|
Jeszcze lepsza akcja |
| Autor |
Wiadomość |
Cris
call me snake...

Motocykl: Yamaha XJ600
Imię: Cris
Wiek: 59 Dołączył: 06 Paź 2010 Posty: 3401 Skąd: Milton Keynes UK
|
Wysłany: 2011-06-07, 12:32
|
|
|
| soprano napisał/a: | Cris, pisząc takie słowa negujesz organizowanie eventu na temat uświadamiania i przekonywania kierowców do akceptowania nas i ustępowania nam na światłach, czyżby siłowe rozwiązywanie było dla Ciebie najlepsze?
To po co się angażujesz w pomoc przy organizacji eventu? |
Zdanie na temat kierowców nie ma nic wspólnego z moim zaangażowaniem w event. Ja nie powiedziałem że akcja nie ma sensu lecz wspomniałem o zawiści kierowców w stosunku do motocyklistów.
[ Dodano: 2011-06-07, 12:34 ]
W którym miejscu "...neguje organizowanie eventu..." bo sie pogubiłem
"Podzielam zdanie Abaddon , niestety wsród WIELU kierowców samochodów zawiść aż wylewa sie przez otwarte szyby. Wyzwiska i tłumaczenie nic nie pomoga (nie w kazdym przypadku) Bo jak niejednemu jełopowi zapadnie klapka że ma racje to i swiety Boze nie pomoze..........W zeszłym roku miałem dwie sytuacje gdzie musiałem "odpowiednio" dociekać racji z kierowcami samochodów." |
_________________ Wróg publiczny nr 1 |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-06-07, 14:02
|
|
|
| Podzielam zdanie kolegi pojeba. Rozwiązania siłowe są najlepsze. Nie ważne jak byle się bał drugi raz coś zrobić. Debil nie zrozumie nigdy ale jak się będzie bał to nie zrobi. Cel uświęca środki w lusterko w szybę w mordę w dupę byle zastraszyć chama. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Abaddon [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-06-07, 14:34
|
|
|
Poniekąd masz rację, bo gdybym dostał kopa w lustro za chamskie zachowanie w stosunku do motocyklisty, a potem wybecalował z 500 zeta, to następnym razem używałbym lusterek namiętnie... tylko czy tędy droga?
Może lepiej zacząć do nieco łagodniejszej formy... przy kopie w lusterko można glebę zaliczyć |
|
|
|
 |
Piecol

Motocykl: Kawasaki Versys
Imię: Tomasz
Wiek: 47 Dołączył: 26 Sie 2010 Posty: 682 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: 2011-06-07, 14:42
|
|
|
Albo trafić na naćpanego kolesia z kumplem, który jednak uprze się i Cię ścignie na czerwonym.
Acha zapomniałem, że tu chłopaki z głośnymi wydechami sami są wyjebani po siłce i 10 latach kyokushin i brazylijskiego ju jitsu.
Róbta co chceta.
PS. Troszkę zazdroszczę tych wydechów to prawda |
|
|
|
 |
Trollsky

Motocykl: Pomarańczowy
Imię: Ginter
Wiek: 44 Dołączył: 27 Lip 2010 Posty: 484 Skąd: Z piwnicy
|
Wysłany: 2011-06-07, 14:57
|
|
|
viral ja nie umiem dzidzitsu, ale wybornie jebie z bańki
przyznam szczerze ze w tym roku jest o niebo lepiej jesli chodzi o kulture na drodze, auta puszczają a ja dziekuje kiedy tylko nie potrzebuje dwóch rąk na kierownicy, oczywiscie kierowcy opli calibra LPG ubrani na sportowo z wyczesanym tribalem na tylnej szybie ponad spojlerem aerodynamicznym dalej chcą sie scigać z pod świateł i czasem nie chcą puscic w korku ale kurde, nie oszukujmy sie, nie zyjemy w swiecie idealnym |
_________________ www.trollsky.com
http://www.youtube.com/user/Trollskyy?feature=mhee |
|
|
|
 |
Abaddon [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-06-07, 15:22
|
|
|
Dobrze mówisz- jest lepiej, a pojazdy po szczególnie solidnym agrotuningu, mają jakieś dziwne zapędy
Do tego dodałbym leasingowe Octavie i Fabie, prowadzone przez różnej maści przedstawicieli handlowych |
|
|
|
 |
Trollsky

Motocykl: Pomarańczowy
Imię: Ginter
Wiek: 44 Dołączył: 27 Lip 2010 Posty: 484 Skąd: Z piwnicy
|
|
|
|
 |
brutus333
brutus333

Motocykl: Japanese :-)
Imię: Piotr
Wiek: 53 Dołączył: 01 Gru 2010 Posty: 417 Skąd: KCH
|
Wysłany: 2011-06-07, 15:46
|
|
|
| Wymijanie w korku------------kto mu dał prawojazdy???? Temu co pisał artykuł. Poza tym ten z omegi powinien mandat dostać za utrudnianie przejazdu i stwarzanie zagrożenia w ruchu. Film i artykuł wskazuje że są tacy którzy mają malutkie jajeczka i swoje frustracje zrzucają na innych. |
_________________ Bóg, Honor, Motocykl. |
|
|
|
 |
Abaddon [Usunięty]
|
Wysłany: 2011-06-07, 16:04
|
|
|
Jak jeszcze poczytasz artykuł, to dowiesz się, że pojazd stojący w korku jest WYPRZEDZANY
Dla autora artykułu, jak i zresztą pana z KGP, wymijanie, omijanie i wyprzedzanie to jeden pikuś... ważne, że moto się porusza |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-06-07, 17:30
|
|
|
| Po 10 latach kyokushin to już mają tak zakodowaną przysięgę DOJO, że nie używają go w razie potrzeby. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Lipkens
Motocykl: XJ900A, AFRICA
Imię: Tomek
Wiek: 43 Dołączył: 19 Lis 2010 Posty: 1267 Skąd: Sosnowiec
|
|
|
|
 |
uzi68 [Usunięty]
|
|
|
|
 |
ralfązo
Motocykl: był 600 i 900
Imię: RALF
Dołączył: 06 Maj 2010 Posty: 1352 Skąd: Hindenburg
|
Wysłany: 2011-06-08, 22:52
|
|
|
| prezesartur napisał/a: | | Podzielam zdanie kolegi pojeba. Rozwiązania siłowe są najlepsze. Nie ważne jak byle się bał drugi raz coś zrobić. Debil nie zrozumie nigdy ale jak się będzie bał to nie zrobi. Cel uświęca środki w lusterko w szybę w mordę w dupę byle zastraszyć chama. |
nic nie poradze ze mi rece same latają na widok takich popaprańców
czuje sie jak na sparingu heeeeeeeeeee |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2011-06-09, 15:50
|
|
|
Ja to rozumie bo też działam w takich sytuacjach odruchowo. Raz jadę z ziomkiem pierwsza jazda po zimie jeszcze pasażer waży więcej ode mnie więc niepewność jest. Nagle facet bez kierunku manewr ja w tym samym momencie wyprostowanie nogi i rura ale nie trafiłem w lusterko. Dobra olałem za kilkanaście sekund myśl: ja pierdole ziomka wiozę jakbym źle trafił to gleba i chłopaka bym po asfalcie roztaplał. Innym razem jedziemy w grupie hujek z podporządkowanej wyjeżdżał 3 przepuścił a kumplowi bezczelnie pod koła wyjechał. ten awaryjne motocyklem rzucać zaczęło dojechał mu do zderzaka kołem. Ja jechałem ostatni jak to zobaczyłem to moment myślenie się wyłączyło i rura. Kumpel chciał go wyprzedzić żeby do niego podjechać a ja już miałem jeden cel i nic więcej nie widziałem więc mało tego kumpla nie staranowałem minąłem się z nim na milimetry. To były 2 sytuacje które dowodzą, że jak się wkurzysz to nic nie zrobisz bo myślenie się wyłącza i to wcale nie jest takie złe bo człowiek się nad głupotami nie zastanawia.
WOW- wymijanie omijanie wyprzedzanie
a mi wmawiali że to World of Warcraft. |
_________________
Najlepszą drogą do nawrócenia jest mało uczęszczana droga o szerokości większej niż promień skrętu. |
|
|
|
 |
Mongo
Pachnący spaliną

Motocykl: Street Bob
Imię: Mongo
Dołączył: 23 Maj 2011 Posty: 121 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2011-06-09, 19:08
|
|
|
Już to komentowałem na nowym starym forum więc tylko przekleję.
| Mongo gdzieś tam napisał/a: | Nawet mi się tego artykułu nie chce komentować. Pogrubię tylko terminy powodujące że tekst jest zwykłym bełkotem mieszającym wszystko ze wszystkim.
| Cytat: | Poruszanie się wąskim jednośladem stwarza możliwość wyprzedzenia samochodów stojących w korku. O ile w przypadku drogi o jednym pasie ruchu często odbywa się to poprzez wymijanie z lewej strony, to w przypadku dróg wielopasmowych zwykle polega na wymijaniu pomiędzy kolumnami samochodów. Taka sytuacja oznacza, że motocyklista podczas wyprzedzania porusza się równolegle do samochodów korzystających z tego samego pasa co on. Zgodnie z nowymi przepisami samochody stojące w korku z prawej strony mogą wyprzedzać tylko rowerzyści.
Jak bardzo takie wyprzedzanie może uszczuplić portfel motocyklisty? Nawet o 500 złotych - mówi Marek Kąkolewski z Komendy Głównej Policji. - Podczas wyprzedzania przez motocyklistę samochodów stojących lub wolno poruszających się w korku najczęściej występują trzy wykroczenia - brak odpowiedniego odstępu od pojazdu wyprzedzanego, niesygnalizowanie zamiaru wyprzedzania oraz jazda wspólną częścią pasa ruchu. Jeśli policjant zauważy te wszystkie przewinienia, może wystawić mandat w maksymalnej wysokości.
|
Streszczenie:
Poruszając się wąskim jednośladem masz możliwość wyprzedzania wszystkiego co ... stoi. Jak jedziesz drogą z jednym pasem ruchu to wtedy wyprzedzasz stojący pojazd wykonując manewr ominięcia go z lewej a na drodze wielopasmowej wyprzedzasz wszystko co stoi omijając to z lewej i z prawej lub ze wszystkich stron.
Rowerzyści mogą wyprzedzać tylko samochody stojące.
Dla mnie mandat 500 zł jest w tym przypadku jak najbardziej przekonujący, bo skoro motocyklista wyprzedza stojący samochód to znaczy, że nie zna przepisów, które określają ten manewr ominięciem.
Kupa śmiechu z przewagą kupy.
Jeżeli źródłem tych bredni jest gazeta prawna - to ja nie mam nic do dodania. Zresztą skoro w Polsce ludzie stanowiący prawo definiują plusy dodatnie i plusy ujemne, korytarze poziome i pionowe, to wyprzedzanie czegoś co się nie rusza nie powinno specjalnie dziwić.
Potrafiłbym to nawet uzasadnić. Czy stojący na parkingu przy drodze samochód omijasz? Otóż nie! Bo to czy on jest nieruchomy definiuje zasada opisana przez niejakiego Alberta A. (tego kosmatego z wywalonym jęzorem). Nasz przykładowy pojazd jest w ruchu względem Łunochoda znajdującego się na Księżycu. Chyba nikt choć trochę znający podstawy fizyki nie zaprzeczy że pojazdy te względem siebie się przemieszczają w przestrzeni.
A zwracam uwagę, że nie braliśmy jeszcze pod uwagę czasu.
Uwzględniając tą zmienną możemy udowodnić że nawet dwa pojazdy pozornie nieruchome przemieszczają się w czasoprzestrzeni z różną prędkością. Samochód pozornie stojący w Szczecinie ma mniejszą prędkość od samochodu pozornie stojącego w Zakopanem. Wynika to z faktu różnic w odległości od środka Ziemi - ergo różnic w długości promieni łączących oba pojazdy z ich osiami obrotu.
Pojazd w Zakopanym poruszał się będzie (wraz z Ziemią) z większą prędkością liniową niż ten w Szczecinie, prędkość kątowa obu będzie identyczna ale ten na dłuższym promieniu pokona większą drogę w jednostce czasu.
Wiadomym jest, że im większa prędkość tym wolniej płynie czas. Po kilkuset latach czas pojazdu w Zakopanym spowolni się do tego w Szczecinie tylko o tryliardową część sekundy ale jednak spowolni. Oznacza to, że w obszarze zdefiniowanej czasoprzestrzeni, pojazd Szczeciński będzie pomaleńku ale jednak wyprzedzał, pojazd z Zakopanego. |
Jak widzicie omijanie to ściema, omijania nie ma i taką linię ataku przyjęła prokuratura |
_________________ Ocieplenie klimatu przebiega zbyt wolno i w zimie nie da się jeździć.
W sezonie muszę wydzielić więcej spalin |
|
|
|
 |
|
|