Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Co robić ???
Autor Wiadomość
MISIEK CBR 


Motocykl: Honda CBR 600RR
Imię: Krzysiek
Wiek: 46
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 86
Skąd: Katowice
  Wysłany: 2011-03-12, 14:37   Co robić ???

Witam
Może ktoś był w podobnej sytuacji i wie jak dalej postępować.

W sierpniu miałem wypadek ( http://forum.motocyklisto...-2045-vt846.htm ) kobieta wymusiła pierwszeństwo, ja wylądowałem w szpitalu, motor spisany na straty.

Moje pytanie co robić dalej? A mianowicie policja na miejscu wypadku nie ukarała kobiety mandatem bo nie mogli ( nie wiedzieli co dalej będzie ze mną ) i z jakiego ją paragrafu.
Sprawa trafiła do prokuratury ( tam wszyscy wiedzą z akt sprawy że winna jest kobieta ), ten jednak skierował sprawę do sądu ( dostałem taką informację pod koniec grudnia). Sąd jak na razie milczy.
Kto wie jak takie coś długo trwa i czy idzie to przyśpieszyć. Potrzebuję prawnego skazania winnego aby odzyskać pieniądze z ubezpieczenia (bo za coś trzeba kupić nowy sprzęt, sezon tuż tuż ;) )
Pozdrawiam
_________________
w niebie cudownie...ale w piekle tylu znajomych ;)
 
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-03-12, 15:01   

Panie kolego a co w tym dziwnego, że prokurator skierował sprawę do sądu? Widziałeś kiedyś żeby wyroki wydawał prokurator? Skoro sprawa jest w sądzie tam mają miesiąc na zapoznanie się z aktami po którym ustalają datę rozpoczęcia przewodu sądowego. Pozostaje czekać a ile będzie to trwać trudno powiedzieć bo wszystko zależy od tego jak dużo spraw aktualnie jest w sądzie.
 
 
pocik 


Motocykl: drz
Imię: adam
Wiek: 40
Dołączył: 17 Lis 2010
Posty: 336
Skąd: SL
Wysłany: 2011-03-12, 17:35   

opisywalem w cala procedure mialem to samo moglicie napisac wniosek o umorzenie postepowania ona sie przyznala wyjasnienia na policji i prokuratura umarza sprawe wynik jest sprawa zamknieta i pozniej odszkodowania
_________________
bikepicks
 
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-03-12, 18:07   

Plocik proszę nie pisz bzdur. Jeśli chłopak trafił do szpitala (jeszcze pytanie na jak długo bo tego nie napisał a to jest istotna sprawa przynajmniej dla sprawcy wypadku) sprawa leci z urzędu. Spowodowanie wypadku w którym ktoś odnosi obrażenie ciała to przestępstwo określone w kodeksie karnym wynikające z artykułu z jednym tylko wyłączeniem, które akurat tego przypadku nie obejmuje i w takich okolicznościach nie ma tu mowy o umarzaniu nic na wniosek. Proponuję najpierw zajrzeć do kodeksów zanim się coś napisze.
 
 
pocik 


Motocykl: drz
Imię: adam
Wiek: 40
Dołączył: 17 Lis 2010
Posty: 336
Skąd: SL
Wysłany: 2011-03-12, 20:38   

a ja proponuje CI sie nie madrzyc jak nie wiesz bo jednak nie zawsze masz racje mialem taka sama sytuacje tez trafilem do szpitala mialem rechabilitacje i iinne takie gosc napisal pismo o warunkowe umorzenie postepowani jak tak samo postepowanie umorzyli gosc zaplacil jakies drobne na biedne dzieci plus kwit za wypadek jak dalej wiesz lepiej to poszukam CI dokumentacji poskanuje i posle na skrzynke bo krew mnie zalewa jak wiesz lepej bo przeczytales suchy artykul a interpretacji juz nie
pozatym pocik nie plocik o znawco obojgu prawa
_________________
bikepicks
 
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-03-12, 21:30   

Weź się nie rzucaj bo to, że w jednym przypadku kwalifikacja czynu była taka jaka była nie znaczy, że jest w każdym taka sama. Wszystko jest kwestią jakie odniósł obrażenia i jeśli zostaną przez prokuratora zakwalifikowane jako znaczne to mogą sobie wspólnie ze sprawcą co 15 minut pisać wnioski o warunkowe umorzenie kary a potem dupy nimi podcierać bo warunkowe umorzenie kary jak sama nazwa wskazuje jest warunkowym a jeśli warunki nie są spełnione to huj z niego.
 
 
pocik 


Motocykl: drz
Imię: adam
Wiek: 40
Dołączył: 17 Lis 2010
Posty: 336
Skąd: SL
Wysłany: 2011-03-12, 22:25   

a Ty po perwszym poscie wiedziales jaka jest kwalfikacja? malo tego sam sobie przeczyz przedchwila bredzilem wg Ciebie teraz juz jednak zalezy to od kwalfikacji..
pozatym mnie odsylasz do kodeksow a sam mylisz warunkowe umorzenie kary i warunkowe umorzenie postepowania a to dwie inne sprawy ...
czytaj nie kary tylko potepowania malo tego warunkiem jest zeby napiac pismo ze nie ma zalow do goscia a jego zachowanie po wypadku bylo takie i takie
nie jestes tak biegly jak myslisz naprawde Artur nie musisz pisac w kazdym nowym temacie bo wydaje CI sie ze cos wiesz sorry za takie prywatny podjazd ale jakos sie powstrzymac nie moglem .. i raz jeden przyznaj racje zamiast sie pograzac
peace out:)
co do kolegi z problemem niech popyta o opcje ja mialem dobry kontakt z sprawca mojego szlifowania i postanowilismy tak zrobic bo nic mi z tego ze jego beda karac jak ja chce pieniadze od ubezpieczalni tyle
_________________
bikepicks
 
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-03-12, 23:30   

Kolego powiem tak: w swoim krótkim życiu na przełomie 10 lat wziąłem udział w około 40 rozprawach sądowych w 5 różnych wydziałach: sąd rodzinny, grodzki, gospodarczy, karny i cywilny jako każda możliwa storna od pozwanego przez powoda, świadka po oskarżonego więc wydaje mi się, że jeśli wypowiadam się w kwestii tego jak procedury mogą funkcjonować to raczej wiem o czym mówię. Ponadto wielu z moich znajomych może "pochwalić" się podobnymi wynikami, z których dużą część spraw znam więc jak to funkcjonuje mniej więcej wiem. Brałem udział w postępowaniach gdzie wszystko zawierało się w jednej rozprawie a jednemu postępowanie w jakim biorę udział 3 miesiące temu zaczął się już 6 rok i jeszcze nie ma końca. Chłopak nie pytał co mógł zrobić tylko jak się to czasowo rozegra więc mu odpowiedziałem po czym mówisz mu co mógł zrobić ja powiem więcej mógł nie wyjeżdżać z domu tego dnia sprawy by nie było. Nie mylę żadnych pojęć wiem co to warunkowe umorzenie postępowania ale już raz napisałem i nie wiem czemu mam powtarzać: warunkowe umorzenie jest warunkowym dlatego, że muszą być spełnione określone warunki by w ogóle wystąpiły przesłanki do wnioskowania o jego zastosowanie co wcale nie jest jednoznaczne z jego zastosowaniem a czy sąd się do niego ustosunkuje pozytywnie pozostaje już w kwestii decyzji sądu i wcale nie musi tego zrobić tak samo jak nie musi każdemu wnioskującemu o tzw. samoukaranie pozwolić się mu poddać jak wydaje się większość, że można pójść poddać się samoukaraniu i z każdego postępownia wyjść ze śmiesznymi "zawiasami". Skoro sprawa trafiła do sądu oznacza to, że prokuratorowi wyraźnie na tym zależało bo gdyby było inaczej to pewnie sam by coś zaproponował ale widocznie uznał, że ugoda nie wchodzi w rachubę i skoro popchnął sprawę w konkretnym kierunku to będzie składał odpowiednie według niego wnioski do których to raczej będzie się przychylał sąd przedkładając to nad jakieś tam wnioski stron.
Napisałeś co napisałeś na swoim konkretnym przykładzie w dodatku z taką lekkością jakby wszystko to była jakaś zabawa albo jakbyś to Ty ustalał procedury tak się jednak składa, że każdego dnia w polsce odbywa się pewnie kilkaset rozpraw a każde przebiega zupełnie inaczej i co już raz napisałem i powtórzę: to jak one będą przebiegać zależy w pierwszej kolejności od stosunku i przychylności prokuratora na którą najmniej możemy liczyć bo prokurator to najgorszy możliwy element każdego postępowania z zasady dążący do maksymalizacji wymierzanych kar a w następnej i decydującej kolejności od organu orzekającego w postaci sądu. Niestety podchodzisz do problemu z lekkością z jaką można było podchodzić te 7-8 lat temu nie teraz bo chociaż konkretne przepisy kodeksu karnego czy kodeksu karnego wykonawczego specjalnie się nie zmieniły to już sam przebieg postępowań zmienił się diametralnie głównie za sprawą szanownego pana Ziobry, który to do prokuratorów i sędziów rozsyłał wytyczne dla postępowań jakie uznawał za stosowne. Prawo się nie zmieniło a w momencie zmieniły się finały wszelkich posiedzeń i przestępstwa za jakie latami orzekano warunkowe zawieszenia kar gdzie odpowiadało się z wolnej stopy nagle kończyły się dużo surowszymi wyrokami i praktycznie obligatoryjnym stosowaniem środków zapobiegawczych w postaci tymczasowych aresztowań i akurat bardzo dobrze pamiętam ten "zwrot akcji". Jeżeli chcesz rozmawiać na temat możliwych przebiegów i finałów postępowań to na pewno nie będę tego robił na forum gdyż musiał bym się podpierać konkretnymi dokumentami pozwalając tym samym prawie 1000 postronnych osób zaglądać w moje życie prywatne w tej materii a tak się składa, iż uważam, że gówno to kogokolwiek obchodzi zresztą i tak już dużo za dużo napisałem. Jeżeli chcesz podyskutować na tematy z zakresu przebiegu postępowań sądowych to zapraszam ale nie tutaj.
I tak dla formalności na pewno nie jestem biegły natomiast mam pewną praktykę, którą to się podpieram i uważam ją za dość wymiernie obrazującą sytuację.
 
 
pocik 


Motocykl: drz
Imię: adam
Wiek: 40
Dołączył: 17 Lis 2010
Posty: 336
Skąd: SL
Wysłany: 2011-03-13, 00:20   

i co Artur napociles sie a a mylisz podstawy piszesz gdzie nei byles etc kogo to obchodzi przezedlem ta konkretna sprawe i wiem o czym pisze tyle malo tego powinienes wiedziec ze nawet jak napiszesz wniosek o WARUNKOWE UMORZENIE POSTEPOWANIA jeszcze w czasie postepowania w prokuraturze to i tak musi sie odbyc rozprawa na ktorej stawiennictwo poszkodowanego jet nieobowizkowe nie mniej moze czuc sie zaproszony tylko po to zeby sad mogl zamknac sprawe i polecic wplate na jakis szczytny cel..
ja mu napisalem cos co caly czas moze zrobic w moim przypadku poszly dwa wnioski i skonczylo sie jak napisalem ... nie wiem jak koega (wlasciciel tematu) ale ja nie chcialem krzywdzic czlowieka nie zalezalo mi na tym pzu do teraz nie wyplacilo wszystkiego warta zreszta tez w h.ja tnie wiec ile to moze trwac w moim przypadku od 25sierpnia2010
i nie wyglada na koniec czynnosci w sadzie zakonczyly sie 12grudnia mimo iz sprawa byla jak mowil Artur z urzedu bo musi byc wszczete postepowanie z urzedu przy uszczerbku bo policjanci nie moga zamknac protokolu w takim przypadku wiec wszystko sie przedluza.


a co do Twojego na przestrzeni 10 lat Ty ciagle nie zauwazasz ze sam sobie przeczysz napierw piszesz jakiego to nie masz doswiadczenia nadmieniam ze sadow grodzkich juz jakis czas nie ma a sprawy rodzinne to chyba nie ten temat , po czym piszesz ze w polsce co chwila wszystko sie zmienia... co do TA musza byc przeslanki to nie szalej ucieczka/ukrywanie sie , mataczenie, badz najwyzzy mozliwy wymiar kary wtedy srodkiem zapobiegawczym celem zapewnienia prawidlowego toku postepowania jest tymczasowe areztowanie
tyla to konczymy bo w zasadzie zeszlismy z tematu...
w zasadzie jak juz zaszlo tak daleko musisz czekac ja wynajalem firme i pani z bielska mi sie wszystkim zajmuje zarabia na mnie ale jw nei ma ludzi ktorzy znaja wszystkie przepisy kroczki i tricki nawet adwokaci maja powoli swoje specjalizacje wiec 15czy20 procent jaki bierze taka firma to nie znowu taki wydatek zwazywszy ze sam bym tyle nie utargowal no i nie musze dzwonic pisac maili i odwolan
dobranoc


p.s bo przejzalem link z pierwszego postu smiem twierdzic ze przeszlo by bo ja bylem bardziej poszkodowany niz kolega na zdjeciach u mnie byla poniszczona noga i ogolne potluczenie kilka tygodni w gipsie rehabilitacja i 2 miesiace z zycia
_________________
bikepicks
 
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-03-13, 01:23   

Czy ja piszę do drzewa? Dlaczego tak się uparłeś, że mylę podstawy i gdzie to widać? Cięgle tylko piszesz, że mylę z czymś warunkowe umorzenie postępowania. Kurwa mać warunkowe umorzenie postępowania żeby zaistniało przestępstwo nie może w żadnym wypadku przekraczać kary pozbawienia wolności o zagrożeniu górną granicą 5 lat co np. obligatoryjnie dyskwalifikuje przestępstwa typu gwałt jednocześnie szkoda musi zostać naprawiona a sprawca z poszkodowanym muszą się zwaflować. Do tego sprawca nie mógł być karany i co teraz się okaże, że kobita miała wcześniej wyrok za kradzież gruszki ze sklepu ale jak misiek napisze o warunkowe umorzenie postępowania to postępowanie musi zostać umorzone bo pocikowi umorzono tak? Okoliczności nie mogą budzić żadnych wątpliwości i co teraz baba złoży zeznania misiek złoży zeznania świadkowie złożą zeznania na koniec wyjdzie z tego jedno wielkie kij wie co bo okaże się, że w zeznaniach są rozbieżności i okoliczności jednak nie są jednoznaczne ale co tam misiek napisze wniosek o umorzenie i postępowanie zostanie umorzone bo pocikowi umorzyli tak? Cięgle tylko słyszę, że mylę z czymś warunkowe umorzenie postępowania więc się jeszcze raz pytam z czym mylę warunkowe umorzenie postępowania ? Czego nie rozumie słowa umorzenie czy warunkowe ? może słowa postępowanie?

Standardowo dla KK

Zatrzymanie (psiarnia)- postępowanie przygotowawcze (prorok) - postępowanie sądowe (sąd) - wyrok - uprawomocnienie się wyroku/apelacja

Którego z tych punktów czy chronologii rzekomo nie rozumie ?

Pocik co do TA to nie pleć bzdur bo w polsce możliwy najwyższy wymiar kary to kara dożywotniego pozbawienia wolności a praktycznie obligatoryjnie na posiedzeniach walą TA wszystkim podejrzanym z zarzutami popełnienia przestępstw zagrożonym karą pozbawienia wolności o górnej granicy lat 8 więc jeśli górną granicą jest 8 to praktycznie pewne masz sanki i wystarczy mieć postawiony zarzut z 286 i już 90% szans na sanki nie trzeba nikogo zabijać czy choćby robić głupiej dziesiony. Standardową regułką w orzeczeniu sądu jest: Potrzeba zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania uzasadniona jest grożącą podejrzanemu surową karą. Każdy wjeżdżający na sanki ma standardowo to jedno zdanie i niedużo więcej w orzeczeniu i na jego podstawie idzie kiblować i te jak to Ty i kodeks nazywasz szczególne przesłanki dotyczą dziwnym zbiegiem okoliczności 90% ludzi z zarzutem z górną granic 8 a mówiąc o 8 latach trudno mówić o jak to nazywasz najwyższym możliwym wymiarze kary. A ta cała obawa matactwa następny jakże szczególny istotny wymagany warunek.Wystarczy złożyć zeznania które w 100% nie pokryją się z zeznaniami współoskarżonych lubi jeśli ich nie ma to świadków czy poszkodowanego i już przybijają obawę matactwa czasem wystarczy jedno zdanie na którego podstawie przywalą TA motywując je obawą matactwa. Nie wiem gdzie się naczytałeś ale problem w tym, że się głównie naczytałeś a słabo się kodeksy mają do praktyki zwłaszcza wykonawcze na co mógłbym dać przykłady i potwierdzić je urzędowymi pismami.

Acha. Nie napociłem się bo używam antyerspirantu z apteki i nie pocę się prawie wcale proponuję kupić taki sam może wtedy będziesz mógł zmienić nick Pocik na inny.
 
 
pocik 


Motocykl: drz
Imię: adam
Wiek: 40
Dołączył: 17 Lis 2010
Posty: 336
Skąd: SL
Wysłany: 2011-03-13, 07:39   

co do tego co mylisz podjec wyzej przeslec zobaczysz co z czym mylisz przy te faktycznie zle sie wyrazilem myslalem ze Ty znawca prawa bedziesz wiedzial ze chodzi mi o najwyzszy dla danego czynu a nie o 25czy dozywotke...

koncowka w Twoim stylu niziutko nizutko ale czego mozna wymagac prawda?
_________________
bikepicks
 
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-03-13, 23:39   

pocik napisał/a:
ze chodzi mi o najwyzszy dla danego czynu

Każdy paragraf ma widełki z zakresem minimum i najwyższym możliwym wymiarem kary więc każdy artykuł (czyn) ma najniższy i najwyższy w treści i ciekawe skąd w max 72 godziny po zatrzymaniu sędzia na posiedzeniu orzekając TA wie, że za np 4-5 lat ktoś po zakończonym postępowaniu sądowym dostanie ten najwyższy skoro nawet postępowanie przygotowawcze się nie rozpoczęło. Sory ale gadasz już głupoty więc chyba pójdę za radą tych, którzy mi mówią żebym sobie ten temat odpuścił bo nie ma sensu go dalej ciągnąć i sie denerwować. Wmawiasz mi, że mylę pojęcia teraz piszesz zdanie nie mające zupełnie sensu. Dyskutował bym dalej ale w momencie kiedy widzę, że piszesz coś bez sensu poradzę: poczytaj jeszcze trochę... Nie wróć już poczytałeś i powtarzasz co pisze w kodeksie akurat pamiętam to bo przeczytałem cały KPK i jest to powtarzanie książki. Inna propozycja: poobcój trochę z tymi zagadnieniami w praktyce i wtedy książkami się podpieraj a nie mów co w książkach pisze. Możesz się obrażać jest mi to bez różnicy ale na chwilę obecną jesteś teoretykiem dlatego nie pogadamy. Podejrzewam, że nigdy w życiu nie byłeś na takim posiedzeniu gdzie prokurator wnosił o zastosowanie TA czy jakiś inny środek zapobiegawczy i to jak ono wygląda wiesz jedynie z książki.

Proszę:

Art. 258. § 1. Tymczasowe aresztowanie może nastąpić, jeżeli:
1) zachodzi uzasadniona obawa ucieczki lub ukrywania się oskarżonego, zwłaszcza wtedy, gdy nie można ustalić jego tożsamości albo nie ma on w kraju stałego miejsca pobytu,
2) zachodzi uzasadniona obawa, że oskarżony będzie nakłaniał do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień albo w inny bezprawny sposób utrudniał postępowanie karne.
§ 2. Jeżeli oskarżonemu zarzuca się popełnienie zbrodni lub występku zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat, albo gdy sąd pierwszej instancji skazał go na karę pozbawienia wolności nie niższą niż 3 lata, potrzeba zastosowania tymczasowego aresztowania w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania może być uzasadniona grożącą oskarżonemu surową karą.

Widzisz jakbyś doczytał artykuł to by napisał o tych nieszczęsnych 8 latach a nie pierdolnął jakieś "najwyższy dla danego czynu" co to jest ten najwyższy dla danego czynu? Co dla głowy z dożywociem najwyższym jest 25 i dożywocie dla dziesiony 12 to w takim razie TA go nie obejmuje bo 8 nie jest najwyższym? No chyba nie bardzo skoro pisze "której górna granica wynosi co najmniej 8 lat. Tak więc widzisz wiesz, że dzwoni ale nie wie dokładnie gdzie. Przepraszam ale nie będziemy dalej dyskutować do czasu aż albo uzupełnisz wiedzę i obejrzysz trochę w praktyce albo aż zrozumiesz, że nie wmawia się mi, że coś z czymś mylę kiedy nie mylę i nie mydli mi się oczu nie wiedząc o czym się do końca mówi.
 
 
pocik 


Motocykl: drz
Imię: adam
Wiek: 40
Dołączył: 17 Lis 2010
Posty: 336
Skąd: SL
Wysłany: 2011-03-14, 00:47   

arturze musisz sie poprostu pogodzic z tym ze nie wszystko wiesz najlepiej:)
verte
_________________
bikepicks
 
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-03-14, 00:49   

Pokazałem Ci czarno na białym a Ty dalej swoje...
 
 
MISIEK CBR 


Motocykl: Honda CBR 600RR
Imię: Krzysiek
Wiek: 46
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 86
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-03-20, 18:40   

Dzięki panowie za odpowiedzi.
Z tego co wyczytałem to pozostaje mi czekać na termin rozprawy...choć chodzę jak struty bo tu sezon praktycznie otwarty a ja bez moto.
PZU wysłało pismo do sprawczyni aby przyspieszyć wypłatę odszkodowania lecz ta wnioskując że skoro jej policja na miejscu nie ukarała nie przyznała się do winy...
Pozdrawiam
_________________
w niebie cudownie...ale w piekle tylu znajomych ;)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/