|
malowanie zaciskow |
| Autor |
Wiadomość |
Kapitan Bomba

Motocykl: Orzeł 1
Imię: Tytus
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3388 Skąd: Galaktyka Kurvix
|
Wysłany: 2012-02-07, 15:33
|
|
|
Znowu wyszło ze Buelle są brzydkie (trzeba poprawiać, tjunerować żeby jakoś wyglądało) i trudne w serwisowaniu. Nie polecam.
|
|
|
|
 |
greenmack

Motocykl: rower
Imię: maciek
Wiek: 44 Dołączył: 17 Lis 2010 Posty: 2711 Skąd: tychy
|
Wysłany: 2012-02-07, 16:10
|
|
|
mam nastepne pytanie a nawet 2 z serii '' zjebalem i jak to naprawic'';p;p
jak wyciagnąc tłoczki ale juz po rozmontowaniu zacisku( bez imadla,wiercenia,kucia i spawania) a wyciagnac je musze bo zacisk bedzie szedl do pieca wiec tzreba
i jak pomalowac wystajace napisy na zacisku( zadne pedzle,fredzle czy walki)
[ Dodano: 2012-02-07, 16:12 ]
to sie nazywa dopieszczanie idealu a nie naprawianie hebla jak to jest z japoncami panie brosik |
_________________ http://www.dwagary.pl/ |
|
|
|
 |
Kapitan Bomba

Motocykl: Orzeł 1
Imię: Tytus
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3388 Skąd: Galaktyka Kurvix
|
Wysłany: 2012-02-07, 16:22
|
|
|
| greenmack napisał/a: | | bo zacisk bedzie szedl do pieca |
Cały ten motor za swój wygląd do pieca na hutę powinien iść |
|
|
|
 |
greenmack

Motocykl: rower
Imię: maciek
Wiek: 44 Dołączył: 17 Lis 2010 Posty: 2711 Skąd: tychy
|
Wysłany: 2012-02-07, 16:28
|
|
|
brosik swiat nie jest taki piekny niestety. Wyobraz sobie ze potem z przetopionej buły by zrobili czesci do takiej padliny jak ty masz. Masz bankowo ze pada zaraz cały przemysl czesci zamiennych do sushi bo raz zrobiona rzecz z takich materialow jak buła poprostu sie nie zepsuje,jest wieczna,nieskazitelna w formie i tresci.
Nie taliga kolego, idz do chinczyka i ciesz sie czesciami z plastiku i plasteliny bo tylko to ci pozostalo;p |
_________________ http://www.dwagary.pl/ |
|
|
|
 |
Kapitan Bomba

Motocykl: Orzeł 1
Imię: Tytus
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3388 Skąd: Galaktyka Kurvix
|
Wysłany: 2012-02-07, 16:31
|
|
|
Nie da się ukryć, Buelle wyglądają jakby je odlali z żeliwa albo zgrubnie siekierą ojebali może to budzić poczucie że to porządny męski motocykl. |
|
|
|
 |
greenmack

Motocykl: rower
Imię: maciek
Wiek: 44 Dołączył: 17 Lis 2010 Posty: 2711 Skąd: tychy
|
Wysłany: 2012-02-07, 16:33
|
|
|
poczucie meskosci u takich jak ty wzbudza tylko kilo plastiku na silikonie;p;p
ale dobra brosik,nie wal mi tu offtopa,rzeznie mamy chyba od tego |
_________________ http://www.dwagary.pl/ |
|
|
|
 |
cassius17
Motocykl: Kawasaki 454 Ltd
Imię: Maksym
Wiek: 35 Dołączył: 14 Sie 2011 Posty: 149 Skąd: Pszczyna
|
Wysłany: 2012-02-07, 16:34
|
|
|
| Nie wiem jak tam wyglądają zaciski, ale pewnie wystarczy pociągnąć lub wykręcić. Daj jakieś zdjęcie zacisków. |
|
|
|
 |
Arkadius

Motocykl: 954
Imię: Arek
Wiek: 37 Dołączył: 30 Lis 2010 Posty: 550 Skąd: Leszczyny
|
Wysłany: 2012-02-07, 16:34
|
|
|
| emil napisał/a: | pierdzielisz
zakładasz strzykawe i zasysasz a potem naciskasz klamke i strzykawa sie napełnia sama. No nie gadaj mi że sie nie da, któreś moto już tak robie i jest gitara
|
Emil wyjasnij to jakos sensowniej bo sam jestem ciekaw ;p Chcac powiedzmy wymienic caly plyn na nowy - otwieram pokrywe pompy, nakladam wezyk ze strzykawka na odpowietrznik i sciagam calosc - KUMAM. I teraz w druga strone - laduje nowy plyn do strzykawki, zakladam wezyk na odpowietrznik i leje az wyleci pompą? |
|
|
|
 |
greenmack

Motocykl: rower
Imię: maciek
Wiek: 44 Dołączył: 17 Lis 2010 Posty: 2711 Skąd: tychy
|
Wysłany: 2012-02-07, 16:43
|
|
|
| casius no wlasnie ten problem ze w kawie i ktm mialem cakowicie inaczej-tu brak czekokolwiek do zaczepienia,brak jakiegos wciecia aby delikatnie podwazyc masakra ale wpadlem na pomysl ze podepne kompresor i delikatnie pocisne powieetrzem ale wtedy tez tylko max jeden wyskoczy |
|
|
|
 |
d1abol
czerwony dioboł
Motocykl: CBR F4i FS
Imię: Mateusz
Wiek: 37 Dołączył: 18 Gru 2010 Posty: 254 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: 2012-02-07, 17:12
|
|
|
Obawiam sie, ze musisz sie podpiac do tloczkow i recznie..najlepiej jakas pompka, wytworzyc takie nadcisnienie jakie wytwarza pompa hamulca. Watpie zebys inaczej go wycisnal.. te tloczki stawiaja dosc duzy opor... wiec tak jak ktos tam pisal, przesmarowac i wyciskac
Najlepiej jakims plynem (nie powietrzem), ma duzo mniejsza scisliwosc.. a jak bedzie wychodzil tylko jeden tloczek to probuj utrzymac go w pozycji wyjsciowej, tak zeby sie nie wysuwal.. przycisnij jakims kawalkiem dechy czy czyms takim? W koncu ten nieszczesny tloczek zaskoczy |
|
|
|
 |
greenmack

Motocykl: rower
Imię: maciek
Wiek: 44 Dołączył: 17 Lis 2010 Posty: 2711 Skąd: tychy
|
Wysłany: 2012-02-07, 17:22
|
|
|
| podepne klamke poprostu,zaleje i bede walczyl z tym ustrojstwem bo wlasnie robilem to kompresorem i wyszlo tak jak zawsze;p;p |
_________________ http://www.dwagary.pl/ |
|
|
|
 |
cassius17
Motocykl: Kawasaki 454 Ltd
Imię: Maksym
Wiek: 35 Dołączył: 14 Sie 2011 Posty: 149 Skąd: Pszczyna
|
Wysłany: 2012-02-07, 17:25
|
|
|
| Ja bym spróbował po ponownym podłączeniu do pompy hamulcowej. Z tym kompresorem byłbym ostrożny, jeszcze uszczelnienia puszczą i będzie problem. |
|
|
|
 |
greenmack

Motocykl: rower
Imię: maciek
Wiek: 44 Dołączył: 17 Lis 2010 Posty: 2711 Skąd: tychy
|
Wysłany: 2012-02-07, 17:26
|
|
|
| cassius17 napisał/a: | | Ja bym spróbował po ponownym podłączeniu do pompy hamulcowej. Z tym kompresorem byłbym ostrożny, jeszcze uszczelnienia puszczą i będzie problem. |
klamka= pompa hamulcowa -myslimy o tym samym;p |
|
|
|
 |
cassius17
Motocykl: Kawasaki 454 Ltd
Imię: Maksym
Wiek: 35 Dołączył: 14 Sie 2011 Posty: 149 Skąd: Pszczyna
|
Wysłany: 2012-02-07, 17:39
|
|
|
W trakcie pisania mojego postu, Ty zdążyłeś odpowiedzieć i się nałożyło. Wiem, że jest to to samo |
|
|
|
 |
greenmack

Motocykl: rower
Imię: maciek
Wiek: 44 Dołączył: 17 Lis 2010 Posty: 2711 Skąd: tychy
|
Wysłany: 2012-02-07, 17:40
|
|
|
| to dobrze ze wiesz;p;p bo juz sie balem o ciebie;p |
_________________ http://www.dwagary.pl/ |
|
|
|
 |
|
|