 |
Forum Śląskich Motocyklistów
|
|
Dos Toros Tychy |
| Autor |
Wiadomość |
Zrzęda
Lord Malkontent

Motocykl: GSX1250FA
Imię: Łukasz
Wiek: 46 Dołączył: 23 Lut 2011 Posty: 443 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-10-17, 22:07
|
|
|
| procek225 napisał/a: | Zrzędzisz |
Już tak mam w obowiązkach |
_________________ Półśrodki prowadzą do ćwierćrezultatów. |
|
|
|
 |
jataczek
Motocykl: jamaha fa6
Imię: Krzysztof
Dołączył: 06 Cze 2014 Posty: 1 Skąd: gliwice
|
Wysłany: 2014-06-07, 06:04 Re: Dos Toros Tychy
|
|
|
Witam wszystkich co prawda nie posiadam jednośladu ale tak mnie zagrzali że chciałbym ostrzec przed DOS-TOROS oddałem silnik zaburtowy Jamahy do przeglądu i odebrałem z uszkodzoną śrubą fakt mój błąd zaufałem miłej obsłudze i nie sprawdziłem dokładnie przy odbiorze, zgłosiłem reklamacje po godzinie od odbioru . Jakiś kretyn odpalił silnik na stojaku i śruba uszkodziła sobie wszystkie płaty o wspornik na głębokość 3mm.
Jako rekompensatę zaproponowali mi że sprzedadzą mi nową po atrakcyjnej cenie. |
|
|
|
 |
Maciek K-ce

Motocykl: Suzuki GSX650FA
Imię: Maciek
Wiek: 38 Dołączył: 24 Lut 2013 Posty: 493 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2014-06-09, 11:05
|
|
|
Ja zrezygnowałem z usługi tego serwisu
Co do obsługi Panów którzy tam pracują jestem zadowolony zwłaszcza z pracy Pana Kuby czy Pana Piotra (gości znają się na rzeczy, pomocni itp) ALE... jeśli chodzi o mechanika (bądź praktykantów czy kto się zajmował moim motocyklem) jestem wielce rozczarowany jakością usług.
Za każdym razem gdy coś robili musiałem wracać na poprawki albo stwierdzali ze tak to ma po prostu być...
*Kiedy nowo zakupiony motocykl (fabrycznie nowy) ściągał w prawo oddałem go do ASO po miesiącu sprawdzania, wymieniania łożysk, geometrii ramy, konsultacji z Suzuki itp... Doszli do wniosku że w sumie to wydziwiam i motocykl jest taki jak powinien być i to jest normalne a ze troszkę ściąga to wina ciężkiego fabrycznego tłumika (mechanik na moich oczach podczas jazdy testowej o mało co nie wpadł na ścianę gdy puścił kierownice...) Wystarczyło poprawnie naciągnąć łańcuch i wyważyć tylne koło...
*Po wymianie plastików mechanik zapomniał podłączyć kierunkowskazy, kilku śrubek z plastików zapomniał poodkręcać i kilka innych denerwujących szczegółów...
O takich szczegółach jak wypadające diody z montowanego u nich alarmu czy źle podłączone podgrzewane manetki itp nie wspomnę...
Za tą cenę i jakość podziękuje |
_________________ "To jest moja wina i mogę ja zwalić na kogo chcę!!" |
|
|
|
 |
Zrzęda
Lord Malkontent

Motocykl: GSX1250FA
Imię: Łukasz
Wiek: 46 Dołączył: 23 Lut 2011 Posty: 443 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2014-06-13, 20:41
|
|
|
Podpinam się do przedmówcy. Ostatnio zrobiłem przegląd i jakość usług, komunikacja z serwisem. Stwierdzenie, że "ten typ tak ma" to już przesada. Maciek, jednak Twój przypadek ściągającego na bok tłumika przebija wszystko. Zrobiłem przegląd bo jeszcze na gwarancji. Ale - nigdy więcej.
O Piotrze złego słowa nie powiem bo po linii sprzedaży to wszystko na wysoki połysk. |
_________________ Półśrodki prowadzą do ćwierćrezultatów. |
|
|
|
 |
Polbaj
Motocykl: Honda CBF600
Imię: Paweł
Dołączył: 30 Mar 2012 Posty: 3 Skąd: Sosnowiec/Tychy
|
Wysłany: 2015-03-26, 08:57
|
|
|
Witam.
Niestety i ja muszę dodać parę gorzkich słów o Dos Toros w Tychach. W sierpniu miałem stłuczkę parkingową w której ucierpiał mój sprzęt. Naprawa była z polisy winowajcy realizowana w Dos Toros w Tychach. Wybór padł na ten serwis ponieważ zasugerowałem się tym, ze są autoryzowanym serwisem Hondy. Niestety do autoryzacji to im niezmiernie daleko. Od strony papierkowej wszystko wyglądało w miarę normalnie ale od strony serwisu i naprawy, to mam ochotę tam pojechać i im powiedzieć w paru ostrych słowach co o takim fuszerstwie myślę.
Po pierwsze źle dokręcili mi Przednie koło. Fachura pomyliła kolejność przykręcania śrub dokręcając najpierw główną oś a później śruby na widelcu, przez co lagi się zeszły do środka a hamulec podczas jazdy tarł rozgrzewał do czerwoności. Druga perełka to źle zamocowany tłumik. Autoryzowany serwis Hondy nie wie jak poprawnie zakręcić tłumik do setów montując wszystko od zewnętrznej strony seta a nie od wewnętrznej, a wystarczy spojrzeć na kilka zdjęć reklamowych z folderu Hondy. Skandalem jest ostatnia sprawa.Podczas naprawy mierzono mi geometrię widelca przedniego i zapewne zdejmowana zaciski hamulcowe. Po zimie przy wymianie klocków hamulcowych okazało się, że dwie z czterech śrub trzymających zaciski na widelcu zostały tak poważnie "przekręcone" że się prawie ukręciły! SKANDAL!!!! Gdybym do tego nie zajrzał mogło się to skończyć poważnym wypadkiem bo wybieram się w tym roku w Alpy. Czy Panowie z Dos Toros nie mają klucza dynamometrycznego!?!? Szkoda, że sprzętem zająłem się dopiero teraz bo po kilku miesiącach zimy ich partactwo jest nie do udowodnienia pomimo tego , że moto od przyprowadzenia z serwisu stało w garażu. Fuszerka i brak wiedzy tych panów sprawia, że zastanawiam się czy centrala Hondy wie jak są realizowane naprawy w ponoć autoryzowanym ich serwisie w Tychach.
Moja rada, omijać Dos Toros w Tychach szerokim łukiem!!! |
|
|
|
 |
Zrzęda
Lord Malkontent

Motocykl: GSX1250FA
Imię: Łukasz
Wiek: 46 Dołączył: 23 Lut 2011 Posty: 443 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2015-03-31, 18:46
|
|
|
Dodam od siebie jeszcze jedno. Pojawiła mi się na lakierze zadupka fałda. Nie wiem z jakiego powodu, nie było uszkodzenia. Zgłosiłem - zgłoszenie jeszcze gwarancyjne - porobili zdjęcia. Skontaktowali się z centralą która stwierdziła po zdjęciach że było uszkodzenie i na pewno malowane. Mieli zapytać co zrobią jak prześlą cały zadupek. No i od tamtej pory cisza. Ale wytaszczę moto z katakumb i znów podejmę temat. Od sierpnia cisza. |
_________________ Półśrodki prowadzą do ćwierćrezultatów. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• • • •  |