|
Parkingowka - ta pierwsza |
| Autor |
Wiadomość |
Cortex

Motocykl: -
Imię: Rrrrr
Dołączył: 18 Gru 2010 Posty: 1443 Skąd: Zabrze, Gliwice
|
Wysłany: 2011-05-14, 11:30
|
|
|
| greenmack napisał/a: | to ja tez sie pochwale akcją ''stopka''
Sciagalem kiedys moto ze stojaka no i jakos niewpadlo mi do glowy ze jak sciagne moto to wypada miec stopke rozlozoną..
walczylem z moto jakies 10 minut bo w akcie paniki poswiecilem siebie czyt. swoja noge jako amortyzatora upadku;p. Dowiedzialem sie wtedy ze ciezko sie moto podnosi gdy jedna noga jest pod nim;p
teraz sprawdzam 5 razy czy przy sciaganiu ze stojaka jest stopka tam gdzie powinna byc.... |
tez kiedys sciagałem moto ze stojaka ale stopka była schowana i moto benc na lewą strone |
|
|
|
 |
Sebuś

Motocykl: Sprint ST
Imię: Sebastian
Wiek: 37 Dołączył: 07 Kwi 2011 Posty: 82 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: 2011-05-14, 11:37
|
|
|
| Brosik napisał/a: | | A czego oczekiwałeś ? zapomniałeś że mieszkasz w Polsce ? |
NO ale ja puszka czy moto, zawsze zatrzymam sie i pomogę motonicie. Nie mów mi że tak mało nas jest.. Nie należy wrzucać wszystkich do jednego wora...
Ale z drugiej strony, nie jedno moto stawiałem do pionu i tam w sumie nie ma roboty dla grona ludzi...
Zrozumiał bym GL albo jakiegoś podobnego krążownika |
|
|
|
 |
Kapitan Bomba

Motocykl: Orzeł 1
Imię: Tytus
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3388 Skąd: Galaktyka Kurvix
|
Wysłany: 2011-05-14, 12:08
|
|
|
| Sebuś napisał/a: | | O ale ja puszka czy moto, zawsze zatrzymam sie i pomogę motonicie |
1%er. |
|
|
|
 |
Sebuś

Motocykl: Sprint ST
Imię: Sebastian
Wiek: 37 Dołączył: 07 Kwi 2011 Posty: 82 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: 2011-05-14, 12:15
|
|
|
Rozumiem że Ty byś nie wspomógł...
Ale trzeba sie z góry nastawić na samodzielność... |
|
|
|
 |
T_rex
Motocykl: mam
Imię: Piotr
Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 571 Skąd: ślaskie
|
Wysłany: 2011-05-14, 20:33
|
|
|
| Cytat: | Na stacji w ciul osob i oczywiscie nikt sie nie przejal ani nie pomogl przy podnoszeniu sprzeta
|
He he potrafisz za..ć 200 to se teraz podnoś , myśleli
Sam nie wiem, ... koleś podnosi moto i daje radę, to mu przeszkadzać ? Gorsza jest znieczulica przy wypadkach , tam paru tępych chamów przejedzie zanim ktoś pomoże |
_________________ Gdy siadam na moto czuję ze spalam benzynę, w samochodzie tylko ją zużywam. |
|
|
|
 |
d1abol
czerwony dioboł
Motocykl: CBR F4i FS
Imię: Mateusz
Wiek: 37 Dołączył: 18 Gru 2010 Posty: 254 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 2011-05-14, 21:29
|
|
|
No przyznam ze tak latwo nie bylo, jeszcze se moto do pelna tanknalem, wiec 200 kg do wyrywania bylo |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-05-14, 21:39
|
|
|
| Następny. Jezusiku moto 200kg i pisze chłop 22 lata, że łatwo nie było. Ja nie wiem jedzcie więcej czy co |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
OCC Senior
sorry but without me
Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2123 Skąd: przychodzę?
|
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-05-14, 23:06
|
|
|
| Technika jest dla kobit i leszczy. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Sebuś

Motocykl: Sprint ST
Imię: Sebastian
Wiek: 37 Dołączył: 07 Kwi 2011 Posty: 82 Skąd: Znienacka
|
Wysłany: 2011-05-14, 23:07
|
|
|
Popieram, pozatym jak by mi sie CBFa wyje**ła to w napływie adrenaliny i nerwów podniósł bym ją jedną reka...
Poza tym w CBRce do 200kg nawet z pełnym bakiem jej chyba braknie co ? |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-05-14, 23:08
|
|
|
| Taką CBR to się dźwiga z pasażerem i kierowcą. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Ice man

Motocykl: GSXR 1100, FZ1
Imię: Tomek
Wiek: 35 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 1045 Skąd: DG
|
Wysłany: 2011-05-14, 23:46
|
|
|
Swego czasu kumpel wypadl z winkla na wynalazku hondy kuzu od skurwysna szkla i wogule i jeden z jadących puchom kolesi tylko zwolnil wylal i po temacie dopiero 3 z koleji pomugl mi wytachac ten wynalazek z rowu niestety zyjemy w kraju gdzie nieszczescie drugiego sprawia radosc albo poprostu ludzie nie lubią hondy |
_________________ STRZEMIESZYCE - DZIWKI SZAMPAN STRZELANINY
 |
|
|
|
 |
d1abol
czerwony dioboł
Motocykl: CBR F4i FS
Imię: Mateusz
Wiek: 37 Dołączył: 18 Gru 2010 Posty: 254 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 2011-05-14, 23:48
|
|
|
W naplywie adrenaliny chcialem podnosic na lezaco (jak juz i tak lezalem kolo sprzeta) z nogami zalozonymi na glowe ale sie opamietalem.
Na sucho niby 170. Z plynami bedzie pod 200. |
| Ostatnio zmieniony przez d1abol 2011-05-14, 23:51, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-05-14, 23:49
|
|
|
Pewnie myśleli, że nie żyjesz więc po co mieli wysiadać trupowi przecież wiele nie pomogą.
| d1abol napisał/a: | W naplywie adrenaliny chcialem podnosic na lezaco (jak juz i tak lezalem kolo sprzeta) z nogami zalozonymi na glowe ale sie opamietalem.
Na sucho niby 170. Z plynami bedzie pod 200. |
Widzisz jakbyś pasków nie przykleił na felgi to byś miał lżyj. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
T_rex
Motocykl: mam
Imię: Piotr
Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 571 Skąd: ślaskie
|
Wysłany: 2011-05-15, 11:26
|
|
|
No i po paru postach można wyrobić sobie metodę. Jak majgnałeś się razem z moto, np na parkingu lub cpn w miarę bezpieczne miejsce, leż nie wstawaj udawaj połamane nogi , ...po paru minutach,... no może jeszcze parę minut / i tak leżysz odpoczywasz/ ktoś się zlituje i podniesie moto, wtedy na bank zrobi ci się lepiej ładnie podziękować i dowidzenia.
Ale co z tymi co faktycznie się połamią ...hm |
_________________ Gdy siadam na moto czuję ze spalam benzynę, w samochodzie tylko ją zużywam. |
|
|
|
 |
|
|