|
MISZCZ PROSTEJ |
| Autor |
Wiadomość |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-10-03, 23:09
|
|
|
| Tu niestety jest potrzebna wiedza matematyczna. Jak powiedziałem to tylko hipoteza. Mam nadzieje, że znajdzie się ktoś to podda ją głębszej analizie. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
keyti
..just keyti

Motocykl: SF yeah madafaka
Imię: kasia
Dołączyła: 05 Kwi 2010 Posty: 214 Skąd: tychy
|
Wysłany: 2011-10-03, 23:11
|
|
|
| prezesartur napisał/a: | | analizie |
jest tu jakaś iza? |
_________________ FTW |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-10-03, 23:18
|
|
|
| prezes nie myśli przecież to idiota. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Diabeł

Motocykl: hmm...
Imię: Piotr
Wiek: 42 Dołączył: 05 Cze 2011 Posty: 681 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2011-10-03, 23:33
|
|
|
Widzę że pięknie zboczyliście z tematu na własne wojenki |
|
|
|
 |
street_angel
Motocykl: xxx
Imię: xxx
Dołączyła: 10 Sie 2010 Posty: 5797 Skąd: xxx
|
Wysłany: 2011-10-04, 07:19
|
|
|
po 1 nie wciągać mnie do tematu,gdy ja nie jestem wtajemniczona
po 2 Papcio na pierwszy rzut oka faktycznie wydajesz się idiotą, ale po bliższym poznaniu (kurka wodna muszę to powiedzieć ) jesteś nawet inteligętny
po 3 hipoteza została już obalona |
|
|
|
 |
wasiu

Motocykl: XJ 600n
Imię: Piotr
Dołączył: 02 Sie 2011 Posty: 118 Skąd: Olkusz
|
Wysłany: 2011-10-04, 09:32
|
|
|
| Diabeł napisał/a: | Widzę że pięknie zboczyliście z tematu na własne wojenki |
Od tego jest forum (między innymi), nie ? |
|
|
|
 |
Diabeł

Motocykl: hmm...
Imię: Piotr
Wiek: 42 Dołączył: 05 Cze 2011 Posty: 681 Skąd: Bielsko-Biała
|
Wysłany: 2011-10-04, 17:26
|
|
|
A czy ja coś mówię |
|
|
|
 |
zeno [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-10-05, 00:07
|
|
|
| OCC Senior napisał/a: | | moze dla tego, jak napisze cos od siebie to zaraz robi sie "pode mna" rozowo od docinek. |
a od dzis dodatkowo bedzie robić sie CZARNO ! |
|
|
|
 |
TNT [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-10-05, 04:02
|
|
|
| mała* napisał/a: |
Natomiast realne przebiegi są dla mnie jakimś wyznacznikiem. Może się któryś wypowie, to sam zobaczysz |
Ok. 18'000 GS 500 w 1,25 roku. Ponad 3'000 mil ZZR 600 w 4 miechy (ok.5000 km)...
| emil napisał/a: | ale dupicie.. moja czerwona zaraz będzie miała 100 tys przebiegu, jak ją kupiłem w 2009 to miała 58 właśnie się reguluje biedactwo |
czyli ok. 20'ooo na rok.
| Matey napisał/a: |
uwierz w to człowieku ze są ludzie co kręcą rocznie miedzy 10k a 15k km i to jest dla nich standard i nie są obieżyświatami
|
ano.
Od siebie dodam, że moto jest u mnie podstawowym środkiem transportu, służy od dojazdów do pracy po jazdę rekreacyjną. Najdalej byłem na Mazurkach ok. 440km w jedną stronę na każdym ze sprzętów. Mój sezon trwa średnio od marca do grudnia. Puszka potrzebna jest jedynie na cholerne 3 miesiące cholernego śniegu czy mega brzydką pogodę... Również uważam, że ilość przejechanych kilometrów nie świadczy o tym, kto jeździ 'lepiej'. Ale zdecydowanie świadczy o jakimś nabytym doświadczeniu na drodze
PS. Żeby nie było tak cukierkowo, mam za sobą 2 parkingówki i wypadek z wymuszeniem przez puszkę na GS'ie, 1 parkingówkę i ślizg ZZR
PS 2. Skończcie na siebie tak najeżdżać Easy ;D |
|
|
|
 |
OCC Senior
sorry but without me
Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2123 Skąd: przychodzę?
|
Wysłany: 2011-10-05, 08:13
|
|
|
| zeno napisał/a: | | a od dzis dodatkowo bedzie robić sie CZARNO ! |
motór z avatara se przemaluj jeszcze.
Co sie stalo ze odszedles od oazy "zuaaa"?
| TNT napisał/a: | | Również uważam, że ilość przejechanych kilometrów nie świadczy o tym, kto jeździ 'lepiej'. Ale zdecydowanie świadczy o jakimś nabytym doświadczeniu na drodze |
dosiwadczenie nabywa sie w przewazajacej czesci na drodze. wiec ilosc przejechanych km jest dla mnie wyznacznikiem dla jakosci kierowcy. Nie bede sie wdawal w gadki czy ktos ma pozamykane opony. Takie gadki mnie wkurzaja. Jakas rasa nadmotocyklistow sie robi. |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-10-05, 12:55
|
|
|
| TNT napisał/a: | Również uważam, że ilość przejechanych kilometrów nie świadczy o tym, kto jeździ 'lepiej'. Ale zdecydowanie świadczy o jakimś nabytym doświadczeniu na drodze |
Kupiłem motocykl typ kupił 2 tygodnie po mnie. Ja przez ten pierwszy sezon jeździłem bardzo mało on jak poparzony zrobił z 10-15x tyle km co ja. On przewracał się co chwila ja nie. Po 1 sezonie dostał do łap mój motocykl i dojechał do trzeciego zakrętu na którym zakończył jazdę. Morał jest prosty: tak naprawdę nie ma żadnej zasady. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Kapitan Bomba

Motocykl: Orzeł 1
Imię: Tytus
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3388 Skąd: Galaktyka Kurvix
|
Wysłany: 2011-10-05, 15:04
|
|
|
| OCC Senior napisał/a: | | czy ktos ma pozamykane opony. |
W pewnym stopniu ukazuje to poziom opanowania sprzęta przez motocyklistę. |
|
|
|
 |
OCC Senior
sorry but without me
Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2123 Skąd: przychodzę?
|
Wysłany: 2011-10-05, 15:24
|
|
|
w pewnym stopniu tak. W wiekszym stropniu pokazuje to jednak przebieg poparty bezwypadkowoscia. Wg mnie bardziej doswiadczony jest motocyklista ktory ma wyuczone odruchy bezwarunkowe przy hamowaniu awaryjnym, i naglej zmianie kierunku, niz ten ktory co chwile zmienia slidery.
Jazda torowa to nie to samo co jazda turystyczna. Ktos kto jezdzi na torze musi miec pozamykane opony bo w przeciwnym wypadku oznaczac to bedzie ze w zakrety da wejsc sie szybciej i osiagnac lepszy czas okrązenia.
Jazda po drogach zasypanych piachem i przeoranych skrzyzowaniami wymaga innych umiejetnosci - szczegolnie umiejetnosci przewidywania i myslenia za innych na drodze. |
|
|
|
 |
Kapitan Bomba

Motocykl: Orzeł 1
Imię: Tytus
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3388 Skąd: Galaktyka Kurvix
|
Wysłany: 2011-10-05, 15:36
|
|
|
| Bez urazy Artur ale widać po Twoich postach że męczył Cię motocykl. Ciągłe myślenie o skutkach każdej przejażdżki Cię wykończyło. Cieszę się że jest Ci już lepiej, zawsze to parę stresów mniej. |
|
|
|
 |
TNT [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-10-05, 16:50
|
|
|
| prezesartur napisał/a: |
Kupiłem motocykl typ kupił 2 tygodnie po mnie. Ja przez ten pierwszy sezon jeździłem bardzo mało on jak poparzony zrobił z 10-15x tyle km co ja. On przewracał się co chwila ja nie. |
prezes, powiem Ci jedno, to potwierdza złotą zasadę: "błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi" i nie wydajesz mi się w tym świetle jakiś wyjątkowy
| prezesartur napisał/a: |
Po 1 sezonie dostał do łap mój motocykl i dojechał do trzeciego zakrętu na którym zakończył jazdę. Morał jest prosty: tak naprawdę nie ma żadnej zasady. |
Ludzie nie jeżdżą na moto i umierają na ugryzienia głupich pszczół, skręcają karki w zimie na oblodzonych chodnikach, spadają im różne rzeczy na głowę, dostają piorunami... Czasem się po prostu ma pecha i nie ma na to żadnej zasady. I nie bronię tu nikogo. Ale sam staram się nie zap******** a mimo tego mam 2 zdarzenia na koncie. Chyba rozumiesz o czym mówię.
Aha, a jak ktoś chce na motocyklu jeździć 40kmph i bać się wszystkiego to niech sobie kupi skutra - mniejsze wydatki na paliwo i części. A i tak jak może w niego coś wjechać i tak (he he taka ironiówka mała). |
|
|
|
 |
|
|