 |
Forum Śląskich Motocyklistów
|
|
A4 i inne autostrady |
| Autor |
Wiadomość |
giemul

Motocykl: najlepszy na forum
Imię: NEO
Wiek: 52 Dołączył: 14 Lip 2010 Posty: 677 Skąd: ze fsi
|
Wysłany: 2011-01-29, 14:04
|
|
|
| Miki72 napisał/a: |
Wnioski powinny się nasunąć same....
|
Mi wyszło z tej tabelki takie wyliczenie :
1. Autostrady ( 851 km ) / liczba wypadków ( 221 ) , czyli co 3.8 km mamy wypadek .
2. Inne drogi ( 16.356 km ) / liczba wypadków ( 8368 ) czyli co 1.9 km mamy wypadek .
Oczywiście to takie sobie proste wyliczenie , bo nie bierze pod uwagę masy aspektów , ale jednak to 2 x więcej . |
_________________
Jo to mom w żici jusz wszysko , DWA RAZY Ale tak richtichofenfest |
|
|
|
 |
zeno [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-01-29, 15:46
|
|
|
| giemul napisał/a: |
Mi wyszło z tej tabelki takie wyliczenie :
1. Autostrady ( 851 km ) / liczba wypadków ( 221 ) , czyli co 3.8 km mamy wypadek .
2. Inne drogi ( 16.356 km ) / liczba wypadków ( 8368 ) czyli co 1.9 km mamy wypadek .
Oczywiście to takie sobie proste wyliczenie , bo nie bierze pod uwagę masy aspektów , ale jednak to 2 x więcej . |
ciekawa byłaby jeszcze statystyka, ile wypadków było śmiertelnych, ilość pojazdów i jakie szkody (czyli ile kasy poszło na usuwanie szkód łącznie z ubezpieczeniami) - to dałoby prawdziwszy obraz co ile kosztuje i czy faktycznie płacenie za autostradę pozwala podróżować bezpieczniej.
trochę podobnie jest z lotnictwem, stosunek liczby pasażerów do ofiar jest dużo lepszy niż samochód/wypadek (ofiara), gdzieś nawet czytałem, że po kolei jest to najbezpieczniejszy środek transportu, a mimo to wielu ludzi nie wsiądzie do samolotu |
|
|
|
 |
Miki72

Motocykl: Ducati Diavel Carbon Red 2011
Imię: Michał
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 514 Skąd: Myslowitz
|
Wysłany: 2011-01-29, 17:01
|
|
|
| giemul napisał/a: |
Mi wyszło z tej tabelki takie wyliczenie :
1. Autostrady ( 851 km ) / liczba wypadków ( 221 ) , czyli co 3.8 km mamy wypadek .
2. Inne drogi ( 16.356 km ) / liczba wypadków ( 8368 ) czyli co 1.9 km mamy wypadek .
Oczywiście to takie sobie proste wyliczenie , bo nie bierze pod uwagę masy aspektów , ale jednak to 2 x więcej . |
1. Autostrady ( 851 km ) / liczba ofiar śmiertelnych ( 40) , czyli trup co 21 km.
2. Inne drogi ( 16.356 km ) / liczba ofiar śmiertelnych ( 1441 ) czyli czyli trup co 11 km . |
_________________ Pozdrawiam
Miki
Jak wsiadasz na moto Twoja dusza wzlatuje w pół drogi do Nieba.Oby jej nie było tam bliżej niż z powrotem do Ciebie
www.motoautostrada.pl |
|
|
|
 |
Pure_Evil
SCC Team

Motocykl: Komar3 też zapiperdala
Imię: Andrzej
Wiek: 51 Dołączył: 22 Kwi 2010 Posty: 2459 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2011-01-29, 17:24
|
|
|
To może i ja się odezwę w tej kwestii.
Primo:
Wybór pomiędzy A4 a innymi drogami w kierunku Krakowa.
W ubiegłym roku dość często miałem okazję podróżować w tamtym kierunku. Pomimo oczywistego "zysku" na czasie, innych powodów wybrania A4 nie widzę. Raz, że drogo na bramkach. O ile dobrze pamiętam w obie strony przejazd kosztuje 36 zeta. Do tego coś co producent mojego jeździdła nazywa "komputerem pokładowym" wskazuje średnie spalanie na poziomie około 7,5 l / 100 km. Jadąc drogami 79 i 94 owszem, tracę czas, gdyż przejazd zajmuje około 1,5h, ale co mam w zysku: brak opłaty, więc 36 zeta w kieszeni; spalanie o dziwo wskazywało wartość 6,5, co na tej trasie oznacza kolejne 7-10 zeta w kieszeni, bo dystans jest zbliżony. Nie mówcie mi więc, że jako "zwykli zjadacze" aż tak bardzo się spieszymy, że jesteśmy w stanie poświęcić tych kilka dyszek. Ja wolę stracić ten czas, a kasę wlać do baku moto
Secundo:
Miki72, nie chcę, żeby było to źle odebrane przez Ciebie, ale uświadom sobie, że jednak w Polsce żyjesz i po polskich drogach jeździsz. Przypominasz sobie jak niedawno było głośno o dwóch czy nawet trzech przypadkach jazdy po A4 POD PRĄD Więc nie dziwi mnie to, że na takiej trasie leży sobie stylisko i resztki młota. Nasi POSIADACZE PRAWA JAZDY (bo qrwa mać 90% ludzi nie zaliczam do Kierowców) to typowe osły, które patrzą tylko do przodu. On nie zapnie ładunku jak trzeba, nie zamknie tylnej burty, jemu TO LOTTO co TY zrobisz, co TOBIE zrobi, ważne że JEMU jest DOBRZE.
tyle... |
_________________ "Wydra (do Abbiego): za słaby jesteś by się poddać i odejść, lepi trwać w tym i pogrążać się do samego końca"
...bo widzisz Wyderku, Abbi jest jak JP II będzie tyrał tu do dnia ostatniego, nie jak ten XVI z Niemiec - do emerytury tylko. |
| Ostatnio zmieniony przez Pure_Evil 2011-01-29, 17:41, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Miki72

Motocykl: Ducati Diavel Carbon Red 2011
Imię: Michał
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 514 Skąd: Myslowitz
|
Wysłany: 2011-01-29, 17:41
|
|
|
| Pure_Evil napisał/a: | Primo:
Wybór pomiędzy A4 a innymi drogami w kierunku Krakowa.[...]
|
A nie lepszy były wybór albo wolniej i mniej spalę jadąc 79 albo szybciej na moto do Krakowa i z powrotem ale za 18 pln w obie strony?
| Pure_Evil napisał/a: | Secundo:
Miki72, nie chcę, żeby było to źle odebrane przez Ciebie, ale uświadom sobie, że jednak w Polsce żyjesz i po polskich drogach jeździsz. [...] |
czy tylko autostrady cechują sie brakiem kultury ich uczestników czy to raczej ogólna tendencja?
Nie przekonacie mnie łopatą i młotkiem (ani rowerem), że na autostradzie stwarza to większe zagrożenie niż na drodze ekspresowej np.-zaryzykował bym nawet twierdzenie, że mniejsze bo go szybciej ktoś posprząta. |
_________________ Pozdrawiam
Miki
Jak wsiadasz na moto Twoja dusza wzlatuje w pół drogi do Nieba.Oby jej nie było tam bliżej niż z powrotem do Ciebie
www.motoautostrada.pl |
|
|
|
 |
Pure_Evil
SCC Team

Motocykl: Komar3 też zapiperdala
Imię: Andrzej
Wiek: 51 Dołączył: 22 Kwi 2010 Posty: 2459 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2011-01-29, 17:54
|
|
|
| Miki72 napisał/a: | | na moto do Krakowa i z powrotem ale za 18 pln w obie strony? |
a może nie na moto a samochodem za tę cenę Wtedy więcej ludzi wybrało by A4, bo normalnie było by ich (nas) stać na ten "luksus".
| Cytat: | | czy tylko autostrady cechują sie brakiem kultury ich uczestników czy to raczej ogólna tendencja? |
Tutaj akurat mówiłem o ogólnej tendencji i nawet bardziej o zwykłym egoizmie na drogach. Co do braku umiejętności, to już bardziej wina kilkunastu lat złego szkolenia, bo większość z nas dobrze pamięta ile czasu w trakcie kursu na prawko kategorii B, spędziła na placu ucząc się "parkowania" pomiędzy pachołki, a nie jazdy, a i tak widać na parkingach czego się naumieli. |
_________________ "Wydra (do Abbiego): za słaby jesteś by się poddać i odejść, lepi trwać w tym i pogrążać się do samego końca"
...bo widzisz Wyderku, Abbi jest jak JP II będzie tyrał tu do dnia ostatniego, nie jak ten XVI z Niemiec - do emerytury tylko. |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2011-01-29, 22:30
|
|
|
Różnica delikatna między autostradą a wiochami, w kwestii istniejących zagrożeń, polega na tym, że na autostradzie jedziesz z założenia bezpieczniej i o wiele szybciej! A spodziewać się możesz od dziur, zapadlisk, po leżący rower czy inne zgubione przez jakiegoś debila dziadostwo.
Noo, rower komuś spadł, bo leżał na środku, ale spadł dlaczego? A ile się powinno jechać z rowerem na dachu? Nie tak - dla kogoś myślącego - jaka powinna być prędkość max z rowerem na dachu? To koleś na bank tyle nie jechał, przeraża mnie jak jade na moto po 160 a jeszcze mnie z rowerami na dachach wyprzedzają A6 czy inne passaty głupota nie zna granic, zwłaszcza w naszym kraju.
Skutki wypadku też stają się cięższe wraz ze wzrostem prędkości .
Jedyne co przemawia (jak dla mnie) za autostradą to fakt, że mam większość rodziny na Dolnym Śląsku, i jakbym miał tam jeździć przez Nysę to by mnie ch.j trafił |
|
|
|
 |
OCC Senior
sorry but without me
Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2123 Skąd: przychodzę?
|
Wysłany: 2011-01-29, 22:43
|
|
|
| emil napisał/a: | | A spodziewać się możesz... |
kiedys jechalem sobie na cudow z kumplem- cisnemy tak a4 grubo ponad owczesne 130/h. jakis kombik jechal na lewym pasie. widzac nas w lusterku nagle zminil pas na srodkowy nie patrzacco sie tam znajduje. okazalo sie ze lezy tam opona z tira.
samochod po niej przejechal... opone poderwalo... przeleciala kolo mnie... i poleciala na motocykl za mna... kumplowi przelecialo to doslownie obok prawego lusterka. sadze ze gdyby tym dostal to by go sciagnelo ze sprzeta. gdzies byl nawet film ale to juz stare dzieje.
majac powyzsze na uwadze: wole 100 razy jechac autobana niz przeciskac sie anlagami. |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2011-01-29, 22:49
|
|
|
| OCC Senior napisał/a: | | anlagami. | Cokolwiek to ostatnie znaczy
ja też nie mówię, że wole sie tłuc wiochami, ale jak zaczną kazać płacić za nasz śląski kawałek, to na Rybnik bede jezdził przez wiochy, tak jak na Kraków, a w dolnośląskie się zastanowię, z jednej strony A4 sie jedzie 2h, wiochami 5, z drugiej A4 jest nudna i wieje. |
|
|
|
 |
zeno [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-01-29, 22:49
|
|
|
| OCC Senior napisał/a: |
kiedys jechalem sobie na cudow z kumplem- cisnemy tak a4 grubo ponad owczesne 130/h. jakis kombik jechal na lewym pasie. widzac nas w lusterku nagle zminil pas na srodkowy nie patrzacco sie tam znajduje. okazalo sie ze lezy tam opona z tira.
samochod po niej przejechal... opone poderwalo... przeleciala kolo mnie... i poleciala na motocykl za mna... kumplowi przelecialo to doslownie obok prawego lusterka. sadze ze gdyby tym dostal to by go sciagnelo ze sprzeta. gdzies byl nawet film ale to juz stare dzieje.
majac powyzsze na uwadze: wole 100 razy jechac autobana niz przeciskac sie anlagami. |
senior ja nie wiem cos ty tu wymodzil, ale jak dla mnie to jedno przeczy drugiemu. spotkała cie przygoda na a4 gdzie mogłes zginąc, mając to na uwadze wolisz 100 razy dalej jechać..
i wlasnie co to ten anlag? |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2011-01-29, 22:53
|
|
|
Zeno, ja przejechałem na wiosce w nocy martwego dzika albo psa, chuj go wi co to tam leżało, ale było spore różnica była tylko w prędkości, bo nie sadziłem ponad 100 jednak prawdopod. trafienia na coś na autostradzie jest mniejsze niż na zwykłej drodze - każdy chyba o tym wie, każdy kto jeździ w/w drogami. Mniejsze, ale skutki mogą być tragiczne, jak w każdym innym przypadku. |
|
|
|
 |
OCC Senior
sorry but without me
Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2123 Skąd: przychodzę?
|
Wysłany: 2011-01-29, 22:56
|
|
|
jezdzic anlagami.tak sie okresla po slasku drogi przez zadupia.
zenoo: to byla historyjka na temat. jak bedzie temat o niebezpieczenstwach na anlagach to napisze inna. stwierdzilem tylko ze wyjatek potwierdza regule. autostrada to najbezpieczniejszy rodzaj drogi. |
|
|
|
 |
sprytny78

Motocykl: VTX1300
Imię: Zbyś
Dołączył: 03 Gru 2010 Posty: 13 Skąd: Zabrz'owice
|
Wysłany: 2011-01-29, 23:06 sciema
|
|
|
Kapa polega na tym ze kawałek od nas jest w cholere autobahn po których jest jazda za darmo i tyle.Taki Helmut zarabia powiedzmy 2 tysiaki ojro i jeździ po bahnach za darmo i smieje sie z głupków którzy gdzies tam na codzień płaca na jazde po czyms takim. A u nas Heniek zarabia 500 ojro i musi płacic za bahne bo tak sie kolesie dogadali z ministrem...
Nigdy nie dorównamy Niemcom...
Kazdy kto troche poczyta i pogłówkuje dojdzie do wniosku, że cos tu w tym temacie nie gra.Nie chodzi o fakt że trzeba płacić, ale o to ILE!! To jest sednem sprawy bo gdyby była to złotówka,dwie,pewnie nie byłoby sprawy.Ale jak sie policzy ile kasy idzie na takie rzeczy...Kiedys na wykładach socjologii Pan Profesor próbował nam wyliczac( a my z nim) wartość kasy wpłacanej do Skarbu Państwa w postaci Vatu i akcyzy w paliwie oraz innych UKRYTYCH podatków w rozmaitych daninach(opłaty,przelewy..)Wyszły nam całkiem fajne kwoty, rózne od tego co podaje Ministerstwo Skarbu.Sedno w tym ze potem analizowaliśmy gdzie te pieniążki idą-fundusze, agencje itp..i znowu co rusz to inne kwoty. Potem poszperaliśmy ile nasz kraj musi płacic na obsługę(a więc nie spłate a jedynie odsetki ..)róznego rodzaju zadłużeń i znowu mało co sie zgadzało..
Pytanie jakie nam sie nasunęło po wykładach to czy przypadkiem nie jestesmy juz krajem,folwarkiem prywatnym...Dodam, ze Pan Profesor jest znany i ma szacun u wszystkich studentów Uś z Polibudą włacznie,polityków nie pomijając...(nie Migal,żeby nie było ..)
Kłamstwo powtarzane sto razy staje się prawdą, jak mawiał klasyk...a ludzie wola płacić i miec prosty w załozeniu Świat. |
_________________ Motocykl to największy wibrator jaki kobieta może mieć między nogami... |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2011-01-29, 23:13
|
|
|
| sprytny78 napisał/a: | | ...a ludzie wola płacić i miec prosty w załozeniu Świat. |
wolą też się nie odzywać w niektórych kwestiach, z tego samego powodu.
Do Niemców nie ma się co porównywać, ich 1€ ma się nijak do naszego 1zł, zarabiają 1500€, my 1500zł, paliwo u nich to 1€/litr, u nas 5zł/litr a od paliwa biorą się wszystkie inne ceny, znaczy większość, i nie mamy co już porównywać. Co ciekawe, to oni przegrali wojnę.. Nawet dwie..
Ale kto oprócz Niemców ma 'darmowe' autostrady? Praktycznie w każdym kraju płacisz winietę, ale u nas lepiej wychodzi kroić za każdy przejazd |
|
|
|
 |
giemul

Motocykl: najlepszy na forum
Imię: NEO
Wiek: 52 Dołączył: 14 Lip 2010 Posty: 677 Skąd: ze fsi
|
Wysłany: 2011-01-29, 23:14
|
|
|
| Ja nawet już poza Polską zdrowo unikam autostrad . I nie chodzi o szmalec ale o radochę z jazdy . Za dużo się traci . Wolę jechać sobie dłużej i cieszyć się jazdą i widoczkami niż gonić a potem siedzieć gdzieś na plaży i zachlawać łeb . A już za totalną porażkę uważam jazdę baną przez Alpy np . No ale to moje zdanie i też dlatego np chcę zmienić motocykl z autostradowego na bardziej wszędobylski . |
_________________
Jo to mom w żici jusz wszysko , DWA RAZY Ale tak richtichofenfest |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• • • •  |