Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: mg1989sos
2011-10-28, 10:18
dzedzarło
Autor Wiadomość
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-11-01, 00:06   

Mógłbym dzisiejszą sytuację rozłoży na atomy i udowodnić, że nie pomyślał co gada ale tego nie zrobię bo tylko mu tym zaszkodzę.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
soprano 
WIEWIÓRA

Motocykl: virago 535 '96, Yamaha YZF 600R thundercat
Imię: Ewa
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 4852
Skąd: sosnowiec
Wysłany: 2011-11-01, 00:07   

No więc koniec pierdolenia kotka za pomocą młotka, czas spać..........
 
 
 
Abaddon
[Usunięty]

Wysłany: 2011-11-01, 00:11   

Wiesz co? Każdy kiedyś myślał o tym, o czym pisał Michał, tylko nikt nie miał odwagi przyznać się do tego otwarcie... przecież tu są same kozaki z włączoną "nieśmiertelnością"...
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-11-01, 00:17   

O tym to znaczy o czym ?
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
soprano 
WIEWIÓRA

Motocykl: virago 535 '96, Yamaha YZF 600R thundercat
Imię: Ewa
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 4852
Skąd: sosnowiec
Wysłany: 2011-11-01, 00:19   

prezesartur, ło matko znowu się zaczyna............. ;o ;o ;o
 
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-11-01, 00:21   

Nic się nie zaczyna wymieniamy poglądy.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
Abaddon
[Usunięty]

Wysłany: 2011-11-01, 00:21   

O konsekwencjach wypadku na moto, o śmierci, o realnym zagrożeniu związanym z lataniem...
 
 
soprano 
WIEWIÓRA

Motocykl: virago 535 '96, Yamaha YZF 600R thundercat
Imię: Ewa
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 4852
Skąd: sosnowiec
Wysłany: 2011-11-01, 00:22   

No dobra to ja Wam już nie przeszkadzam, wymieniajcie sobie te poglądy........dobranoc
 
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-11-01, 01:01   

Abaddon napisał/a:
O konsekwencjach wypadku na moto, o śmierci, o realnym zagrożeniu związanym z lataniem...

Aha takie buty. Tak się składa, że 2 miesiące temu minąłem się ze śmiercią o 30cm bo tyle w lewo i bym się rozmazał jak gówno na tym aucie. Co to są konsekwencje wypadków też wiem bo miałem sytuację w 4 klasie podstawówki mało nie zostałem warzywem a skutki będę odczuwał do końca życia. Realne zagrożenie? O włos dzwonów to już uniknąłem w pizdu aż dziwie się, że tak późno w coś przyp....em. I przez kierownicę zdarzyło mi się wypaść raz kumpla mało w bok nie trafiłem mając na zegarze koło 150 i raz przy 140 prawie nie wyku..łem innemu w ogon mijając się z nim na centymetry gdzie musiałem sekundę po tym przeciąć skrzyżowanie na stopie. Wszyscy myśleli, że zrobiłem to celowo jednak wtedy to była sytuacja awaryjna. W pierwszej sytuacji kumpel nie był przyzwyczajony do jazdy w grupie i dał plamę. Parę razy będąc wkur...ny mało nie spowodowałem kolizji z wszystkim co możliwe od pieszych przez osobowe po ciężarówki. Przy stówce przejechałem zasranemu psu po ogonie bo wyskoczył prosto pod koła. Osobiście znałem ludzi, którzy poszli do piasku dzięki motocyklom. W sezonie średnio co 1-2 miesiące, któryś znajomek ma spotkanie z glebą albo jakimś pojazdem. I co i nie pieprze głupio i nie dlatego, że się tam czegoś boje bo się nie boję a ze śmiercią jestem pogodzony już od czasu zanim kupiłem pierwszy motocykl. Może dlatego mnie ona nie chce, że przestałem się jej bać. A Michaś sory ale jeździ raptem od może 2 miesięcy podejrzewam, że środowisko motocyklowe to zna tyle co z forum młody jest a pierdoli jak stary wyjadacz jakby już nie wiem ilu pochował i jeszcze tekst typu "moje ostatnie pożegnanie" jakby usłyszał diagnozę o nowotworze złośliwym albo naku...ał na co dzień jak Ci kolesie z YouTuba którymi się tak ekscytujemy nazywając ich jedni przehujami a inni debilami. Leszek jeździ już z 8 lat na wózku po wypadku motocyklowym i taki ktoś jakby zaczął się rozwodzić to mogę to potraktować poważnie a nie Michaś, który na dobrą sprawę jeszcze nie rozumie co to jest motocykl bo puki co jeszcze "w dupie był i gówno widział". I przede wszystkim jak chce zacząć temat i liczy na poważne potraktowanie niech użyje odpowiedniej formy a nie robi z siebie błazna już w samym tytule tematu jaki zakłada. Dużo gada mało słucha. Niestety ale na chwilę obecną to takim jak on zawdzięczamy naszą gównianą opinię. To co na razie reprezentuje to jest ewidentny przerost formy nad treścią. Nic do niego nie mam ale pewne rzeczy powiem głośno trudno taki jestem.

Michaś pracuj nad sobą bo jeszcze trochę i wszyscy będą mieć Cię za idiotę i nic z tym nie zrobisz. Posłuchaj wujka wujek dobrze gada.
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
Abaddon
[Usunięty]

Wysłany: 2011-11-01, 08:10   

prezesartur napisał/a:
(...) A Michaś sory ale jeździ raptem od może 2 miesięcy podejrzewam, że środowisko motocyklowe to zna tyle co z forum (...)

Być może właśnie dlatego zastanawia się na sytuacjami, które Ty już przeżyłeś.

prezesartur napisał/a:
(...) Niestety ale na chwilę obecną to takim jak on zawdzięczamy naszą gównianą opinię. (...)

No powiem Ci, że tych pracujących na naszą opinię jest tu więcej... i co najgorsze- pracują na nią w zupełnie inny sposób.
 
 
keyti 
..just keyti


Motocykl: SF yeah madafaka
Imię: kasia
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 214
Skąd: tychy
Wysłany: 2011-11-01, 10:05   

benek napisał/a:
keyti napisał/a:
no ja pitole...serio piszecie że zaś wjebało???
A Nie wiesz co sie zgubilo w Twoim temacie? :) :)

Beniamin w moim nic sie nie zgubiło, zniknoł ZNOWU CAŁY TEMAT ZAŁOŻONY PRZEZ MICHAŁA!!!

Abaddon napisał/a:
prezesie, jeden odbierze taki temat jako pierdolenie, inny będzie chciał pogadać- każdy temat do dyskusji jest dobry. Nie znaczy to jednak, że można kogoś na starcie dyskwalifikować, a wręcz poniżać.
Skoro uważacie, że gość "pierdoli", to raczej powinno się to zignorować, a nie dawać sobie upust emocjom.
Rozumiem, że jajca i żarty są potrzebne, bo też je lubię, ale wszystko ma swoje granice.


wiesz nie chodzi o dyskwalifikacje czy też pierdolenie takie czy inne, bo tu na forum właściwie w każdym temacie sie syfi. bezpieczne są grupy jak pi czy scc, mochery itd, a takie indywidualne przemyślenia to woda na młyn dla takich jak np ja. podejzewam równiez ze i Michałowi chodzi o cos w rodzaju prowokacji i "rozruszanie" dyskusji. a TA dyskusja dotyczy tego ze cos ciągle znika. i to nie ze się przenosi do oftopa, smietnia ,czy archiwum. poprostu ZNIKA.
powstaje pytanie o zasadność znikania - widziałam różne "rzeczy" , niektóre snią mi się do dziś - a one nadal tu są: np. płonąca pała mojego ulubionego Marcina, a od wczoraj również jaja Prezesa +jedno jajo Ralfa,choć to ostatnie przyznam mam gdzies w swoich archiwach od jakiegoś czasu. są i teksty za które pewnie pchła by powiesił..
wczorajsza dyskusja do pewnego momentu była dość merytoryczna i naprawde niewiem co kogoś mogło aż tak obrazić że wziął i usunął.
chyba że wzięłA i usunęłA - moderatorkA obrazona za płaskie, wyssane cycki dla Vegi.
_________________
FTW
 
 
 
street_angel 

Motocykl: xxx
Imię: xxx
Dołączyła: 10 Sie 2010
Posty: 5797
Skąd: xxx
Wysłany: 2011-11-01, 11:01   

powie mi ktoś co tu się dzieje do cholery ?

jednego dnia sobie czytam jakiś zajebisty temat żeby poprawić sobie humor, drugiego chcę zobaczyć czy ktoś jeszcze coś wypłodził patrze, szukam nie ma. admin leci z nami w kulki czy jak ?
 
 
vegaamen 


Motocykl: brak
Imię: mam
Wiek: 45
Dołączył: 13 Lut 2011
Posty: 397
Skąd: z miasta
Wysłany: 2011-11-01, 11:15   

street_angel napisał/a:
powie mi ktoś co tu się dzieje do cholery ?

jednego dnia sobie czytam jakiś zajebisty temat żeby poprawić sobie humor, drugiego chcę zobaczyć czy ktoś jeszcze coś wypłodził patrze, szukam nie ma. admin leci z nami w kulki czy jak ?


z nami nie ale z toba tak :D
_________________
Nie ważne co robisz i tak jesteś byle kim.
 
 
street_angel 

Motocykl: xxx
Imię: xxx
Dołączyła: 10 Sie 2010
Posty: 5797
Skąd: xxx
Wysłany: 2011-11-01, 11:32   

no to sobie polata :D , bo mam manię gryzienia wszystkiego co wkładam do ust :>
 
 
benek 


Motocykl: SUZUKI GSX1300R
Imię: Beniamin
Wiek: 52
Dołączył: 08 Maj 2010
Posty: 421
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-11-01, 12:32   

Keyti jak sama napisalas do pewnego momentu byla merytoryczna. Przypomnij mi jaki byl temat zalozony przez Michala ssanie jaj? A pozniej wielce zdziwiona jestes ze Twoja plodna tworczosc znika :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/