|
Rowerowanie - czyli inne dwa kółka |
| Autor |
Wiadomość |
Arkadius

Motocykl: 954
Imię: Arek
Wiek: 37 Dołączył: 30 Lis 2010 Posty: 550 Skąd: Leszczyny
|
Wysłany: 2011-04-01, 17:18 Rowerowanie - czyli inne dwa kółka
|
|
|
Witam
Znajdą się jacyś chętni z okolic chętni na nieco bardziej wymagające pod względem kondycyjnym śmiganie na 2 kołkach? Trasy powiedzmy do 50km na początek, później sukcesywnie można zwiększać dystanse |
|
|
|
 |
eve
...3,14 i reszta

Motocykl: eFZet szósty w negliżu
Imię: IWI
Wiek: 42 Dołączyła: 26 Lip 2010 Posty: 3417 Skąd: Orzesze
|
Wysłany: 2011-04-02, 22:00 Re: Rowerowanie - czyli inne dwa kółka
|
|
|
| Arkadius napisał/a: | Witam
50km na początek, później sukcesywnie można zwiększać dystanse |
ja z chęcią ale tak na początek to 20, 30 bo dawno nie jeździłam
a trasy kiedyś robiłam spore!! |
_________________ "Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad twoim grobem zesrały się z wrażenia." |
|
|
|
 |
Arkadius

Motocykl: 954
Imię: Arek
Wiek: 37 Dołączył: 30 Lis 2010 Posty: 550 Skąd: Leszczyny
|
Wysłany: 2011-04-02, 22:33
|
|
|
Dobre i to Ja byłem w zeszłym roku na szlaku Orlich Gniazd rowerem. Padło wtedy 100km z Krakowa na Olkusz trasą maratonu |
|
|
|
 |
eve
...3,14 i reszta

Motocykl: eFZet szósty w negliżu
Imię: IWI
Wiek: 42 Dołączyła: 26 Lip 2010 Posty: 3417 Skąd: Orzesze
|
Wysłany: 2011-04-02, 22:39
|
|
|
| Arkadius napisał/a: | | Padło wtedy 100km P |
ała aż mnie coś boli!
szacun moje najdłuższe trasy to do K-ce jakimiś tyłami i Tychy sobie zwiedzałam
ale można sie kiedyś ugadać na jakąś lajtową traskę na początek |
_________________ "Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad twoim grobem zesrały się z wrażenia." |
|
|
|
 |
Reaper
inszallah

Motocykl: Yamamoto 600R
Imię: Przemek
Wiek: 37 Dołączył: 19 Gru 2010 Posty: 941 Skąd: Tarnowskie Góry
|
Wysłany: 2011-04-02, 22:41
|
|
|
To może kiedyś na źródełko byśmy wyskoczyli w szczejkowicach |
_________________ Motocykl to największy wibrator jaki możesz wsadzić kobiecie między nogi |
|
|
|
 |
eve
...3,14 i reszta

Motocykl: eFZet szósty w negliżu
Imię: IWI
Wiek: 42 Dołączyła: 26 Lip 2010 Posty: 3417 Skąd: Orzesze
|
Wysłany: 2011-04-02, 22:45
|
|
|
Przemo, no przez Palowice można śmignąć |
_________________ "Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad twoim grobem zesrały się z wrażenia." |
|
|
|
 |
Arkadius

Motocykl: 954
Imię: Arek
Wiek: 37 Dołączył: 30 Lis 2010 Posty: 550 Skąd: Leszczyny
|
Wysłany: 2011-04-02, 22:55
|
|
|
Można by coś śmignąć jutro po południu.. ale wczoraj zrobiłem 55km rowerem, dziś 8km biegu wiec nie wiem w jakim stanie będą moje nogi i inna siedząca część ciała po jutrzejszych 200km |
|
|
|
 |
eve
...3,14 i reszta

Motocykl: eFZet szósty w negliżu
Imię: IWI
Wiek: 42 Dołączyła: 26 Lip 2010 Posty: 3417 Skąd: Orzesze
|
Wysłany: 2011-04-02, 22:59
|
|
|
łoo ja mam jeszcze rower na strychu muszę go odkurzyć, powietrza napompować i umyć a jutro pewnie cały dzień na moto będę śmigać! Ale zobaczy sie, najwyżej zabiorę "rusa" mojej mamy :p bez przerzutek itd |
_________________ "Życie należy przeżyć tak, aby gołębie przelatujące nad twoim grobem zesrały się z wrażenia." |
|
|
|
 |
street_angel
Motocykl: xxx
Imię: xxx
Dołączyła: 10 Sie 2010 Posty: 5797 Skąd: xxx
|
Wysłany: 2011-04-02, 23:01
|
|
|
| Arkadius napisał/a: | | wczoraj zrobiłem 55km rowerem, dziś 8km biegu |
pełen szacun kolego, właśnie mnie zdołowałeś, jesteś lepszy od mnie |
|
|
|
 |
Arkadius

Motocykl: 954
Imię: Arek
Wiek: 37 Dołączył: 30 Lis 2010 Posty: 550 Skąd: Leszczyny
|
Wysłany: 2011-04-02, 23:10
|
|
|
Sezon idzie trzeba łapać formę To na razie były tylko pierwsze wypady tak na przetarcie żeby się nie "zabić" po zimowym śnie :p |
|
|
|
 |
Bastor

Motocykl: diobelski
Imię: Seba
Wiek: 48 Dołączył: 18 Lis 2010 Posty: 1820 Skąd: Wieszowa City
|
Wysłany: 2011-04-03, 12:16
|
|
|
mój rekord to Wieszowa-Zakopane w 13 godzin kilka lat temu teraz to juz pewnie zawał gdzies w Oświęcimiu by był |
|
|
|
 |
małpka

Motocykl: ...
Imię: ....
Wiek: 41 Dołączyła: 26 Sty 2011 Posty: 119 Skąd: śląsk
|
Wysłany: 2011-04-03, 15:05
|
|
|
| Bastor napisał/a: | mój rekord to Wieszowa-Zakopane w 13 godzin kilka lat temu teraz to juz pewnie zawał gdzies w Oświęcimiu by był |
to lepiej sie nie wybieraj bo moze szkoda cie jeszcze |
|
|
|
 |
giemul

Motocykl: najlepszy na forum
Imię: NEO
Wiek: 52 Dołączył: 14 Lip 2010 Posty: 677 Skąd: ze fsi
|
Wysłany: 2011-04-04, 04:19
|
|
|
| rower to jest masakra , całą kondyche jaką jeszcze mam zawdzięczam rowerowi . Walę kilosy codziennie ( nawet zimą ) .Boli ale skutkuje . Polecam . Nie szarpcie się na wielkie szpanowanie po 50 kilosów dzienne bo tylko sobie krzywdę porobicie . Nawet 5 kilosów na początek to dużo. |
_________________
Jo to mom w żici jusz wszysko , DWA RAZY Ale tak richtichofenfest |
|
|
|
 |
Arkadius

Motocykl: 954
Imię: Arek
Wiek: 37 Dołączył: 30 Lis 2010 Posty: 550 Skąd: Leszczyny
|
Wysłany: 2011-04-04, 10:46
|
|
|
Giemul to wszystko zależy jaki jest cel jeżdżenia Jeśli ogólnie chcesz trzymać jako taką formę to najlepiej robić właśnie kilka kilosów dziennie, kiedy indziej lepiej zrobić 2x w tygodniu jakiś długi i wyczerpujący dystans a jeszcze w innym przypadku - strzelać interwały Ja w zeszłym roku dojeżdżałem dziennie po 15km do pracy więc dzień w dzień dystans 30km padał. Także większego problemu ze zrobieniem tych 100 na Jurze nie miałem. ALE... to było dawno Teraz trzeba zaczynać od początku.. |
|
|
|
 |
marcingliwice

Motocykl: Kawasaki ER 5
Imię: Marcin
Dołączył: 02 Maj 2010 Posty: 69 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: 2011-05-07, 00:10
|
|
|
Witam
To i ja się chętnie wybiorę na rower. Mój największy wyczyn to Góra św. Anny .
I muszę się pochwalić ,że kiedyś dziennie po 50 km się robiło |
_________________ http://www.opakowaniaozdobne24.pl |
|
|
|
 |
|
|