Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
na ktory marsz Ty bys sie wybral(a)?
Autor Wiadomość
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-05-25, 21:39   

Smarujemy je jak wiekszosc rodakow: kurwami,hujami, pederastami czasem posilkujac sie przymiotnikami wspomagajacymi znanymi rownie szerokiej grupie spolecznej takimi jak: jebanymi, pierdolonymi, skurwialymi. Ku ogulnemu zaskoczeniu wspomniane mniejszosci zwykle piszczec w obliczu smarowania zadziej bez.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
Mongo 
Pachnący spaliną


Motocykl: Street Bob
Imię: Mongo
Dołączył: 23 Maj 2011
Posty: 121
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-05-25, 22:12   

No nie wiem, ja bym się chujem bał. W końcu to ruchliwy mechanizm ;o
Ale dziękuję :D
_________________
Ocieplenie klimatu przebiega zbyt wolno i w zimie nie da się jeździć.
W sezonie muszę wydzielić więcej spalin
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-05-25, 23:18   

Mnie sie z kolei wydaje ze kozystanie z internetu na smartfonie juz samo w sobie nastrecza na tyle duzo niedogodnosc ze dodatki w postaci domnieman jakiejs malej malej sa na tyle niepozadane ze wrecz niechciane
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
zeno
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-25, 23:40   

kupiłbyś sobie prezes w końcu normalnego kompa
 
 
Mongo 
Pachnący spaliną


Motocykl: Street Bob
Imię: Mongo
Dołączył: 23 Maj 2011
Posty: 121
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-05-25, 23:51   

Prezesowi nie wypada posiadać normalnego kompa.
Na normalnych kompach pisze gmin czyli pospólstwo i żołdactwo.
Normalny komp jest tak prosty, że aż prostacki.
Poza tym Prezes jako persona grata, nie może sobie pozwolić na luksus bycia offline.
Tak więc tylko i wyłącznie wielce mobilny smartfon w krzepkiej dłoni Prezesa, ratuje mu podległych przed popełnianiem błędów i zaniechań.
Zaiste niełatwo być Prezesem.
_________________
Ocieplenie klimatu przebiega zbyt wolno i w zimie nie da się jeździć.
W sezonie muszę wydzielić więcej spalin
 
 
zeno
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-26, 00:02   

Mongo ale ty nie wiesz o tym, że prezes nie ma jednej dłoni a w drugiej zostały mu tylko 3 palce, gadałem chłopu żeby kupił normalny komputer z jakimś programem na superextrawyjebaną mysz, żeby mu te 3 paluchy starczyły za wszystkie ale ten wymyślił smartfona bo chce być oryginalny i ze niby taki zaradny. nie przegadasz temu gościowi
 
 
Mongo 
Pachnący spaliną


Motocykl: Street Bob
Imię: Mongo
Dołączył: 23 Maj 2011
Posty: 121
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-05-26, 08:52   

Zeno, ja tu nie znam personalnie prawie nikogo i z pewnością nie raz zdarzy mi się popełniać różne faux pas. Co do wpływu braków w ukompletowaniu Prezesa na jego sprawność komunikacji netowej, stanowiska żadnego nie zajmę.
Przyczyna jest prosta - nie mam bladego pojęcia jaki zestaw sprzętowy byłby w tym wypadku optymalny. Jest takie powiedzenie "Syty nie zrozumie głodnego"
Dodać mogę jedynie tyle, że chłop jest indywidualistą i ma niezłą kiepałę - co wnoszę z treści postów.
Szybkość pisania na forum nie ma żadnego znaczenia - tu liczy się to co napisałeś, a nie jak szybko.
Jest w tej nibylandii, jaką jest net, wielu ludków piszących dużo, szybko i to przy użyciu 10 palców (ja piszę tylko pięcioma) ale fakt emitowania 900 znaków w minucie absolutnie nie oznacza, że powstaje treść, którą warto czytać.
Z dwojga złego jeśli już musiałbym wybierać, wolałbym cierpieć z ograniczeniem fizycznym, niż nie cierpieć jako pusty kadłubek ograniczony psychicznie.
Także Prezes - pisz na tym na czym Ci pasi.

A co do tematu (żeby mnie nie zbanowano za off topka) to homoseksualiści mnie nie zajmują. Niech się całują po dupach - mnie nic do tego, bo ani to nie moje wargi ani nie moja dupa.
Wkurza mnie natomiast to, że ich "problemom" poświęca się więcej czasu i uwagi niż problemom faktycznym i za to mam pretensje do mediów.
Wczoraj wnosiłem na krześle do bloku sąsiadkę - starowinkę, której nogi nie dały rady pokonać schodów.
Wczoraj z netu dowiedziałem się, że chorym na SM po czterdziestce NFZ nie refunduje leczenia.
Rozrastają się do monstrualnych rozmiarów służby kontrolujące każdy krok obywatela.
Biurwokracja ma się świetnie, a nawet rozkwita i po tylu latach od transformacji nadal nie służy obywatelom tylko ma ich za upierdliwość przyrodniczą.
NFZ ogranicza liczbę badań żeby z oszczędności wypłacać sobie premie.
ZUS - gospodarz pieniędzy najuboższej grupy społecznej, buduje z tych pieniędzy marmurowe twierdze.
Itd itp.
To są problemy warte by się nad nimi z kamerą pochylać, a nie dyskusje o tym, jaki rodzaj środka nawilżającego lepiej zabezpieczy przed obtarciem pupcię.

Ja rozumiem, że są ludzie, którzy uwielbiają przeżywać wielokrotne orgazmy po podłączeniu prądu do jajec i niech se tam panie dzieju robią dobrze o ile płacą za prąd ale byłbym wdzięczny gdyby mnie tym widokiem nie atakowano w każdych wiadomościach, bo czasem jestem w trakcie posiłku.

Reasumując tak, jestem za równością, ale tylko za równością obejmującą wszystkich postawionych do konta przez los i albo niech wszystkich nas jednakowo państwo ma w dupie albo z jednakową uwagą otacza opieką.
A na razie, póki mamy to co mamy, niech swe inicjatywy kieruje w stronę najsłabszych, którzy muszą walczyć nie o komfort dupcenia tylko o przetrwanie.

No to się powymądrzałem na cały dzień - spadam nawijać km na koło w proteście przeciwko większości, która chce mnie (czyli mniejszość) pozbawić przyjemności jazdy na grzmiących wydechach i w nieatestowanym orzeszku.
Narencjusz ;)
 
 
Thabel 
Kawał Chama


Motocykl: Honda Shadow
Imię: Kamil
Dołączył: 22 Maj 2011
Posty: 38
Skąd: Tychy
Wysłany: 2011-05-26, 15:04   

Dokładnie, rozbraja mnie samo stwierdzenie o rzekomej dyskryminacji osób homoseksualnych. Nikt nie ma na czole wypisanych upodobań seksualnych. Ja w cv również nie wpisuję faktu, że z upodobaniem wiążę partnerki. Zrobił się taki szum medialny wokół tęczowych tylko dlatego, że wielu możnych i sławnych się do nich zalicza. A prawdziwa dyskryminacja? Spróbuj załatwić cokolwiek na mieście jeżdżąc na wózku. Zaczynając od komunikacji miejskiej. I niech mi nikt nie mówi, że taki punkt widzenia boli homoseksualnych, skoro potrafią wytrzymać pindola w grocie Nestle, to powinna być dla nich bułka z masłem. o.
_________________
http://www.bikepics.com/members/thabel/88vt1100/
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-05-26, 15:37   

Rad jestem, że ktoś jeszcze używa słowa kadłubek. Co do SM sprawa w moim mieście ma się tak, że niestety ze 2500 osób toczonych jest przez SM. Dla mniej wtajemniczonych SM to Spółdzielnia Mieszkaniowa choroba o tyle niewdzięczna, że bezlitośnie nie zabija w trybie nagłym a pozwala żyć nieszczęśnikowi w siebie przyodzianą długie lata niczym drzewu przyrastająca doń hubą ciągnąc zeń soki i racząc go bezustannymi atakami średniej uciążliwości zwanymi potocznie podwyżkami opłat za czynsz oraz media. Nadziei na znalezienie skutecznego lekarstwa nie ma ponieważ wirus bezustannie mutuje ukazując się co kilka lat w nowej nieprzewidywalnej i nieznanej formie- osobie kolejnego prezesa. Uciążliwość choroby dzięki owym zmianą przybrała charakter sinusoidalny obniżając swoją dokuczliwość po powstaniu nowego mutanta by uderzyć ze wzmożoną siłą ku schyłku życia szczepu zapoczątkowanego przez niego. Perfidia wirusa polega w szczególności na tym, iż w kolejnych fazach swego rozwoju pozwala przystosować układ immunologiczny nosiciela do swojej obecności skutkując pozorną symbiozą dzięki czemu przybiera sposobność pasożytowania przez czasookres równy długości życia nosiciela. SM to nieuleczalna choroba przewlekła, której objawy można próbować jedynie łagodzić z dość mizernym jak dotąd skutkiem. Ulgę zainfekowanemu przynieść może jedynie pogodzenie się z chorobą niwelując jej symptomy wpływające w szczególności na psychiczny stan pacjenta. To jedyne co chory może dla siebie zrobić gdyż od fizycznej strony choroby wybawieniem jest tylko jego śmierć.

Co do mojego indywidualizmu powiem tylko: My indywidualiści trzymamy się razem.

Co do mniejszości powiem: Błędem jest pozostawanie obojętnym względem zagadnienia jeśli tylko bezpośrednio nas ono nie dotyczy ponieważ pozostawiona pewna swoboda skutkuje powstawaniem podziemia w następstwie jego rozwój a w efekcie uzyskanie jeszcze większej swobody w której to podziemie do dalszego rozwoju przestaje być konieczne. Finalnie zespół chorobowy zmienia swą klasyfikację z choroby stając się trendem a później szeroko rozumianą normą społeczną. Granica norm ulega przesunięciu dając na swym przykładzie wolną drogę kolejnym dewiacjom do przejścia w fazę trendu i kolejno normie.

Thabel napisał/a:
I niech mi nikt nie mówi, że taki punkt widzenia boli homoseksualnych, skoro potrafią wytrzymać pindola w grocie Nestle

Ostrożnie wypowiadaj słowa gdyż kobiety również mogą poczuć się wspomnianą mniejszością seksualną.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
Thabel 
Kawał Chama


Motocykl: Honda Shadow
Imię: Kamil
Dołączył: 22 Maj 2011
Posty: 38
Skąd: Tychy
Wysłany: 2011-05-26, 16:26   

Kobiety mają wielokrotnie wyższą wytrzymałość na ból niż my :-) W końcu jakoś muszą z nami wytrzymać
_________________
http://www.bikepics.com/members/thabel/88vt1100/
 
 
Kapitan Bomba 


Motocykl: Orzeł 1
Imię: Tytus
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 3388
Skąd: Galaktyka Kurvix
Wysłany: 2011-05-26, 23:10   

Kobiety do garów. Tak dla przypomnienia.
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-05-26, 23:51   

Brosik napisał/a:
Kobiety do garów. Tak dla przypomnienia.

Ale najpierw trzeba je poćwiartować żeby się zmieściły.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
Abaddon
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-27, 06:40   

A ja jestem zatwardziałym homofobem, o czym większość moich znajomych wie.
Nie lubię, nie cierpię, nie toleruję, nienawidzę i wszystko co na NIE...
Dla mnie to normalne zboczenie i patologia.

A jak już słucham jakie to oni mają prawa i jak się domagają, to mnie trzepie jak kotem po tyfusie.

Nie zamierzam oglądać mindolących się pedałków na ławce w parku, bo z powodu takich widoków, najnormalniej w świecie ciągnie mnie od żołądka, a do tego dostaję dzikiej agresji, a już nie wyobrażam sobie takiej sytuacji kiedy będę spacerował z dzieckiem :angry
 
 
Kapitan Bomba 


Motocykl: Orzeł 1
Imię: Tytus
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 3388
Skąd: Galaktyka Kurvix
Wysłany: 2011-05-27, 08:41   

Homoseksualizm to ciężka choroba, którą można wyleczyć silną terapią wstrząsową.
 
 
zeno
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-27, 09:28   

ta, złapać chorego i wstrząsać od tyłu
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/