|
Problemy na rezerwie – kranik? |
| Autor |
Wiadomość |
Moto_Christo

Motocykl: Honda CBF1000
Imię: Adalbert
Dołączył: 23 Lis 2010 Posty: 17 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 2012-05-09, 15:16 Problemy na rezerwie – kranik?
|
|
|
Witam,
W moim jajku (GSX 600F) występują następujące objawy:
Na pełnym baku i do 1/3 pojemności chodzi bez zarzutu. Gdy w baku pozostaje 1/3 paliwa zaczyna gasnąć nawet jak przełączę na RES. Uruchomić go mogę wtedy jedynie przekręcając kranik na PRI. Pozostawienie na RES nic nie daje. Nie można odpalić. Po odpaleniu na PRI i ponownym wyruszeniu w drogę nadal muszę jechać na PRI bo przełączenie na RES powoduje w ciągu krótkiego czasu ten sam efekt. Gaśnie!
Zachowuje się tak jakby RES w ogóle nie działało. Mogę jechać jedynie na ON jeśli jest dużo paliwa w baku albo na PRI jak spada poniżej 1/3.
Jako pierwszy podejrzanym został kranik. Rozkręciłem go całkowicie. Jest czysty (zresztą filtr paliwa również jak nowy). Membrany są nieuszkodzone i nie wygląda na to, żeby guma już sparciała i straciła właściwości. Jak kręcę kranikiem na PRI to mały bolec popycha membranę i otwiera wlot paliwa w kierunku gaźników natomiast przekręcenie na RES z mechanicznego punktu widzenia nic wewnątrz kranika nie zmienia. Jak właściwie to RES fizycznie działa?
Czy Waszym zdaniem to na pewno kranik czy może coś innego? Muszę się upewnić zanim zainwestuję w zestaw naprawczy kranika. |
|
|
|
 |
mg1989sos
Założyciel
Motocykl: ZZR600
Imię: Michał
Wiek: 37 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2367 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: 2012-05-09, 15:21
|
|
|
| Cytat: | 1) Kranik w gsx 600f ma 3 pozycje. Na lewo Res na dół On na prawo Pri.
Pozycje te odpowiedzialne są kolejno za jazda na rezrwie (dla gsx 600f to mniej niż 5 l.), ON- dla pozycji on jeżdzimy gdy w bak jest więcej niż 5 l. Z pozycji Pri kożystamy bardzo rzadko. np gdy wyczerpiemy paliwo z baku do końca lub gdy odpalamy po zimie. Natychmiast po odpaleniu przerzucamy spowrotem na On lub na Res .
3)Należy pamiętać o tym, że kranik w gsx 600f dziala na podciśnienie dla pozycji Res oraz On. Otóż po zapaleniu podciśnienie zasysa membranę w kraniku co umożliwia pzepłuw paliwa z baku. W pozycji Pri dodatkow membran odpychana jest przez blaszkę, którą sterujemy kręcąć pokrętłem (czarne pokrętło do zmiany na res lub on lub pri). Poprostu jak zmieniamy na res lub on to powodujemy zmianę położenia dziurek pobierających paliwo baku. Jak przekrecimy na Pri to dodatkowo odchylamy blaszkę która odchyla membranę.
4)Uwagi końcowe jeżdzimy na res i na on. Na pri tylko do zapalania gdy brak paliwa lub po zimie. Pamietajmy że kranik dizała na podciśnienie. (Weżyk zgażnika założony na kranik).
5)Jeszcze jedna ważna uwaga jak ktoś będzie rozbierał kranik. W środku jest metalowa blaszka która odchyla membranę. W naturalnej pozycji powinna być wygieta. Nie nalezy jej protować. Choć to przegięcie wyglada strasznie dziwnie tak powinno być |
|
|
|
|
 |
emil

Motocykl: motocykl
Imię: lucek
Wiek: 112 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3698 Skąd: somalia
|
Wysłany: 2012-05-09, 17:22
|
|
|
Kranik masz podciśnieniowy, więc powinien być podłączony wężyk gdzieś z okolic króćców gaźników czy tam z cylindra, i dopiero jak silnik pracuje to kranik się otwiera (nie dotyczy PRI).
Skoro działa na ON to oznaczałoby, że ów wężyk jest cały i szczelny, choć być może nie do końca, niski poziom w baku (małe ciśnienie), nieszczelność wężyka i paliwo leci słabo bądź wcale, toteż sprawdź sobie jeszcze ów wężyk.
W kraniku masz dwie rurki z sitkiem pewnie. Jak najprościej sprawdzić czy drożny? zdjąć wężyk, którym paliwo za kranikiem leci do gaźników i przez tą rurkę od podciśnienia zassać powietrze - paliwo powinno lecieć zarówno na res jak i na on. Na pri będzie lecieć cały czas, nie zostaw tak moto na noc, bo możesz sporo wachy stracić. Zresztą masz napisane wyżej. |
_________________ a nie bede nikogo obrazal.. |
|
|
|
 |
Moto_Christo

Motocykl: Honda CBF1000
Imię: Adalbert
Dołączył: 23 Lis 2010 Posty: 17 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 2012-05-10, 09:48
|
|
|
Dzięki za odpowiedzi
Wiem na czym polega całe działanie układu zasilania z podciśnieniem i kiedy PRI a kiedy ON/RES. Wiem również o kształcie blaszki, której absolutnie nie próbowałem prostować
Chodzi o to, że zgodnie z tą wiedzą i oględzinami wszystko powinno działać. Założyłem, że skoro działa na ON to cały układ jest w porządku.
Skorzystam z Waszych dwóch rad. Po pierwsze sprawdzę te dziurki, które są wykorzystywane do RES. Może akurat te są jakoś przytkane. No i zrobię to co proponuje Emil. Złoże cały kranik do kupy, zamontuję do baku i zassam powietrze przez te otwór, którym podciśnienie odchyla membranę. Wcześniej oczywiście napełnię bak Zobaczę czy leci na ON oraz na RES.
Jeszcze raz dzięki |
|
|
|
 |
Cris
call me snake...

Motocykl: Yamaha XJ600
Imię: Cris
Wiek: 59 Dołączył: 06 Paź 2010 Posty: 3401 Skąd: Milton Keynes UK
|
Wysłany: 2012-05-10, 10:17
|
|
|
Benzyna smakuje najlepiej jak pije się ja małymi lyczkami. |
_________________ Wróg publiczny nr 1 |
|
|
|
 |
Moto_Christo

Motocykl: Honda CBF1000
Imię: Adalbert
Dołączył: 23 Lis 2010 Posty: 17 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 2012-06-22, 15:25
|
|
|
Po przeczyszczeniu, przedmuchaniu złożyłem cały kranik do kupy, przykręciłem do baku i zalałem paliwem. Jak zassam powietrze przez otwór, którym podciśnienie odchyla membranę to zarówno na ON jak i RES leci paliwo. Na PRI leci gdy przekręcę kranik w to położenie. Czyli wszystko z kranikiem w porządku.
Wymieniłem filtr paliwa. Odpaliłem i pojechałem ... do czasu aż w baku pozostało ok. 1/3 paliwa. Wtedy znowu stop i nic nie pomaga tylko przełączenie na PRI. Już nie wiem co to może być. Wężyk podciśnienia jest drożny bo jak dmuchałem to nic nie blokowało. |
|
|
|
 |
Cris
call me snake...

Motocykl: Yamaha XJ600
Imię: Cris
Wiek: 59 Dołączył: 06 Paź 2010 Posty: 3401 Skąd: Milton Keynes UK
|
Wysłany: 2012-06-22, 18:45
|
|
|
| Wiesz , rozkrec całkiem kranik na czynniki pierwsze. Przypuszczalnym powodem może być sparciala guma w środku tuż za motylkiem. ( widzialem podobne dziwo wczoraj w garażu przy naprawie innej maszyny ) |
_________________ Wróg publiczny nr 1 |
|
|
|
 |
Moto_Christo

Motocykl: Honda CBF1000
Imię: Adalbert
Dołączył: 23 Lis 2010 Posty: 17 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 2012-06-27, 15:42
|
|
|
Rozkręciłem go wtedy na kawałki, przeczyściłem i przedmuchałem. Za motylkiem nie mam żadnej gumy. Jest tylko uszczelka, którą wymieniałem jakieś 5 lat temu bo mi ciekło z kranika. Po wymianie przestało. Ta uszczelka i membrana to jedyne gumy w tym kraniku.
A może odpowietrzenie baku trochę przytkane? Tylko wtedy na PRI tez by były problemy.
Skończy sie na tym, że zainwestuję w nowy zestaw naprawczy kranika. Tylko, że za ta kasę prawie cały bak mogę zalać. |
|
|
|
 |
Cris
call me snake...

Motocykl: Yamaha XJ600
Imię: Cris
Wiek: 59 Dołączył: 06 Paź 2010 Posty: 3401 Skąd: Milton Keynes UK
|
Wysłany: 2012-06-28, 10:00
|
|
|
| Cóż , spróbuj od przedmuchania wszystkich przewodów, rurek czy czego tam jeszcze. Kto wie , moze da się zaoszczedzić. |
_________________ Wróg publiczny nr 1 |
|
|
|
 |
dziadek jarek44

Motocykl: KLE500
Imię: Jarek
Dołączył: 06 Cze 2012 Posty: 18 Skąd: Kłobuck
|
Wysłany: 2012-06-28, 19:43
|
|
|
| Moto_Christo napisał/a: | Po przeczyszczeniu, przedmuchaniu złożyłem cały kranik do kupy, przykręciłem do baku i zalałem paliwem. Jak zassam powietrze przez otwór, którym podciśnienie odchyla membranę to zarówno na ON jak i RES leci paliwo. Na PRI leci gdy przekręcę kranik w to położenie. Czyli wszystko z kranikiem w porządku.
Wymieniłem filtr paliwa. Odpaliłem i pojechałem ... do czasu aż w baku pozostało ok. 1/3 paliwa. Wtedy znowu stop i nic nie pomaga tylko przełączenie na PRI. Już nie wiem co to może być. Wężyk podciśnienia jest drożny bo jak dmuchałem to nic nie blokowało. |
miałem gsx600f i był ten sam problem. co ciekawe obecnie mam kle500 i .....jest to samo. przyzwyczaiłem sie do tego i zawsze biore 2 l zapasu paliwa w małym kanisterku w tankbagu tak dla spokojności |
|
|
|
 |
Moto_Christo

Motocykl: Honda CBF1000
Imię: Adalbert
Dołączył: 23 Lis 2010 Posty: 17 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 2012-07-10, 11:41
|
|
|
No to mnie nie pocieszyłeś
Zanim całkowicie się poddam i zacznę wozić kanisterek spróbuję przetestować jeszcze system doprowadzania powietrza do baku. Pojeżdżę trochę z otwartym wlewem paliwa Ostatnio nawet zrobiłem jakieś 16km z małą ilością paliwa w baku ale z uchylonym wlewem i dojechałem bez problemu. Ani razu nie zgasł. Popróbuję jeszcze parę razy |
|
|
|
 |
|
|