|
ekipa do budowy domu |
| Autor |
Wiadomość |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-05-17, 18:21
|
|
|
| Skończ pierdolić ! Co spółdzielnia robi? Wały robi kasę kradnie i tylko prezesów zmienia, którzy domy z czynszów pobudowali. U nas co 2 chałupy postawił nogę dał a ludzie na całym osiedlu pół roku wody ciepłej nie mieli bo spółdzielnia kasy PECowi nie płaciła i tak poszli na rękę bo w zimę centralnego nie zakręcili a była już taka ewentualność. Łażą co chwila i czynsze podnoszą i wszystkie poboczne opłaty plus co chwila jakiś natręt dzwoni tu do liczników od wody tu do liczników od prądu to do gazu i pielgrzymki po mieszkaniu cały czas łażą. Akwizytorzy, cyganie, jechowi a tu się ktoś pyta gdzie mieszka Antoni Napletek a gdzie Rozalia Uryna a to się mylą światło chcą zapalić i w dzwonek o 2-3 w nocy dzwonią a to klucze do piwnicy chcą a to się hujowi jakiemuś nawalonemu bloki pomylą i się do twoich drzwi dobija myśląc, że go nie chcą do domu wpuścić albo przyjdą dzwonią jakieś obce żule czy byś im szklaneczki nie pożyczył. Listonosz dzwoni. Wiercą i borują kurwa wiercą i borują jak nie ze spółdzielni to co chwila remont u kogoś w mieszkaniu obok. Noc jest a tu idzie skolopendra cała ekipa z imprezy wraca to najebani hałas rumor bo się po schodach rozbijają. W zimę wejdą buty ze śniegu otrzepują to napierdalają w schody a po płycie pięknie niesie. U tego pies szczeka u tego się kłócą u tego telewizor gra inny sra a ty wszystko to słyszysz i chwili ciszy nie masz. Tępe baby podpaski do kibli wrzucają i inne obierki po warzywach non stop kanalizacja zapchana i przyjadą i koparami kopią co chwila w innym miejscu. Sezon grzewczy się skończy i co z tego, że pizga ogrzewanie wyłączone a ty marznij albo kupuj grzejnik i grata trzymaj chociaż za centralne płacisz. Na parkingu miejsca nie ma parkingi z dróg porobione ani zaparkować ani przejechać. Śmieci zamiast wywieźć to w konia walą i pełne przesypujące się śmietniki i często kupa śmieci dookoła estetyka jak na bronksie. Ciasno miejsca na nic nie ma gówno możesz zrobić bo cisza nocna albo nie wypada albo policję wezwą. Mijanie się z ludźmi których najchętniej byś ominął bo słyszeć milionowy raz te same pytania doprowadza do kurwicy "a gdzie ty jesteś że cię nie ma" i najchętniej byś odpowiedział "a w dupie kurwa głęboko w dupie tam poszukaj baranie" ale nie wypada bo sąsiad z którym w zgodzie żyjesz ale ominąć się na metrowym korytarzu nie da. Buractwa multum połowa nadająca się do odstrzału przybłędy bóg wie skąd bez kultury i szacunku dla czegokolwiek co nie jest ich własnością i musisz non stop kogoś ścigać i jebać chyba, że wolisz łeb spuścić i sprzątać i naprawiać po kimś bo dziad jeden z drugim wychodzi z założenia jak nie moje to niczyje. Mógłbym książkę napisać o urokach życia w szuflandii a dom to jest dom puszczasz strusia puszczasz dzika i wszyscy wypierdalać a jak ktoś wlezie to albo struś kopnie albo dzik stratuje i święty spokój resztki dziada po trawniku rozrzucisz tylko będzie lepiej rosło. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
zeno [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-05-17, 20:04
|
|
|
| Prezes to nie moja wina, ze mieszkasz tam gdzie mieszkasz. ja swoje osiedle chwaliłem i w sumie żal mi sie było wyprowadzać. i chyba w przeciwienstwie do ciebie mam porównanie wlasny dom albo wlasne mieszkanie na fajnym osiedlu |
|
|
|
 |
OCC Senior
sorry but without me
Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2123 Skąd: przychodzę?
|
Wysłany: 2011-05-17, 21:00
|
|
|
z wlasnych obserwacji wyszedl mi jeden wniosek. na jakosci budynku zalezy jedej a czasami dwom osobom.
ta pierwsza to inwestor - ktory wie najlepiej i chce miec wykonane najlepiej - co nie musi isc w parze.
ewentualna druga jest projektant budynku. tylko architekt bedzie pilnowal jakosci i zgodnosci wykonanych prac z dokumentacja. Projekt jest dzielem ktore chce sie zobaczyc takim jakim sie je widzi w glowie.
Wiara w kierownikow budowy... bzdura. kierownik budowy to koles ktory musi tam byc ustawowo (prowadzi dziennik budowy). oczywiscie kierownika tam nigdy nie ma chyba ze jest jakas haja to sie go wzywa.
To co moze zrobic inwestor (pozbawiony pomocy autora projektu) to ustanowienie inspektora nadzoru. taki insektor to osoba oplacana przez inwestora i pilnujaca roboty. Tu jeszcze mozna liczyc na lojalnosc uwarunkowana regularnymi wplywami na konto.
kieronik budowy chce miec spokoj. jemu placi sie za pieczatke. wykonawca robot chce miec spokoj - chce budowac najtaniej i najszybciej wykorzystujac wszystkie mozliwe uproszczenia. do tego maja taka gadane ze "bedzie pan zadowolonyyyy."
na budowach pracuja ludzie niewykfalifikowani ( w wiekszosci). tanie firmy "od domkof" nie maja dobrze oplacanych fachowcow. pracuja tam emerytowani gornicy, fryzjerzy itd. nad takimi trzeba stac i sypac kurwami a i tak zrobia to po swojemu.
nie ma lekko. |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2011-05-17, 21:09
|
|
|
| jakbyś używał czasem polskich znakow to było by w miare ok. |
_________________ a nie bede nikogo obrazal.. |
|
|
|
 |
Bass
Pal gumę a nie dusze

Motocykl: R1200GS
Imię: SEBA
Wiek: 50 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 1296 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: 2011-05-17, 21:10
|
|
|
jak to wszystko czytam to może lepiej nie budować hmm? Rozumie że te wszystkie nowo budowane domki w okolicy to są katastrofy budowlane czy co?
To jest jak z motocyklami każdy szuka igły ale jak ją już znajdzie to pada na kolana i twierdzi ze takich pieniędzy nie da . Coś za coś |
_________________ Bass - www.riss.pl Hurtownia odzieży BHP
 |
|
|
|
 |
maru

Motocykl: Gsf 1250 SA Bandit
Imię: Marek
Wiek: 53 Dołączył: 14 Kwi 2010 Posty: 308 Skąd: SBE/SD
|
Wysłany: 2011-05-17, 21:36
|
|
|
A ja jak to czytam to co mam powiedzieć?? Jestem akurat Kierownikiem Budowy lub też czasami Inspektorem Nadzoru - znaczy, posiadam uprawienia budowlane i zajmuje się głównie budowaniem domów:) Pozdrawiam Panowie ech...człowiek całe życie się uczy... |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-05-17, 21:37
|
|
|
| maru napisał/a: | | A ja jak to czytam to co mam powiedzieć?? |
Najlepiej prawdę jaka by nie była. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
OCC Senior
sorry but without me
Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2123 Skąd: przychodzę?
|
Wysłany: 2011-05-17, 21:41
|
|
|
jest jeszcze jedna opcja. jak zwykle nie za darmo ale tez nie na darmo.
inwestor zastepczy - zleca sie firmie wybudowanie domu za odpowiednia kase + kilka do kilkunastu procent prowizji. ta firma znajduje wykonawce i ma za zadanie dopilnosc budowy. po zakonczeniu prac , inwestor sklada podpis i odbiera klucze |
|
|
|
 |
cybek1984

Motocykl: R1
Imię: Adrian
Wiek: 42 Dołączył: 06 Kwi 2010 Posty: 290 Skąd: Tychy, Kraków
|
Wysłany: 2011-05-17, 21:42
|
|
|
| prezesartur napisał/a: | | Skończ pierdolić ! Co spółdzielnia robi? Wały robi kasę kradnie i tylko prezesów zmienia, którzy domy z czynszów pobudowali. U nas co 2 chałupy postawił nogę dał a ludzie na całym osiedlu pół roku wody ciepłej nie mieli bo spółdzielnia kasy PECowi nie płaciła i tak poszli na rękę bo w zimę centralnego nie zakręcili a była już taka ewentualność. Łażą co chwila i czynsze podnoszą i wszystkie poboczne opłaty plus co chwila jakiś natręt dzwoni tu do liczników od wody tu do liczników od prądu to do gazu i pielgrzymki po mieszkaniu cały czas łażą. Akwizytorzy, cyganie, jechowi a tu się ktoś pyta gdzie mieszka Antoni Napletek a gdzie Rozalia Uryna a to się mylą światło chcą zapalić i w dzwonek o 2-3 w nocy dzwonią a to klucze do piwnicy chcą a to się hujowi jakiemuś nawalonemu bloki pomylą i się do twoich drzwi dobija myśląc, że go nie chcą do domu wpuścić albo przyjdą dzwonią jakieś obce żule czy byś im szklaneczki nie pożyczył. Listonosz dzwoni. Wiercą i borują kurwa wiercą i borują jak nie ze spółdzielni to co chwila remont u kogoś w mieszkaniu obok. Noc jest a tu idzie skolopendra cała ekipa z imprezy wraca to najebani hałas rumor bo się po schodach rozbijają. W zimę wejdą buty ze śniegu otrzepują to napierdalają w schody a po płycie pięknie niesie. U tego pies szczeka u tego się kłócą u tego telewizor gra inny sra a ty wszystko to słyszysz i chwili ciszy nie masz. Tępe baby podpaski do kibli wrzucają i inne obierki po warzywach non stop kanalizacja zapchana i przyjadą i koparami kopią co chwila w innym miejscu. Sezon grzewczy się skończy i co z tego, że pizga ogrzewanie wyłączone a ty marznij albo kupuj grzejnik i grata trzymaj chociaż za centralne płacisz. Na parkingu miejsca nie ma parkingi z dróg porobione ani zaparkować ani przejechać. Śmieci zamiast wywieźć to w konia walą i pełne przesypujące się śmietniki i często kupa śmieci dookoła estetyka jak na bronksie. Ciasno miejsca na nic nie ma gówno możesz zrobić bo cisza nocna albo nie wypada albo policję wezwą. Mijanie się z ludźmi których najchętniej byś ominął bo słyszeć milionowy raz te same pytania doprowadza do kurwicy "a gdzie ty jesteś że cię nie ma" i najchętniej byś odpowiedział "a w dupie kurwa głęboko w dupie tam poszukaj baranie" ale nie wypada bo sąsiad z którym w zgodzie żyjesz ale ominąć się na metrowym korytarzu nie da. Buractwa multum połowa nadająca się do odstrzału przybłędy bóg wie skąd bez kultury i szacunku dla czegokolwiek co nie jest ich własnością i musisz non stop kogoś ścigać i jebać chyba, że wolisz łeb spuścić i sprzątać i naprawiać po kimś bo dziad jeden z drugim wychodzi z założenia jak nie moje to niczyje. Mógłbym książkę napisać o urokach życia w szuflandii a dom to jest dom puszczasz strusia puszczasz dzika i wszyscy wypierdalać a jak ktoś wlezie to albo struś kopnie albo dzik stratuje i święty spokój resztki dziada po trawniku rozrzucisz tylko będzie lepiej rosło. |
jak bym ogladał dzień świra normalnie |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-05-17, 21:45
|
|
|
Albo inwestujesz 2 patole w gnata bierzesz chłopaków wyprowadzasz po kolei każdego z ekipy na bok przystawiasz mu do łba i stawiasz temat uczciwie: będzie coś źle to będzie źle. Bez pierdolenia i bez żadnych hokus-pokus wtedy jeden drugiego będzie pilnował nawet nie będzie trzeba na budowę zaglądać.
| cybek1984 napisał/a: | jak bym ogladał dzień świra normalnie |
Pożyj z hołotą dookoła to pogadamy. Sąsiadkę np mam z boku taką co szklanki w klozecie płuka a codziennie 4-5 rano awantury jak skurwysyn na górze znowu opóźnieni. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
| Ostatnio zmieniony przez prezesartur 2011-05-17, 21:48, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Kapitan Bomba

Motocykl: Orzeł 1
Imię: Tytus
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3388 Skąd: Galaktyka Kurvix
|
Wysłany: 2011-05-17, 21:47
|
|
|
| Albo wiertarkę z udarem. Można się pastwić dłużej nad nieodpowiedzialnym pracownikiem. |
|
|
|
 |
OCC Senior
sorry but without me
Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2123 Skąd: przychodzę?
|
Wysłany: 2011-05-17, 22:09
|
|
|
| Cytat: | | , w sobote zamiast jeździć ja siedze na ogródku i albo kosze trawnik, albo kopie drzewka albo robie milion innych rzeczy które akurat są w tym czasie nad wyraz niezbędne np. malowanie płotu, budy na drewno, przestawianie kamieni, sprzątanie garażu piwnicy, poprawianie rynien i wszystko inne to co ci sie może zdupić w budynku a co w bloku robi za ciebie spóldzielnia. |
to tak jak roznica miedzy wlasnym autem a autobusem. do auta tez bez przery dokladasz i remontujesz a w autobusie.... pffffiii ... kasujesz bilet i jedziesz.
tyle ze jedziesz z tymi wszystkimi ludzmi ... jedziesz tam gdzie ci wszyscy ludzie. a jak chcesz gdzies nagle jechac to czekasz jak ci wszyscy ludzie czekaja. |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-05-17, 22:13
|
|
|
| A jeszcze mi się przypomniało lata do tyłu jak sąsiad bidulek łaził do spółdzielni łaził bo on chory ławeczkę by pod klatką chciał. Tak łaził, że wyłaził ale tak załatwił, że nie pod jego oknem postawili tylko pod moim a lokalizacja taka, że połowa tamtędy łazi i non stop oblegana 2,3,4 w nocy siedzą codziennie nawaleni i dyskutują i wszystko słyszysz spać nie idzie bo drą ryje. Ktoś deski połamał myślę sobie no teraz będzie spokój to nichuja siedzieli na tych betonowych profilach i dalej środek nocy a pod oknem krzyki. Myślę sobie no nic nie zrobisz dziękuję kochany sąsiedzie po raz enty. Mówię sobie albo ta ławka albo ja wziąłem kilku kilowy młot wyszedłem w nocy i naprawiłem. Do dzisiaj cisza pod oknem jak makiem zasiał i tak właśnie powinno się z połową sąsiedztwa sprawę załatwić bo to się sprawdza. Kumpel przetestował to na sąsiedzie moim u którego w domu znowu panował taki zwyczaj, że klamki używano tylko do otwierania drzwi a zamykano jak w starych PKS'ach. Wyobraźcie sobie cały dzień łażą i drzwiami napierdalają i to tak nimi łupali, że aż od łazienki mi drzwi drżały o wejściowych to ani nie mówię. Pół dnia JEB JEB drzwiami on wyłazi JEB żona wyłazi JEB dzieci latają jak poparzone w te i wewte i JEB JEB JEB. Jak żyje to jeszcze takiego czegoś nie widziałem a tu tak latami. Kumpel miał raz zatarg poszedł zadzwonił jak mu w drzwiach nunczakiem zapierdolił to przez miesiąc prawie z domu nie wychodzili i święty spokój był chociaż kochany sąsiad powiedział, że ja go z kumplem lałem chociaż mnie tam nawet nie było. Sąsiedzi... jak giemul mówi spieprzać od ludzi jak najdalej. I tak powinno się robić profilaktycznie raz na kwartał połowie dopierdolić może by się nauczyli. W ogóle to się zastanawiam co się stało bo gdzieś od roku zamykają normalnie drzwi klamką a wcześniej ze 25 lat nakurwiali. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
zeno [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-05-17, 23:02
|
|
|
| Senior obaj wiemy czemu bronisz projektantów, z wlasnego doświadczenia ci powiem ze i tam jak wszędzie są partacze, sprinterzy, dziady i dobrzy fachowcy, ci ostatni są oczywiście w mniejszości. natomiast jest jedna prawidlowośc : podobnie jak u lekarzy nie widziałem jeszcze biednego projektanta a w temacie pracuje ok. 20 lat. |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-05-17, 23:14
|
|
|
| Architekt? Dobre sobie. Sąsiedzi moi mogli by opowiedzieć o architekcie już z 8 lat po fakcie a do dziś jak opowiadają o jego pomysłach to z ogniem w oczach. Architekt który tak poprojektował, że ściany fundamentowe kończyły się a ściany właściwe zaczynały się ze 40cm poniżej poziomu gruntu a daszki miały mieć spadek nie w kierunku od ściany tylko na ścianę. Debile są wszędzie. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
|
|