 |
Forum Śląskich Motocyklistów
|
|
czyszczenie baku |
| Autor |
Wiadomość |
majzel

Motocykl: czerwono-granatowy
Imię: Dawid
Wiek: 40 Dołączył: 28 Lis 2010 Posty: 119 Skąd: K-ce
|
Wysłany: 2011-01-20, 21:38
|
|
|
do wiosny troszke czasu jest więc nawet tą godzinkę dziennie jak masz czas to poświęć na to czyszczenie i trząśnij rękami, bo potem przyjdzie ciepło i sie śmigać będzie chciało a bak zasyfiały
a z tego wszystkiego najlepszą metodą są właśnie jakieś subki, nakrętki albo żwir jakiś drobny, wlej jakiś odrdzewiacz a nie wierz w żadne cuda techniki prócz betoniarki |
_________________ "Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, toż to nie piwo" |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-01-20, 22:07
|
|
|
| Wypier.... ten bak i kup inny jak jest taki wielki problem. |
|
|
|
 |
Daill88

Motocykl: Honda CB 750 custom '82
Imię: Daniel
Wiek: 37 Dołączył: 19 Sty 2011 Posty: 19 Skąd: Bytom
|
Wysłany: 2011-01-20, 23:48
|
|
|
| prezesartur napisał/a: | | Oj pany rześta są naiwne to następny super-duper-hiper cud z gatunku telezakupy mango. Rdzę trzeba usunąć mechanicznie a to co pozostanie wyczyścić kwasem fosforowym tak więc zenoo miłej zabawy. |
Dokładnie, też szukałem swojego czasu lekarstwa na rdze w baku. Są środki chemiczne żywicopochodne które niestety kosztują.
Ja wybrałem tańszą opcję śrubki, kamyczki trochę benzyny. Całość dobrze wstrząśnięta, na koniec filtr paliwa bo wiadomo że zawsze syf zostanie. Całość osiada na dnie więc staram się nie korzystać z rezerwy. |
|
|
|
 |
sprytny78

Motocykl: VTX1300
Imię: Zbyś
Dołączył: 03 Gru 2010 Posty: 13 Skąd: Zabrz'owice
|
Wysłany: 2011-02-04, 10:35 nie polecam...
|
|
|
Czyściłem tak własnie bak w swojej VT 1100 bo stary był i zardzewiały.MASAKRA!!!!!!!!!!!!!!nie polecam tych kamyczków i śrubek bo wsypac je to nie problem, WYSYPAĆ to była sztuka!!!!!!!Jejku...jak sobie przypomnę...w moim baku był dookoła wlewu taki kołnierz i nijak nie szło tych śrubek wyciągnąć ze srodka.Jak obróciłem bak do góry nogami to wlatywało mi za kołnierz tego wlotu i była dupa...kombinowałem z magnesem przyczepionym do patyka i szło ale tylko ze srubkami, kamienie jakos nie chciały sie czepiać tego magnesu....raz mi sie magnes odczepił od patyka, na szczęście blisko wlewu i udało sie go zlokalizować i jakos wyciągnąłem...Potem kombinowałem z Colą, ordzewiaczami, i bóg wie czym...
Czizys Krajs, nie przypominajcie mi...
Po kilku dniach wsciekania sie i kombinowania, czytania netu po nocach,zalogowania sie na wszystkich mozliwych forach-kupiłem uzywke i pomalowałem na czarno jak motor... |
_________________ Motocykl to największy wibrator jaki kobieta może mieć między nogami... |
|
|
|
 |
RadekCB1
Motocykl: Honda CB1 (NC27)
Imię: Radek
Wiek: 48 Dołączył: 15 Cze 2010 Posty: 204 Skąd: Żory
|
Wysłany: 2011-02-04, 21:47
|
|
|
| zenoo napisał/a: | | myslałem, ze moze jest jakiś szybszy sposób, technika idzie do przodu a nie można wymyslić nic nowego co by bak od środka wyczyściło? |
Masz jeszcze dwa wyjscia:
1. chemia do usuwania rdzy, przewaznie na bazie kwasu fosforowego, wytrawia rdze i tworzy cienka powloke fosforanowa na metalu.
2. piaskowanie.
Osobiscie polecam chemie, bo po piaskowaniu jesli nie zabezpieczysz metalu to bardzo szybko szlag go trafi.
http://www.usuwaniekorozji.pl/ |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• • • •  |