Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
ekipa do budowy domu
Autor Wiadomość
greenmack 


Motocykl: rower
Imię: maciek
Wiek: 44
Dołączył: 17 Lis 2010
Posty: 2711
Skąd: tychy
Wysłany: 2011-05-15, 13:42   

ewentualnie taka:

1-tak jak musisz
2-tak jak ci sie wydaje ze chcesz
3-tak jak ma byc

;p
_________________
http://www.dwagary.pl/
 
 
zeno
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-16, 00:53   

ja sie nauczyłem innej : nigdy dość 'inspektorów' na budowie i każdemu co znajdzie warto zapłacić.
z tymi 3 domami też nie do końca prawda, bo ja w swoim domu niewiele bym zmienił, natomiast na pewno kto inny bylby inspektorem, bo tez ksiazke moge napisac ile gośc mi zjebał rzeczy

co do ekipy to cięzko teraz o dobrą ekipę, ludzie powyjeżdżali - najczęściej ci najlepsi - za granicę i rzadko który wrócił, co miesiąc odwiedzam kilka budów i widze ze nadal królują 'górale'. ale jak nie przypilnujesz to każdy ci zrobi syf, chyba ze znajdziesz jedną ekipę do każdej roboty i podpiszesz z nimi umowę.
rzadko kto bawi sie w takie podchody, ale mam kumpla który tak wlasnie zrobił, umowa miała ze 40 stron i zabezpieczała go w każdej sytuacji, z ekipy był zadowolony chociaż kasy mu poszło więcej niz zamierzał (ale to każdy tak ma)... co z tego, jak ma źle zdrenowaną działke i mu woda podchodzi a i ogrodnik sie nie przyłozył, więc kumpel nadal się wkurwia zamiast wygodnie i spokojnie mieszkać. moge go zapytać o ekipe jak chcesz, ale ważne jest tez ile masz kasy i jak zamierzasz budować, gospodarczo czy efektownie? on budował efektownie, bo go bylo stać, ale na budowie i tak spędzal po pare godzin dziennie.
ja dzis juz nie bawilbym sie w żadne budowy, kupilbym większe mieszkanie a reszte kasy przeznaczyl na wczasy i porządne auto
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-05-16, 02:16   

W budowlance wszystko jest do zjebania i jeśli nie stoisz i nie patrzysz jak robiona jest każda rzecz po kolei to na koniec znajdziesz góra 5% tego co zostało spieprzone. A tu wszystko wyjdzie tyle, że z czasem jedne rzeczy po roku drugie po 5 inne po pierwszych większych deszczach ale wszystko dopiero po czasie a upilnować tego nie sposób bo musiał byś stać obok każdego z osobna. Ze śmieszniejszych (tzn zależy dla kogo) sytuacji to przypomina mi się dach znajomka który w sumie 4 czy 5 wykonawców robiło. Przychodzili kolejni poprawiać po poprzednich. Drugiemu jak ściany stawiali to MAXy poprzekręcali o 90 stopni a w kwestii drenażu przekonano go żeby nie upierał się przy swoim bo będzie "dobrze" Finał taki, że mu piwnica zaczęła pływać. Być może mieli postawić dom z basenem gratis a jak to bywa z gratisami każdy wie więc gratis basen dostał tyle, że w piwnicy. Na co mają laskę położyć to położą co ma z budowy zostać wyniesione to zostanie wyniesione a dom i tak będzie stał bez względu czy wyniosą 10 czy 20% materiału. Drut kosztuje cement kosztuje więc głupotą jest to w zaprawie topić lepiej sprzedać a piasek jest tani i dobrze wypełnia. Kostkę się kładzie można zagęszczarkę wypożyczyć ale doba to ze 100-120zł boże ile to wódki a zawsze deską można zebrać żeby równo było. Ściany się dociepla to by pasowało kołki wbić ale przecież kołki też ktoś kupi a kleju dalim tyle to jaki to jeszcze sens ścianę wiercić, nadwyrężać zwłaszcza, że i tak już słaba bo połowę cementu na zaprawę sprzedlaim. No ale co mielim zrobić jak inwestor debil bochenka wódki ludziom nie kupił a przecież każdy wie że o suchym pysku to nawet wielbłąd za długo nie pociągnie a jak tu w ogóle robić gdy się ręce trzęsą bez tej ćwiartki na dobry początek. Pamiętam za małolata robiłem w firemce remontowej to opowiadał jeden jak wzięli glazurnika z ulicy bo w firmie był deficyt ludzi. Przychodzą patrzą a glazurnik nabiera z łapą z wiadra klej i po płytce rozsmarowuje. Pytają czemu nie używa pacy to odpowiada, że pacą mu jest nie wygodnie woli ręką. Ja sam raz odcięty zostałem a tu mi się lać zachciało siedzę siedzę no nie wytrzymam odlać się muszę a wyjść nie ma gdzie nawet okna nie ma żeby się przez nie odpryskać. Hmmm jest wiaderko trudno naleje do wiaderka ale co tu teraz z tym zrobić jest i klej do glazury no niestety wyjście było tylko jedno nasypałem dolałem wody umieszałem. Tworzyć skończyli można było pomieszczenie otworzyć. Włazi typ to mu mówię te wiaderko kleju jest zeschnie się a szkoda marnować to klej płytki ja w tym czasie elektrykę porobię. Aż strach pomyśleć co by było jakby mi się wtedy kupę zachciało. Najlepiej to nie chcieć żeby było dobrze tylko żeby skończyli i poszli w pizdu chociaż o tyle człowiek zdrowszy będzie. Nie ma się co oszukiwać to nie Aushwitz, że każdy patrzył robotę jak najlepiej wykonać żeby się tylko nie doczepili.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
beata
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-16, 06:27   

Nikt nie jest idealny i Ci najlepsi błedy popełniaja,ale to nie powód az na taka złosc.
 
 
beata
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-16, 06:29   

Nikt nie jest idealny i Ci najlepsi błedy popełniaja,ale to nie powód az na taka złosc.
 
 
street_angel 

Motocykl: xxx
Imię: xxx
Dołączyła: 10 Sie 2010
Posty: 5797
Skąd: xxx
Wysłany: 2011-05-16, 11:27   

temat do kopania jest gdzie indziej :D

widać że wczoraj lało, pół roczny temat odkopali :D
 
 
pytlos 


Motocykl: sprzedany
Imię: Tomasz
Wiek: 49
Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 207
Skąd: Chorzow/Bytom
Wysłany: 2011-05-17, 09:46   

aleście odgrzebali temat

ja zaczynam w lipcu, ekipa jest - górale, z polecenia
od 10 lat budują na śląsku, mam nadzieję że się nie zawiodę na nich
rozmawiałem, jeszcze przed podpisaniem z nimi umowy, z ludźmi u których ekipa budowała wcześniej i się na nich zdecydowałem
wolne terminy mają na minimum rok do przodu
zobaczymy co z tego będzie

mam zamiar budować gospodarczo
kierownik budowy też z polecenia
_________________
Nie jestem leniwy, tylko energooszczedny.
 
 
 
Bass 
Pal gumę a nie dusze


Motocykl: R1200GS
Imię: SEBA
Wiek: 50
Dołączył: 18 Lis 2010
Posty: 1296
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2011-05-17, 10:00   

pytlos napisał/a:
aleście odgrzebali temat

ja zaczynam w lipcu, ekipa jest - górale, z polecenia
od 10 lat budują na śląsku, mam nadzieję że się nie zawiodę na nich
rozmawiałem, jeszcze przed podpisaniem z nimi umowy, z ludźmi u których ekipa budowała wcześniej i się na nich zdecydowałem
wolne terminy mają na minimum rok do przodu
zobaczymy co z tego będzie

mam zamiar budować gospodarczo
kierownik budowy też z polecenia


Czy właściciel firmy jest Bogdan Sołtys?
_________________
Bass - www.riss.pl Hurtownia odzieży BHP
 
 
pytlos 


Motocykl: sprzedany
Imię: Tomasz
Wiek: 49
Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 207
Skąd: Chorzow/Bytom
Wysłany: 2011-05-17, 10:26   

nie, Stanisław Bulanda
wcześniej budowali za granicą, w Niemczech, 10 lat temu wrócił do Polski i od tego czasu siedzi na Śląsku
_________________
Nie jestem leniwy, tylko energooszczedny.
 
 
 
giemul 


Motocykl: najlepszy na forum
Imię: NEO
Wiek: 52
Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 677
Skąd: ze fsi
Wysłany: 2011-05-17, 10:40   

zeno napisał/a:

ja dzis juz nie bawilbym sie w żadne budowy, kupilbym większe mieszkanie a reszte kasy przeznaczyl na wczasy i porządne auto


inaczej byś ćwierkał jak byś pomieszkał tydzień w bloku.Wracałbyś do chaty w podskokach ! B)

Ja właśnie dlatego że jest w branży jak jest ( a ją znam bo w niej działam trochę ) kupuję dom z gospodarstwem do remontu . Żadnego budowania od podstaw ! I żadnych ekip !! Mam ten luksus że mogę zrobić sobie wolne na rok od normalnej roboty i robić wszystko sam , od drenów po dach , wspomagając się kumplami , których dobrze znam i wiem jak pracują ( wiem co mogą spierdolić i będę wtedy stał nad nimi i walił po łbach ).

Generalnie to jest tu jak z motocyklami - jak sam sobie nie zrobisz , to ci NIKT dobrze nie zrobi ! Jak pisał Presi , spierdolić można na budowie wszystko i raczej się też spierdala . Jak tylko inwestor znika z placu budowy , to zaczyna się tam dziać . A jak zaczniesz na siłę ekipie udowadniać że masz rację ........... to jak to Polaczki , ci udowodnią inaczej kto jest tu panem sytuacji .
_________________


Jo to mom w żici jusz wszysko , DWA RAZY !! Ale tak richtichofenfest !!
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-05-17, 14:08   

I najgorsze jest to, że spierdala się to czego z reguły nie widać a ma to dużo większy wpływ na jakość i trwałość budynku niż babole widoczne gołym okiem.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
pytlos 


Motocykl: sprzedany
Imię: Tomasz
Wiek: 49
Dołączył: 06 Kwi 2010
Posty: 207
Skąd: Chorzow/Bytom
Wysłany: 2011-05-17, 14:11   

i dlatego mam zamiar być na swojej budowie codziennie po pracy, a jak mnie nie będzie to będzie tam kierownik
wiem że na pewno jakieś błędy popełnione zostaną - oby było ich jak najmniej i oby nie niosły ze sobą poważnych konsekwencji
_________________
Nie jestem leniwy, tylko energooszczedny.
 
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-05-17, 14:24   

Jeden mi opowiadał jak typowi zaufał myślał, że jak mu zapłaci żeby dopilnował to dopilnuje. Finał taki, że ten co miał płacone za dopilnowanie był owocem większości problemów łącznie z basenem w piwnicy. Samemu nie upilnujesz nikt nie upilnuje.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
zeno
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-17, 17:05   

giemul napisał/a:
zeno napisał/a:

ja dzis juz nie bawilbym sie w żadne budowy, kupilbym większe mieszkanie a reszte kasy przeznaczyl na wczasy i porządne auto


inaczej byś ćwierkał jak byś pomieszkał tydzień w bloku.Wracałbyś do chaty w podskokach ! B)



giemul ja sie urodzilem w bloku, wychowalem w bloku i moze kiedys tam umre?
w domu fajnie sie mieszka, ale dbanie o caly majdan mnie wkur*ia , poza tym na utrzymanie domu idzie 3-4 x więcej kasy niż na mieszkanie, przynajmniej na początku, chociaz ja mieszkam juz 7 lat i caly czas sie czuje jak na początku bo ciągle jest coś do roboty, w sobote zamiast jeździć ja siedze na ogródku i albo kosze trawnik, albo kopie drzewka albo robie milion innych rzeczy które akurat są w tym czasie nad wyraz niezbędne np. malowanie płotu, budy na drewno, przestawianie kamieni, sprzątanie garażu piwnicy, poprawianie rynien i wszystko inne to co ci sie może zdupić w budynku a co w bloku robi za ciebie spóldzielnia. i tylko z rozrzewnieniem myśle o tych szczęśliwcach co to przemykają niedaleko mojego domu , a co kto przejedzie to slysze z daleka .
poza tym jestem zajebiście szczesliwym czlowiekiem :D a wlasny dom to bylo moje marzenie 'od zawsze'
 
 
Bass 
Pal gumę a nie dusze


Motocykl: R1200GS
Imię: SEBA
Wiek: 50
Dołączył: 18 Lis 2010
Posty: 1296
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2011-05-17, 18:07   

zeno, Ja właśnie się zastanawiałem nad kupieniem w bloku jakieś lokum ale jak się zastanowiłem to miałbym wielki problem mianowicie w moim przypadku nie mógłbym prowadzić działalności i postanowiłem że się kolejny raz buduje a przyznam się mam już dość własnego domu bo nic tylko robota od rana do wieczora . :)
_________________
Bass - www.riss.pl Hurtownia odzieży BHP
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/