Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Motocykliści kontra kierowcy.Z każdym rokiem,niestety gorzej
Autor Wiadomość
Daro ZX 


Motocykl: rn20
Imię: Daro
Wiek: 41
Dołączył: 09 Kwi 2010
Posty: 1344
Skąd: SY
Wysłany: 2011-08-18, 14:29   Motocykliści kontra kierowcy.Z każdym rokiem,niestety gorzej

http://www.poboczem.pl/na...,103#postsList1
 
 
 
Piwowarek 
...3,14 i reszta


Motocykl: BMW R1200GS LC
Imię: Pshemas
Wiek: 44
Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 6122
Skąd: Będzin
Wysłany: 2011-08-18, 15:06   

Sam tytuł artykułu jest brednią. Ten kto to napisał, albo nie jeździ motocyklem, albo ma strasznego pecha i wszyscy mu zajeżdżają drogę. Moim zdaniem jest zupełnie odwrotnie, mówię tu o stwierdzeniu "Motocykliści kontra kierowcy. Z każdym rokiem, niestety gorzej". W tym sezonie zrobiłem już około 15000km po Polsce i muszę przyznać, że ponad 90% kierowców, jak tylko istnieje taka możliwość, ustępuje miejsca. Nie od dziś wiadomo, że stosunek mocy do masy jest zupełnie inny w puszkach i motocyklach - Ameryki nie odkryli. Prawda jest taka, że po obu stronach znajdują się kierowcy, którzy za wszelką cenę chcą być "lepsi" na drodze niż inni. Puszkarze jadą blisko osi drogi celowo zastawiając przejazd motocyklom, motocykliści przeginają w pewnych sytuacjach z prędkością, licząc, iż puszkarz ma obowiązek cały czas patrzeć w lusterko wsteczne i tylko czekać, aż pojawi się motocykl i ustąpić mu miejsca. Można by o tym pisać i pisać, ale nie o to przecież chodzi bo sami wiecie jakie są realia.

Bądźmy bardziej wyrozumiali i obserwujmy wszystko co się dzieje wokół nas, również to co się dzieje w puszkach które omijamy czy wyprzedzamy. Postawmy się na miejscu kobiety, która prowadzi samochód po 8h pracy, gdzie napierdzielał na nią szef, a jadąc autem do domu dwójka rozwydrzonych bachorów, które dopiero odebrała z przedszkola, nie daje jej zebrać myśli. Dajmy jej trochę więcej czasu, aby w takiej sytuacji zerknęła w lusterko.
_________________
MoTóR jest wieczny, MoTóR nie umiera nigdy!!! http://314ireszta.pl
 
 
Trollsky 


Motocykl: Pomarańczowy
Imię: Ginter
Wiek: 44
Dołączył: 27 Lip 2010
Posty: 484
Skąd: Z piwnicy
Wysłany: 2011-08-18, 15:52   

piwowarek dobrze pisze, ja tez ponad 10kkm w tym roku po polsce zrobiłem i jest naprawde kulturalnie, oczywiscie zdarzało sie ze trafiałem na cwaniaków w vectrach 1.8 lpg którzy nie chcieli dac sie wyprzedzić , trafiałem tez na zwyczajne kurwy bezmózgie ale to na palcach jednej reki wylicze. A takie artykuły to trzeba miec w dupie bo i jak inaczej ?
_________________
www.trollsky.com
http://www.youtube.com/user/Trollskyy?feature=mhee
 
 
magik
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-18, 20:47   

napewno jest lepiej niz pare lat temu :) natomiast mnie dzisiaj zirytował dziadek w granatowej corolli kombi na blachach STA typ ze 60pare lat w okolarkach >zrobił sie korek jechałem jako 2 moto przeskakiwalismy korek na zmiane zeby nie bylo jeden za drugim Stoje przy osi on mnie podjerzdza z prawej pcha sie nie wiadomo kaj i napierdala do zony "te jeżdza to lewa prawa (i pokazuje reka węzyk) normalnie naj wszy wytepil bym to" spojżalem na typa jakbym go wyciagnoł przez to okno żona sie tylko zawstydziła a huj zgrywal twardziela TACY SĄ NAJGORSI jedzie taki z cała rodzina i czego uczy?? Pozatym trzeba strasznie uwazac i mieć oczy do okoła głowy
 
 
Piwowarek 
...3,14 i reszta


Motocykl: BMW R1200GS LC
Imię: Pshemas
Wiek: 44
Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 6122
Skąd: Będzin
Wysłany: 2011-08-18, 21:16   

magik, niestety, ale tacy się czasem zdarzają. Przed chwilą wracałem z Bytomia z Rafim i na światłach w Czeladzi przy M1 na DK94 kobieta prowadząca Toyotę Yaris w barwach Coca coli z premedytacją przejechała na czerwonym świetle jako 3 samochód z rzędu. Rozumiem pierwszego puszkarza, którego złapało żółte jak wjeżdżał na skrzyżowanie, drugi już przejechał na czerwonym, a laska w Toyocie najpierw się zatrzymała, a potem stwierdziła że jednak zdąży. Gdyby było mokro na jezdni to zapewne nie pisałbym tego posta. Niestety, ale takie bezmózgi też się zdarzają :( Mam nadzieje, że tacy ludzie wymrą śmiercią naturalną - drzewo przy drodze :P
_________________
MoTóR jest wieczny, MoTóR nie umiera nigdy!!! http://314ireszta.pl
 
 
Kapitan Bomba 


Motocykl: Orzeł 1
Imię: Tytus
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 3388
Skąd: Galaktyka Kurvix
Wysłany: 2011-08-18, 21:19   

Ja też po ponad 30kkm po Polsce stwierdzam że puszkarze myślą tylko o jednej rzeczy - jak nas zabić ! nie dajcie się im, pamiętajcie że wojna trwa.

 
 
orzech 

Motocykl: Sprint st 1050
Imię: Tomek
Wiek: 43
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 242
Skąd: Strzemieszyce
Wysłany: 2011-08-18, 21:57   

jaka kurcze wojna , proponuję wyjechać czasem poza DG . Wcale nie jest tak tragicznie . Pozdrawiam
 
 
Kapitan Bomba 


Motocykl: Orzeł 1
Imię: Tytus
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 3388
Skąd: Galaktyka Kurvix
Wysłany: 2011-08-18, 22:08   

Jaja se robię.
 
 
orzech 

Motocykl: Sprint st 1050
Imię: Tomek
Wiek: 43
Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 242
Skąd: Strzemieszyce
Wysłany: 2011-08-18, 22:10   

hehe , a to przepraszam
 
 
Piwowarek 
...3,14 i reszta


Motocykl: BMW R1200GS LC
Imię: Pshemas
Wiek: 44
Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 6122
Skąd: Będzin
Wysłany: 2011-08-18, 22:57   

orzech, dałeś się podpuścić :P

Brosik, wymowny ten plakat :)
_________________
MoTóR jest wieczny, MoTóR nie umiera nigdy!!! http://314ireszta.pl
 
 
Kuba_Rozpruwacz 


Motocykl: SV 650 S
Imię: Jakub
Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 582
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2011-08-18, 23:01   

Brosik, nie musiałem przejechać w tym roku tylu km co Ty żeby dojść do takiego samego wniosku. - bo zakładam że w każdym żarcie jest krztyna prawdy.

W zeszłym roku pierwszy wypad na miasto motocyklem i gość w firmowej fabii jadący przede mną ostro hamuje zmuszając mnie do ostrego odbicia w prawo (w lewo podwójna ciągła), a następnie zajeżdża mi drogę bo akurat sobie przypomniał że ma pasażerkę do wysadzenia na przystanku ... no to prostuję na przystanek i jadąc na wprost mocno hamuje, zatrzymuje się góra 20cm za tym debilem i najeżdżając na krawężnik. W sezonie CO NAJMNIEJ raz dziennie nadziewam się na debila lub kretynkę. Ale perfidne zajeżdżanie mi drogi to tylko 20% przypadków. 10% to przypadki inne, a 70% to debilizm lub kretynizm WTÓRNY. Otóż, bardzo często napotykam kierowców, mężczyzn ale kobiety również którzy chcą się ścigać. Jeśli odpuszczę... zajeżdżają mi drogę i mocno zwalniają albo wręcz hamują. Więc, jestem zmuszony do ścigania. Paranoja bo kiedy jadę na moto jedynymi samochodami które mogłyby mnie wyprzedzić są sportowe pojazdy z min.500KM silnikami. Jak się zapewne domyślacie, wiele takich maszyn na naszych drogach nie jeździ. I tak kierowcy którzy mi nie odpuścili i nie pozwolili normalnie jechać jechali już Porsche, Mercedesami AMG (nawet w tym tygodniu jeden się trafił :) odpadł dopiero przy 170 i całe szczęście bo przy 200 kończy mi się ciąg i pewnie musiałbym ostro hamować gdyż zajechałby mi drogę i zacząłby "hamować"), BMW, Fordami, Oplami, a nawet gość jadący Polonezem... a i VW. Był taki jeden w VW Touaregu który widząc że nie daje mi rady chciał mnie zepchnąć z drogi!!! Zastanawiałem się kiedyś dlaczego tak się dzieje. Przecież wszyscy o tym nie piszecie więc pewnie nie wszystkich to spotyka. I wymyśliłem dwie rzeczy. Albo jest to spowodowane tym że mam sportowo wyglądające moto albo to że zatrzymuję się na światłach przez co można się przyjrzeć mojemu moto. Nie robię przegazówek, nie gapię się na kierowców. I nic nie pomaga, ciągle to samo!

Oczywiście, sporo kierowców rozjeżdża się w jodełkę albo w inny sposób pomagają przejechać ale sporo to nie wszyscy, a często spotkanie z JEDNYM z INNYCH może się już zakończyć tragicznie. Należy także dodać że nawet Ci co pomagają w korku często nie mają wystarczająco dużo wyobraźni żeby już po zjechaniu ze skrzyżowania i jadąc drogą nie zepchnęli nas przez nieuwagę!
I kolejna najważniejsza sprawa! Każdy kierowca myśli - jak ja to mówię - "w swoim tempie" ... najczęściej oznacza to że 4x wolniej od Nas, a sporadycznie nawet 100x !!

Nie wspieram haseł o wojnie bo są z zasady złe, ale moim zdaniem stwierdzenie aby wszystkich kierowców traktować zachowawczo jako potencjalnych morderców jest wysoce zasadne.
_________________

 
 
magik
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-18, 23:01   

Piwowarek napisał/a:

Brosik, wymowny ten plakat :)
tylko szkoda ze na dole jest dziecko a nie chociaz jakis 18 latek
 
 
Piwowarek 
...3,14 i reszta


Motocykl: BMW R1200GS LC
Imię: Pshemas
Wiek: 44
Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 6122
Skąd: Będzin
Wysłany: 2011-08-18, 23:03   

magik, dziecko płacze bo mu jakiś palant w puszce zabił tatusia :P

Kuba_Rozpruwacz, też się wkręciłeś w Brosika żarty :P
_________________
MoTóR jest wieczny, MoTóR nie umiera nigdy!!! http://314ireszta.pl
 
 
magik
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-18, 23:08   

Te kuba nie wiem o czym Ty mówisz mnie to nie spotyka :P hehe lae nie mam sporta, ale apropo nie nie zapierdalałes czasem w niedziele na DK 88 w okolicach kirchofa ??
 
 
Piwowarek 
...3,14 i reszta


Motocykl: BMW R1200GS LC
Imię: Pshemas
Wiek: 44
Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 6122
Skąd: Będzin
Wysłany: 2011-08-18, 23:12   

magik, a może by tak zrobić "karnego kuta.a" za nie patrzenie w lusterka? :)
_________________
MoTóR jest wieczny, MoTóR nie umiera nigdy!!! http://314ireszta.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/