 |
Forum Śląskich Motocyklistów
|
|
To były piękne czasy...:) |
| Autor |
Wiadomość |
OCC Senior
sorry but without me
Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2123 Skąd: przychodzę?
|
Wysłany: 2011-03-11, 20:50
|
|
|
giemul zna ta piosenke na pamiec |
|
|
|
 |
Brojler

Motocykl: Honda
Imię: Michał
Wiek: 41 Dołączył: 06 Gru 2010 Posty: 144 Skąd: Żory
|
Wysłany: 2011-03-11, 21:43
|
|
|
| Czy Polska była taką potęgą w produkcji motocykli? WSK produkowana w latach 60 była już starą, bo liczącą 30 lat konstrukcją. Polacy motocykli może i dużo "tłukli", ale starocie, zacofane technicznie. |
_________________
|
|
|
|
 |
zeno [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-03-12, 22:41
|
|
|
| Brojler napisał/a: | | Czy Polska była taką potęgą w produkcji motocykli? WSK produkowana w latach 60 była już starą, bo liczącą 30 lat konstrukcją. Polacy motocykli może i dużo "tłukli", ale starocie, zacofane technicznie. |
dla przykładu postępowi Włosi w latach 60-tych tłukli w Turynie Fiata 125, którego założenia techniczne pamiętają rok 1936...
a którego potem licencję kupili Polacy a potem Rosjanie, ale nie w tym rzecz.
poczytaj o historii nowoczesnego amerykanskiego Forda ale nie na wikipedii to dowiesz sie na czym polega zacofanie techniczne. niektóre elementy jak np. hamulce hydrauliczne wprowadzali dopiero po wygasnięciu umów patentowych.
a H-D? podobno tradycja i 'zacofanie' to chluba tej firmy |
|
|
|
 |
Brojler

Motocykl: Honda
Imię: Michał
Wiek: 41 Dołączył: 06 Gru 2010 Posty: 144 Skąd: Żory
|
Wysłany: 2011-03-13, 09:21
|
|
|
| zeno napisał/a: |
dla przykładu postępowi Włosi w latach 60-tych tłukli w Turynie Fiata 125, którego założenia techniczne pamiętają rok 1936...
a którego potem licencję kupili Polacy a potem Rosjanie, ale nie w tym rzecz.
poczytaj o historii nowoczesnego amerykanskiego Forda ale nie na wikipedii to dowiesz sie na czym polega zacofanie techniczne. niektóre elementy jak np. hamulce hydrauliczne wprowadzali dopiero po wygasnięciu umów patentowych.
a H-D? podobno tradycja i 'zacofanie' to chluba tej firmy |
O tym też wiem. Tylko dlaczego porównywać się do słabszych? W latach 70 Japończycy mieli cztero i sześciocylindrowe motocykle, które od WSKi dzieliły lata świetlne.
Wracając do zacofania Harleya, oni wiedzą jak przyciągnąć i utrzymać klienta, modele się zmieniają i wprowadzają nowe, a WSK? Brzydki motocykl produkowany bez zmian przez ileśdziesiąt lat. |
_________________
|
|
|
|
 |
Kapitan Bomba

Motocykl: Orzeł 1
Imię: Tytus
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3388 Skąd: Galaktyka Kurvix
|
Wysłany: 2011-03-13, 11:45
|
|
|
| I tak za komuny było lepiej. |
|
|
|
 |
brutus333
brutus333

Motocykl: Japanese :-)
Imię: Piotr
Wiek: 53 Dołączył: 01 Gru 2010 Posty: 417 Skąd: KCH
|
Wysłany: 2011-03-13, 13:23
|
|
|
Pamiętam czasy komuny, w 1986 r kupiłem motorynkę. Dostałem w tedy "w promocji " talon na paliwo, chyba 6 litrów na miesiąc. Pojechałem po nią do GS-u których było tyle co teraz marketów, i wziąłem co było. Nie co mi sie podobało, tylko co przywieźli to się brało. Kolor żółty wpadający w pomarańcz, silnik ROMET, śmigałem nią chyba 5 lat. W tamtych czasach jak ktoś miał WSK to już było coś, SHL to wyższy model z zawieszeniem przednim na wahaczu i na prawdę rewelacyjnie wybierało dziury, poezja normalnie. Były też Jawy 250, cholernie niestabilne i wywrotne. Pannonia, MZ, Ural, Dniepr, M-72, Avo, i wszystko to jeździło a ludzie byli zadowoleni. Nie było żadnych motocykli palonych na rozrusznik, wszystko na kopa. Jak się człowiek zagapił i za późno odpuścił starter w Junaku to zęby nieraz można było zbierać z ziemi, miał po pieronie odbicie kopką. Ale Junak to czterotakt, nie jakiś dwusuw z olejem w benzynie, MIXOL najczęściej, a jak był kryzys to nawet taki spod frytek się lało, tylko plackami ziemniaczanymi było czuć za takim motorkiem. Nie chciał bym wracać do tamtych lat, ale bardzo miło i sympatycznie je wspominam. |
_________________ Bóg, Honor, Motocykl. |
|
|
|
 |
Kapitan Bomba

Motocykl: Orzeł 1
Imię: Tytus
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 3388 Skąd: Galaktyka Kurvix
|
Wysłany: 2011-03-13, 14:40
|
|
|
| brutus333 napisał/a: | | MIXOL najczęściej |
Bądź Lux. |
|
|
|
 |
zeno [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-03-13, 19:41
|
|
|
| Brojler napisał/a: |
O tym też wiem. Tylko dlaczego porównywać się do słabszych? W latach 70 Japończycy mieli cztero i sześciocylindrowe motocykle, które od WSKi dzieliły lata świetlne.
|
no ale kolega co ty porównujesz??? gdzie Polska a gdzie Japonia?
popatrz na niemiecką myśl techniczną tamtych czasów, jeden naród w tym samym czasie produkował Mercedesa a drugi Trabanta, i po obu stronach granicy byli z siebie dumni.
trzeba wiedzieć, gdzie się żyje i za ile. |
|
|
|
 |
giemul

Motocykl: najlepszy na forum
Imię: NEO
Wiek: 52 Dołączył: 14 Lip 2010 Posty: 677 Skąd: ze fsi
|
Wysłany: 2011-03-22, 03:28
|
|
|
no tacy tempi Egipcjanie to sobie budowali na ten przykład piramidy ,a ja mieszkam w czymś poskładanym z betonowych pierdółek wiązanych drutem . Niech żyje postęp
Zeno , jedynym chyba zajebistym sprzętem Polskim był Junkers . No oczywiście że można marudzić że to Anglik ,no ale ........... chuj z tym ! Pomijam takie kwiatki jak Sokoły bo to już czysta wolna "Amerykanka" była . Generalnie to te "Polskie" ( z dużej litery) motocykle nigdy nie były tak naprawdę polskie . Nasi piękni i wspaniali inżynierowie to były poprostu ofiary systemu. Mieli zrobić coś z niczego to robili ( kradli) .Z kąd się wzięly WSKi i i wszystkie pochodne ? A poczytajcie sobie !
Tyle na temat Polskiego, TFU ! motocyklizmu !
Innowacje w temacie to wprowadzali Angole , Makaroniarze , nawet Amerykańce , ale przede , i wszystkim ........... no kto ? ............. no właśnie ! KTO No wy już tam dobrze wiecie kto . Deutschland uber alles moi mili , NA KOLANA , skośniaki wychudzone i niedorobione
I tak jest do dzisiaj , mościa państwo ! Japońce jeżdżą po cichu do Niemiec uczyć się na uniwerkach mechaniki ( wiem o tym , bo mam możliwość zaglądania tam jako cichociemny ) .
Popatrzmy ( obiektywnie) na jakość motocykli Niemieckich i Japońskich , na użyte materiały i stojące za tym wszystkie testy i certyfikaty . No ja wiem że zaraz dostane zjebes , ale dla mnie dzisiaj japoński motocykl to marketowa zabawka , coś jak skuter stojący koło pralek . I żeby nie było marudzenia , miałem w życiu też trochę Japońców .
Argument ceny ? Dzisiaj to śmiech na sali ! Porównajmy ceny R1 a R1000SS albo GS1200 do Multistrady . A już jak się zagłębimy w jakość to w ogóle nie ma o czym gadać . \
To jest moje zdanie i proszę tylko o to by tak je traktować . Jak masz parcie na szkło to nie ten adres .
Albo co mi tam, DAWAJCIE ! robimy wojenke Kto pierwszy ?!? NO ....... CZEKAM , mjentke siury !
|
_________________
Jo to mom w żici jusz wszysko , DWA RAZY Ale tak richtichofenfest |
|
|
|
 |
uzi68 [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-03-22, 08:50
|
|
|
zestaw naprawczy niemieckiego motunga |
|
|
|
 |
zeno [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-03-22, 09:59
|
|
|
| giemul napisał/a: |
Albo co mi tam, DAWAJCIE ! robimy wojenke Kto pierwszy ?!? NO ....... CZEKAM , mjentke siury !
|
no dobra, to słuchaj: przed wojną Niemcy rządzili, chociaż postęp zaczął się w Anglii. nie wnikam też kto ponad 10 lat temu przewodził technice, chociaż myślę że jakby ogólnie na to spojrzeć to twoi Niemcy byli daleko za Japoncami i Amerykanami, bardzo daleko. ale nie w tym rzecz.
o motoryzacji : zgodze sie z tym, ze najlepsze testy robią Niemcy, natomiast jak juz spojrzysz kto robi najlepsze pojazdy to zauwaz, że twoje BMW gdyby nie dotacje państwowe to od jakichś 6-7 lat nazywałoby się Tata Motors albo Kingway C.O. - bez narażania się na szlag od ciebie giemul, ale w paru słowach ci streszcze - to był drogi jak kurwa mać szajs, który na dodatek sprzedawali (znaczy usiłowali sprzedać) za góre złota lecąc na renomie marki, podobnie zresztą jak niestety mój ulubiony Mercedes - według opinii wielu mechaników to były drogie buble, gnijące progi i podłogi, niedopracowane systemy.
i wydaje mi się ze jest to ogólną tendencją światową, zeby produkować rzeczy które raczej szybciej się psują niż wolniej, bo sprzedaż musi być, obrót, kasa, biznes sie kręci, ludzie kupują - narzekają ale kupują - i świat leci do przodu. firmy poświęcają wizerunek dla zysków.
wracając do BMW to po prostu zrobił się niemiecki Fiat - piękny jak Alfa i zjebliwy jak Alfa, na dodatek fabryka źle zarządzana wisiała na skraju bankructwa, nie wypalił pomysł z F1... chyba nie powiesz mi, ze takie działania dobrze wpływają na produkcję. Audi i Mercedes w tym czasie poszły jednak do przodu.
p.s. co nie zmienia faktu, że od chyba 12 lat jezdze tylko niemcami. |
|
|
|
 |
brutus333
brutus333

Motocykl: Japanese :-)
Imię: Piotr
Wiek: 53 Dołączył: 01 Gru 2010 Posty: 417 Skąd: KCH
|
Wysłany: 2011-03-22, 18:19
|
|
|
| Sprawa jest prosta, gdyby nie Amerykańskie dotacje do Niemców po II Wojnie Światowej, szkopy były by w wielkiej czarnej. Tak samo jak my przyjmując plan rozwoju Stalina. Taka prawda niestety, smutna. |
_________________ Bóg, Honor, Motocykl. |
|
|
|
 |
OCC Senior
sorry but without me
Motocykl: to zło
Imię: róży
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2123 Skąd: przychodzę?
|
Wysłany: 2011-03-22, 18:53
|
|
|
| brutus333 napisał/a: | | gdyby nie Amerykańskie dotacje |
gdyby nie amerykankie dotacje wojskowe w czasie wojny , mowilbys teraz po niemiecku. |
|
|
|
 |
brutus333
brutus333

Motocykl: Japanese :-)
Imię: Piotr
Wiek: 53 Dołączył: 01 Gru 2010 Posty: 417 Skąd: KCH
|
Wysłany: 2011-03-22, 20:06
|
|
|
| Tak czy owak jesteśmy zadupiem europy. Zamiast swoje modernizować, niszczą je. |
_________________ Bóg, Honor, Motocykl. |
|
|
|
 |
zeno [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-03-22, 20:22
|
|
|
| OCC Senior napisał/a: | | brutus333 napisał/a: | | gdyby nie Amerykańskie dotacje |
gdyby nie amerykankie dotacje wojskowe w czasie wojny , mowilbys teraz po niemiecku. |
i pewno żyłoby mi się 10 razy lżej niż teraz |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• • • •  |