|
Blondyna + focus na blachach WE |
| Autor |
Wiadomość |
Cris
call me snake...

Motocykl: Yamaha XJ600
Imię: Cris
Wiek: 59 Dołączył: 06 Paź 2010 Posty: 3401 Skąd: Milton Keynes UK
|
Wysłany: 2011-09-01, 12:22
|
|
|
Opowieść pierwsza.
yjżdżam sobie spod domu autkiem i widze jak jakaś pucha na obcych blachach próbuje wyjechać z zatoki na 4 razy(!). A ze jestem kulturalny(czasami) wiec go puszczam.Wyjechał na skrzyzowanie i stanał na srodku i sie rozglada(ani go objechac z prawej,ani z lewej). Lekko zatrabiłem a tu otwiera sie szyba i pokazuje sie środkowy palec. I pierwsza mysl:panie Boze , spraw zeby było czerwone(sygnalizator jest tuz obok)I CUD. Włącz się czerone. Wychodząc z samochodu słyczę głos córki....mhm , szkoda go. podszedłem do auta , otworzyłem drzwi, wypłaciłem dwa klapsy az mi sie skórka z pakuszka na uzębieniu ostała , wsiadłem do siebie i ruszyłem. |
_________________ Wróg publiczny nr 1 |
|
|
|
 |
Daro ZX

Motocykl: rn20
Imię: Daro
Wiek: 41 Dołączył: 09 Kwi 2010 Posty: 1344 Skąd: SY
|
Wysłany: 2011-09-01, 12:22
|
|
|
| eve napisał/a: |
taki agresor w człowieku drzemie jestem spokojną osobą, a wpakowałam sie kolesiowi do auta z piąchami |
takie rzeczy są na porządku dziennym, pytanie czy sam nie chciał byś się do niego wpakowała czy raczej błagał o litość |
|
|
|
 |
Trollsky

Motocykl: Pomarańczowy
Imię: Ginter
Wiek: 44 Dołączył: 27 Lip 2010 Posty: 484 Skąd: Z piwnicy
|
|
|
|
 |
walek809

Motocykl: streetfighter
Imię: kris
Wiek: 44 Dołączył: 19 Cze 2010 Posty: 1290 Skąd: wrp
|
Wysłany: 2011-09-01, 12:29
|
|
|
nie lecę pierwszy z piąchami na drugą osobę bo to karane , dlatego zawsze pozwalam zacząć przeciwnikowi dla tego takie zachowania lepiej karać własną kulturą może temu drugiemu lub drugiej będzie |
|
|
|
 |
eve
...3,14 i reszta

Motocykl: eFZet szósty w negliżu
Imię: IWI
Wiek: 42 Dołączyła: 26 Lip 2010 Posty: 3417 Skąd: Orzesze
|
Wysłany: 2011-09-01, 12:32
|
|
|
| Daro ZX napisał/a: | | eve napisał/a: |
taki agresor w człowieku drzemie jestem spokojną osobą, a wpakowałam sie kolesiowi do auta z piąchami |
takie rzeczy są na porządku dziennym, pytanie czy sam nie chciał byś się do niego wpakowała czy raczej błagał o litość |
dziadzia dopiero sie zorientował ze ma do czynienia z babą, dopiero w momencie gdy miałam kask na wysokości jego twarzy!
siedział twardo w aucie, okna pozamykane i patrzył przed siebie, no to ja zeszłam z moto i idę w jego stronę, chwytam za klamkę i ku mojemu zdziwieniu otwarte! no to się wpakowałam!
widząc tą starczą twarz zostało tylko na zbluzganiu dziadka!!
z działu fun:
http://www.youtube.com/wa...player_embedded |
_________________ "Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad twoim grobem zesrały się z wrażenia." |
|
|
|
 |
Trollsky

Motocykl: Pomarańczowy
Imię: Ginter
Wiek: 44 Dołączył: 27 Lip 2010 Posty: 484 Skąd: Z piwnicy
|
|
|
|
 |
ralfązo
Motocykl: był 600 i 900
Imię: RALF
Dołączył: 06 Maj 2010 Posty: 1352 Skąd: Hindenburg
|
Wysłany: 2011-09-01, 14:29
|
|
|
| Cris napisał/a: | | ralfązo napisał/a: | | a potem -wypierdalam soczystego zielonego grina w ryj |
a co jak nie trafisz ? pacjent zbiera twoje , miesz ze swoim i ciśnie riposta (łłłłłłłeeeeeeeeeee) |
Cris mam juz wprawe raz na 2-3 tyg "grinolami" celuje idealnie
jak narazie miniola nie miałem heeee |
|
|
|
 |
Cris
call me snake...

Motocykl: Yamaha XJ600
Imię: Cris
Wiek: 59 Dołączył: 06 Paź 2010 Posty: 3401 Skąd: Milton Keynes UK
|
Wysłany: 2011-09-01, 14:57
|
|
|
proszę , specjalnie dla Ciebie. wydrukuj i trenuj |
_________________ Wróg publiczny nr 1 |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2011-09-01, 17:26 Re: Blondyna + focus na blachach WE
|
|
|
| Trollsky napisał/a: | | Dogoniłem ją, i pokazałem coś brzydkiego (czego bardzo sie wstydze). |
to po co żeś ten kask zdejmował, brzydalu?? |
_________________ a nie bede nikogo obrazal.. |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-09-01, 19:00
|
|
|
| walek809 napisał/a: | | ja ostatnio miałem taką sytuacje ze jadać wczesną nocą koło 21 gdzie ciemno i do tego padał deszcz wyprzedzam chyba jakiegoś małego nissana a tam babka prowadzi i jedzie na przeciwmgielnych a mgły zero jadąc z tyłu oślepiała mnie wyprzedziłem ją i w lusterkach też masakryczne światło do tego krople na szybie kasku straszna lipa , więc przyhamowałem żeby zwolnić ową panią i ogien , dojechała mnie na światłach więc zapukałem jej w szybę i mówię ze ma swaitła przeciwmgielne włączone że to oślepia , P...za z taką ignorancją dziekuje powiedzia |
O i to jest idealne wprowadzenie do sceny w porno. I potem następuje akcja w samochodzie na samochodzie na motocyklu pod motocyklem.
| ralfązo napisał/a: | ja mam bardzo apetyczny patent na takich szmaciarzy:
a ze mam wrodzone ADHD
-wyprzedzam puche ,
-schodze z motoru
-kask podciagam na czółko aby bylo mi widac sztucznie usmiechnieta twarz
-kiwam paluszkiem aby ktos opóscil szybe
-a potem -wypierdalam soczystego zielonego grina w ryj
cóż za rozkosz - szybko widac jak spada czyjes kozaczenie na wysokosc dywaników w aucie |
Bardzo źle czynisz ja mam własną metodę.
-Doganiam puchę
-Walę w lusterko
-Wyprzedzam puchę
-Zsiadam z motocykla (to taka mała różnica)
-I tu bardzo ważny punkt. Kategorycznie nie zdejmuje kasku bo nigdy nie wiem kto wysiądzie a jak się okaże, że w aucie jedzie jakaś 2 metrowa małpa to zawsze można w kasku z bańki w ryj pierdolnąć a po tym każdy padnie jak kawka. (w sensie taki ptak a nie marka motocykla)
-Nic nie kiwam nic nie cuduje tylko czekam czy się zatrzyma i żuci się do bicia bym mógł użyć narzędzia obrony koniecznej ze szczególnym okrucieństwem bo nie jest tak przesrane jak po naruszeniu czyjejś nietykalności.
Nie walę od razu tylko czekam na reakcję bo raz trafiłem na gamonia, który okazał pokorę. Wyjechał za bardzo z podporządkowanej i musiałem odbić. Dojechał zatrzymał się i zaczął się nieudolnie tłumaczyć, że motocykla tak nie widać, że to, że sro, że owo. No kij myślę mogło się zdarzyć poinformowałem go tylko, że gdyby się nie zatrzymał i nie okazał pokory to już by jechał zamówić nowe lusterko bo by jednego nie miał a przy drugim razie już patrzył nie będę. A raz mało dzwona nie było ledwo odbiłem. Jeszcze nigdy tak motocykla nie położyłem skręcając. Zawróciłem dogoniłem typa lecę a tu patrze jakieś emeryty po milion lat każdy no i weź takiego sękacza pierdolnij jak oni się już ledwo co ruszali.
A ostatnio to się już w ogóle przestałem pierdolić i typ mi wyjechał to mu przywaliłem w lusterko motocyklem. Teraz tak ich będę uczył. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Miki72

Motocykl: Ducati Diavel Carbon Red 2011
Imię: Michał
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 514 Skąd: Myslowitz
|
Wysłany: 2011-09-01, 21:04
|
|
|
bo Wam kultury na drodze brakuje... i miłosierdzia bliźniego
agresja to nie rozwiązanie...piętnować tak ale nie pięścią |
_________________ Pozdrawiam
Miki
Jak wsiadasz na moto Twoja dusza wzlatuje w pół drogi do Nieba.Oby jej nie było tam bliżej niż z powrotem do Ciebie
www.motoautostrada.pl |
|
|
|
 |
ralfązo
Motocykl: był 600 i 900
Imię: RALF
Dołączył: 06 Maj 2010 Posty: 1352 Skąd: Hindenburg
|
Wysłany: 2011-09-01, 21:06
|
|
|
| prezesartur napisał/a: | | walek809 napisał/a: | | ja ostatnio miałem taką sytuacje ze jadać wczesną nocą koło 21 gdzie ciemno i do tego padał deszcz wyprzedzam chyba jakiegoś małego nissana a tam babka prowadzi i jedzie na przeciwmgielnych a mgły zero jadąc z tyłu oślepiała mnie wyprzedziłem ją i w lusterkach też masakryczne światło do tego krople na szybie kasku straszna lipa , więc przyhamowałem żeby zwolnić ową panią i ogien , dojechała mnie na światłach więc zapukałem jej w szybę i mówię ze ma swaitła przeciwmgielne włączone że to oślepia , P...za z taką ignorancją dziekuje powiedzia |
O i to jest idealne wprowadzenie do sceny w porno. I potem następuje akcja w samochodzie na samochodzie na motocyklu pod motocyklem.
| ralfązo napisał/a: | ja mam bardzo apetyczny patent na takich szmaciarzy:
a ze mam wrodzone ADHD
-wyprzedzam puche ,
-schodze z motoru
-kask podciagam na czółko aby bylo mi widac sztucznie usmiechnieta twarz
-kiwam paluszkiem aby ktos opóscil szybe
-a potem -wypierdalam soczystego zielonego grina w ryj
cóż za rozkosz - szybko widac jak spada czyjes kozaczenie na wysokosc dywaników w aucie |
Bardzo źle czynisz ja mam własną metodę.
-Doganiam puchę
-Walę w lusterko
-Wyprzedzam puchę
-Zsiadam z motocykla (to taka mała różnica)
-I tu bardzo ważny punkt. Kategorycznie nie zdejmuje kasku bo nigdy nie wiem kto wysiądzie a jak się okaże, że w aucie jedzie jakaś 2 metrowa małpa to zawsze można w kasku z bańki w ryj pierdolnąć a po tym każdy padnie jak kawka. (w sensie taki ptak a nie marka motocykla)
-Nic nie kiwam nic nie cuduje tylko czekam czy się zatrzyma i żuci się do bicia bym mógł użyć narzędzia obrony koniecznej ze szczególnym okrucieństwem bo nie jest tak przesrane jak po naruszeniu czyjejś nietykalności.
Nie walę od razu tylko czekam na reakcję bo raz trafiłem na gamonia, który okazał pokorę. Wyjechał za bardzo z podporządkowanej i musiałem odbić. Dojechał zatrzymał się i zaczął się nieudolnie tłumaczyć, że motocykla tak nie widać, że to, że sro, że owo. No kij myślę mogło się zdarzyć poinformowałem go tylko, że gdyby się nie zatrzymał i nie okazał pokory to już by jechał zamówić nowe lusterko bo by jednego nie miał a przy drugim razie już patrzył nie będę. A raz mało dzwona nie było ledwo odbiłem. Jeszcze nigdy tak motocykla nie położyłem skręcając. Zawróciłem dogoniłem typa lecę a tu patrze jakieś emeryty po milion lat każdy no i weź takiego sękacza pierdolnij jak oni się już ledwo co ruszali.
A ostatnio to się już w ogóle przestałem pierdolić i typ mi wyjechał to mu przywaliłem w lusterko motocyklem. Teraz tak ich będę uczył. |
ARTURRRROOO PREZESSOOO
Dlatego najlepsza prowokacja do pokurwienia maxymalnego jest grin w ryj
wtedy sie huje rzucaja a ja dzialam w samoobronie heeee
a na starego ciula emeryta to najwieksza zniewaga a napierdalać go niemusisz heeee |
|
|
|
 |
zeno [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-09-01, 22:23
|
|
|
| prezesartur napisał/a: | .....
A ostatnio to się już w ogóle przestałem pierdolić i typ mi wyjechał to mu przywaliłem w lusterko motocyklem. Teraz tak ich będę uczył. |
no chwaliles sie jak mu przyjebałeś, moto skasowane leży w garażu a ty ledwo z zyciem żeś uszedł |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-09-01, 22:27
|
|
|
| Ale auto stracił to go nauczy uważać. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2011-09-01, 22:31
|
|
|
zeno, mówi Ci to coś??
|
_________________ a nie bede nikogo obrazal.. |
|
|
|
 |
|
|