Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ślizgi do kombinezonu
Autor Wiadomość
tomko222 


Motocykl: Yamaha FZ6 Fazer
Imię: Tomek
Wiek: 34
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 255
Skąd: Gliwice
  Wysłany: 2011-03-18, 00:01   Ślizgi do kombinezonu

Czym w sumie różnią się ślizgi do kombinezonów różnych producentów bo wyglądają prawie tak samo a różnice w cenach to nawet kilka razy? Czy takie będą dobre czy jednak lepiej kupić jakieś inne?
 
 
defQ 


Motocykl: Żółta ZX-6rrrrr
Imię: Łukaszek :P
Wiek: 41
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 374
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2011-03-18, 07:12   

te droższe sa ciezsze i łatwiej Ci kolano leci do asfaltu na winklach :> :>
_________________
 
 
 
Yogi 
Instruktorek


Motocykl: FirekBladek 929
Imię: Łukasz
Wiek: 42
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 904
Skąd: SO
Wysłany: 2011-03-18, 12:20   

defQ napisał/a:
te droższe sa ciezsze i łatwiej Ci kolano leci do asfaltu na winklach :> :>


co TY chłopaka w błąd wprowadzasz?? nie ładnie tak.

Doczytaj kolego dokładnie te droższe są zbudowane ze specjalnego stopu asfaltomagnetix, dzięki czemu jestes w stanie szybciej zejść na kolano i lepiej się kolano trzyma asfaltu. ja bym nie oszczędzał tylko brał np. Berika
_________________
Motocyklowa Szkoła Vmax
Szkolenia z zakresu kat. AM, A1, A2, A
Doskonalenie Jazdy
Wyjazdy na tory wyścigowe Polska, Europa
Sosnowiec - Zagórze
Braci Mieroszewskich 124 teren Expo Silesia
www.oskvmax.pl
www.facebook.pl/oskvmax
Profil Facebook
 
 
OCC Senior 
sorry but without me

Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2123
Skąd: przychodzę?
Wysłany: 2011-03-18, 12:31   

te drozsze slizgi maja wbudowane magnesy neodymowe. jest to wygodne w momencie gdy swiatla na skrzyzowaniu nie chca sie zmienic. wtedy trzeba zejsc na kolano i wlaczy sie zielone.

ps. temat na czasie - katolickie rozpoczecie sezonu 2011 w czewie juz blisko. im lepsze slidery tym wygodniej sie kleczy.
 
 
Cortex 


Motocykl: -
Imię: Rrrrr
Dołączył: 18 Gru 2010
Posty: 1443
Skąd: Zabrze, Gliwice
Wysłany: 2011-03-18, 12:48   

hyhyhy, na kolanach do częstochowy !!
_________________
amicus certus in re incerta cernitur

 
 
jojko91spi 
:ŻAJEBISTY FACET:


Motocykl: CBR F4i + ćwiartka do pola ;]
Imię: Tomek
Wiek: 35
Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 505
Skąd: Piekary Śląskie
Wysłany: 2011-03-18, 16:43   

dobre slizgi przydaja sie rowniez jak Ci cos strzeli do glowy i bedziesz chcial klekac przed jakas kobita :P

bo przeciez PRAWDZIWY motocyklista nie klęka.. on schodzi na kolano.. :D
_________________
: :: ::: :Morał jest krótki i niektórym znany: ::: :: :
: :: ::: :Gdy nie ma warunków wolniej zapierdalamY: ::: :: :
 
 
 
OCC Senior 
sorry but without me

Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2123
Skąd: przychodzę?
Wysłany: 2011-03-18, 17:12   

jojko91spi napisał/a:
motocyklista nie klęka.. on schodzi na kolano..

chyba ze chodzi o slizgi do damskiego kombinezonu ;D
 
 
tomko222 


Motocykl: Yamaha FZ6 Fazer
Imię: Tomek
Wiek: 34
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 255
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2011-03-20, 12:56   

Chyba jednak wybiore te probikera. I tak w tym sezonie możliwe że nie uda mi się ich nawet przytrzeć i będą bardziej po to żeby syf nie czepiał się rzepów w kombi...

OCC Senior napisał/a:
katolickie rozpoczecie sezonu 2011 w czewie juz blisko. im lepsze slidery tym wygodniej sie kleczy.

hehe. Msze i inne katolickie imprezy tego typu jakoś niespecjalnie mnie interesują a klęczeć też nie mam zamiaru :P

ForFiter napisał/a:
hyhyhy, na kolanach do częstochowy !!

a łazić na kolanach tym bardziej nie mam zamiaru. hehe
 
 
OCC Senior 
sorry but without me

Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2123
Skąd: przychodzę?
Wysłany: 2011-03-20, 13:06   

na cebuli chcesz te kolana ocierac?
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-03-20, 14:31   

A w sumie nie chce mi się ale napiszę. To czym się różnią najłatwiej było by sprawdzić wykazując minimum inicjatywy i poszukać informacji na temat materiału z jakiego są zrobione bo to praktycznie jedyne potencjalne różnice. Jeżeli są zbudowane z tego samego materiału to wtedy różnica cen pośród produktów różnych producentów jest jedynie ceną za markę. Dobierasz je pod względem preferencji osobistych możesz wybrać teflonowe które najlepiej się ślizgają po asfalcie możesz wybrać z zatopionym magnezem wtedy w czasie tarcia nimi o asfalt sypią się iskry-takie bardziej dla lanserów. Jak chcesz możesz nawet dostać drewniane na rynku znajdziesz też na pewno wszelkie chińskie buble z plastiku. ślizgacze mają tylko jedno zadanie: zabezpieczyć nogę przed szlifowaniem nią po asfalcie w trakcie schodzenia na kolano nic więcej więc nie ma się co w nich doszukiwać magicznej mocy.
 
 
Cortex 


Motocykl: -
Imię: Rrrrr
Dołączył: 18 Gru 2010
Posty: 1443
Skąd: Zabrze, Gliwice
Wysłany: 2011-03-20, 15:41   

OCC Senior napisał/a:
na cebuli chcesz te kolana ocierac?


nie ważne czym, ważne jak :D
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-03-20, 16:10   

Albo : nie ważne czym ważne w czym.
 
 
tomko222 


Motocykl: Yamaha FZ6 Fazer
Imię: Tomek
Wiek: 34
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 255
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2011-03-24, 17:49   

prezesartur napisał/a:
To czym się różnią najłatwiej było by sprawdzić wykazując minimum inicjatywy i poszukać informacji na temat materiału z jakiego są zrobione bo to praktycznie jedyne potencjalne różnice.

Sprawdzałem tylko że w większości nie jest nawet napisane z czego są zrobione ;/

prezesartur napisał/a:
Dobierasz je pod względem preferencji osobistych możesz wybrać teflonowe które najlepiej się ślizgają po asfalcie możesz wybrać z zatopionym magnezem wtedy w czasie tarcia nimi o asfalt sypią się iskry-takie bardziej dla lanserów. Jak chcesz możesz nawet dostać drewniane na rynku znajdziesz też na pewno wszelkie chińskie buble z plastiku. ślizgacze mają tylko jedno zadanie: zabezpieczyć nogę przed szlifowaniem nią po asfalcie w trakcie schodzenia na kolano nic więcej więc nie ma się co w nich doszukiwać magicznej mocy.

Dzięki, o to mi chodziło :)

OCC Senior napisał/a:
na cebuli chcesz te kolana ocierac?

Wiem że jest dużo moto nadających się do tego o wiele lepiej ale wole się najpierw nauczyć dobrze jeździć na czymś słabszym a dopiero później przesiąść się na jakieś mocniejsze moto niż od razu zacząć jeździć na czymś mocniejszym i wykorzystywać tylko kilka procent możliwości ;) A na CB też się da - są zdjęcia na necie. Zresztą widziałem jak ktoś na wmiare podobnym moto - GS500N jadąc na rondzie przycierał ślizgi. Wydaje mi się że jeżeli oprócz normalnej jazdy raz albo 2 tygodniowo będe ćwiczyć jazdę w zakrętach to może w następnym sezonie się uda (bardzo optymistyczna wersja).

prezesartur napisał/a:
nie ważne czym ważne w czym.

Skórzane kombi jest najbezpieczniejsze więc w nim jeżdże... :P Nie wydaje mi się żeby jeżdżenie na CB w kombi wyglądało dziwnie - dziwnie mogło by wyglądać jedynie na jakimś chopperze. :D A jak już bym miał mieć ślizg to wolałbym w skórze a nie w jakimś tekstylu albo tym bardziej w zwykłym ubraniu.
Ostatnio zmieniony przez tomko222 2011-03-24, 18:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
OCC Senior 
sorry but without me

Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2123
Skąd: przychodzę?
Wysłany: 2011-03-24, 17:57   

tomko222 napisał/a:
A na CB też się da

oczywiscie ze sie da - tylko po co. proponuje nauczyc sie najpierw podstawowych zasad pokonywania zakretow motocyklem (a o zejsciu na kolano nie ma w nich mowy) a potem probowac wyczynowej jazdy.

Domyslam sie ze dopiero w tym sezonie zaczales jezdzic. Szybko zorietujesz sie ze dotkniecie kolanem asfaltu jest bardzo trudne bo tak duze przechylenie (zwiazane z duza predkoscia w zakrecie) motocykla nie jest potrzebne do turystycznej jazdy.

proponuje najpierw zaczac od kontrolowania przechylu w zakrecie, tak aby wiedziec jak pochylic motocykl bez balansu cialem.
tomko222 napisał/a:
ale wole się najpierw nauczyć dobrze jeździć na czymś słabszym

dluzej pozyjesz...
 
 
tomko222 


Motocykl: Yamaha FZ6 Fazer
Imię: Tomek
Wiek: 34
Dołączył: 19 Lis 2010
Posty: 255
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2011-03-24, 18:18   

OCC Senior napisał/a:
Domyslam sie ze dopiero w tym sezonie zaczales jezdzic.

Moto mam od grudnia 2009 - to jest 2 sezon (chociaż to i tak dużo nie zmienia).

OCC Senior napisał/a:
Szybko zorietujesz sie ze dotkniecie kolanem asfaltu jest bardzo trudne bo tak duze przechylenie (zwiazane z duza predkoscia w zakrecie) motocykla nie jest potrzebne do turystycznej jazdy.

Wiem że jest bardzo trudne i że nauczenie się tego zajmie mi dużo czasu. Nie chce jedynie wystawiać kolana i na siłe próbować nim dotknąć asfaltu tylko nauczyć się jeździć tak żeby to było "naturalne" i to na pewno zajmie bardzo dużo czasu. Do turystycznej jazdy nie jest potrzebne ale za kilka lat mam zamiar przesiąść się na jakąś szlifierkę.

OCC Senior napisał/a:
proponuje najpierw zaczac od kontrolowania przechylu w zakrecie, tak aby wiedziec jak pochylic motocykl bez balansu cialem.

Jeżeli chodzi o przeciwskręt to stosuje (świadomie bo niestosować się chyba nie da) i ćwiczę jak mam czas. Próbuje też jeździć wg. wskazówek z książki "Motocyklista doskonały".
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/