|
światła mijania |
| Autor |
Wiadomość |
thrillco
remember the name

Motocykl: cbr xx whitebird
Imię: Grzegorz
Wiek: 35 Dołączył: 12 Kwi 2010 Posty: 452 Skąd: SMI
|
Wysłany: 2010-12-24, 20:41 światła mijania
|
|
|
Sprawa wygląda tak:
motocykl z usa i światła mijania zapalaja sie po przekręceniu kluczyka w stacyjne, co bardzo obciaza akumulator przy odpalaniu motocykla, czy zna ktoś jakis sposob by te światła właczały sie po kilku sekundach? nie chce robic dodatkowego przełacznika, lecz wolałbym jakis przekaźnik/układ. |
|
|
|
 |
pocik

Motocykl: drz
Imię: adam
Wiek: 40 Dołączył: 17 Lis 2010 Posty: 336 Skąd: SL
|
Wysłany: 2010-12-24, 21:02
|
|
|
ja wiem ze nie o to pytasz i jak co to usuncie moj post ale mam to samo w z1000 i w czym CI to przeszkadza? ja do tej pory uwazalem to za swietna sprawe bo w hornecie zdazalo mi ie zaponiec swiatel
przepraszam za offtop
edit
masz racje u mnie to postojowki najpierw w hornecie zas nic nie swiecilo to byl rok 2001 |
| Ostatnio zmieniony przez pocik 2010-12-24, 21:23, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2010-12-24, 21:13
|
|
|
honda ma pojebany system z tymi światłami, nowszy fazer ma tak, że światła mijania dopiero zapalają się po odpaleniu silnika, a zanim to uczynisz świecą pozycyjne, w hondzie przycisk startera rozłącza od razu światła, troche to z dupy, bo światła nie świecą tylko gdy kręci rozrusznik. Trzeba by przejrzeć schemat takiego fazera z 2003 i zobaczyć co tam steruje światłami, i ewentualnie taki patent zastosować i ja bym sie w to pobawił. Hornet też ma takie zdupczone rozwiązanie. |
| Ostatnio zmieniony przez emil 2010-12-24, 21:16, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
thrillco
remember the name

Motocykl: cbr xx whitebird
Imię: Grzegorz
Wiek: 35 Dołączył: 12 Kwi 2010 Posty: 452 Skąd: SMI
|
Wysłany: 2010-12-24, 21:15
|
|
|
| nie chce zabic akumulatora, oraz zwiekszyć jego żywotność. |
_________________ Lepiej na HONDZIE niż na wielbłądzie, bo wielbłąd turysta nie lata 300-sta. |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2010-12-24, 21:33
|
|
|
są układy przekaźników, które załączają obwód dopiero w momencie osiągnięcia odpowiedniego napięcia z tego co wyczytałem, czyli na zgaszonym silniku masz powiedzmy 12.5V, na odpalonym 13,5 i należało by takie coś zakupić i założyć na przewodzie zasilania świateł - a to chyba nie powinno być problemem |
|
|
|
 |
LEŚNICZY
MACANT TEMATU

Motocykl: przeważnie zmazane
Imię: Łukasz
Wiek: 46 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 379 Skąd: LAS SR
|
|
|
|
 |
-pawlus-

Motocykl: CEBRA
Imię: Paulo
Dołączył: 23 Lis 2010 Posty: 40 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 2010-12-25, 10:57
|
|
|
| Cytat: | | Cytat: | | nie chce zabic akumulatora, oraz zwiekszyć jego żywotność. |
Te 5 sekund na światłach cie nie zbawi |
Dokładnie, też mam CEBRE z USA i mam to samo po przekręceniu kluczyka światła od razu się świecą ale podczas gdy rozrusznik się kręci światła gasną i wtedy aku nie jest obciążany dodatkowo zapalonymi światłami...
Drodzy koledzy gdyby poczytać trochę o chemicznych źródłach energii elektrycznej (mam tutaj na myśli akumulatory) to przed przystąpieniem poboru dużego prądu (a taki pobiera właśnie rozrusznik) z akumulatora po postoju, co jest równoznaczne z odpalaniem motonga po np. nocy, dobrze jest "rozruszać" te elektrony znajdujące się w elektrolicie poprzez pobranie kilku amperowego prądu z akumulatora np. przy włączeniu na 5 lub 10 sekund świateł mijania. dopiero wtedy można ciągnąć z niego właściwy (duuuży) prąd. Jest to po prostu "zdrowe dla akumulatora".
Obecnie z technologii chemicznych źródeł magazynowania energii elektrycznej jest to wskazane ale nie obowiązkowe więc dlatego różni producenci stosują różne metody podłączania świateł w instalacjach motocyklowych.
Niejednokrotnie sposób podłączenia świateł mijania wynika z przepisów jakie obowiązują w danym kraju. Np. skoro w jakimś kraju obwiązuje przepis jazdy motocyklem na światłach mijania przez cały sezon/rok to po co robić wyłącznik ? skoro może zdarzyć się sytuacja że motocyklista może zapomnieć włączyć tych świateł przez co może być mało widoczny na jezdni.
Myślę że krótkotrwałe załączenie świateł mijania przed odpaleniem motocykla napewno nie wpłynie znacząco na zużycie się akumulatora a wręcz przeciwnie pozwoli zachować jego żywotność na najwyższym poziomie.
I KOCHANI NIE STARAJCIE SIĘ POPRAWIAĆ FABRYKI BO NAD SYSTEMEM TYCH ŚWIATEŁ Z PEWNOŚCIĄ MYŚLAŁO WIELE INŻYNIERÓW I JESTEM PEWNY ŻE OPRACOWALI OPTYMALNY SYSTEM INSTALACJI ELEKTRYCZNEJ DLA SWOICH MOTOCYKLI.
Ps. W moim moto dorobiłem sobie mrugawkę świateł drogowych bo jej po prostu nie było
Pozdro 4all |
_________________ Nie ważne dokąd idziemy, ale to w jakim kierunki zmierzamy... |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2010-12-25, 11:19
|
|
|
| pomyśl tylko, że próbujesz coś podłubać przy moto z przekręconym kluczykiem i ciągle Ci te światła świecą, a co jeśli dłubiesz pol godziny? godzinę? patent hondy jest dla mnie bzdurnym rozwiązaniem, chyba że sobie zapałką zablokujesz starter. |
|
|
|
 |
Kapitan Bomba

Motocykl: Orzeł 1
Imię: Tytus
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3388 Skąd: Galaktyka Kurvix
|
Wysłany: 2010-12-25, 12:45
|
|
|
Emil, przecież Hondy są bezawaryjne, co Ty chcesz przy nich grzebać ? rozumiem jakbyś miał wiecznie psujące się Suzuki czy Kawasaki |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2010-12-25, 23:24
|
|
|
wszystko powyżej 2000 roku jest składane z tych samych części tylko inne znaczki sa nabite no i patent ze światłami uważam za zjebany |
|
|
|
 |
-pawlus-

Motocykl: CEBRA
Imię: Paulo
Dołączył: 23 Lis 2010 Posty: 40 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 2010-12-26, 11:02
|
|
|
| Cytat: | | pomyśl tylko, że próbujesz coś podłubać przy moto z przekręconym kluczykiem i ciągle Ci te światła świecą, a co jeśli dłubiesz pol godziny? godzinę? |
Skoro usilnie chcesz tak dłubać przy przekręconym kluczyku to widzę 2 rozwiązania:
1) wyciągnij bezpiecznik od świateł
2) rozłącz wtyczkę przedniej lampy (bo ona ma najwięcej mocy) - ale lepiej jest
odłączyć światła na stałe - więc polecam sposób nr 1
A mogę zapytać co chciałbyś robić przy włączonej stacyjce przez np. pół godziny lub godzinę ?
Jak się co reperuje to się to naprawia i potem robi test czy wszystko działa. Po prostu nie potrafię wymyślić co można robić przez godzinę przy motongu co by wymagało przekręcenia stacyjki...
| Cytat: | | no i patent ze światłami uważam za zjebany |
Każdy ma prawo do swojej opinii. |
_________________ Nie ważne dokąd idziemy, ale to w jakim kierunki zmierzamy... |
|
|
|
 |
Brojler

Motocykl: Honda
Imię: Michał
Wiek: 41 Dołączył: 06 Gru 2010 Posty: 144 Skąd: Żory
|
Wysłany: 2010-12-27, 12:03
|
|
|
| pawlus, dobre pisze. Uruchomienie rozrusznika wyłącza automatycznie światła mijania, zabezpiecza to (oprócz wspomnianego prądu) halogen przed spaleniem z powodu skoku napięcia. |
_________________
|
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2010-12-27, 15:30
|
|
|
szczególnie jak se tak kilka razy pod rząd naciśniesz starter, to na pewno pomożesz żarówce , ciekawie robi się, jak masz w lampie jakąś niedostępną HB1 czy inne gówno, za które musisz wybulić po 60zł o ile znajdziesz sklep, gdzie bedziesz mógł kupić.
| Brojler napisał/a: | | pawlus, dobre pisze. Uruchomienie rozrusznika wyłącza automatycznie światła mijania, zabezpiecza to (oprócz wspomnianego prądu) halogen przed spaleniem z powodu skoku napięcia. |
Tak? W momencie rozruchu masz kolego zajebisty spadek napięcia na żarówce jak i całej instalacji a to dlatego, że rozrusznik ciągnie trochę prądu. Żarówka jest wyłączana po to, żeby nie zamordować akumulatora, no chyba że mi nie wierzysz to podłącz sobie na krótko do akumulatora jakąś H4 i odpal sprzęta, może nie oślepniesz.
myślcie co piszecie, bo z takimi argumentami to nie ma nawet z kim się pokłócić
-pawlus- to samo, jest potrzeba to sie zostawia stacyjkę włączoną, czasem też sprawdza się wiązkę pod napięciem i nie potrzebnie świeci taka żarówa, ciągnąc prąd z nieładowanego aku.
zdanie podtrzymuje - patent z zapalaniem świateł po przekręceniu kluczyka uważam za zjebany (no chyba, że dla kogoś kluczyk w pozycji ON oznacza odpalony silnik ). |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2010-12-27, 16:08
|
|
|
Co do tych skoków napięcie to nie ma większego skoku napięcie niż w momencie przekręcenia kluczyka a w momencie odpalania skok napięcie widać po przygasających kontrolkach więc skok jest ale w dół a taki skok nazywa się niestety spadkiem co żadnemu elementowi oprócz akumulatora nie zaszkodzi bo gdyby miało być inaczej to wszystkie instalacje we wszelkich pojazdach regularnie by się psuły albo były wyposażone w układy miękkiego startu. Tak się składa, że obwód rozrusznika jest osobnym obwodem ponieważ wymaga o wiele większego prądu niż pozostałe obwody co nie ma nic wspólnego z napięciem bo napięcia akumulator niż nominalne większego nie da. Proponuje przejrzeć jeszcze raz podręcznik fizyki ze szkoły średniej lub zawodowej bo tam wszystko to było wyjaśniane trzeba było tylko słuchać a nie dłubać w nosie i lepić kulki.
Brojler pawlus dobrze pisze nie wiem tylko gdzie w jego wypowiedzi wyczytałeś to co potwierdzasz bo przeczytałem to ze 3 razy żeby się doszukać i nie doszukałem się. |
|
|
|
 |
-pawlus-

Motocykl: CEBRA
Imię: Paulo
Dołączył: 23 Lis 2010 Posty: 40 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 2010-12-27, 18:08
|
|
|
| Cytat: | | -pawlus- to samo, jest potrzeba to sie zostawia stacyjkę włączoną, czasem też sprawdza się wiązkę pod napięciem i nie potrzebnie świeci taka żarówa, ciągnąc prąd z nieładowanego aku. |
Skoro grzebie się przy instalacji to odłączenie wtyczki od żarówki drogi kolego nie jest problemem, nie wiedzę tutaj przeciwwskazań.
| Cytat: | | Brojler pawlus dobrze pisze nie wiem tylko gdzie w jego wypowiedzi wyczytałeś to co potwierdzasz bo przeczytałem to ze 3 razy żeby się doszukać i nie doszukałem się. |
Też się nie doczytałem
| Cytat: | | ...zabezpiecza to (oprócz wspomnianego prądu) halogen przed spaleniem z powodu skoku napięcia. |
No niestety z tym się nie mogę zgodzić, myślę że nie ma takiego niebezpieczeństwa podczas odpalania silnika...
| Cytat: | | Tak się składa, że obwód rozrusznika jest osobnym obwodem ponieważ wymaga o wiele większego prądu niż pozostałe obwody |
Dodam jeszcze do wypowiedzi mojego przedmówcy iż do rozrusznika biegnie zawsze osobny kabel i to bardzo gruby po to aby ograniczyć spadek napięcia podczas pracy rozrusznika gdyż (chwilowo) płynie tam duży prąd.
Z reguły rozruszniki samochodowe i motocyklowe to szeregowe silniki prądu stałego które nie mogą pracować bez obciążenia a przy starcie pobierają (chwilowo) duży prąd.
| Cytat: | | zdanie podtrzymuje - patent z zapalaniem świateł po przekręceniu kluczyka uważam za zjebany |
No cóż kolega emil jest chyba niereformowalny no ale ma do tego przecież pełne prawo.
Pozdro 4 all i szczęśliwego nowego... |
_________________ Nie ważne dokąd idziemy, ale to w jakim kierunki zmierzamy... |
|
|
|
 |
|
|