23, 18:10
|
|
|
| prezesartur napisał/a: | | Poza tym perspektywa jest potrzebna gdy rysujemy jakąś wizualizację z wyobraźni natomiast przenosząc na papier oglądany tym bardziej statyczny model możemy wcale nie wiedzieć czym ona jest a mimo to zachować ją całkowicie | Nie zgodzę się. Znam talenty ,które rysują wizualizację z wyobraźni i znajomość definicji perspektywy zupełnie im nie przeszkadza w jej pominięciu.
Co do całkowitego nieświadomego zachowania perspektywy względem modeli statycznych hmm chyba właśnie koleżanka takie wykonała i tak jak napisałam ja tu perspektywy zachowanej nie widzę. Wychodzi na to ,że owszem można ją zachować całkowicie jednak nie zawsze ot tak to się udaje.
| prezesartur napisał/a: | | Owszem za to sztuka istniała na długo przed wprowadzeniem pojęcia czy nawet zrozumieniem zjawiska perspektywy. Dlatego między innymi wspomniałem o trójcy świętej bo uważa się ją za pierwszy obraz z prawidłowo oddaną perspektywą a powstał dopiero w XV wieku. | Obraz o którym wspominasz to zapewne bardzo dobry przykład na użycie perspektywy linearnej. Perspektywa jednak nie jedno ma imię i znana już była w prehistorii. Nikt wtedy nie nazwał tego mądrym słówkiem „perspektywa” ,a raczej na chłopski rozum było to po prostu oddawanie głębi danej kompozycji.
| prezesartur napisał/a: | | A czy ja odniosłem się do tego, że nie wiedział czy, że nie używał ? |
| prezesartur napisał/a: | | Czy ja wiem... Idąc w tą stronę czekała by ją masa pracy a aktualnie jest coś w stronę Czeczota. Ta karykaturalna niedbałość daje nawet ciekawy efekt. | Zasugerowałeś ,że gdyby koleżanka bardziej się postarała to miałaby masę pracy, a zdanie dalej przywołałeś Czeczota odnosząc się do karykaturalnej niedbałości jego prac.
Nie mam zamiaru strugać tu wielbicielki i znawczyni Czeczota jednak głęboko wierzę w to ,że ta karykaturalna niedbałość ,którą przedstawiał w swoich pracach była użyta i wypracowana świadomie ,a nie stała się efektem lenistwa. A już na pewno nie była efektem braku wiedzy.
| prezesartur napisał/a: | | Co nie zmienia faktu, że ja osobiście i tak wolę realizm, surrealizm i spanking. No może na siłę impresjonizm ale to bardzo na siłę. | Hmm nie ma co się zmuszać jednak nawet w
| prezesartur napisał/a: | | spankingu | można odnaleźć romantyzm, klasycyzm czy nawet barok. I od razu sztuka mniej boli |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2013-01-23, 18:41
|
|
|
| Czara napisał/a: | | prezesartur napisał/a: | | Poza tym perspektywa jest potrzebna gdy rysujemy jakąś wizualizację z wyobraźni natomiast przenosząc na papier oglądany tym bardziej statyczny model możemy wcale nie wiedzieć czym ona jest a mimo to zachować ją całkowicie | Nie zgodzę się. Znam talenty ,które rysują wizualizację z wyobraźni i znajomość definicji perspektywy zupełnie im nie przeszkadza w jej pominięciu. |
Przeczytaj to wszystko jeszcze raz i jak trzeba to ponownie i tak do skutku. To co tu napisałaś nijak nie odnosi się do tego co napisałem i w dodatku samo w sobie jest bez sensu.
| Czara napisał/a: | | Co do całkowitego nieświadomego zachowania perspektywy względem modeli statycznych hmm chyba właśnie koleżanka takie wykonała i tak jak napisałam ja tu perspektywy zachowanej nie widzę. Wychodzi na to ,że owszem można ją zachować całkowicie jednak nie zawsze ot tak to się udaje. |
Bo jak już powiedziałem może jej po prostu zwyczajnie nie czuć. Poza tym modele były w takich rzutach, że mało to w ogóle perspektywą można zapracować więc co w tym dziwnego, że jej nie ma.
| Czara napisał/a: | | Obraz o którym wspominasz to zapewne bardzo dobry przykład na użycie perspektywy linearnej. Perspektywa jednak nie jedno ma imię i znana już była w prehistorii. Nikt wtedy nie nazwał tego mądrym słówkiem perspektywa ,a raczej na chłopski rozum było to po prostu oddawanie głębi danej kompozycji. |
Co jedynie jest potwierdzeniem moich słów o tym, że można nie mieć pojęcia o istnieniu tego zjawiska a go po prostu czuć i prawidłowo używać. Poza tym prehistoryczna perspektywa o jakiej piszesz jest zwyczajnie naturalnym zjawiskiem bo świat nie jest zbudowany ze szkła. By nie stosować tego typu perspektywy trzeba być surrealistą albo upośledzonym. Pozatym tym szkicach można zarzucić jedynie brak perspektywy zbiegu gdyż inna tu zwyczajnie nie występuje przez ich charakter a jako, że jak powiedziałem rzuty są prawie 2 wymiarowe nawet i perspektywa zbiegu jest tu prawie zbędna.
| Czara napisał/a: | | prezesartur napisał/a: | | A czy ja odniosłem się do tego, że nie wiedział czy, że nie używał ? |
| prezesartur napisał/a: | | Czy ja wiem... Idąc w tą stronę czekała by ją masa pracy a aktualnie jest coś w stronę Czeczota. Ta karykaturalna niedbałość daje nawet ciekawy efekt. | Zasugerowałeś ,że gdyby koleżanka bardziej się postarała to miałaby masę pracy, a zdanie dalej przywołałeś Czeczota odnosząc się do karykaturalnej niedbałości jego prac.
Nie mam zamiaru strugać tu wielbicielki i znawczyni Czeczota jednak głęboko wierzę w to ,że ta karykaturalna niedbałość ,którą przedstawiał w swoich pracach była użyta i wypracowana świadomie ,a nie stała się efektem lenistwa. A już na pewno nie była efektem braku wiedzy. |
Sztandarowy przykład nadinterpretacji. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Czara

Motocykl: Będzie :)
Imię: Aśka
Dołączyła: 28 Sie 2012 Posty: 86 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2013-01-23, 19:48
|
|
|
| prezesartur napisał/a: | | Przeczytaj to wszystko jeszcze raz i jak trzeba to ponownie i tak do skutku. To co tu napisałaś nijak nie odnosi się do tego co napisałem i w dodatku samo w sobie jest bez sensu. | Bez sensu Drogi prezesie jest przekonanie ,że wszystko wie się lepiej od innych nie wiedząc tak naprawdę kogo i z jakim doświadczeniem ma się za rozmówcę.
| prezesartur napisał/a: | | Bo jak już powiedziałem może jej po prostu zwyczajnie nie czuć. Poza tym modele były w takich rzutach, że mało to w ogóle perspektywą można zapracować więc co w tym dziwnego, że jej nie ma. |
| prezesartur napisał/a: | | Co jedynie jest potwierdzeniem moich słów o tym, że można nie mieć pojęcia o istnieniu tego zjawiska a go po prostu czuć i prawidłowo używać. Poza tym prehistoryczna perspektywa o jakiej piszesz jest zwyczajnie naturalnym zjawiskiem bo świat nie jest zbudowany ze szkła. By nie stosować tego typu perspektywy trzeba być surrealistą albo upośledzonym | Ja jednak pozostanę przy stwierdzeniu, że praktyka i wiedza daje możliwość rozwoju i z przyjemnością oglądnę dalsze prace Koleżanki.
| prezesartur napisał/a: | | Sztandarowy przykład nadinterpretacji. | No cóż... Nie dajesz mi wielkiego pola manewru. Opieram się tu i odwołuję jedynie do słowa przez Ciebie pisanego (cytat).
Nie zwykłam się opierać na argumentach typu "co autor miał na myśli" w tak ograniczonym przekazie jakim jest internet.
Wygląda na to ,że będziesz musiał poczekać na rozmówce z którym dyskusja sięgnie Twojego poziomu |
|
|
|
 |
magik [Usunięty]
|
Wysłany: 2013-01-23, 20:05
|
|
|
| prezesartur napisał/a: |
Czy ja wiem... Idąc w tą stronę czekała by ją masa pracy a aktualnie jest coś w stronę Czeczota. Ta karykaturalna niedbałość daje nawet ciekawy efekt. Ja bym jednak to zostawił bez zmian. | Prezes gdzie tu widzisz niedbałość o szczegóły mnie to przypomina kalkomanie Wygląda ni to jak zdjęcie ni to jak karykatura.
Podobnie juz rysowała jedna koleżanka na tym forum... Pamiętasz
| OCC Senior napisał/a: | erudeo,
śledząc temat miałem się niewypowiadać,ale ...
to co pokazałaś... a raczej to co zostało zaprezentowane z Twoich prac to płaskie, przerysowane odwzorowania motocykli. Stwierdzam to jako ktoś kto miał kiedyś dużą ( a teraz dużo mniejszą z racji wszechobecnej wizualizacji komputerowej) styczność z rysunkiem odręcznym.
| Stwierdzenie słuszne tylko kto to mówi..... wróć jednak do rysunku odręcznego bo mierzenie w paincie Ci nie idzie ahh ta komputeryzacja
| prezesartur napisał/a: | O kubizmie słyszałeś ? Znajdź mi w nim perspektywę a te obrazy sprzedawane są za miliony. Postmodernizm nie kładzie nacisku na światło itd itp.
Słyszałeś o obrazie "Trójca Święta" z 1400 tam któregoś ?
Dalej wspomniany już przeze mnie Czeczot...
Chyba pomyliłeś z rysunkiem technicznym bo tam reguły obowiązują wszystkich. Dziewczyna być może nie ma w ogóle poczucia perspektywy co nie znaczy, że nie może rysować bez jej udziału. | Prezes jak już to powinieneś to podciągnąć pod prymitywizm. Jednakże każda worma sztuki oddaje jakieś emocje coś przekazuje czy kolorem czy wyrazem Motor można też narysować w postaci 3 krzywych i wszyscy wiedzą o co chodzi i one daja jakiś przekaz że chodzi o moto jeśli bawimy sie w szczegóły idziemy w stronę wspomnianego rysunku technicznego. Wiec żeby to tak nie wyglądało potrzebujemy światło cień perspektywę. Karykaturą tez to nie jest bo karykatura jak sama nazwa przerysowuje coś. powinny być za duże koła albo wydech nieproporcjonalny wygląd.
Tymczasem to hmm jeśli już chcesz ubrać pod jakiś kierunek w sztuce to prymitywizm jak malunki jaskiniowe albo jakiś nikifor ale kolorów brak emocji brak
Prezes no popatrz czy widzisz róznice
prosty zabieg pod tytułem światło cień i jest o wiele fajniej bo z rysunku technicznego przedstawiającego postać przechodzimy do postaci. No chyba że robimy kolorowankę dla dzieci
Chcesz być akuratny to nazwij to sztuką naiwną bądź prymitywizmem, ale pozwól odbiorcy ocenić czy sie podoba czy nie
| Abaddon napisał/a: | prezes, no i może jeszcze impresjonizm... taki mi się wydaje...
To są początki, a jak na początki, jest super. Ważne, że wielu osobom rysunki się podobają, a jak wcześniej pisałem- mój wisi na ścianie i jestem z niego baaardzo zadowolony | żeś błysnął jak spadająca gwiazda z reszta jak zwykle. Krytyk sztuki następny z gatunku ludzi któremu by ptak narobił na kartkę, a ten by stanął i powiedział jakie to piękne cóż za emocje a ta głębia przekazu prawdziwy artysta Sie wzięli za wypowiedzi o sztuce motocykliści hehehe się forum artystyczne zrobiło
Pozdrawiam autorkę i nie bierz tego do siebie co napisałem a posłuchaj mądrych rad koleżanki Czary i niestety muszę przyznać z przykrością OCC |
| Ostatnio zmieniony przez magik 2013-01-23, 20:15, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2013-01-23, 21:23
|
|
|
| Czara napisał/a: | | Bez sensu Drogi prezesie jest przekonanie ,że wszystko wie się lepiej od innych nie wiedząc tak naprawdę kogo i z jakim doświadczeniem ma się za rozmówcę. |
Zwiększ jeszcze swoje doświadczenie w umiejętności odniesienia się do czyjejś wypowiedzi. Ilość babskich odzywek używanych w sytuacji gdy babie zwróci się uwagę policzyć można na palcach jednej ręki i nie wykazałaś się w tej materii żadną odchyłką od przeciętności.
| Czara napisał/a: | Wygląda na to ,że będziesz musiał poczekać na rozmówce z którym dyskusja sięgnie Twojego poziomu |
Liczę, że się znajdzie bo dyskusja z kimś kto na dobrą sprawę rozmawia sam ze sobą jest irytująca. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Czara

Motocykl: Będzie :)
Imię: Aśka
Dołączyła: 28 Sie 2012 Posty: 86 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2013-01-23, 22:22
|
|
|
| prezesartur napisał/a: | | Ilość babskich odzywek używanych w sytuacji gdy babie zwróci się uwagę policzyć można na palcach jednej ręki i nie wykazałaś się w tej materii żadną odchyłką od przeciętności. | Ojej... hahaha Absolutnie w tej wypowiedzi przejawiło się Twoje upodobanie surrealizmu.
Ach i nie łudź się... w tym wypadku porównanie Twoich absurdalnych halucynacji do nurtu w sztuce nie jest komplementem
| Czara napisał/a: | | Liczę, że się znajdzie bo dyskusja z kimś kto na dobrą sprawę rozmawia sam ze sobą jest irytująca. | Hmm faktycznie brakuje Ci rzeczowych argumentów ,a to może irytować.
Nie chciałabym abyś prze zemnie nabawił się nerwicy, więc może lepiej zamilknij w oczekiwaniu na godnego rozmówcę i od razu nerwy Ci przejdą.
O zobacz magik coś napisał |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2013-01-24, 09:09
|
|
|
| magik napisał/a: | Prezes gdzie tu widzisz niedbałość o szczegóły mnie to przypomina kalkomanie Wygląda ni to jak zdjęcie ni to jak karykatura.
Podobnie juz rysowała jedna koleżanka na tym forum... Pamiętasz |
A Ty nie widzisz ?
| magik napisał/a: | | Karykaturą tez to nie jest bo karykatura jak sama nazwa przerysowuje coś. |
Odpowiem cytatami:
"Karykatura (wł. caricatura) (...)
Słowo karykatura jest także używane na określenie zniekształcenia, wykrzywienia właściwego, naturalnego charakteru kogoś lub czegoś (deformacja)."
deformacja (w plastyce) zmiana kształtu postaci lub form przedmiotów w stosunku do ich pierwowzorów istniejących w rzeczywistości, dokonana zgodnie z założeniami danego kierunku artystycznego (np. ekspresjonizmu) lub nieświadomie (jak np. w sztuce dziecięcej, ludów prymitywnych)
Dodatkowo nie napisałem karykatura a użyłem tego słowa w formie przymiotnika co jak wiesz zmienia diametralnie postać rzeczy.
Ja bym tego nie podciągnął pod prymitywizm gdyż prymitywizm to już nurt obrany świadomie jak z resztą każdy inny a takiego smarkata nie obrała gdyż nie obrała żadnego. Puki co to nic nie jest. Tyle.
| magik napisał/a: | | Prezes no popatrz czy widzisz róznice |
Niestety. Ale mogę zapewnić, że się starałem.
| magik napisał/a: | | mnie to przypomina prosty zabieg pod tytułem światło cień i jest o wiele fajniej bo z rysunku technicznego przedstawiającego postać przechodzimy do postaci. No chyba że robimy kolorowankę dla dzieci |
Wymagasz żeby dziołszyna, która narysowała kilka rysunków zaprezentowała taki poziom ? Bądźmy poważni. Skoro to taki prosty zabieg to niech na blisko 2500 użytkowników tego forum chociaż 250 pie...nie taki portret.
| magik napisał/a: | | Chcesz być akuratny to nazwij to sztuką naiwną bądź prymitywizmem, ale pozwól odbiorcy ocenić czy sie podoba czy nie |
Mam w dupie być akuratny bo nikt mi za to grosza nie zapłaci a w kwestii nazewnictwa odpowiedziałem powyżej. A ze sztuki to mamy tu puki co 4 sztuki.
| magik napisał/a: | | Pozdrawiam autorkę i nie bierz tego do siebie co napisałem a posłuchaj mądrych rad koleżanki Czary i niestety muszę przyznać z przykrością OCC |
Chcesz posłuchać mądrej rady ? Kładź laskę na te ich "mądre" rady.
Chcesz naprawdę bawić się w rysunek nie trać czasu na żadne czytanie tylko podpatrz trochę rzeczy poeksperymentuj i zastanów się w jaki kierunku chciała byś ewentualnie iść. Dopiero kiedy zobaczysz co czujesz lepiej co lepiej wychodzi co sprawia satysfakcję i co chciała byś rysować zacznij zapoznawać się z tematem pod danym kontem i go rozwijać. Być może będziesz chciała rysować takie rysunki gdzie ani perspektywa ani światłocień nie będzie miał najmniejszego zastosowania więc na dobrą sprawę po grzyba Ci nawet o nich wiedzieć. W wiedzenie tego srego i owego czego i tak nie będzie się używać mogą się bawić ewentualni absolwenci ASP a Ty taką nie jesteś. Tam nauka trwa 5 lat a wiadomo, że nie można kazać im tylko rysować a artyści z większości żadni to się wali we łby te wszystkie informacje łącznie z historią sztuki. Talent to jest wtedy kiedy gość nie słyszał o niczym a mimo to bierze ołówek i od strzała rysuje takie rzeczy jakich przeciętny absolwent ASP po swoich studiach w życiu nie narysuje. A większość absolwentów ASP to jedynie nauczeni technik i zasad przeciętniacy co po tej szkole idą i malują bombki choinkowe albo jakieś gówniane talerzyki w zakładzie produkcyjnym bo takie z nich artychy. O ile jeszcze mają szczęście i nie wylądowali w obuwniczym. Talentów tam jak wszędzie odsetek. A takie rady to rady żywcem wyrwane z polskiego systemu edukacji, który nie uczy ani myśleć ani czuć ani dokonywać świadomych wyborów a jedynie polega na kopiowaniu kolejnych partii mas robocopów wbitych w dumę, że jakimi to oni nie są specjalistami w swojej dziedzinie a potem idą pracować i okazuje się, że wielkie gówno wiedzą.
Artystką raczej nie będziesz bo nie czujesz pewnych rzeczy a jak masz się ich wyuczyć to żadna przyjemność z tego rysowania. Dlatego pomyśl czy nie chciała byś się bawić np. w komiks. To też jest całkiem fajna sprawa. Powymądrzali się pobłyskali terminami pokrytykowali i na dobrą sprawę nikt w niczym nie pomógł. To teraz złota myśl od swojskiego chłopaka:
Rób tak żeby było dobrze a nie ta jak się przyjęło.
| Czara napisał/a: | | prezesartur napisał/a: | | Ilość babskich odzywek używanych w sytuacji gdy babie zwróci się uwagę policzyć można na palcach jednej ręki i nie wykazałaś się w tej materii żadną odchyłką od przeciętności. | Ojej... hahaha Absolutnie w tej wypowiedzi przejawiło się Twoje upodobanie surrealizmu.
Ach i nie łudź się... w tym wypadku porównanie Twoich absurdalnych halucynacji do nurtu w sztuce nie jest komplementem
| Czara napisał/a: | | Liczę, że się znajdzie bo dyskusja z kimś kto na dobrą sprawę rozmawia sam ze sobą jest irytująca. | Hmm faktycznie brakuje Ci rzeczowych argumentów ,a to może irytować.
Nie chciałabym abyś prze zemnie nabawił się nerwicy, więc może lepiej zamilknij w oczekiwaniu na godnego rozmówcę i od razu nerwy Ci przejdą. |
Zaczynasz trochę wyżej srać jak dupę mieć a rozmowa z Tobą straciła sens kilka postów powyżej. Mi argumentów nie brakuje i potrafię je przedstawić gdy je mam a Tobie wystarczyło raz zwrócić uwagę na to, że powiedziałaś coś co się nijak nie odnosiło do tego co powiedziałem i w momencie zaczęło się rzucanie głupich gimnazjalnych hasełek i atak dla samego ataku. Za dużo się już napisałem na forach żeby mi się chciało jeszcze na to reagować i w to brnąć więc baw się w to z innymi podjudzaczami, którzy dopiero odkryli internet.
| Czara napisał/a: | O zobacz magik coś napisał |
Dałaś kolejny dowód na potwierdzenie moich słów. Masz coś do powiedzenia to mów nie masz to nie mów a nie magikiem sobie dupę wycieraj.
Po takim zagraniu nie mamy już o czym dyskutować. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
| Ostatnio zmieniony przez prezesartur 2013-01-24, 09:13, w całości zmieniany 3 razy |
|
|
|
 |
Czara

Motocykl: Będzie :)
Imię: Aśka
Dołączyła: 28 Sie 2012 Posty: 86 Skąd: Kraków
|
Wysłany: 2013-01-24, 11:30
|
|
|
| prezesartur napisał/a: | | Zaczynasz trochę wyżej srać jak dupę mieć a rozmowa z Tobą straciła sens kilka postów powyżej. Mi argumentów nie brakuje i potrafię je przedstawić gdy je mam a Tobie wystarczyło raz zwrócić uwagę na to, że powiedziałaś coś co się nijak nie odnosiło do tego co powiedziałem i w momencie zaczęło się rzucanie głupich gimnazjalnych hasełek i atak dla samego ataku. Za dużo się już napisałem na forach żeby mi się chciało jeszcze na to reagować i w to brnąć więc baw się w to z innymi podjudzaczami, którzy dopiero odkryli internet. | Rezon w rozmowie straciłeś już wcześniej kiedy pogubiłeś się w tym co piszesz ,a ja raczyłam to zauważyć. Z jakiegoś powodu nie radzisz sobie z takimi sytuacjami. Może to wynik tego ,że za dużo na forach siedzisz i każde słowo na „nie” odbierasz jako atak, a może po prostu postami typu powyżej leczysz jakieś kompleksy hmm małego.. ego?
Nie znam Cię i naprawdę na ile to możliwe staram się nie oceniać ,ale weź się w garść i ogarnij bo za chwilę forumowicze pomyślą ,że naprawdę masz coś małego.
Nie do mnie wtedy z pretensjami.
| prezesartur napisał/a: | | Dałaś kolejny dowód na potwierdzenie moich słów. Masz coś do powiedzenia to mów nie masz to nie mów a nie magikiem sobie dupę wycieraj. | Zupełnie nie ruszają mnie Twoje przytyki. Co więcej nawet mnie bawią
Jak widać w Twoim ostatnim poście moja „aluzja słowna” sprawdziła się doskonale. Dałeś się złapać jak przysłowiowa "mucha na lep" jednak mimo niezgodności w danym temacie nie zrzucam tego na karb braku inteligencji, a raczej na nieuwagę lub inne zewnętrzne czynniki.
| prezesartur napisał/a: | | Powymądrzali się pobłyskali terminami pokrytykowali i na dobrą sprawę nikt w niczym nie pomógł. | Za to Ty owszem
| prezesartur napisał/a: | | Chcesz naprawdę bawić się w rysunek nie trać czasu na żadne czytanie tylko podpatrz trochę rzeczy poeksperymentuj i zastanów się w jaki kierunku chciała byś ewentualnie iść. Dopiero kiedy zobaczysz co czujesz lepiej co lepiej wychodzi co sprawia satysfakcję i co chciała byś rysować zacznij zapoznawać się z tematem pod danym kontem i go rozwijać. | Ale po co skoro sam trochę wcześniej twierdziłeś ,że
| prezesartur napisał/a: | | Czy ja wiem... Idąc w tą stronę czekała by ją masa pracy a aktualnie jest coś w stronę Czeczota. Ta karykaturalna niedbałość daje nawet ciekawy efekt. Ja bym jednak to zostawił bez zmian. |
I idąc dalej
| prezesartur napisał/a: | | Być może będziesz chciała rysować takie rysunki gdzie ani perspektywa ani światłocień nie będzie miał najmniejszego zastosowania więc na dobrą sprawę po grzyba Ci nawet o nich wiedzieć. |
| prezesartur napisał/a: | | Artystką raczej nie będziesz bo nie czujesz pewnych rzeczy |
| prezesartur napisał/a: | | Co jedynie jest potwierdzeniem moich słów o tym, że można nie mieć pojęcia o istnieniu tego zjawiska a go po prostu czuć i prawidłowo używać. Poza tym prehistoryczna perspektywa o jakiej piszesz jest zwyczajnie naturalnym zjawiskiem bo świat nie jest zbudowany ze szkła. By nie stosować tego typu perspektywy trzeba być surrealistą albo upośledzonym. |
Mam nadzieje ,że Koleżanka idąc Twoim tokiem myślenia wybierze jednak surrealizm - świadomie.
Inna sprawa, że wykazujesz się dużym szarżowaniem w temacie twierdząc iż perspektywy kulisowej nie ogranie tylko upośledzony.
erudeo jak powiedział kiedyś Dali - "Malarz to nie ten, kto jest natchniony, lecz ten, kto jest w stanie natchnąć innych"
Tobie się to udało ,więc gratuluję Czy natchnęłaś to złapania ołówka w rękę czy do "dyskusji" to już nie ma znaczenia ponieważ sztuka podobno dopiero wtedy istnieje, gdy w wyniku jej działania ujawnia się konflikt twórczych idei i zmiennej rzeczywistości.
| prezesartur napisał/a: | | Po takim zagraniu nie mamy już o czym dyskutować. | No i się obraził. |
|
|
|
 |
Abaddon [Usunięty]
|
Wysłany: 2013-01-26, 10:51
|
|
|
| Wasze posty dotyczące rysunku i malarstwa wyodrębniłem i przeniosłem do tematu już istniejącego, gdzie możecie kontynuować. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• • • •  |