 |
Forum Śląskich Motocyklistów
|
|
Zablokowany silnik ;/ |
| Autor |
Wiadomość |
Tazziu

Motocykl: Suzuki GSX 1340 B-King K9 ABS
Imię: Michał
Wiek: 37 Dołączył: 27 Sty 2011 Posty: 15 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: 2012-09-19, 20:25 Zablokowany silnik ;/
|
|
|
Witam. Ostatnio trochę pogrzebałem w mojej starej Kawie GPZ 500 s 1988r, a mianowicie sprawdziłem luzy zaworowe ( były w porządku ) i zrobiłem synchro i regulacje gaźników. Po zakończeniu prac, na bardzo dobrze rozgrzanym moto, postanowiłem zrobić rundke po osiedlu i nastąpiła niemiła niespodzianka, moto osłabło i zgasło, później nie szło odpalić, ba nawet rozrusznik nie mógł zakręcić. Kiedyś miałem podobną sytuację, bo zalało gaźniki itd. to spuściłem paliwo z gaźników i było wszystko w porządku, lecz nie tym razem. Po spuszczeniu paliwa z gaźników dalej to samo, rozrusznik nawet nie ruszy, wyjąłem świece i dalej nic. Postanowiłem zdjąc zaślepke z dekla alternatora by ręcznie kluczem zakręcić wałem, tak jak przy regulacji luzów zaworowych by ustawić krzywki w odpowiedniej pozycji i dosłownie nic, wał ani nie drgnie w lewo ani w prawo
Nic w moto nie stukało, nie gruchotało ani nic się nie działo, co by mogło wskazywać na to, że się coś złego dzieje.
Co się mogło przydarzyć mojemu staruszkowi? Przyznam, że boję się czarnych scenariuszy Pozdrawiam |
_________________ Nie ważne czym... Ważne jak
 |
|
|
|
 |
Dariusz

Motocykl: liter kawy
Imię: Dariusz
Wiek: 49 Dołączył: 20 Lis 2010 Posty: 126 Skąd: SK / SI
|
Wysłany: 2012-09-19, 21:43 Re: Zablokowany silnik ;/
|
|
|
| Tazziu napisał/a: | ... i nastąpiła niemiła niespodzianka, moto osłabło i zgasło, później nie szło odpalić, ba nawet rozrusznik nie mógł zakręcić...
Co się mogło przydarzyć mojemu staruszkowi? Przyznam, że boję się czarnych scenariuszy Pozdrawiam |
Miałem podobnie tyle że nie zblokowało silnika; padł akumulator. Spróbuj wrzucić wysoki bieg i przepchnąć moto czy aby na pewno silnik zblokowało |
|
|
|
 |
ArturS

Motocykl: XT600 Téréféré
Imię: Artur
Wiek: 46 Dołączył: 18 Lip 2010 Posty: 879 Skąd: Zabrze
|
Wysłany: 2012-09-19, 22:53
|
|
|
Regulacja zaworów w GPZ 500 wiąże się z przynajmniej częściowym spuszczeniem płynu chłodniczego - wszystko później doprowadziłeś do odpowiedniego stanu? Z której części Bytomia jesteś? Z tym silnikiem miałem/mam dość dużo do czynienia, więc jakby było blisko to bym podskoczył zobaczyć co jest grane. W '88 masz jeszcze koło magnesowe starego typu (odpadające magnesy, u siebie regenerowałem we własnym zakresie) i napinacz rozrządu, który lubi się cofnąć. W razie czego wal na PW lub GG 3408 |
_________________
|  |
| Ostatnio zmieniony przez ArturS 2012-09-19, 22:54, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
bosman

Motocykl: kawaski zx600a1 / gpz600
Imię: jarek
Wiek: 60 Dołączył: 29 Gru 2010 Posty: 301 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: 2012-09-20, 15:19
|
|
|
| ArturS napisał/a: | Regulacja zaworów w GPZ 500 wiąże się z przynajmniej częściowym spuszczeniem płynu chłodniczego - wszystko później doprowadziłeś do odpowiedniego stanu? Z której części Bytomia jesteś? Z tym silnikiem miałem/mam dość dużo do czynienia, więc jakby było blisko to bym podskoczył zobaczyć co jest grane. W '88 masz jeszcze koło magnesowe starego typu (odpadające magnesy, u siebie regenerowałem we własnym zakresie) i napinacz rozrządu, który lubi się cofnąć. W razie czego wal na PW lub GG 3408 |
ArturS wie co i jak polecam |
|
|
|
 |
Tazziu

Motocykl: Suzuki GSX 1340 B-King K9 ABS
Imię: Michał
Wiek: 37 Dołączył: 27 Sty 2011 Posty: 15 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: 2012-09-20, 20:50
|
|
|
Dariusz, w dzień awari próbowałem na każdym biegu i nic.
ArturS, Tyle ile płynu spuściłem, tyle zalałem z powrotem. Odezwałem sie na gg
[ Dodano: 2012-09-21, 20:16 ]
najprawdopodobniej panewki poszly. bylem na garazu, oczywiscie nie szlo odpalic moto to spuscilem olej, wykrecilem swiece i zdjalem dekiel alternatora i po tym dalo sie pokrecic recznie walem w prawo i w lewo. rozrusznikiem tez szlo po tym krecic. poskladalem dekiel + swiece + olej i podlaczylem kroplowke i moto odpalilo doslownie na 10 sekund. zaczelo nabierac obrotow na ssaniu do 2k i oslablo i dup stanelo i zas zablokowane. przez ten ktorki czas pracy motoru slychac bylo wyrazne niepokojace dzwieki z silnika, moze nie tyle co gruchotanie albo trzaskanie ale cos tam latalo. sadze ze to panewki bo w spuszczonym oleju plywaly drobini koloru tak jakby miedzianego.
[ Dodano: 2012-09-29, 21:15 ]
No i wszystko jasne... Wyjąłem silnik na stół pod halogene, rozebrałem jego doł i okazało się, że szlak trafił panewke z drugiego ( prawego ) korbowodu, a dokładniej to jedna półpanewka weszła na druga, przez co silnik się zablokował. Poniżej wkleje fotki jak ciekawie wygląda panewka która narobiła mi problemu.
Sprawdziłem też inne panweki i są ok... sprawdziłem też oznaczenie na panewce z pierwszego ( lewego ) korbowodu... F-780 i coś tam dalej, może będziecie widzieć to na fotce która jest gorszej jakości
W poniedziałek spróbuje gdzieś dostać 2 panewki, bo chciałbym wymienić je na obu korbowodach jednoczesnie. Ciekaw jestem w jakiej cenie mogą one być.
[ Dodano: 2012-10-04, 18:38 ]
Narazie kalkuluje sprawe z braku skłonności do kupna używanego pieca, bo cholera wie na co się trafi, albo sprzedaż moto gdzieś na części.
Natrafiłem z innego forum na firme zajmującą się dorabianiem panewek itd www.panewki.pl/pl/62/Oferta w której powiedzieli, że koszt dorobienia jednej panewki ( 2 półpanewek ) to koszt 140zł a 2 panewek 180zł, jeśli by trza było szlifować czopy wałów to koszt wyniósłby 350-400zł. No i tak nad tym myśle...
[ Dodano: 2012-11-06, 20:30 ]
Moto sprzedam w całości na części... ponieważ doszedłem do wniosku, że ratowanie go poprostu mi się nie opłaca. Dziękuję za aktywność w temacie. Temat do zamknięcia. Pozdrawiam |
_________________ Nie ważne czym... Ważne jak
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• • • •  |