Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Test - Hyosung GT650R
Autor Wiadomość
mg1989sos 
Założyciel

Motocykl: ZZR600
Imię: Michał
Wiek: 37
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2367
Skąd: Szczecin
  Wysłany: 2013-10-29, 22:42   Test - Hyosung GT650R

Do swojego pierwszego testu wybrałem coś nietypowego, mało znanego na Polskim rynku.

Hyosung GT650R COMET.



Pierwsze skojarzenie większości osób - chińczyk.
Prawda jest jednak taka że nazwanie Hyosunga chińczykiem, to tak jakby mieszkańca Sosnowca nazwać ślązakiem, niby blisko.. ale w ryj dostać można.

Hyosung to marka koreańska, a patrząc na to jak w ostatnim czasie rozwinęła się np. KIA możemy się spodziewać że za kilka lat motocykle od tej marki będą równie popularne jak ich Japońscy bracia. Zresztą sama firma nie jest nowa i od ponad 30 lat sprzedają swoje motocykle na całym świecie.

---------------------------------------

Pierwsze wrażenie ...


To czy dany motocykl się podoba lub nie to kwestia indywidualna, ale trzeba przyznać że GT650R brzydkim motocyklem nie jest. Owiewki nadają mu agresywnego wyglądu. Z przodu znajdziemy dwa spore wloty powietrza nadające maszynie agresywny wygląd oraz pionowy reflektor. Dalej mamy szeroki bak mieszczący 17 litrów paliwa oraz oddzielne siedzenia kierowcy i pasażera. Całość zakończona jest sporej wielkości uchwytami dla pasażera oraz tylną lampą LED. Bardzo pozytywnym zaskoczeniem była dla mnie jakość plastików, nic nie trzeszczało, wszystko ładnie spasowane. Można się jedynie przyczepić do jakości wykonania siedzeń.




No to jazda ...

Po przekręceniu kluczyka obrotomierz wita nas radosnym machnięciem wskazówką aż do 13 tys. obrotów a na wyświetlaczu LCD pojawia się prędkościomierz, wskaźniki paliwa i temperatury silnika, licznik kilometrów oraz zegarek. Przydatną opcją jest regulacja jasności wyświetlacza więc w nocy możemy go przyciemnić żeby nas nie raził po oczach. Po naciśnięciu startera do naszych uszu dociera cichy ale całkiem przyjemny dźwięk wydobywający się z seryjnego wydechu. Ruszamy i już po chwili można zauważyć że motocykl jest dobrze wyważony. Mimo dość sporej masy ( 215kg ) GT650R wydaje się dość lekki i prowadzi się w łatwy i pewny sposób. Sportowa pozycja kierowcy zachęca do agresywnej jazdy. Motocykl nawet w ostrych zakrętach przy większych prędkościach zachowuje się stabilnie i przewidywalnie. Zawieszenie upside-down z przodu i klasyczny wahacz z tyłu dobrze wybierają nierówności, a 4-tłoczkowy podwójny zacisk przedniego hamulca wspomagany zaskakująco skutecznym tylnym hamulcem spokojnie dają sobie radę z zatrzymaniem motocykla nawet z dużych prędkości. Silnik V2 o pojemności 647ccm połączony z 6-stopniową skrzynią biegów generuje 73KM mocy oraz 60,9Nm momentu obrotowego. W dolnym zakresie obrotów silnik pracuje całkiem sprawnie ale to co ma najlepsze pokazuje dopiero na wyższych obrotach. Niestety w górnym zakresie obrotów silnik generuje oprócz dobrego momentu obrotowego także spore drgania co przekłada się na komfort jazdy. Jeśli już przy komforcie jesteśmy to trzeba przyznać że mimo sportowej pozycji siedzi się na nim wygodnie i nawet po dłuższym czasie nadgarstki i kręgosłup motocyklisty mają się całkiem dobrze. Jedyną wadą jest siedzenie które jest dość twarde więc planując dłuższe podróże tym motocyklem sugeruję wizytę u tapicera i lekkie poprawienie fabryki. Na uwagę zasługują również lusterka które dzięki swojemu kształtowi zapewniają bardzo dobrą widoczność tego co się dzieje za nami.
Motocykl sprawdza się zarówno w mieście podczas przeciskania się w korkach jak i na trasie gdzie przednia owiewka zapewnia wystarczającą ochronę przed wiatrem. Można komfortowo podróżować z prędkościami rzędu 150-180 km/h. Maksymalna prędkość jaką udało mi się osiągnąć to 225 km/h ( oczywiście na niemieckiej autostradzie ;) ).

Przez ponad 550 km które zrobiłem podczas testu średnie zużycie paliwa wyniosło ok. 6 litrów / 100 km, a motocykl nie był w tym czasie oszczędzany. Muszę też wspomnieć o pewnej małej usterce która pojawiła się po kilkudziesięciu km od odebrania motocykla salonu, a mianowicie motocykl przestał odpalać. Jak się okazało winę za to ponosił czujnik położenia klamki sprzęgła który nie zawsze chciał działać i trzeba było delikatnie poruszać klamką żeby motocykl odpalił. Na szczęście producent daje aż 5 letnią gwarancję bez limitu kilometrów więc nie ma co się przejmować szczegółami.










Podsumowanie

Hyosung GT650 z czerwoną literką R w nazwie jest reklamowany przez producenta jako motocykl sportowy.
O ile wygląd oraz pozycja za kierownicą to potwierdzają to osiągi już chyba trochę mniej. 73 KM i trochę ponad 60Nm momentu obrotowego sprawiają że większość sportowych sześćsetek z ostatnich 20 lat bez problemu skopie tyłek Hyosungowi podczas wyścigu. Ale jeśli spojrzymy na GT650R jako na sprzęt do codziennego użytku, z 5 letnią gwarancją i ceną poniżej 19 tys. zł to okazuje się że jest to całkiem ciekawa propozycja.



--------------

A wszystkim osobom twierdzącym że Hyosung to typowy chińczyk i nie warto się nim zainteresować polecam jazdę próbną tym motocyklem i przekonanie się na własnej skórze czy rzeczywiście tak jest.

--------------

Wielkie podziękowania dla sklepu jednoslady.sklep.pl z Rudy Śląskiej za udostępnienie motocykla do testów. :)

Salon sprzedaży Jednoslady.Sklep.pl
ul. Niedurnego 83
41-709 Ruda Śląska
tel salon: +48 693 772 662
email: biuro@jednoslady.sklep.pl
Profil Facebook
 
 
 
TNT
[Usunięty]

Wysłany: 2013-10-29, 23:43   

Skoryguję tylko Twój wstęp troszkę.
Po pierwsze KIA w niedawnym czasie rozwinęła się, ale na naszym rynku.

Od 1957 produkowała motocykle...


od 1962 takie oto śmieszne 3-kołowe mini dostawczaki...


i od 1974 samochody


oczywiście nie muszę mówić że wiele zawdzięcza Hyunadi'owi (upadłość w 1997).



Natomiast Hyosung. Hmm. Super że dogrzebałeś się informacji że produkuje motocykle od 30 lat. Tylko warto byłoby dodać, że to co wówczas produkowali było po prostu zerżniętymi motocyklami Suzuki. Własny dział designu podobno ruszył dopiero w 1986 roku (czyli już 8 lat odpada, zostaje 22). I co? I motocykle po dziś dzień wyglądają jak Suzuki :) warto przy okazji dodać że do 200x roku te motocykle wyglądały tak:



comet 125/250 (zerżnięta gs 500) to rok DOPIERO 2002
gt 650 (zerżnięta SV) chyba 2003

i na tym rynek motocykli sportowo-turystycznych się kończy...
chyba mają ze 4 niby-cruisery, ale z tego co już doczytałem to odpada z nich udawany chrom, jedna z rur wydechowych jest sztuczna.

______________

co do samego motocykla hmm jak na opinię z 'polatania' zdaje się ok, tyle dobrze że nie odnotowałeś dziwnych zachowań w zakrętach, jakiejś shimmy czy czego tam.

natomiast czy gwarancja 5 lat cieszy? niby tak. natomiast jaka będzie trwałość takiego silnika to jest pod znakiem zapytania, ale nie oszukujmy się. kopia czegoś innego która jest ze 3 razy tańsza... osobiście w daleką trasę bym tym się nie odważył jechać chyba. to sama historia z czujnikiem. a jak inna bzdeta padnie po zakupie 100 km od domu w szczerym polu...

na razie tyle co mi przychodzi do głowy :)

ps. design plastików w miarę OK, ale za cholerę nie pasuje mi SV650 do takich wyścigowych ciuchów...
Ostatnio zmieniony przez TNT 2013-10-29, 23:45, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Michal87sc 
Boski Valentino


Motocykl: made in china
Imię: Michał
Wiek: 39
Dołączył: 18 Wrz 2011
Posty: 3118
Skąd: 161 JO90NH
Wysłany: 2013-10-30, 06:27   

a ja to widze Tak... Dealer udostępnił maszynę do testów... Ty dane dealera wraz z podziękowaniami za to ze miales Na czym jezdzic przez weekend... Wiec Pewnie męska umowa i wyczucie... Nie pozwala napisać ze ich towar to istne gówno i szajs... 19tys to moze każdy miec 4-5 letniego przecinaka turystyka czy enduro czy co chce!! Wszystkie te wyżej wymienione biją Na leb tego ubogiego koreańskiego krewnego... Niestety taka jest prawda panowie z rudy śląskiej. Otworzcie lepiej komis z używanymi japończykami a nie wpychajcie szitu Na polskie drogi.


TNT dokladnie... Sv650 zabudowali i sportowa maszyna :D postarali by sie chociaz o licencję Na silnik do starej CBR f3... A nie jaja sobie robią... Ale to hujsung... Wiec w sumie nie oczekujmy od nich powagi.
_________________
Moje wszystkie moto: http://www.bikepics.com/members/michal87sc/

http://www.michaljeczak.flog.pl

https://www.facebook.com/...54797774?ref=hl
Ostatnio zmieniony przez Michal87sc 2013-10-30, 06:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
mg1989sos 
Założyciel

Motocykl: ZZR600
Imię: Michał
Wiek: 37
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2367
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2013-10-30, 10:25   

To co umieściłem w tekście jest moją subiektywną opinią :) Proponuje umówienie się na jazdę próbną i wystawienie swojej opinii :)
Profil Facebook
 
 
 
Michal87sc 
Boski Valentino


Motocykl: made in china
Imię: Michał
Wiek: 39
Dołączył: 18 Wrz 2011
Posty: 3118
Skąd: 161 JO90NH
Wysłany: 2013-10-30, 10:41   

ciekawe jaka by była ta opinia jakbys smigal na samych nowych japończykach :D bo w końcu to było nowe moto :)
_________________
Moje wszystkie moto: http://www.bikepics.com/members/michal87sc/

http://www.michaljeczak.flog.pl

https://www.facebook.com/...54797774?ref=hl
 
 
 
TNT
[Usunięty]

Wysłany: 2013-10-30, 11:48   

tak sobie poszukałem i jest tu jakiś dziennikarski test.

http://www.motogen.pl/Hyosung-GT650R,15768.html

ja natomiast jestem tego samego zdania, że dodanie literki 'R' do obudowanego turystyka średniej klasy to po prostu profanacja :) w motocyklach przywykło się nazywać N-naked S-owiewka F-full owiewki. R-motocykl sportowy/supersport. to to powinno się nazywać 650F.

Poza tym owszem, przyznaję, jestem uprzedzony do tej marki z wymienionych przyczyn. I na pierwszy strzał zero oryginalności. Nie cierpię wręcz kopiowania. Tym bardziej że kopia jest cięższa i słabsza od oryginału.
 
 
Maciek K-ce 


Motocykl: Suzuki GSX650FA
Imię: Maciek
Wiek: 38
Dołączył: 24 Lut 2013
Posty: 493
Skąd: Katowice
Wysłany: 2013-10-31, 22:52   

TNT, do 650F Suzuki mogło by się przyczepić ;) Co do samego motocykla to kumpel się do kilku letniej używki przymierzał i co go najbardziej zdziwiło w tym motocyklu to był fakt że jak na "wynalazek" po kilku latach użytkowania plastiki i inne części trzymały się kupy, prowadziło się OK i nie było do czego zbytnio się przyczepić. P.S. kupił Suzuki GS500
_________________
"To jest moja wina i mogę ja zwalić na kogo chcę!!"
 
 
SKURA 


Motocykl: LEGENDY PRL
Imię: ADAM
Wiek: 40
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 648
Skąd: D-G
Wysłany: 2014-03-11, 18:52   

dzieki kiedys to mialem na warsztacie..istna poracha,a byly problemy z elektryka,a silnik chodzil jak z esioka wiec zal 19 tys na zakup tego
_________________
Facebok-AJS Dabrowa gornicza
REGULACJE ZAWORÓW,REGULACJE GAŻNIKÓW,SYNCHRONIZACJA GAZNIKOW,WYMIANA PLYNÓW,FILTRÓW,
Oraz inne rzeczy serwisowe.....ZAPRASZAM
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/