Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Egzamin w Tychach 2011
Autor Wiadomość
AToM 

Motocykl: Yamaha Virago 535 '95
Imię: Jano
Wiek: 46
Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 20
Skąd: Tychy
Wysłany: 2011-04-08, 11:47   Egzamin w Tychach 2011

Cześć,

już wkrótce stanę do egzaminu na kat. A w tyskim ośrodku egzaminacyjnym.

Na kursie nie mam poważniejszych problemów, ale zauważyłem, że od początku jak jeżdżę hondą 250, to obroty silnika bez dodawania gazu, utrzymują się na poziomie 1500 - 1600 obr. Dzięki temu, gdy silnik jest zagrzany, moto jedzie z niewielką prędkością i nie mam problemu z pokonaniem ósemki.

Moje pytanie do osób, które w ostatnim czasie zdawały egzamin - czy motor w ośrodku ma obroty podkręcone na tyle, by jechać bez dodawania gazu?

Z góry dziękuję za odpowiedź.
atom
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-04-08, 12:46   

Sam jedzie sam robi ósemki a od maja do lipca sam rozwiązuje testy na teoretycznym. Masz obawy przed dodawaniem gazu? Będziesz pierwszy silnik będzie zimny i co wtedy? Plac będzie jak np w DG pochyły gdzie trzeba będzie ósemkę robiąc jechać pod górkę i co wtedy? Motocykl na egzaminie okaże się padliną jaką zwykle bywają i co wtedy? Egzaminy potrafią przeprowadzać na zdupczonych motocyklach a Ty chcesz żeby sam jechał powinieneś się cieszyć jak w ogóle będzie w pełni sprawny.
 
 
Patra 


Motocykl: CB 500
Imię: Patra
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 2904
Skąd: SO
Wysłany: 2011-04-08, 12:51   

Otóż to.
Raczej poćwicz jak możesz jeszcze ósemki na pół sprzęgle lub na gazie z hamulcem. Niestety w czasie gdy zdawałam na pochyłej ósemce w DG, a sprzęgło praktycznie nie działało,wiec podkręcanie dupiatych obrótów by nie zgasł na pół sprzęgle odpadało, jedynym sposobem na przejście tego był gaz+ hamulec na górki na ósemce.
_________________
Zawsze kiedy piszesz głupie posty bóg zabija kotka!
Gość pozdrawiam
:D
 
 
zeno
[Usunięty]

Wysłany: 2011-04-08, 13:20   

nie straszcie chłopaka ;) ...

jak jest honda 250 to jest w miare nowa, czyli sprzęglo działa bez "skoków". sprawdz po odpaleniu czy masz minimum 1200, jak tyle masz to sama pojedzie
 
 
AToM 

Motocykl: Yamaha Virago 535 '95
Imię: Jano
Wiek: 46
Dołączył: 22 Lis 2010
Posty: 20
Skąd: Tychy
Wysłany: 2011-04-08, 13:23   

prezesartur napisał/a:
Sam jedzie sam robi ósemki a od maja do lipca sam rozwiązuje testy na teoretycznym. Masz obawy przed dodawaniem gazu? Będziesz pierwszy silnik będzie zimny i co wtedy? Plac będzie jak np w DG pochyły gdzie trzeba będzie ósemkę robiąc jechać pod górkę i co wtedy? Motocykl na egzaminie okaże się padliną jaką zwykle bywają i co wtedy? Egzaminy potrafią przeprowadzać na zdupczonych motocyklach a Ty chcesz żeby sam jechał powinieneś się cieszyć jak w ogóle będzie w pełni sprawny.


To nie o to chodzi, że ja się boję dodać gazu albo chcę, aby motor sam jechał. Napisałem tylko, że szkolenia prowadzone są na takim właśnie motorze. Domyślam się, że może być różnie z tym co będzie na egzaminie od tego co jest na szkoleniu (tak to właśnie było w przypadku kaszlaka, trochę temu).
Dziwi mnie tylko to, że kursowy motor jest tak ustawiony, żeby sam jechał, bo przez to mogę się nie nauczyć poprawnie jechać.
 
 
Patra 


Motocykl: CB 500
Imię: Patra
Wiek: 43
Dołączyła: 05 Kwi 2010
Posty: 2904
Skąd: SO
Wysłany: 2011-04-08, 13:24   

AToM napisał/a:
Dziwi mnie tylko to, że kursowy motor jest tak ustawiony, żeby sam jechał, bo przez to mogę się nie nauczyć poprawnie jechać.

Zawsze możesz zmniejszyć na nim obroty ;)
_________________
Zawsze kiedy piszesz głupie posty bóg zabija kotka!
Gość pozdrawiam
:D
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-04-08, 13:28   

Zenuś to nie straszenie. Jak zdawałem to każe mi typ obadać motocykl przed jazdą a owy motocykl opon nie ma. I co mu miałem powiedzieć? Panie opon nie ma motocykl technicznie nie spełnia wymogów proszę mi wymienić? Niech się nauczy wszystkich wariantów a nie liczy, że będzie jak za czasów kiedy zdawałeś na prawo jazdy gdzie egzamin wyglądał tak, że zadano pytanie: umie pan prowadzić motocykl? Tak umię. W porządku zdane następny.
 
 
mcperson 


Motocykl: Yamaha FZ6
Imię: Piotrek
Wiek: 38
Dołączył: 21 Lis 2010
Posty: 131
Skąd: Mikołów
Wysłany: 2011-04-08, 13:30   

Zdawałem rok temu :D obroty pozwalają na jazdę bez gazu. Życzę Ci abyś nie trafił na takiego sku... jak ja. Wszystkiego się czepiał ,ale zdałem :)
_________________
Odważni żyją krótko ostrożni nie żyją wcale
 
 
OCC Senior 
sorry but without me

Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2123
Skąd: przychodzę?
Wysłany: 2011-04-08, 13:54   

przygotowanie motocykla zalezy od ciebie. nie powinien sie facec ciepac jak podkrecisz sobie obroty. powinien miec tyle ile w instrukcji wolaja.
 
 
zeno
[Usunięty]

Wysłany: 2011-04-08, 13:55   

AToM napisał/a:


Dziwi mnie tylko to, że kursowy motor jest tak ustawiony, żeby sam jechał, bo przez to mogę się nie nauczyć poprawnie jechać.


to zapisz sie do jakiejś dziadowszczyzny, gdzie jeżdza jeszcze jawami 350 i nie nakrecisz większych obrotów jak 900. wtedy sie nauczysz jezdzic nawet na cwierćsprzęgle. dodatkowo moto nie jest takie lekkie, więc poćwiczysz inne partie :) .

tak serio to powiedz mi , kto poważny uważa że dziś na kursie nauczy sie jeździć? piszesz chyba ze masz virago czyli albo juz umiesz jezdzic a teraz robisz papier albo (co chyba jednak bardzej prawopodobne, skoro pytasz w ten sposób) nie potrafisz za bardzo jezdzic, wtedy bierz maszyne (na przyczepke oczywiscie ;) ) i jedź ćwiczyć sam na placyku albo jak masz kumpli to niech cie wezmą w grupe i mozna sie pobujać bocznymi drogami. stara prawda to "trening czyni mistrza" chociaż virago inczej sie zachowuje w ósemkach niz CBF250 albo jeszcze chyba Yamahy YBR250 też mają na egzaminach ale to akurat jeden ch.. bo są bardzo podobne.
nie stresuj sie tak, jak masz problem to powiedz swojemu szefowi kursu na co ma zwrócić uwagę przy nauce i na to się przygotuj raczej, że na kursie masz sie nauczyć jak zdać egzamin a nie jak sie jeździ. taka jest smutna prawda o dzisiejszych kursach
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-04-08, 14:00   

Jakie kursy? Byłem na egzaminie i jeden wyskakuje z pytaniem jak się olej sprawdza drugi gdzie się światła włącza a najwięcej chłopków bało się hamowania awaryjnego lękając się wywrócenia motocykla.
 
 
zeno
[Usunięty]

Wysłany: 2011-04-08, 14:12   

dodatkowo moge ci jeszcze Atom udzielić darmowej porady, zebys sprawdził (o ile jeszcze nie jechałes trasą egzaminacyjną) przejazd, skąd dokąd i którędy sie jezdzi na egaminie, objedziesz ze 3 razy i bedzie dobrze, zobaczysz ;)
 
 
zeno
[Usunięty]

Wysłany: 2011-04-08, 14:13   

prezesartur napisał/a:
Jakie kursy? Byłem na egzaminie i jeden wyskakuje z pytaniem jak się olej sprawdza drugi gdzie się światła włącza a najwięcej chłopków bało się hamowania awaryjnego lękając się wywrócenia motocykla.


a mnie swego czasu chcial gosc ujeb.. za niesprawdzenie działania lampki podświetlenia tablicy
 
 
Paweł gsf 


Motocykl: bandit
Imię: Paweł
Wiek: 37
Dołączył: 26 Lis 2010
Posty: 113
Skąd: Tychy
Wysłany: 2011-04-08, 14:37   

zeno napisał/a:
prezesartur napisał/a:
Jakie kursy? Byłem na egzaminie i jeden wyskakuje z pytaniem jak się olej sprawdza drugi gdzie się światła włącza a najwięcej chłopków bało się hamowania awaryjnego lękając się wywrócenia motocykla.


a mnie swego czasu chcial gosc ujeb.. za niesprawdzenie działania lampki podświetlenia tablicy



nie strasz... bez jaj...., w tychach jak zdawalem wszystko było ok, tylko ludzie wymyslali cos o egzaminatorze, o motorze...., dla mnie było ok., co do sprawdzenia motoru koles powiedzial żebym mu machnął reka jak skoncze...,, bedzie ok, na motor jest zdac egzamin. pozdrawiam
 
 
Yogi 
Instruktorek


Motocykl: FirekBladek 929
Imię: Łukasz
Wiek: 42
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 904
Skąd: SO
Wysłany: 2011-04-08, 14:50   

to jest własnie to, tak szkoły uczą jeździć. Ja swoim kursantom ustawiam obroty od 800 obr/min do 2500obr/min i muszą nauczyć się stabilizacji gazu zeby maszyna nie szarpala jak robi ósemkę. Niestety są szkoły które mają instruktorów bez jakiejkolwiek wiedzy motocyklowej a uczą.
np. teraz w DG na egzaminach jest Romet 125cm3 ciekawe ile wytrzyma miesiąc, może dwa ?? ale do czego zmierzam osobą o większej wadze może mieć np problemy jeśli będzie chciała robić 8 na 2 biegu, może go poprostu po tej krzywiźnie nie uciągną i będzie szarpać gazem,
_________________
Motocyklowa Szkoła Vmax
Szkolenia z zakresu kat. AM, A1, A2, A
Doskonalenie Jazdy
Wyjazdy na tory wyścigowe Polska, Europa
Sosnowiec - Zagórze
Braci Mieroszewskich 124 teren Expo Silesia
www.oskvmax.pl
www.facebook.pl/oskvmax
Profil Facebook
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/