|
Dziwny wyciek oleju następnie benzyny |
| Autor |
Wiadomość |
pszemek7

Motocykl: xtz750
Imię: Przemcia
Wiek: 36 Dołączył: 22 Kwi 2012 Posty: 54 Skąd: ja sie tu wzioł?
|
Wysłany: 2012-07-17, 22:13 Dziwny wyciek oleju następnie benzyny
|
|
|
Witam dziś spotkała mnie bardzo dziwna sytuacja podczas podróży moim suzuki gs500.
Po regulacji linki sprzęgła udałem sie na przejażdżkę. Wszystko było ok. Podjechałem do znajmego na chwile i stwierdził że mam za małe obroty i podkręcił mi do około 1100obr/min.
Udałem się na droge szybkiego ruchu tam go przegoniłem do 140km/h nie bardzo chciał więcej(to też mnie dziwi) zjechałem z drogi i czuje jakby przypaloną gume, myślałem że dotknołem butem wydechu i stąd ten zapach ale zjechałem na uliczkę stawiam na stopce i patrze olej wyciekł skąś i to jakby ciurkiem taka mała kałuża się pojawiła, obroty silnika na biegu jałowym wynosiły 2000 obr/min! Obniżyłem je na około tysiąc. Do domu dojechałem bez problemu po drodzę bacznie obserwowałem czy dalej coś nie kapie i delikatnie jeszcze coś wyciekało. Zajechałem pod garaż zgasiłem i gs odpalił pokapalo troche olejem a potem zaczeło monco lecieć benzyną tylko nie wiem skąd? GS nie chciał ogólnie odpalić, odapalał ale tylko z dodaniem gazu i potrzymaniu go na wys. obrotach przez kilka sekund w przeciwnym razie gasł. I po zgaszeniu przezemnie odpalił normalnie. Delikatnie paliwo wyciekało. Ogólnie wszystkie wycieki ściekały po prawej stronie z przewodu zaślepionego taką zaślepką. nie widać dokładnie skąd to się wylewało. GS chodzi niby normalnie ale pojawił sie taki jakby stuk jakby ktoś wrzucił kulke metalową do silnika może było to wcześniej ale nie jestem pewnien.
Jakie pomysły co robić od czego jest ten zaślepiony przewód? |
|
|
|
 |
soprano
WIEWIÓRA
Motocykl: virago 535 '96, Yamaha YZF 600R thundercat
Imię: Ewa
Dołączyła: 05 Kwi 2010 Posty: 4852 Skąd: sosnowiec
|
Wysłany: 2012-07-18, 05:58
|
|
|
| Jechać do warsztatu, skoro masz tak blade pojećie to sam tego nie naprawisz. |
|
|
|
 |
Cris
call me snake...

Motocykl: Yamaha XJ600
Imię: Cris
Wiek: 59 Dołączył: 06 Paź 2010 Posty: 3401 Skąd: Milton Keynes UK
|
Wysłany: 2012-07-18, 07:26
|
|
|
| Ewa , jeśli masz większą wiedzę w temacie to pomóż chłopakowi. Po co ma wydawać kase na naprawę w warsztacie. A tekst w stylu " jedź na warsztat" to chyba nawet kot mu wymialczal na dachu. Prosi o pomoc bo być może ma zaciecie i chce awarie usunąć sam. |
_________________ Wróg publiczny nr 1 |
| Ostatnio zmieniony przez Cris 2012-07-18, 07:47, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Wydra [Usunięty]
|
Wysłany: 2012-07-18, 07:29
|
|
|
| sprawdź poziom oleju bo może juz go nie ma a silnik chodzi na sucho |
|
|
|
 |
TNT [Usunięty]
|
Wysłany: 2012-07-18, 13:21
|
|
|
tak jak kolega wyżej. sprawdź poziom i zapach oleju. miałem GS'500 i jeśli dobrze pamiętam na forum ktoś miał taki problem że poszły zaworki iglicowe w gaźnikach a kranik miał na PRI - i bez ograniczeń paliwko ściekało sobie do komór pływakowych, przez dyszę główną, zalewało cylindry i na koniec paliwko mieszało się z olejem w silniku. miałbyś wtedy w środku dużo cieczy (ponad stan) śmierdzącej benzyną o barwie rozrzedzonego oleju.
to jeden ze scenariuszy jaki mi przychodzi do głowy na razie. jeżeli było by tak jak mówię: masz kranik na PRI i olej wali petrolem - zakręcasz bak na OFF. spuszczasz paliwo z gaźników (otwory spustowe pod komorami pływakowymi). spuszczasz i utylizujesz całą olejowo-benzynową mixturę z silnika. nowy olej + nowy filtr oleju. gaźniki do roboty (zaworki)...
jak to działa? jeśli dobrze pamiętam to ten wężyk po prawej stronie podpięty jest u dołu airboxu. przelewanie gaźników tłumaczyłoby wylewanie się z niego paliwa (paliwo w airboxie), słabe osiągi (dużo zbyt boagata mieszanka w cylindrach), losowe obroty, oraz może i olej z węża (do góry airbox'u jest podpięty wężyk z odmy na pokrywie zaworów. jest tam ehkem 'druciany filter' nie do pokonania dla oleju, normalnie ucieka przez niego powietrze i opary oleju i dostają się z powrotem do airboxu, ale olej rozrzedzony benzyną mógłby już dać radę...) |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2012-07-18, 14:40
|
|
|
A ssanie spuściłeś? Sprawdź czy odbija za każdym razem, wtedy obroty zazwyczaj podskakują, można przelać gaźniki i taka to reakcja.
To co pisze TNT również. Regulacja linki sprzęgła raczej się nie przyczyniła, choć może gdzieś ciągnąć linkę ssania..
Zerknij też do airboxa i sprawdź stan filtra powietrza.. |
_________________ a nie bede nikogo obrazal.. |
| Ostatnio zmieniony przez emil 2012-07-18, 14:48, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
pszemek7

Motocykl: xtz750
Imię: Przemcia
Wiek: 36 Dołączył: 22 Kwi 2012 Posty: 54 Skąd: ja sie tu wzioł?
|
Wysłany: 2012-07-18, 16:16
|
|
|
ok chłopaki dzieki za odzew.
Więc tak wczoraj stan oleju był na maksymalnym poziomie i nie śmierdział benzyną, ogólnie na PRI nie mam kranika tylko na on lub czasem res. Kiedyś zotawiłem na PRI ale nic sie nie przelało alr to nyło miesiąc temu).
Zaraz pojade na garaż sprawdze stan filtra powietrza. Ogólnie jestem przekonany że wszelkie wycieki znalazły ujście poprzez wężyk odprowadzający nadmiar benzyny itp.
Wcześniej czegoś takiego nie było, czy to na pewno olej mi wyciekl się zastanawiam może po prostu benzyna rozpuściła syf z airboxu plus z przewodu i dlatego miała taki ciemny kolor? Ale w rękach wydawało mi się że to olej ale juz nie jestem pewien szkoda że nie wonchałem tego wtedy.
W sumie to wszystko odbyło się gdy ten znajmy mi podregulował obroty wtedy na biegu jałowym było 2tys obr / min to stanowczo za dużo ale zanim się kapłem przejeechałem kilka km.
Dobra jade na garaż zobacze jak się suzka zachowuje a jeszcze jedno gażniki od kupna nie były czyszczone a w starym zbiorniku paliwa było pełno syfu ja wyczyściłem przewody paliwowe od zbiornika do kranika i było tam sporo syfu ale od kranika do gaźnika już nie :9 a że dałem mu po garach to wytworzyło się ciśnienie i zassało jakiś paproch i iglica się nie zamyka? Ale wtedy by ciekło cały czas a nie przy włączonym silniku? |
|
|
|
 |
tomektychy
Motocykl: GSX-R 750 K6
Imię: Tomek
Dołączył: 16 Cze 2010 Posty: 135 Skąd: Tychy/Mikołów
|
Wysłany: 2012-07-18, 16:19
|
|
|
| w swoijej GSce miałem to samo...zawiesiły się zaworki iglicowe bo syf przechodził do gaźników. Nowy nieoryginalny wpięty w przewód paliwowy filtr paliwa załatwił sprawę:) i oczywiście nie zostawiaj kranika na PRI |
_________________ Bo marzenia się realizuje a nie odkłada na później!
GS 500 --> YZF Thundercat 600 --> GSXR 750 K6 |
|
|
|
 |
TNT [Usunięty]
|
Wysłany: 2012-07-18, 16:44
|
|
|
| affectpct napisał/a: |
W sumie to wszystko odbyło się gdy ten znajmy mi podregulował obroty wtedy na biegu jałowym było 2tys obr / min to stanowczo za dużo ale zanim się kapłem przejeechałem kilka km. |
to nie ma nic wspólnego. śruba wolnych obrotów od dołu 'podpiera' ten sam dzyndzel, za który ciągnie linka gazu. a ten dzyndzel to właśnie przepustnica. to tak jakbyś stwierdził że przegazowanie moto w miejscu do 2 tys. obrotów mogłoby coś zepsuć.
| affectpct napisał/a: | a że dałem mu po garach to wytworzyło się ciśnienie i zassało jakiś paproch i iglica się nie zamyka? Ale wtedy by ciekło cały czas a nie przy włączonym silniku?
|
gdyby było na PRI to by ciekło cały czas. w pozycji ON kranik jest podciśnieniowy i 'uwalnia' paliwo z baku tylko gdy pracuje silnik (wężyk podciśnieniowy z kranika jak dobrze pamiętam kończy się na kroćcu ssącym jednego z gaźników). zatem jest możliwe że przelewa tylko na włączonym. |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2012-07-18, 17:08
|
|
|
| jak gazniki nie czyszczone, syf z baku moze tam zalegać i mogły sie podwiesić zaworki, ale zacznij sprawdzanie od najprostszych rzeczy i najtańszych. |
_________________ a nie bede nikogo obrazal.. |
|
|
|
 |
Cris
call me snake...

Motocykl: Yamaha XJ600
Imię: Cris
Wiek: 59 Dołączył: 06 Paź 2010 Posty: 3401 Skąd: Milton Keynes UK
|
Wysłany: 2012-07-18, 18:37
|
|
|
| Posluchaj TNT , on miał 500-ke i cos więcej wie w temacie. |
_________________ Wróg publiczny nr 1 |
|
|
|
 |
pszemek7

Motocykl: xtz750
Imię: Przemcia
Wiek: 36 Dołączył: 22 Kwi 2012 Posty: 54 Skąd: ja sie tu wzioł?
|
Wysłany: 2012-07-18, 20:16
|
|
|
witam
motocykl w serwisie bo w oleju prawdopodobnie jest benzyna
z tego przewodu wycieka benzyna takjaby z olejem? to znaczy płyn jest barwy oleju nieco tłusty i śmierdzi benzyną, a jak wącham olej to niby nie czuć benzyną ale gdy wezme troche oleju z bagnetu to czuć benzyne czyli nowy olej chu... strzeli no i filterek no ale trudno.
Gaźniki dałem do czyszczenie i do synchronizacji no i filterek powietrza do wymiany.
Patrzyłem do airboxa nie wykręcałem filtru ale sam filterek nie jest ani mokry ani brudny.
A co do syfu to w starym baku syfu jest mnóstwo jakby ktoś piachu nasypał ale bak wymieniłem ale wężyki paliwowe nie czyściłem i tu jest chyba błąd
a i olej jest bardzo rzadki kapie jak woda.
Kurde panowie boje się że mogłem zatrzeć silnik jakie były by tego objawy? Może dlatego mi biegi ciężko wchodza i luzu na postoju nie idzie wbić bo olej jest za rzadki bo jest rozcieńczony? |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2012-07-18, 20:26
|
|
|
gazniki rozdupcone, paliwo nieprzepalone trafiło pod tłok, stąd znalazło się w oleju, przepchało odmą do airboxa i wylało się na zewnątrz.
regulacja gazników, wymiana uszczelnień w nim i wymiana oleju z filtrem zapewne załatwią sprawę. |
_________________ a nie bede nikogo obrazal.. |
|
|
|
 |
TNT [Usunięty]
|
Wysłany: 2012-07-18, 21:37
|
|
|
| affectpct napisał/a: | witam
motocykl w serwisie bo w oleju prawdopodobnie jest benzyna
(...)
|
Chyba mój scenariusz oparł się na faktach autentycznych... Jak już napisałem, benzyna (niszcząc jednocześnie w dużym stopniu właściwości smarne oleju) zmieszała się z olejem produkując masę do niczego się nie nadającej papki benzyno-olejowej. Zbyt duże ilości zaczęły być wypychane odmą w pokrywie zaworów, stamtąd wężykiem do airboxu i rurką na ziemię.
Co do Twoich pytań - tak, mogłeś zatrzeć silnik i jeśli długo na tym polatałeś to jednak dobrze zajrzeć jak się mają flaki w silniku. Benzyna z natury nie ma właściwości smarujących - m.in. dlatego dwusuwy napędzane są mieszanką benzyny i oleju. Nie jest tak źle jak odpalenie silnika na sucho, ale też nie jest dobrze. I owszem, jest to powód dla którego biegi mogą ciężko wchodzić. Luz z natury w GS 500 czasem nie wchodzi, pamiętam że relatywnie często trzeba było bujnąć moto o 2-3 cm do przodu żeby N-ka weszła
Czy serwis był taki konieczny - gaźniki na pewno. Nie wystarczy czyszczenie i synchro, zaworki mogą być już zużyte/zniekształcone/uszkodzone. Może pływaki są uszkodzone. Kto to wie. Co do silnika jeśli wszystko działa to wystarczy dobrze spuścić to dziadostwo z całego silnika, zmienić filter oleju i zalać na nowo. Tylko jeśli wiesz że naprawdę przesadziłeś i długo/na wysokich obrotach tak jechałeś - może niech lepiej mechanior obejrzy flaki. |
| Ostatnio zmieniony przez TNT 2012-07-18, 21:40, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
pszemek7

Motocykl: xtz750
Imię: Przemcia
Wiek: 36 Dołączył: 22 Kwi 2012 Posty: 54 Skąd: ja sie tu wzioł?
|
Wysłany: 2012-07-18, 21:49
|
|
|
Oto kilka fot i filmików:
1. Kapie z tego wężyka:
2. Coś takiego tylko ciemniejsze to akurat świerze:
3. Filtr powietrza:
4. Stan oleju:
A tak kapie olej chodzi o jego gęstość:
http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be
Pierwsze odpalenie na ssaniu tylko tysiąc obrotów:
http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be
A to drugie odpalenie:
http://www.youtube.com/wa...eature=youtu.be
[ Dodano: 2012-07-18, 21:56 ]
jakie są objawy zatarcia od chwila wylewania olejowo benzynowe mazi zrobiłem niewiele km ale od kupna już wiecej koło 400 może 300 teraz zaczynam myśleć czy wcześniej olej nie dostał się do benzyny a teraz są tego objawy? hmm narazie bebechy chyba zostawie w serwisie będą wiedzieć czy coś mogłem zniszczyć |
|
|
|
 |
|
|