Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Microcary - co o tym sądzicie ?
Autor Wiadomość
mg1989sos 
Założyciel

Motocykl: ZZR600
Imię: Michał
Wiek: 37
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2367
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-11-17, 16:51   Microcary - co o tym sądzicie ?

Ostatnio oglądałem na TVN Turbo program Zakup kontrolowany w którym jakiś 16 letni dzieciak szukał dla siebie "samochodu".... jak się okazuję według przepisów obowiązujących w polsce "samochodem" można jeżdzić już w wieku 14 lat na kartę motorowerową.... wystarczy że spełnia kilka warunków ... masa do 500 kg, prędkość maksymalna do 45 km/h, a od 16 lat na prawo jazdy kategorii B1 można prowadzić samochód do 500kg... bez żadnych dodatkowych warunków... czyli można sobie wsadzić do niego silnik od Hayabusy i zapieprzać 200km/h.... byle by ważył mniej niż pół tony....


Czy was to trochę nie przeraża ? 14 letni dzieciak zamknięty w półtonowej plastikowo-metalowej puszce ? A co jeśli potrąci inne dziecko które mu wyskoczy na drogę ? Kto wtedy za to będzie odpowiadał ? Pewnie znowu rodzice bogatego dzieciaka który dostał ten wyrób samochodopodobny...



Przykłady tych "samochodzików":




"bardzo dobra sprawda dla tych którzy nie moga zdać prawo jazdy oraz dla dzieci od 14 lat."

Cabrio za 30 tys.....

TAAAATO !! A dasz mi 46 tys. kieszonkowego na autko ?
Profil Facebook
 
 
 
Patra 


Motocykl: CB 500
Imię: Patra
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 2904
Skąd: SO
Wysłany: 2010-11-17, 17:01   

Patrząc na to, co się dzieje na drogach nie wiem co gorsze: 14-latek za kółkiem czy 60-latek jeżdżący od święta w godzinach szczytu z prędkością 40km/h.
_________________
Zawsze kiedy piszesz głupie posty bóg zabija kotka!
Gość pozdrawiam
:D
 
 
OCC Senior 
sorry but without me

Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2123
Skąd: przychodzę?
Wysłany: 2010-11-17, 17:02   

http://www.youtube.com/watch?v=ow_BlbYD7S4
tak wyglada "jazda" za taka kosiarka.
 
 
mg1989sos 
Założyciel

Motocykl: ZZR600
Imię: Michał
Wiek: 37
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2367
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-11-17, 17:04   

kosiarką ? nie obrażaj kosiarek :D


dla porównania ....

microcar : 500ccm / 5.5 KM
kosiarka mojego ojca : 115 ccm / 13.5 KM
Profil Facebook
 
 
 
SkandalRally 


Motocykl: Suzuki GS 500 E
Imię: Piotr
Wiek: 41
Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 71
Skąd: Mysłowice
Wysłany: 2010-11-17, 19:14   

... generalnie to jestem przeciwnikiem wypuszczania DZIECI na drogi w czymś takim. W takim wieku to w głowie ma się klocki a nie samochody. Poza tym co z odpowiedzialnością za zdarzenia które taki dzieciak może dokonać. Strach się bać.
Swoja drogą ciekaw jestem jak na takie coś zapatrują się ubezpieczalnie.
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2010-11-17, 19:23   

Powiedzcie mi jedno a jaka jest różnica czy przyłoży w was łebek skuterem czy przyłoży w was łebek mikrosamochodem? Zagrożenie jest takie samo w obu przypadkach ale w tym drugim kiedy ktoś przyłoży w łebka to łebek ma większe szanse na przeżycie niż na skuterze, który po strzale samochodem rozpadnie się w drobny mak. Jeżeli już wprowadzać ograniczenia to co do wieku i wymagań stawianych potencjalnemu kierowcy a nie pojazdu jakim się on porusza. A to wyśmiewanie się z mikrosamochodów uważam za głupotę chyba wynika to z kompleksów tylko, że facet w mikrosamochodzie to zawsze będzie facet, a dupa w hummerze to zawsze będzie dupa nie facet. Idea mikrosamochodów z racji kwestii ekologii i ekonomii jest jak najbardziej zasadna.
 
 
mg1989sos 
Założyciel

Motocykl: ZZR600
Imię: Michał
Wiek: 37
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2367
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-11-17, 19:35   

no wiesz... jakbym mial wybrać czy wjedzie we mnie dzieciak na 100 kg skuterze czy 500 kg puszką... wybrał skuter....

myślisz że to plastikowe dziadostwo nie rozpadnie się przy wypadku ? strefa zgniotu przy czołowym zderzeniu kończy się pewnie gdzieś przy tylnym zderzaku ...

ekonomia ? spalanie w granicach 5 litrów ropy przy silniku 500ccm/5.5KM....

i dorzuć do tego większe korki w miastach ...
Profil Facebook
 
 
 
defQ 


Motocykl: Żółta ZX-6rrrrr
Imię: Łukaszek :P
Wiek: 41
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 374
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-11-17, 19:43   

stanowcze NIE dla takich pomysłow, wiekszosc dzieciakow nie ma pojecia o przepisach RD. Stanowcze TAK dla mlodych adeptów kierownicy czyli +16r ;) czyli tak jak jest B1.
_________________
 
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2010-11-17, 19:56   

mg1989sos napisał/a:
no wiesz... jakbym mial wybrać czy wjedzie we mnie dzieciak na 100 kg skuterze czy 500 kg puszką... wybrał skuter....

myślisz że to plastikowe dziadostwo nie rozpadnie się przy wypadku ? strefa zgniotu przy czołowym zderzeniu kończy się pewnie gdzieś przy tylnym zderzaku ...

ekonomia ? spalanie w granicach 5 litrów ropy przy silniku 500ccm/5.5KM....

i dorzuć do tego większe korki w miastach ...

Mówisz tak bo jeszcze nic nie wjechało jak wiedzie to zobaczysz, że czy 100 czy 500kg to dziadostwo się narobi niezłe. Poza tym jak uderza autko to wali w nogi kładziesz się automatem na maskę i już wtedy trochę energii się wytraca, a skuter jak przyłoży to wali swoją masą wyżej i robi większe dziadostwo jeszcze wywala kierowce przez kierownicę i nim dostajesz, można w dyńkę dostać kaskiem. Gdybym miał wybierać to osobiście wolał bym dostać samochodem niż skuterem czy motocyklem.

Ekonomii nie ma? Lepiej 5l ropy i jechać po mieście 50km/h czy z 9l i też jechać 50km/h

Czy korki większe? Mniejsze bo krótsze takie dwa mikrosamochody to jak jeden normalny :P
 
 
mg1989sos 
Założyciel

Motocykl: ZZR600
Imię: Michał
Wiek: 37
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2367
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-11-17, 20:00   

weź jeszcze pod uwagę że jak taki samochodzik walnie ci w nogi i polecisz na maskę to wpadniesz do silnika... bo maska jest zrobiona z bardzo cienkiego tworzywa... żeby było lekkie... po otwarciu wygina się jakby z papieru była...


korki będą większe.. bo zanim to ruszy z pod świateł to czerwone się z powrotem włączy ...

a przy autach za 30-40 tys takie spalanie to nic dziwnego, każde małe miejskie autko pali tyle...
Profil Facebook
 
 
 
defQ 


Motocykl: Żółta ZX-6rrrrr
Imię: Łukaszek :P
Wiek: 41
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 374
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-11-17, 20:06   

wlasnie Michał dobrze napisal, ze zanim to ruszy... a co gorsza jesli bedzie to grupka ;) to gorzej niz L z pierwszymi wyjazdami na miasto ;) , ale dobrze ze cena troche zaporowa jest
_________________
 
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2010-11-17, 20:20   

A emeryt albo baba jeżdżąca na pieska preriowego to poleci jak rakieta to jaka jest płynność zależy od kierowców tak samo jak od pojazdów. A poza tym przy obecnej technologii i wadze tych pojazdów to podejrzewam, że mogło by się to zbierać z pod świateł tak samo jak jakie cinquecento.

A co do tamowania ruchu to was w tych "L" wypier.... z miasta i zaraz się poprawi płynność bo to np. co wyprawia się w DG to jakieś nieporozumienia jak co chwila trafia się na tych jadących po 30km/h 20 sekund zastanawiających się przed ruszeniem kursantów, którym potrafi auto zgasnąć przy ruszaniu.

Mikroby to be a wy są cacy a z walcem na drodze są mniejsze problemy jak z taką L'ką.
 
 
defQ 


Motocykl: Żółta ZX-6rrrrr
Imię: Łukaszek :P
Wiek: 41
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 374
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2010-11-17, 20:29   

Czyli wg. Twojego toku myslenia Arturze, to mam/mamy uczyc ludzi jezdzic po drogach polnych, badz tam gdzie nie ma ruchu wogole ? To wiesz co by sie wtedy dzialo na miescie, jakby takie osoby by zaczely wyjezdzac na miasto... pozatym L nie jezdza 30km/h tylko wieciej, przynajmniej w Gliwicach/Rybniku wiekszosc L porusza sie z max. dozwolona predkoscia, a to ze jest pare chorych ograniczen na drogach to inna bajka.

Wieksze zagrozenie nie powoduja kursanci [L] tylko kierowcy tacy jak Ty, ktorzy za nic maja przepisy [bo tak wywnioskowalem z Twego posta - ze jadaca L przepisowo to zło] - jesli jezdzisz w miare normalnie to PRZEPRASZAM :)

i na kuniec ... Zapomniał wół, jak cieleciem był ? odrazu miSZCZem prostej byles ? :P

ps.
Wypier%# TIRy z miasta, Wypier^$3 autobusy z miasta, Wypier%@$# politykow z miasta ... by zylo sie lepiej :)
_________________
 
 
 
OCC Senior 
sorry but without me

Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2123
Skąd: przychodzę?
Wysłany: 2010-11-17, 20:57   

defQ napisał/a:
przynajmniej w Gliwicach/Rybniku wiekszosc L porusza sie z max

musze po rybniku pojezdzic bo wierzyc mi sie nie chce. nikomu o zdrowych zmyslach nie przeskadza samochod (nawet L) jadacy przepisowo. natomiast kazdemu o zdrowych zmyslach i nerwach przeszkadza jadaca 30-40 L-ka. Ja nie trabie na Lki , ucza sie i jak jada z max dozwolona to nic sie niedzieje, jak jada mniej to wyprzedzam albo czekam. ale w te wakacje szlag mnie trafil jak na katowickim rondzie kobieta jechala na jedynce blokujac ruch. kto tych kursantow wypuszcza na miasto skoro nie umieja jezdzic? wszechwladna mamona?
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2010-11-17, 20:57   

Przekaz jest prosty żyj i daj żyć innym skoro wypier... ich to wypier... i was skoro tak o płynność ruchu chodzi, a skoro jednym wolno to niech innym też wolno a lepsze według mnie było by jakby się po drodze w mieście poruszały takie mikrusy zamiast grzybów bez refleksu i małolatów z sianem w głowie w 1,5-2 tonowych autach z silnikami po 1,6-3 litry.
Gdyby każdy jeździł z takimi prędkościami jak ja kiedy wsiadam w auto to by połowy wypadków nie było bo moja jazda autem to 50-60 km/h a na drogach gdzie można 90 to jeżdżę po 70 a to jak jeżdżą kursanci jest często przesadą i nie wmówisz mi, że nie ma masy takich co jeżdżą po 30 km/h rekordzistkę za jaką jechałem jechała równo 20 km/h na drodze wzdłuż zalewu pogoria nie wiem ile tam jest dopuszczalnej ale to las więc pewnie 70-90 nie mniej. Na kursach na pewno nie blokowałem ruchu tak jak oni bo akurat ja osobiście to notorycznie przekraczałem prędkość a jadąc z zawiercia do DG na E75 mało nas w aucie nie rozwaliłem przy 130. Miałem takiego instruktora, który pozwalał na przekraczanie prędkości i bardziej szło przy nim łamać przepisy dot. prędkości niż blokować ruch.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/