Forum Śląskich Motocyklistów Strona Główna Forum Śląskich Motocyklistów


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
po wypadku - co z odszkodowaniem
Autor Wiadomość
sas 

Motocykl: BT1100
Imię: Jacek
Wiek: 47
Dołączył: 01 Maj 2013
Posty: 94
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2014-05-28, 12:56   po wypadku - co z odszkodowaniem

witam. nie chciał bym opisywać szczegółów ale właśnie wróciłem z szpitala po wypadku
nogi w gipsie na minimum 6tyg. wpadek z winy puszki (zajechanie) . motor mam wydaje mi sie nie w tragicznym stanie i chciałbym jak najszybciej uruchomić procedury ubezpieczeniowe i naprawiać :) niestety jestem unieruchomiony - więc jak moge to zrobić ??


z wypadku zabrała mnie karetka policja była ja tylko w karetce 'dmuchnołem' policjant potwierdził że to nie moja wina jak ukarali kierowce nie wiem i nie mam danych tego kierowcy.

Jak moge ruszyć z miejsca jak najszybciej ??

no i czego moge oczekiwać to moje pierwsze i mam nadzieje ostatnie zdarzenie, czy potrzebni mi jacyś fachowcy od takich spraw ?
_________________
Latajmy gdzie sie da - byle byśmy wracali
 
 
mg1989sos 
Założyciel

Motocykl: ZZR600
Imię: Michał
Wiek: 32
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 2367
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2014-05-28, 13:15   

https://www.meditor-odszkodowania.pl/

polecam.... sprawdzona firma, po wypadku mojej mamy z beznadziejnej sprawy wyciągneli sporą kase ;)
Profil Facebook
 
 
 
ArturS 


Motocykl: XT600 Téréféré
Imię: Artur
Wiek: 41
Dołączył: 18 Lip 2010
Posty: 879
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2014-05-28, 19:08   

Jak pójdziesz na rękę ubezpieczalni, to wszystko potoczy się raz dwa. Tyle, że chu..a odzyskasz. Jak chcesz wyjść co najmniej na zero (motocykl, ciuchy, zwrot kosztów leczenia itd), to musi się za to zabrać jakaś firma, albo sam z siebie zrobisz prawie prawnika. Byłeś w szpitalu, więc sprawa idzie przez sąd, jeśli winowajca się mimo wszystko wypnie (zawsze szansa żeby nie mieć nasrane w papierach), to kolejna kłoda pod nogi. Dwóch znajomych miało wypadek z ewidentnym wskazaniem sprawcy kierowcy puszki, jeden z nich obeznany w prawie, drugi zlecił to firmie zewnętrznej. Niestety obie sprawy ciągną się już ponad 8 mies., u każdego kierowca puszki próbuje się wywinąć z winy. Polska Panie, Polska :I
_________________
|
Ostatnio zmieniony przez ArturS 2014-05-28, 19:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
sas 

Motocykl: BT1100
Imię: Jacek
Wiek: 47
Dołączył: 01 Maj 2013
Posty: 94
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2014-05-28, 23:33   

jak na razie widze to musze szukać prawnika. Ale czy mam czas z tą sprawą do czasu kiedy wyzdrowieje ? No i czy na pewno warto - motor nie tak strasznie rozbity(kierunki,sety,podnóżki,kierownica,wydech i bak) a jak mam czekać na rozwiązanie sprawy kilka miesięcy czy nawet rok to nie wiem :( może lepiej ta grzeczna opcja z ubezpieczalnią. chciałbym jeszcze w tym roku pojeździć :)
_________________
Latajmy gdzie sie da - byle byśmy wracali
 
 
Jarzyna Kris 

Motocykl: Jinlun 250
Imię: Krzysiek
Wiek: 35
Dołączył: 17 Mar 2014
Posty: 78
Skąd: Miechów
Wysłany: 2014-05-29, 00:00   

Zgodnie z Art. 4421 § 1. k.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzone czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu po upływie trzech lat od dnia, w którym osoba poszkodowana powzięła wiadomość o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Termin ten nie może być jednak dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym miało miejsce zdarzenie powodujące szkodę.

Nie twoja wina, więc moim zdaniem żadna grzeczna opcja z nikim, czyli ani ubezpieczalnia (która łaski ci nie robi) ani sprawca wypadku. Otrząśnij sie wreszcie z szoku powypadkowego i pomyśl, że masz połamane obie nogi w gipsie, do końca życia bedziesz czuł ten wypadek w kościach. Pomyśl chwilę, że może mogłeś skończyć na wózku? I co? dalej chcesz darować coś komuś, bo ci się spieszy pojeźdzć? ;o nie kumam, zdrowie każdy ma jedno a motocykl rzecz nabyta.
Szarp kasę z każdej strony i na każde ubezpieczenie, swoje i sprawcy, AC, OC, polisa na życie, w pracy może masz jeszcze jakieś ubezpieczenie? Wysyłaj gdzie tylko się da papiery ze szpitala, potem z rehabilitacji - mnie się opłaciło. Darowałem sobie co prawda jeden sezon (operacje miałem w kwietniu), ale dziś nie żałuję.
 
 
Abaddon
[Usunięty]

Wysłany: 2014-05-29, 07:42   

Dobre :D
Jesteś po leczeniu szpitalnym z połamanymi kulasami, jako ofiara wypadku drogowego, z czego możesz wyciągnąć największą kasę (bo nawet i za straty moralne się należy), a Ty myślisz jak wyrwać parę groszy na sety i kierunki...
Główka w wypadku nie ucierpiała? :D
 
 
sas 

Motocykl: BT1100
Imię: Jacek
Wiek: 47
Dołączył: 01 Maj 2013
Posty: 94
Skąd: Rybnik
Wysłany: 2014-05-30, 12:35   

OK . Rozumiem chyba musze zacząć działać w tej sprawie :) jak będzie sie ciągło długo to zawsze moge pojeździć na czymś innym.
....dzięki za pstryczek i spamiętanie mnie :)
_________________
Latajmy gdzie sie da - byle byśmy wracali
 
 
prezesartur 

Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 4520
Skąd: Łazy
Wysłany: 2014-06-12, 19:39   

Nie wierzę, że z beznadziejnej sprawy wyciągnęli sporą kasę. Chciałem podobnej firmie zlecić poprowadzenie wcale nie beznadziejnej tyle, że wymagającej trochę zachodu sprawy i zwyczajnie odmówili przyjęcia. Firmy takie biorą te sprawy gdzie pewne mają, że zarobią czyli sprawy gdzie sytuacja jest w miarę czysta dla zlecającego. Firma taka bierze około 20 % + VAT więc jeśli jest się pewnym swego korzystniej jest pchnięcie samemu.
Jedną sprawę zleciłem podobnej firmie. Cała ich robota polegała na wystosowaniu roszczenia do ubezpieczyciela, który od razu zaproponował ugodę 6x wyższą niż ta jakiej spodziewała się sama firma. Przyjąłem ugodę i oddałem 1/4 kasy za napisanie papieru, który mogłem napisać sam.[/list]
_________________


Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu.
 
 
bbx 

Motocykl: brak
Imię: Piotrek
Wiek: 36
Dołączył: 06 Sie 2014
Posty: 45
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2019-03-16, 10:01   

Jak wygląda sytuacja z odszkodowaniem, gdy sprawca był pod wpływem?
 
 
profeo 

Motocykl: Honda CB500
Imię: Kamil
Dołączył: 29 Cze 2015
Posty: 41
Skąd: Katowice
Wysłany: 2019-03-20, 09:49   

Tego typu sytuacje są dosyć nieszablonowe. Na pewno przydałoby się skonsultować z jakimś radcą prawnym, adwokatem.
Generalnie z tego co wiem, to trzeba składać indywidualnie pozew cywilny o odszkodowanie.
Proponuje jeszcze dopytać na forum prawniczym. Sporo artykułów z tego zakresu znajdziesz jeszcze na takich portalach jak http://www.odzyskaj.info/ - gdzie zostało to dosyć kompleksowo opisane.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie moesz zacza plikw na tym forum
Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
http://www.mgm-moto.plhttp://www.motoautostrada.plhttp://dawcy-usmiechu.slask.pl/