 |
Forum Śląskich Motocyklistów
|
|
ISLE OF MAN TT 2015 - ktoś zainteresowany? |
| Autor |
Wiadomość |
darekfz1
Motocykl: yamaha fz1
Imię: darek
Dołączył: 24 Lip 2014 Posty: 7 Skąd: katowice
|
Wysłany: 2014-07-27, 22:30 ISLE OF MAN TT 2015 - ktoś zainteresowany?
|
|
|
Witam
Wiem że czasu jeszcze mnóstwo, ale promy na wyspę MAN są wykupywane na pniu, dlatego piszę już teraz.
jest ktoś zainteresowany wyjazdem na wyścigi drogowe na wyspie MAN? byłem tam w 2009 roku, ale niestety nie na swoim moto (samolotem do UK, dalej jako plecaczek z kumplem).
teraz chciałbym pojechać własnym moto i być tam cały tydzień wyścigowy.
Trasa to ok 2000 km w jedną stronę (chce to zrobić w dwa dni) nocleg w douglas, na polu namiotowym.
Wyścigi odbywają się w ostatnim tygodniu maja (treningi) i pierwszym tygodniu czerwca - wyścigi.
Jakby ktoś był chętny proszę o kontakt
pozdrawiam
darek |
|
|
|
 |
vardoger
ak Lucas

Motocykl: K1300R
Imię: Łukasz
Wiek: 42 Dołączył: 23 Cze 2012 Posty: 340 Skąd: Siemianowice Śląskie
|
Wysłany: 2014-07-28, 09:02
|
|
|
Siema a może transport do Londynu i stamtąd moto na prom ?
Oszczędzasz 3000km nudnych autostrad. |
|
|
|
 |
darekfz1
Motocykl: yamaha fz1
Imię: darek
Dołączył: 24 Lip 2014 Posty: 7 Skąd: katowice
|
Wysłany: 2014-07-28, 22:27
|
|
|
witam
a skąd moto w londynie? wynająć? czy wysłać busem? bo za bardzo nie wiem co masz na myśli?
pozdrawiam
darek
PS sama droga też może być przygodą...
ps2 kombinowałem z różnymi wariantami, z tym prom z Rotterdamu do HULL, ale jakby nie liczyć zawsze wychodzi dużo drożej niż przejazd nudnymi autostradami |
|
|
|
 |
Waldi59
Motocykl: dwa nakedy
Imię: Waldemar
Dołączył: 06 Wrz 2012 Posty: 77 Skąd: Mysłowice
|
Wysłany: 2014-07-29, 00:24
|
|
|
| jadąc na Isle of Man robisz tak : zbierasz 3 zainteresowanych następnie pakujesz rumaki na przyczepę przejeżdżasz nudnymi autostradami do Francji przeprawa przez kanał i przez dwa lub trzy dni jeździsz pięknymi wąskimi ulicami po Anglii omijając autostrady ( wrażenia pozostaną na długo ) później przeprawiasz się na wyścigi, a po imprezie droga górska jest otwarta przez kilka dni w jednym kierunku żeby się nie pozabijali ci wszyscy którzy chcą się przez chwilę poczuć jak Joey Dunlop, John McGuinness, Gay Martin czy Ian Hutchinson, następnie powrót do miejsca załadunku moto na przyczepy i powrót do domu. Taka opcja jest najlepsza |
_________________ Yamaha MT 03
Ducati Monster 696 |
|
|
|
 |
vardoger
ak Lucas

Motocykl: K1300R
Imię: Łukasz
Wiek: 42 Dołączył: 23 Cze 2012 Posty: 340 Skąd: Siemianowice Śląskie
|
Wysłany: 2014-07-29, 08:27
|
|
|
| Waldi59 napisał/a: | | jadąc na Isle of Man robisz tak : zbierasz 3 zainteresowanych następnie pakujesz rumaki na przyczepę przejeżdżasz nudnymi autostradami do Francji przeprawa przez kanał i przez dwa lub trzy dni jeździsz pięknymi wąskimi ulicami po Anglii omijając autostrady ( wrażenia pozostaną na długo ) później przeprawiasz się na wyścigi, a po imprezie droga górska jest otwarta przez kilka dni w jednym kierunku żeby się nie pozabijali ci wszyscy którzy chcą się przez chwilę poczuć jak Joey Dunlop, John McGuinness, Gay Martin czy Ian Hutchinson, następnie powrót do miejsca załadunku moto na przyczepy i powrót do domu. Taka opcja jest najlepsza |
Nic dodać nic ująć
Cztery osoby w aucie to za dużo, przy tej ilości moto przekroczysz też 3,5T
Planuje zorganizować się w 3 osoby na podobnej klasie motocykli. |
| Ostatnio zmieniony przez vardoger 2014-07-29, 08:30, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
darekfz1
Motocykl: yamaha fz1
Imię: darek
Dołączył: 24 Lip 2014 Posty: 7 Skąd: katowice
|
Wysłany: 2014-07-29, 09:54
|
|
|
powiem szczerze opcji z moto na przyczepie nigdy nie brałem pod uwagę, bo dla mnie to trochę obciach, jak wycieczka na moto to od początku, ale w sumie, biorąc pod uwagę aspekt ekonomiczny, jest to najlepsze rozwiązanie... kto wie, może...
pozdrawiam
darek |
|
|
|
 |
vardoger
ak Lucas

Motocykl: K1300R
Imię: Łukasz
Wiek: 42 Dołączył: 23 Cze 2012 Posty: 340 Skąd: Siemianowice Śląskie
|
Wysłany: 2014-07-29, 11:25
|
|
|
Nie wiem ile jeździsz, ale dla mnie zapierdzielanie 1500km motocyklem po autostradzie nie jest już tak przyjemne. Wole dojechać wypoczęty i pojeździć na miejscu. Tak jak kolega wcześniej napisał ... specyfika tamtego regionu i klimat są warte objechania okolicy.
Czy to obciach targać moto na taką odległość ? Widocznie robię jeszcze większy obciach bo czasami targam moto do Zielonej Góry czy Radomia ... |
|
|
|
 |
darekfz1
Motocykl: yamaha fz1
Imię: darek
Dołączył: 24 Lip 2014 Posty: 7 Skąd: katowice
|
Wysłany: 2014-07-29, 13:40
|
|
|
no raczej jeżdżę dużo,
raz zrobiłem trasę, i to jest mój rekord, z chorwacji przez Grossglockner chochalpenstrasse do Katowic - 1664 km w 22 godziny (jechałem sam, wiadomo że po górach się nie pogoni - podziwianie widoków, poza tym później już zmęczenie dawało znać coraz bardziej no i odpoczynki były coraz dłuższe - więc się trochę tych godzin uzbierało) - przepraszam za małą przechwałkę!
Jak pisałem wcześniej, ekonomicznie rzecz biorąc jest to najrozsądniejsze i nie mówię, że nie do zrobienia.
pozdrawiam
darek |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie moesz zacza plikw na tym forum Nie moesz ciga zacznikw na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
• • • •  |