 |
Forum Śląskich Motocyklistów
|
|
Od Zarażenia Do Pierwszego Sprzęta... |
| Autor |
Wiadomość |
swistak
Forumowy ślusarz

Motocykl: kilofaza
Imię: swistak
Wiek: 43 Dołączył: 12 Cze 2010 Posty: 780 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 2010-11-28, 21:51
|
|
|
| mg1989sos napisał/a: | http://demotywatory.pl/1293015
|
I pogodane |
_________________ A swistak siedzi....
Swistak już nie siedzi ....!!!!
Swistak już "CENZURA" !!:) Woohhhaaa
http://www.motorybnik.pun.pl
przeróbka twojego wydechu - 732252302
FB lux motometale
 |
|
|
|
 |
mg1989sos
Założyciel
Motocykl: ZZR600
Imię: Michał
Wiek: 37 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2367 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2010-11-28, 21:52
|
|
|
nawet takie koszulki są w razie czego |
|
|
|
 |
lpt
svłowiec

Motocykl: sv1k/m620
Imię: Paweł
Dołączył: 16 Lis 2010 Posty: 35 Skąd: Rydułtowy
|
Wysłany: 2010-11-28, 22:02
|
|
|
Ile tutaj jeszcze przytoczymy kopii "Magdy" ? |
_________________ ...jakaś idiotyczna sentencja o życiu, motocyklu, umieraniu, marzeniach, snach, miłości, wierze, nonkonformiźmie, krytyce władzy/opozycji, ulubionym zespole, artyście, czy żart strasburgera... |
|
|
|
 |
YGH
Motocykl: CerBeR F3 '96
Imię: Jaco
Dołączył: 10 Lis 2010 Posty: 1863 Skąd: ROW
|
Wysłany: 2010-11-29, 08:52
|
|
|
To i ja dzisiaj coś o sobie napiszę
Ogólnie za motoryzacją to szaleję od pieluchy A z motocyklami to zaczęło mi się jak powstał "Damir-Team" Tak, Tak dokładnie wtedy mając 8 lat, jak to każdy grzeczny chłopiec po komunii zapisałem się na ministranta Tak się składa, że po drodze do kościoła D-Team mam po drodze Raz tam wszedłem, zobaczyłem stojące motorki, jakiegoś quada, plakaty i się zakochałem Od tej pory zaczęło się wkładanie paczek po chipsach czy butelek plastikowych pomiędzy ramę a oponę w rowerku, co by udawało silnik Cała podstawówkę czekałem na kartę motorowerową. W międzyczasie przerabiało się rowery na "motocykle" widełki z jawki, tył przerobiony, amory z mz-ty wsadzone itp. Przyszły 14 urodziny i w końcu się doczekałem Pierwszym moim sprzętem była motorynka z silnikiem komara - potwór, jak kupiłem ze złomowiska i odpaliłem to cały dzień mnie w domu nie było Następnym (już legalnym bo z papierami) piździkiem była Jawka 50, którą przemalowywałem z 5 razy jeździłem nią tak długo aż zajechałem i wyzłomowałem. Potem był MZeto-CZto-Kobuz, z którego na koniec mi silnik wypadł. To był już mój ostatni motorek. Potem to już się dojeżdżało czasami jakieś jawy 350, starą hondę 250, dwucylindrową, dwusuwową od kumpla (nawet nie wiem co to za model był), suzuki gn250 na prawku, które z resztą zdałem dzień prędzej niż kat. B (w 2007r.), potem kilka razy przejechałem sie na gsxr 600 z 2007r., itd... Dziś na codzień mam skuterki chińskie i motorki (125, 400).
Tak więc teraz nadszedł czas na kupno pierwszego prawdziwego motocykla |
|
|
|
 |
mynton
aka Los_Kamilos

Motocykl: nie ma i narazie nie będzie
Imię: Kamil
Wiek: 40 Dołączył: 13 Gru 2010 Posty: 322 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2010-12-15, 16:20
|
|
|
| TNT napisał/a: | Ja troszkę na odwrót - motocyklami się nigdy nie interesowałem Dwa lata temu nie odróżniłbym NSR 125 od Hayabusy |
To tak jak ja:). W kwietniu 2009 roku ojciec kupił Rometa RXL50. Przejechałem się chwile i tak to się zaczeło. Po dwóch miesiącach kupiłem starą Yamahe dt 50 była brzydka, wolna ale jeździło się fajnie, o ile nie było żadnych wzniesień. We wrześniu zaczeło mi brakować mocy, jedynym wyjściem bylo zrobienie kat. A. W marcu tego roku rozpoczołem kurs, a we wrześniu udało sie zdać za drugim razem. Przed zrobieniem prawa jazdy w czerwcu kupiłem mojego wymarzonego XT-eka, ktory na dzień dzisiejszy stoi sobie w serwisie bo tam ma zawsze czysto, zawsze sucho, zawsze ciepło, a w garażu zimno i wilgotno. |
|
|
|
 |
Gatuzo
Carpe diem...

Motocykl: Suzuki SV650s
Imię: Karol
Wiek: 41 Dołączył: 20 Gru 2010 Posty: 33 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2010-12-21, 11:28
|
|
|
Też się podzielę swoją historią. Motorki zawsze mi się podobały ale bez przesady. Wolałem auta. Do momentu kiedy szwagier dał mi się przejechać Fazerem 600. Nigdy wcześniej nawet nie siedziałem na moto. Oczywiście jazda była na samym sprzęgle. Ale mi wystarczyło. Adrenalina mi tak podskoczyła że nie umiałem stopki wyciągnąć. Tak mi nogi latały z wrażenia. Na drugi dzień zapisałem się na kurs. W każdej wolnej chwili przeglądałem strony z motorami i czytałem tysiące komentarzy o każdym modelu. W końcu zdecydowałem się. W marcu kupiłem Suzuki SV 650s. Jak idę wyprowadzić ją na spacer to gęba sama mi się śmieje A kiedy już jadę to wszystkie problemy znikają. Jestem tylko Ja i Suzi. Kocham to uczucie ... |
_________________ GaTuZo |
|
|
|
 |
Rafał1980
Kuba rozpruwacz

Motocykl: Kolorowy Blady
Imię: Rafał
Wiek: 45 Dołączył: 04 Gru 2010 Posty: 343 Skąd: B. O/S
|
Wysłany: 2010-12-21, 18:41
|
|
|
Za starych dobrych czasów kiedy prawie każdy śmigał na motorynce , ogarku czy "rarytasie" Simsonie miałem swoją Motorynkę .Prucz tego śmigało sie na sprzętach od kumpli Starszy kuzyn kupił wtedy WSK-e bez papierów(z resztą mało kto się wtedy przejmował czy są papiery na motor, a prawko było wśród użytkowników moto wielkim rarytasem .Jak dosiadłem WSK to byłem w szoku.Miała niesamowitego kopa Fakt faktem z racji mojego wieku pierwsze jazdy tym potworem odbywały się na łące ( w razie gleby ).Później od czasu do czasu wskakiwałem na jakiegoś lepszego sprzęta typu Jawa , czy MZ .W czasach obecnych śmigałem kilka razy na Bandicie i ZZR , ale wciąż moim jedynym sprzętem była wspomniana na początku Motorynka No i nadszedł rok 2010 i coś wewnątrz nie dawało mi spokoju ,że nie spełniłem jeszzcze 2 swoich marzeń.Tzn. zrobienie prawka i kupno jakiegoś moto.Zapisałem się na szybko na kurs , prawko udało się zdać od strzała i kupiłem moją Niunię |
|
|
|
 |
Kasiek

Motocykl: VFR 750
Imię: Kasiek
Wiek: 43 Dołączyła: 19 Gru 2010 Posty: 267 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2010-12-21, 20:40
|
|
|
A ze mną było tak, że zawsze gdzieś w bliskim otoczeniu ktoś miał dwa kółka. Oni jeździli, a ja mówiłam, że kiedyś też będę miała Harleya (wtedy dzieliłam motocykle na Harleye i ścigacze ). Zdarzały się jakieś krótkie przejażdżki dookoła osiedla, zwykle gościnnie jako plecak. Później pierwsze kroki na CZ-cie, ale jakoś mnie nie urzekła swoją historią. A potem poszło szybko - decyzja, że będzie normalne moto, ale legalnie, więc najpierw prawko. Pojawił się GS, bo jak to babki z reguły mają bałam się, że nie dam sobie rady z czymś większym. A potem przypadek sprawił, że się ośmieliłam wsiąść na coś większego i tym oto sposobem teraz mam RF-ę (daleka ona od Harleya ). |
_________________ ~Każde marzenie dane jest nam wraz z mocą potrzebną do jego spełnienia~ |
|
|
|
 |
ozon

Motocykl: FZ6
Imię: olek
Dołączył: 17 Lis 2010 Posty: 512 Skąd: Wojkowice/Tarn. Gory
|
Wysłany: 2010-12-25, 18:33
|
|
|
przeczytałem wasze posty bardzo ciekawe... to teraz nadszedł czas na mnie
moto interesowalem sie z bajtla koledzy miali motorynki i ogary a ja stalem i patrzalem jak smigaja te 40km/h bo mialem od dziadka romet kadet ale mi mamusia nie pozwolila jezdzic nadzszedł jednak czas co pojechala na zielona szkole z dziecmi (bo jest nauczycielka) i oleczek dopadł rometa smigało sie po polach lasach łakach i tak zleciały wakacje... na przyszly "sezon" od wujka dostalem jawke 50 na papierach i juz szło smigac po drogach mama juz sie pogodzila ze bede smigal (nareszcie) znowu sie skonczyło i znowu nadszedł kolejny "sezon" i postanowlem ze kupie sobie chinski skuter jezdzilem nim 1.5 sezonu dziennie do pracy jeszcze bylem za ucznia byl rok przerwy... a co roku jezdzialem do czestochowy na rozpoczecie sezonu i mowilem sobie ja tu jeszcze wroce ale na motorze... i tak sie stało, zrobilem prawko i kupilem sobie moja kachana kawusie i tak zaczela sie moja przygoda...
Z moja kachana mamusia tak mialem ze nie pozwolila smigac tylko na rowerze... ale tak to jest |
_________________ Moto Jest Jak MediaMarkt- Nie Dla Idiotow...
Hornet Turysta.... |
|
|
|
 |
Fredi [Usunięty]
|
Wysłany: 2010-12-25, 21:02
|
|
|
Mnie zawsze fascynowały motory. Co piątek na dyskotece podjeżdżało dwóch gości na ścigaczach. Widziałem jak wszystkie panny oglądały sie za nimi więc i ja postanowiłem sobie kupić ścigacza
Tym sposobem w wieku 11 lat dosiadłem swojego pierwszego jednoślada - Komar 3
|
|
|
|
 |
mcperson

Motocykl: Yamaha FZ6
Imię: Piotrek
Wiek: 38 Dołączył: 21 Lis 2010 Posty: 131 Skąd: Mikołów
|
Wysłany: 2010-12-26, 08:20
|
|
|
| Fredi napisał/a: | | Co piątek na dyskotece podjeżdżało dwóch gości na ścigaczach. Widziałem jak wszystkie panny oglądały sie za nimi |
I dziwny uśmieszek powstał na mej twarzay |
_________________ Odważni żyją krótko ostrożni nie żyją wcale |
|
|
|
 |
ser-jones
spamer terrorysta

Motocykl: mam
Imię: Ser
Dołączył: 07 Kwi 2010 Posty: 438 Skąd: Czelsi
|
Wysłany: 2010-12-27, 16:52
|
|
|
| Ja tam najpierw miałem sprzęta a dopiero potem sie zaraziłem (po dziadku Jawa50 mi została). Pamiętam, że sam wsiąść nie mogłem i ojciec mi pomagał, potem od "krawężnika" i tak jakoś poszło. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Fuber
Motocykl: CB 500
Imię: Sławek
Dołączył: 04 Sty 2011 Posty: 5 Skąd: SZA/ SC
|
Wysłany: 2011-01-06, 00:20
|
|
|
Początek mojej historii jest jak najbardziej standardowy. Kumple mieli jawki i ogary, a ja rower. Jakimś cudem udało mi się przebłagać rodzicieli, żeby kupili mi skuter- i to nie byle jaki, bo japończyk Niestety nastąpiła przerwa gdyż skuter trzeba było sprzedać. Roku pańskiego 2009 coś mnie trafiło gdy zobaczyłem kumpla czyszczącego ogara 200. Pomyślałem, że dobrym pomysłem byłoby zrobić prawko. Znając stanowisko mojej matki rodzicielki, o robieniu prawka wiedzieli tylko dziadkowie. Prawko udało mi się zrobić od strzała i dodatkowo dorobić na moto trochę kasy. Takim sposobem od początku a.d. 2010 jestem szczęśliwym posiadaczem mojej Hondzi;] |
|
|
|
 |
YGH
Motocykl: CerBeR F3 '96
Imię: Jaco
Dołączył: 10 Lis 2010 Posty: 1863 Skąd: ROW
|
Wysłany: 2011-01-20, 15:37
|
|
|
szukałem, szukałem, znalazłem i zeskanowałem
moja pierwsza przejażdżka na moto (Honda XL 125 dolnośląskiej straży granicznej )
...z 10 lat może wtedy miałem
...dziwny zbieg okoliczność pierwsza przejażdżka na hondzie i pierwsze własne moto to honda ...a zawsze chciałem suzuki |
|
|
|
 |
Daill88

Motocykl: Honda CB 750 custom '82
Imię: Daniel
Wiek: 37 Dołączył: 19 Sty 2011 Posty: 19 Skąd: Bytom
|
Wysłany: 2011-01-20, 18:32
|
|
|
Moja przygoda jak większość poprzednich rozpoczęła się od piździkowatego sprzętu. Jawa 50 mustang, kupiłem w stanie dużego zużycia, po tuning, bez papierów ale za śmieszną kasę Późnymi wieczorami wyjeżdżałem mustangiem na opuszczone ulice miasta, wraz z kumplem dzięki któremu zakupiłem jawke, mknęliśmy przez oświetloną latarniami szarą rzeczywistość. Na motórze wszystko wyglądało inaczej, powietrze przepełnione zapachami lata, dźwięk dwusuwa roznosił się po okolicy. Stan techniczny jednośladu nie pozwolił zbyt długo nacieszyć się jazdą, z ulicy przeniosłem się do garażu. Brak doświadczenia w zakresie mechaniki nadrabiałem zapałem, nie wszystko jednak można naprawić dobrymi chęciami. Sprawne serducho motocykla oddałem do przeszczepu, reszta też się straciła.
Później szkoła, praca, toksyczny związek, po motocyklach zostały tylko miłe wspomnienia... i Świat Motocykli
Wieżę że nie my wybieramy motocykl, ale to on wybiera nas...
Tak właśnie było w sezonie 2010 gdy po wyjściu z problemów postanowiłem poważnie zająć się motocyklami. Sprzedałem temat ojcu który w kręgach motocyklistów się obraca.
Długo nie musiałem czekać i jechałem po swoja maszynę, wiedziałem tylko ze CB 750, starszy rocznik na miejscu doznałem szoku, dosłownie. To była miłość od pierwszego jeżdżenia
Zmieniła mnie, dodała skrzydeł i pozwoliła latać, nie będę opisywał jak to jest bo słowa nie są w stanie tego wyrazić, a i tak już nikt by nie dotrwał do końca
Pozdrowienia dla tych którzy dopiero zaczynają swoją przygodę. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• • • •  |