|
Orzesze,Mikołów i okolice |
| Autor |
Wiadomość |
mirass1920
Motocykl: Hyusung 650 GT
Imię: Mirek
Dołączył: 21 Sty 2015 Posty: 127 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: 2016-04-07, 12:32
|
|
|
|
|
|
|
 |
bankus

Motocykl: Honda CBF500
Imię: Mirek
Dołączył: 28 Paź 2015 Posty: 196 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2016-04-07, 16:14
|
|
|
| byłem na chwile około 15.15 i musiałem uciekać. Było ze 5 maszyn tylko. 3 armatury pod drzewkiem to nie Wy chyba? |
|
|
|
 |
Annapik

Motocykl: BMW F 650 GS
Imię: ANNA
Dołączyła: 28 Mar 2015 Posty: 193 Skąd: GLIWICE
|
Wysłany: 2016-04-07, 20:00
|
|
|
Rozpadało się w Gliwicach to nie jechałam do Chudowa, ale zobaczymy się pewnie w niedzielę |
|
|
|
 |
miras1970
Motocykl: Pszczółka 600
Imię: Mirek
Wiek: 55 Dołączył: 26 Kwi 2015 Posty: 341 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2016-04-10, 06:24
|
|
|
| Kończę 4-paka leje Chudów oddala się z prędkością światła. |
_________________ robak mnie toczy pusty jestem a jednak trwam |
|
|
|
 |
Śliwa
Motocykl: honda varadero 125
Imię: sylwek
Wiek: 53 Dołączył: 04 Lut 2015 Posty: 123 Skąd: Knurów
|
Wysłany: 2016-04-10, 10:50
|
|
|
| ktoś się wybiera na chudow ? |
|
|
|
 |
Baniol

Motocykl: Honda Varadero XL 125
Imię: Darek
Wiek: 55 Dołączył: 15 Cze 2013 Posty: 569 Skąd: Orzesze
|
Wysłany: 2016-04-10, 11:44
|
|
|
| No to jak dzisiaj? Poza tym , że piździ to czy ktoś się tam wybiera i na którą? Może po obiadku coś się polepszy? Co Wy na to ? Kawka podwieczorkowa w CHudowie? Śliwa a Ty jak, myślisz tak samo? Teraz to nie bardzo, no chyba że jak wszyscy to wszyscy i nie ma zmiłuj się. |
| Ostatnio zmieniony przez Baniol 2016-04-10, 11:46, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
mirass1920
Motocykl: Hyusung 650 GT
Imię: Mirek
Dołączył: 21 Sty 2015 Posty: 127 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: 2016-04-10, 11:54
|
|
|
| Chłopcy jo odpadam kolega gra męczą w rugby 🏈 czeba mu dopingować |
|
|
|
 |
Śliwa
Motocykl: honda varadero 125
Imię: sylwek
Wiek: 53 Dołączył: 04 Lut 2015 Posty: 123 Skąd: Knurów
|
Wysłany: 2016-04-10, 12:06
|
|
|
| Baniol ja bym się przejechał ino jak otwieram okno to mi się odechciewa jazdy , tak jak mówisz zobaczymy po obiadku bo teraz i tak mojej nie ma w domu |
|
|
|
 |
miras1970
Motocykl: Pszczółka 600
Imię: Mirek
Wiek: 55 Dołączył: 26 Kwi 2015 Posty: 341 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2016-04-10, 12:41
|
|
|
| Lecim puszkowozem na chwila na 14-tą. |
_________________ robak mnie toczy pusty jestem a jednak trwam |
|
|
|
 |
Baniol

Motocykl: Honda Varadero XL 125
Imię: Darek
Wiek: 55 Dołączył: 15 Cze 2013 Posty: 569 Skąd: Orzesze
|
Wysłany: 2016-04-10, 13:26
|
|
|
| Kurna do dupy. Zima jak cholera. Dlaczego akurat dzisiaj? Odpuszczam. Myślałem, że coś się poprawi. Jadę na kawkę do szfagra. Miro powiedz najwyżej wiela hardkorów było na Chudowie. |
|
|
|
 |
miras1970
Motocykl: Pszczółka 600
Imię: Mirek
Wiek: 55 Dołączył: 26 Kwi 2015 Posty: 341 Skąd: Katowice
|
|
|
|
 |
tomekj
Motocykl: Honda Varadero 125
Imię: Tomek
Wiek: 57 Dołączył: 02 Lip 2015 Posty: 65 Skąd: Śląskie
|
Wysłany: 2016-04-11, 05:21
|
|
|
| Baniol napisał/a: | | Kurna do dupy. Zima jak cholera. Dlaczego akurat dzisiaj? |
Kto chciał, to pojeździł Pogoda nie jest żadną przeszkodą. |
|
|
|
 |
bankus

Motocykl: Honda CBF500
Imię: Mirek
Dołączył: 28 Paź 2015 Posty: 196 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2016-04-11, 14:57
|
|
|
| dołująco jak w listopadzie. Może dla wyrównania w maju będzie piknie |
|
|
|
 |
Baniol

Motocykl: Honda Varadero XL 125
Imię: Darek
Wiek: 55 Dołączył: 15 Cze 2013 Posty: 569 Skąd: Orzesze
|
Wysłany: 2016-04-11, 18:44
|
|
|
| Racja Tomku ale te ubieranie na cebulkę? Wolałbym już z lenistwa ubierać się na luzaka. |
|
|
|
 |
tomekj
Motocykl: Honda Varadero 125
Imię: Tomek
Wiek: 57 Dołączył: 02 Lip 2015 Posty: 65 Skąd: Śląskie
|
Wysłany: 2016-04-12, 04:57
|
|
|
| Baniol napisał/a: | | Racja Tomku ale te ubieranie na cebulkę? Wolałbym już z lenistwa ubierać się na luzaka. |
Morał z tego, że jeżdżenie nie jest dla leniwych
A serio to wcale nie było tak zimno. Spędziłem w weekend półtora dnia na tzw. życiu rodzinnym, od czego mnie szlag trafiał, bo zamiast siedzieć i uśmiechać się uśmiechem nr 5 wolałbym zrobić coś konkretnego. Więc w niedzielę po południu zaczęło mnie już tak telepać, że dla spokojności ducha pieprznąłem wszystkim i powałęsałem się na motku po Śląsku bez żadnego konkretnego celu. Warto było |
|
|
|
 |
|
|