 |
Forum Śląskich Motocyklistów
|
|
Prawko na motocykl za 599zł !!! |
| Autor |
Wiadomość |
OCC Senior
sorry but without me
Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2123 Skąd: przychodzę?
|
Wysłany: 2011-06-14, 12:47
|
|
|
nie zgadzam sie. prawo jazdy jest po to aby mozna bylo odroznic kto umie prowadzic dany pojazd od tego kto tego nie potrafi. skoro system szkolenia wypuszcza ludzi ktorzy nie umieja jezdzic a daje im takie uprawnienia to system jest do bani.
jedyna nadzieja we wprowadzonych ostatnio obostrzeniach dla mlodych kierowcow. |
|
|
|
 |
armor

Motocykl: Suzuki GS500F
Imię: Monika
Wiek: 44 Dołączyła: 10 Gru 2010 Posty: 685 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: 2011-06-14, 13:31
|
|
|
| Yogi napisał/a: |
mnie to tam rybka kto ile zarabia. Wiem ile grupon bierze bo jestem po rozmowach z nimi, ale niezdecydowałem się bo nie jestem instytucją charytatywną. |
to widocznie mają inne prowizje dla różnych branży. Tak czy inaczej zgadzam się, że ważna jest jakość szkolenia i to czego uczą instruktorzy. Faktycznie może być ciężo jak się wyjedzie na drogę bez odpowiedniego przygotowania. Nigdzie nie jest jednak powiedziane, że jak taniej to gorzej. Świat pewnie widział przeróżne przypadki, w których cena idzie w parze z jakością i na odwrót. Każdy z nas może mnożyć przykłady kiedy to wtopił sporą kase za cudo które okazało się badziewiem, albo żałował, że nie dołożył paru groszy za coś porządnego. Takie życie |
|
|
|
 |
OCC Senior
sorry but without me
Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2123 Skąd: przychodzę?
|
Wysłany: 2011-06-14, 13:35
|
|
|
| armor napisał/a: | | Nigdzie nie jest jednak powiedziane, że jak taniej to gorzej |
ktos - nawet na tym forum napisal - "tanio i dobrze? po co Ci dwa?"
cena idzie w parze z jakoscia bo nikt nie bedzie doplacal do interesu. Dostaniesz to za co zaplacilas. |
|
|
|
 |
armor

Motocykl: Suzuki GS500F
Imię: Monika
Wiek: 44 Dołączyła: 10 Gru 2010 Posty: 685 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: 2011-06-14, 13:38
|
|
|
| OCC Senior napisał/a: | | Dostaniesz to za co zaplacilas. |
ośmielam się nie zgodzić. |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-06-14, 13:45
|
|
|
| ser-jones napisał/a: | | Jak czlowiek 20 lat jezdzil na moto bez prawka i potem dopiero idzie na kurs to idzie sie dogadac bo w wielu przypadkach kursant jest sporo lepszy od instruktora, na dodatek np. mial prawko od 15 lat kat. B to ten kurs to tylko formalnosc w postaci wypisania kwitka. |
Zupełnie nie wiem jak można tak postępować to nierozsądne i nieetyczne.
| Kuba_Rozpruwacz napisał/a: | | Pure_Evil, jak dla mnie mogą uczyć jakkolwiek aby tylko zdać i później uczyć się w świadomości swoich braków samemu. Nawet najlepszy nauczyciel za 20h nie nauczy cie jeździć ani tym bardziej myśleć logicznie i z wyobraźnią. |
A jeszcze w zeszłym roku pisałeś jaki to typ po zdanym egzaminie na prawko jest prawdziwy motocyklista.
| OCC Senior napisał/a: | | ktos - nawet na tym forum napisal - "tanio i dobrze? po co Ci dwa?". |
Nie ktoś kiedyś tylko Piotr Dudek. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Pure_Evil
SCC Team

Motocykl: Komar3 też zapiperdala
Imię: Andrzej
Wiek: 51 Dołączył: 22 Kwi 2010 Posty: 2459 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2011-06-14, 13:46
|
|
|
Kuba_Rozpruwacz zgodzę się z Tobą, ze za 30 godzin rzadko można kogoś nauczyć wszystkiego, ale uwierz mi, są takie przypadki. Osobiście bardziej kładę nacisk na prawidłowe zachowania i odruchy kursantów, bo szlag mnie trafia jak już wspominał Yogi, kiedy przychodzi kursant na doszkalanie, i na hasło hamuj wciska wyłącznie sprzęgło i robi wielkie oczy, że auto mu się nie zatrzymuje...
Mnie bardziej chodziło o wskazanie idiotycznej sytuacji, kiedy TANI "kurs" okazuje się być farsą. za taką godzinę "jazdy" jaką opisałem wcześniej instruktor ma w kieszeni parę złotych oszczędności. Spóźnienia, wcześniejsze kończenie jazd, to też częsta praktyka tych "oszczędnych".
Na koniec konkluzja:
Zdając egzamin, nie masz pewności, że potrafisz jeździć. Potrafiąc jeździć, masz pewność, że zdasz egzamin... |
_________________ "Wydra (do Abbiego): za słaby jesteś by się poddać i odejść, lepi trwać w tym i pogrążać się do samego końca"
...bo widzisz Wyderku, Abbi jest jak JP II będzie tyrał tu do dnia ostatniego, nie jak ten XVI z Niemiec - do emerytury tylko. |
|
|
|
 |
hoks

Motocykl: GSX400E
Imię: Arek
Wiek: 42 Dołączył: 23 Lis 2010 Posty: 90 Skąd: SK, SCZ
|
Wysłany: 2011-06-14, 14:19
|
|
|
| Pure_Evil napisał/a: | | (...)Potrafiąc jeździć, masz pewność, że zdasz egzamin... |
a tutaj to ja się nie zgodzę, bo zawsze - szczególnie w jeździe po mieście - istnieje takie coś jak "czynnik obcy" czyli tzw. niefortunne okoliczności (wymuszenie przez kierowce, brak możliwości zmiany pasa, korki itp.) - po prostu trudne warunki drogowe, w wyniku których upierdliwy egzaminator może przy#ebać się do kursanta, że jednak on coś źle zrobił. teraz to może i bardzo rzadko zdarza się oblać kursanta z takiego powodu, bo rzekomo egzaminatorzy są bardziej lustrowani (kamery itp.), ale pamiętam, że dawniej (ponad 10 lat temu) grono znajomych, co też zdawali na prawka, czasem wspominali o czystej zawiści i hamówie na egzaminie, więc sory, ale według mnie jednak to, że ktoś potrafi jeździć (i to nie wiem jak dobrze) to nie znaczy, że już ma kwit w kieszeni.
czasem palant, ale szczęściarz zda, a ten naprawdę dobry uwali egzam po kilka razy, więc szczęście też się liczy. |
|
|
|
 |
Kuba_Rozpruwacz

Motocykl: SV 650 S
Imię: Jakub
Dołączył: 14 Maj 2010 Posty: 582 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 2011-06-14, 15:08
|
|
|
| armor napisał/a: | | OCC Senior napisał/a: | | Dostaniesz to za co zaplacilas. |
ośmielam się nie zgodzić. |
POPIERAM, tzn... też się nie zgadzam
| prezesartur napisał/a: | | A jeszcze w zeszłym roku pisałeś jaki to typ po zdanym egzaminie na prawko jest prawdziwy motocyklista. |
Tak pamiętam tą moją czczą polemikę z Tobą gdzie twierdziłem i nadal tak twierdzę iż najpierw potrzebne jest prawo jazdy żeby wyjechać na drogę. Chociażby na wypadek wypadku i jego konsekwencji... np. prawnych. A Ty twierdziłeś że prawdziwy motocyklista o to nie dba i ma to wszystko w "d...."
To rozumiem że dalej nie zrobiłeś dokumenciku?
| Pure_Evil napisał/a: | | Kuba_Rozpruwacz zgodzę się z Tobą, ze za 30 godzin rzadko można kogoś nauczyć wszystkiego, ale uwierz mi, są takie przypadki... |
Po pierwsze 20h jest na moto, chyba że coś się zmieniło ????
Po drugie, na moim egzaminie widziałem takiego typa który cały czas chwalił się jak dobrze jeździ na moto bo ma CBRkę i hula nią co dzień. A na 8 wyjechał na wprost 2x bo nie umiał skręcić motocyklem, później się tłumaczył że CBRka 600 lepiej skręca niż 250 paranoja...
Inna sprawa że każdy uczy się w innym tempie jednak jakoś wierzyć mi się nie chce że w 20 czy nawet 30godzin kursant opanuje wszystko. Zwłaszcza że jazda na moto ma się nijak do jazdy samochodem gdzie i 30 godzin to za mało żeby nauczyć kursanta gdzie jest pedał hamulca a gdzie sprzęgła. muszę przyznać, nielicha historia |
_________________
 |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-06-14, 15:54
|
|
|
| Kuba_Rozpruwacz napisał/a: | Tak pamiętam tą moją czczą polemikę z Tobą gdzie twierdziłem i nadal tak twierdzę iż najpierw potrzebne jest prawo jazdy żeby wyjechać na drogę. Chociażby na wypadek wypadku i jego konsekwencji... np. prawnych. A Ty twierdziłeś że prawdziwy motocyklista o to nie dba i ma to wszystko w "d...."
To rozumiem że dalej nie zrobiłeś dokumenciku? |
Nie gościu ja twierdziłem, że ktoś po zdanym egzaminie wcale nie musi mieć pojęcia o jeździe i często go nie ma a wielu bez prawka, którzy przejeździli często bezwypadkowo lata mają tego pojęcia od cholery i są bardziej motocyklistami niż jakieś dzieciaki po 20 (a często nawet i nie) godzinach jazd i zdanym egzaminie. A Ty twierdziłeś, że gość z prawkiem to prawdziwesr a taki bez, który nawet i lataprzejeździł nie jest motocyklistą. Jak nie pamiętasz to sobie przypomnij bo ja jak trzeba to znajdę i zacytuję posty bo nie lubię jak wkłada mi się słowa w usta a co mówiłem to pamiętam bo pamięć mam dobrą a jakie mam zdanie też wiem.
A prawko tak się składa zrobiłem z palcem w dupie i była to dla mnie formalność w przeciwieństwie do tych wszystkich już prawie "prawdziwych" co pozdawali ze mną. Połowa obsrana była przed egzaminem na samą myśl o hamowaniu awaryjnym, którego pewnie połowa nawet ani razu nie ćwiczyła bo gdyby robili to chociaż raz to nie pakusiali by, że mogą się przewrócić no chyba, że ćwiczyli i orły wywijali. Widziałem tych Twoich prawdziwych motocyklistów, którym musiałem przed egzaminem pokazywać gdzie się olej sprawdza i gdzie światła włącza a z racji wiedzy tych podstawowych rzeczy koniecznych w ogóle do rozpoczęcia jazdy grupa uznała mnie za jakiegoś wybitnego wyjadacza. Widziałem gości co próbowali robić ósemkę jadąc po obwodzi. Nie wiem jak mało trzeba mieć pojęcia żeby uznać, że to w ogóle jest wykonalne. Byli łebki co potrafili włączyć kierunek i pół placu zrobić na załączonym kierunku albo świateł nie włączyć i ich chłop przepuszczał dosłownie jakby zapłacili za to żeby zdać. Połowa tych twoich już prawie prawdziwych to się na motocykl bała wsiąść. Jedno mogę tylko powiedzieć na podsumowanie tego co zobaczyłem na egzaminie KABARET. I dalej obstawiam przy swoim gość bez prawka który ma już za sobą lata jeżdżenia jest 100x bardziej motocyklistą niż typek z pachnącym drukarnią blankiecikiem, który dostał ten blankiecik tylko dlatego, że egzaminator miał dobry dzień. A patrząc na jakość szkolenia wielu ośrodków to duża część z tych co pojawiła się na egzaminie w ogóle nie powinna zostać dopuszczona do tego egzaminu. Moje zdanie bez względu na upływ czasu i okoliczności w tej kwestii pozostaje niezmienne i cza polemika z Tobą to była niestety z mojej strony. A jeśli potrzebujesz na to potwierdzenia to poproś o zdanie użytkowników na szczęście mamy ich tu wielu łącznie z instruktorami.
A to, że jakiś typek powiedział, że jeździł CBR to można sobie między bajki schować bo ile razy wpuszczałem na imprezę motocyklową to każdy pętak próbujący wbić się na zamkniętą imprezę dla motocyklistów też twierdził, że jeździ CBR'ką. CBR'ka to najczęściej objeżdżany w marzeniach motocykl. Jak przyjedzie tą CBR'ką na egzamin to można go dawać za przykład bo ja też mogę powiedzieć, że latałem balonem a w życiu mogłem go na oczy nie widzieć. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
| Ostatnio zmieniony przez prezesartur 2011-06-14, 15:58, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
OCC Senior
sorry but without me
Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2123 Skąd: przychodzę?
|
Wysłany: 2011-06-14, 15:58
|
|
|
| Kuba_Rozpruwacz napisał/a: |
armor napisał/a:
OCC Senior napisał/a:
Dostaniesz to za co zaplacilas.
ośmielam się nie zgodzić.
POPIERAM, tzn... też się nie zgadzam
| bo trzeba jeszcze dopilnowac wykonania uslugi ktora sie zamowilo.
to mozna zrobic ale oczekiwac ze ktos zrobi wiecej za mniej juz nie bardzo. |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2011-06-14, 16:18
|
|
|
| OCC Senior napisał/a: | | prawo jazdy jest po to aby mozna bylo odroznic kto umie prowadzic dany pojazd od tego kto tego nie potrafi. |
to mylisz się, sam należysz do ludzi, którzy bez ABSu jeździć nie umieją (wnioskuje po wszelakich gadkach na ten temat z Tobą), więc jak sam widzisz, nie umiesz prowadzić pojazdu bez ABSu, idąc dalej tym tropem, pewnie nie masz prawka kółko się zamyka a rzeczony argument nim nawet nie jest. |
_________________ a nie bede nikogo obrazal.. |
|
|
|
 |
armor

Motocykl: Suzuki GS500F
Imię: Monika
Wiek: 44 Dołączyła: 10 Gru 2010 Posty: 685 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: 2011-06-14, 16:20
|
|
|
| OCC Senior napisał/a: | bo trzeba jeszcze dopilnowac wykonania uslugi ktora sie zamowilo.
to mozna zrobic ale oczekiwac ze ktos zrobi wiecej za mniej juz nie bardzo. |
Jasne, że trzeba pilnować. Mało tego, jak się samemu nie przyłoży do nauki to nikt inny nas na siłe nie nauczy. Uważam jednak, że można spodziewać się, ze dostanie się czasem więcej.......( ja przynajmniej nie raz dostałam więcej, niż na to liczyłam wiec nie mam podstaw twierdzić, ze jest inaczej) Jeśli ktoś wykonuje swoją prace i najzwyczajniej w świecie lubi to co robi- to można sie spodziewać, ze od takiej osoby dostaniesz więcej niż od gościa który robi to bo musi. Jeśli taki delikwent wykonuje swoją prace "za kare" i rzyga tym co robi...to nawet jak mu zapłacisz więcej to tak samo będzie na to rzygal. Mam tu na mysli przedstawicieli różnych zawodów.
pzdr
[ Dodano: 2011-06-14, 16:30 ]
| prezesartur napisał/a: |
A to, że jakiś typek powiedział, że jeździł CBR to można sobie między bajki schować bo ile razy wpuszczałem na imprezę motocyklową to każdy pętak próbujący wbić się na zamkniętą imprezę dla motocyklistów też twierdził, że jeździ CBR'ką. CBR'ka to najczęściej objeżdżany w marzeniach motocykl. Jak przyjedzie tą CBR'ką na egzamin to można go dawać za przykład bo ja też mogę powiedzieć, że latałem balonem a w życiu mogłem go na oczy nie widzieć. |
ha ha wiem, ze odbiegam od tematu, ale nie moge się powstrzymac. Ostatnio na imprezie zagadał do mnie pewien jegomość..... miał rękę w gipsie wiec pytam z grzecznosci co mu się stało. Odpwiada, ze ciężki wypadek na motocyklu... ledwo przeżył.... pytam więc na czym jeżdził , wyrażam ubolewanie nad skasowaną maszyną i radośc, że nic mu nie jest poza złamaną ręką. Uparcie drążyłam temat maszyny.... bo paru minutach powiedział, ze Suzuki SDRETX17R (czy jakaś taka podobna kombinacja przypadkowo podanych liter i cyfr) . HAHA ale ubaw miałam do końca imprezy. Powiedział , ze jestem upierdliwa i inne laski nie wypytują o szczegóły tylko najzwyczajniej w świecie lecą na takie opowieści... Przyznał się potem, ze nigdy na moto siedział. ....Więc Prezesie....oprócz CBR-ek ujeżdzają też nie znane nam jeszcze modele Suzuki haha |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-06-14, 16:37
|
|
|
| Bejbe powiedziałem najczęściej a nie tylko i wyłącznie. Poza tym trzeba mu było złamać drugą miałby lepsze branie. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2011-06-14, 16:40
|
|
|
| albo chociaz ściemnić objawy ślinienia. |
_________________ a nie bede nikogo obrazal.. |
|
|
|
 |
armor

Motocykl: Suzuki GS500F
Imię: Monika
Wiek: 44 Dołączyła: 10 Gru 2010 Posty: 685 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: 2011-06-14, 16:41
|
|
|
to "Bejbe" to do mnie ? jakoś nie bardzo mi pasuje
nie twierdzę nigdzie, ze napisałeś "wyłącznie"... uzupełniłam tylko o kolejne brakujące ogniwo
haha , następnym razem połamie i wyjaśnie ,że to dla jego dobra ...... |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• • • •  |