 |
Forum Śląskich Motocyklistów
|
|
szosowe enduro |
| Autor |
Wiadomość |
Piwowarek
...3,14 i reszta

Motocykl: BMW R1200GS LC
Imię: Pshemas
Wiek: 44 Dołączył: 25 Lip 2010 Posty: 6122 Skąd: Będzin
|
Wysłany: 2013-10-24, 19:54
|
|
|
Faktycznie przez ostatnie lata wiele się zmieniło na rynku turystycznych enduro. Oczywiście zgodzę się z tym, że zrobił się na tego typu motocykle "boom", co można zauważyć rownież na polskich drogach. Duża część Europy przesiadla się na tego typu motocykle już dawno, stąd wyścig zbrojeń producentów motocykli. Teraz każdy ma motocykl z tego segmentu. Są w tych maszynach różne jednostki napędowe od V2, rzędowych trójek, bokserów itd. Każdy znajdzie coś dla siebie. Nawet taką Multistradę ze stajni Ducati . Wszystko zależy jaki mamy budżet i do czego chcemy użytkować motocykl. Część motórzystów po kilku latach spędzonych na rożnych motocyklach docenia zalety turystycznych enduro. Nie chodzi o to, aby takim motocyklem skakać po torze crossowym, tylko o to, że jest jak ten przysłowiowy SUV. Zapakujesz na niego tyle bagażu, że sam się zdziwisz, po przejechaniu 1000km w ciagu dnia zajdziesz z siodła, strzelisz browara i udasz się na miasto bawić się pól nocy, rano wstaniesz i znów będziesz jechać kolejne setki km z bananem na twarzy. Jak zapragniesz zjechać nad jeziorko, które jest za lasem i na wystraszyć parę ryb swoim bladym pośladem to się nie zastanawiasz tylko jedziesz... moim zdaniem w tym całe piękno tych ulicznych mastodontów.
PS
Masz poniżej 180cm wzrostu? Poszperaj dokładnie w akcesoriach do danego typu motocykla, a znajdziesz zestawy z niższa kanapą, a w ostateczności kit obniżający tylny zawias. |
_________________ MoTóR jest wieczny, MoTóR nie umiera nigdy!!! http://314ireszta.pl |
| Ostatnio zmieniony przez Piwowarek 2013-10-24, 19:57, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Michal87sc
Boski Valentino

Motocykl: made in china
Imię: Michał
Wiek: 39 Dołączył: 18 Wrz 2011 Posty: 3118 Skąd: 161 JO90NH
|
|
|
|
 |
ArturS

Motocykl: XT600 Téréféré
Imię: Artur
Wiek: 46 Dołączył: 18 Lip 2010 Posty: 879 Skąd: Zabrze
|
Wysłany: 2013-10-25, 08:39
|
|
|
Poczytaj o interwałach serwisowych i remontach góry silnika, które się robi w takich motocyklach jako zwykłą eksploatację. I oczywiście o kosztach tych operacji Mi ostatnio w padł w oko EXC 525, który świetnie nadaje się do przerobienia na lekkiego turystyka do zapylania po szczytach gór, ale stwierdziłem, że o ile stać mnie na zakup, o tyle na serwis już niekoniecznie Kasę wolę przeznaczyć na podróże.
WRka jest zajebista, szczególnie na miasto na kołach SM, ale jako jedyny motocykl w garażu to słaby pomysł. No chyba, że brak czasu ogranicza się do wyjeżdżania kilka razy w miesiącu |
_________________
|  |
|
|
|
 |
Zrzęda
Lord Malkontent

Motocykl: GSX1250FA
Imię: Łukasz
Wiek: 46 Dołączył: 23 Lut 2011 Posty: 443 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-10-25, 12:44
|
|
|
A po takich zabiegach to nie spadają właściwości terenowe? Nomen omen ironią byłoby obniżyć motocykl enduro a potem nie móc nim wjechać w teren
P.S.
Taki mi się marzy docelowo... ale cena powala. |
_________________ Półśrodki prowadzą do ćwierćrezultatów. |
|
|
|
 |
Michal87sc
Boski Valentino

Motocykl: made in china
Imię: Michał
Wiek: 39 Dołączył: 18 Wrz 2011 Posty: 3118 Skąd: 161 JO90NH
|
|
|
|
 |
ArturS

Motocykl: XT600 Téréféré
Imię: Artur
Wiek: 46 Dołączył: 18 Lip 2010 Posty: 879 Skąd: Zabrze
|
Wysłany: 2013-10-25, 14:16
|
|
|
W teren KTM LC8, asfalt i nie wymagające szutry BMW GS (wygoda, ochrona przed wiatrem)
Ew. mix, kumpel sprzedaje zmotę (przedni zawias z KTM)
http://tablica.pl/oferta/...D5-ID3nb7n.html
tak mi się przypomniało patrząc na te zdjęcia - w zeszłym roku jeździliśmy sobie po okolicznych polach, późna jesień, trochę błota. Kumpel był na R1100GS, radził sobie całkiem dobrze, aż tu nagle głęboka koleina Nie było wyboru, każdy w nią wjeżdżał. Niestety BMa za szeroka i tak zaryła cycami, że motocykl staną w miejscu jak po uderzeniu w mur, kumpel przeleciał przez kierownicę prosto w rozjeżdżoną kałużę błotną, a moto wyciągaliśmy z tego łajna z pół godziny
a i jeszcze jedna fota
Ale jakbym miał jechać dookoła świat, to chyba jednak KTMa bym odpuścił. |
_________________
|  |
| Ostatnio zmieniony przez ArturS 2013-10-25, 14:31, w całości zmieniany 3 razy |
|
|
|
 |
Michal87sc
Boski Valentino

Motocykl: made in china
Imię: Michał
Wiek: 39 Dołączył: 18 Wrz 2011 Posty: 3118 Skąd: 161 JO90NH
|
|
|
|
 |
ArturS

Motocykl: XT600 Téréféré
Imię: Artur
Wiek: 46 Dołączył: 18 Lip 2010 Posty: 879 Skąd: Zabrze
|
Wysłany: 2013-10-25, 15:09
|
|
|
Ja na GSie przejechałem się może ze trzy razy po kilka metrów, więc wiele nie powiem. Za to wiele jeździłem z nimi i chyba trochę jest prawdy w tym, że ułożenie silnika przy dodaniu gazu wywołuje dziwny ruch motocyklem. Na śliskim podłożu objawiało się to tym, że w miejscu, gdzie każdy przejeżdżał ot tak sobie, tam w GSach dupa tańczyła przy każdym odkręceniu manetki gazu.
Generalnie to jestem zdania, że żaden z tych motocykli się nie nadaje na większy teren, bo to straszne kloce Ale jak ma być coś pomiędzy wygodą na asfaltcie i offem, to trzeba iść na kompromis. Najlepiej brać GS/DL/Varadero itp do podróży i do tego lekkiego 250 w 2T do krzaczenia |
_________________
|  |
|
|
|
 |
Zrzęda
Lord Malkontent

Motocykl: GSX1250FA
Imię: Łukasz
Wiek: 46 Dołączył: 23 Lut 2011 Posty: 443 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-10-25, 15:11
|
|
|
Panowie nie oszukujmy się. Ani BMW 1200GS, ani KTM LC8 Adventure nie są rasowymi terenówkami. Bo najlepsze terenówki to są 500tki 600tki. Lekkie, zwinne itp. Te duże motocykle są niczym innym niż SUV'ami, mniej lub bardziej uterenowionymi ale SUVami. Najbardziej terenowy to chyba jednak KTM. A co się tyczy BMW - marka plus marketing robią swoje. Skoro się wszystkim wmawia jakie to ono jest zajebiaszcze to w końcu wszyscy wierzą w tą zajebistość. A potem jest zdziwko. Kumpel kupił 1200 Adv. No i niby wszystko ok ale... tu śmierdzi spalonym olejem, tam drgania dają w dupę nadgarstkom i mnóstwo innych pierdółek które wkurzają lub grożą rozpadnięciem się motnoga. Zapewne wszyscy oglądani film McGregora - i zdziwienie było jak się rama rozpękła. A ktoś oglądał Endomondo?? Na zwykłych DRZ'tach bez auta technicznego opędzili świat.
Oczywiście zastrzegam, że nie jestem wrogiem BMWic... bo gdyby mnie było stać to K1300R stałby w garażu |
_________________ Półśrodki prowadzą do ćwierćrezultatów. |
|
|
|
 |
Michal87sc
Boski Valentino

Motocykl: made in china
Imię: Michał
Wiek: 39 Dołączył: 18 Wrz 2011 Posty: 3118 Skąd: 161 JO90NH
|
|
|
|
 |
Zrzęda
Lord Malkontent

Motocykl: GSX1250FA
Imię: Łukasz
Wiek: 46 Dołączył: 23 Lut 2011 Posty: 443 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-10-25, 19:42
|
|
|
Dokładnie. Chociaż na takich crossach to nie tylko taka ekstrema. Ale pamiętam jak po poligonie takimi śmigali |
_________________ Półśrodki prowadzą do ćwierćrezultatów. |
|
|
|
 |
Piwowarek
...3,14 i reszta

Motocykl: BMW R1200GS LC
Imię: Pshemas
Wiek: 44 Dołączył: 25 Lip 2010 Posty: 6122 Skąd: Będzin
|
Wysłany: 2013-10-25, 19:52
|
|
|
Zrzęda, na k1300r przemknąłem prawie 50 tysi w trzy sezony. Polecam moto bez wahania. Jednak nadszedł czas na zmianę i padło na dużego GSa w wersji LC. Polecam każdemu dosiąść tego motóra. Zupełnie inny niż poprzednik. Ma pazura, zawiasy są lepsze i dzięki temu nie pływa po winklach. Ochrona przed wiatrem jest taka, że jak z mojej k1300r przesiadłam się na GSa to zdziwiłam się jak dwójka na blacie była po chwili, a ja mogłem palić fajkę, gdybym oczywiscie palił . Dodam tylko, że test odbywał się na niemieckich drogach . Wygoda i brak tego wahniecia o którym pisze ArturS. To zupełnie inne moto niż poprzednik. |
_________________ MoTóR jest wieczny, MoTóR nie umiera nigdy!!! http://314ireszta.pl |
|
|
|
 |
Bass
Pal gumę a nie dusze

Motocykl: R1200GS
Imię: SEBA
Wiek: 50 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 1296 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: 2013-10-26, 05:12
|
|
|
| gs 1200 R to generacja sukcesu a LC to ponad wszystko, tyle w temacie turystycznym enduro |
_________________ Bass - www.riss.pl Hurtownia odzieży BHP
 |
|
|
|
 |
greenmack

Motocykl: rower
Imię: maciek
Wiek: 44 Dołączył: 17 Lis 2010 Posty: 2711 Skąd: tychy
|
Wysłany: 2013-10-26, 11:20
|
|
|
| Bass napisał/a: | | gs 1200 R to generacja sukcesu a LC to ponad wszystko, tyle w temacie turystycznym enduro |
wszystko zalezy co sie rozumie pod pojeciem sukces |
_________________ http://www.dwagary.pl/ |
|
|
|
 |
ArturS

Motocykl: XT600 Téréféré
Imię: Artur
Wiek: 46 Dołączył: 18 Lip 2010 Posty: 879 Skąd: Zabrze
|
Wysłany: 2013-10-26, 11:37
|
|
|
Sukces marketingowy I chwała im za to, bo bez BMW mielibyśmy sporo mniejszą ofertę na turystyczne endura. W klasie dualsport, a tym samym lekkiej turystyki offroad, to KTM wyznacza nowe standardy (LC4). BMW przez chwilę wystrzeliło z świetnym modelem G 650 Xchallenge, niestety szybko się skończyło
No i firmy poboczne typu Touratech zbijają na tym krocie robiąc z motocykli choinki Do niedawna do KTMa nie było zbyt szerokiej oferty dodatkowego szpeju, ale naroiło się firm i do wyboru, do koloru. Z takiej 690R można zrobić zarówno sprzęt rajdowy, jak i obudowanego turystyka z dodatkowymi zbiornikami paliwa i wygodną kanapą.
Ale wracając do tematu, w tym konkretnym przypadku LC8 jest jedynym słusznym wyborem |
_________________
|  |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• • • •  |