Przesunięty przez: mg1989sos 2010-12-08, 22:22 |
Motocykl z kołami bez osi |
| Autor |
Wiadomość |
mg1989sos
Założyciel
Motocykl: ZZR600
Imię: Michał
Wiek: 37 Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 2367 Skąd: Szczecin
|
|
|
|
 |
DragstaR1
Motocykl: Pegaz
Imię: Wredny Matkojebca
Dołączył: 11 Sie 2010 Posty: 277 Skąd: Śląsk
|
Wysłany: 2010-12-08, 12:25 Re: Motocykl z kołami bez osi
|
|
|
| mg1989sos napisał/a: | | http://www.youtube.com/watch?v=yJPTSaARlvs&feature=player_embedded#! |
Nie był to Zygmunt przypadkiem? |
_________________ byndzin, czeladz,sosnowiec, dombrowa tam sie dziecku urywo gowa! |
|
|
|
 |
YGH
Motocykl: CerBeR F3 '96
Imię: Jaco
Dołączył: 10 Lis 2010 Posty: 1863 Skąd: ROW
|
Wysłany: 2010-12-08, 12:46
|
|
|
kiedyś na Discovery był taki program "Producenci motocykli" co dwóch miało tam 10 dni na budowe motocykla i potem publika wybierała, który lepszy. Pamiętam, że chyba był finał tego i z całego świata się zjechali. Jeden miał właśnie takie koła
...zajechać takim czymś do wulkanizatora zobaczyć jego minę - bezcenne |
|
|
|
 |
magik [Usunięty]
|
Wysłany: 2010-12-08, 12:54
|
|
|
to już dość stara i znana koncepcja parę razy opisywana Stylistycznie zajebiście wygląda ale technicznie to już tak cudownie nie jest ale może za jakiś czas bezid już to popularnie stosowane rozwiązanie |
|
|
|
 |
giemul

Motocykl: najlepszy na forum
Imię: NEO
Wiek: 52 Dołączył: 14 Lip 2010 Posty: 677 Skąd: ze fsi
|
|
|
|
 |
YGH
Motocykl: CerBeR F3 '96
Imię: Jaco
Dołączył: 10 Lis 2010 Posty: 1863 Skąd: ROW
|
Wysłany: 2010-12-08, 15:39
|
|
|
| był też chyba odcinek z tym kołem ale gościu miał napęd z przekładni na opone (takie koło dociśnięte do opony), bez łańcucha |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2010-12-08, 16:34
|
|
|
| Stylistycznie fajne ale nie wiadomo jak ze sztywnością takiej obręczy, opory dużo większe niż w przypadku zwykłego rozwiązania a w przypadku konieczności wymiany łożyska lepiej nie dostać za nie rachunku. |
|
|
|
 |
giemul

Motocykl: najlepszy na forum
Imię: NEO
Wiek: 52 Dołączył: 14 Lip 2010 Posty: 677 Skąd: ze fsi
|
Wysłany: 2010-12-08, 20:00
|
|
|
| prezes opory są właśnie mniejsze . Tak mówi teoria . |
_________________
Jo to mom w żici jusz wszysko , DWA RAZY Ale tak richtichofenfest |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2010-12-08, 20:19
|
|
|
| No nie wiem czy są mniejsze powierzchnia styku wzrasta kilkadziesiąt razy a tarcie wzrasta proporcjonalnie z powierzchnią trącą. |
|
|
|
 |
giemul

Motocykl: najlepszy na forum
Imię: NEO
Wiek: 52 Dołączył: 14 Lip 2010 Posty: 677 Skąd: ze fsi
|
Wysłany: 2010-12-08, 20:45
|
|
|
| prezesartur napisał/a: | | No nie wiem czy są mniejsze powierzchnia styku wzrasta kilkadziesiąt razy a tarcie wzrasta proporcjonalnie z powierzchnią trącą. |
no właśnie . Powierzchnia większa więc opory się rozkładają . |
_________________
Jo to mom w żici jusz wszysko , DWA RAZY Ale tak richtichofenfest |
|
|
|
 |
magik [Usunięty]
|
Wysłany: 2010-12-08, 21:45
|
|
|
oj nie wiem czy tak jest czy nie ale odnosze wrażenie panowie że mowicie o 2 róznych rzeczach
prezes wzrastaja tzw opory tarcia ale to zalezy od szerokości lacia i powierzchni jego styku z podłozem
Natomiast tak jak mowi giemul opory toczenia sie zmienszaja bo siła napedowa idzie praktycznie po obwodzie wiec odpada moment przekazywany na oś (potegujacy z resztą opoty tarcia no i pozostałe opory ruchu zwiazane z masa koła)
Opory ruczu tez w brew pozora maleja ponieważ silnik spalinowy zwlaszcza bezynowy jest jednostka wysokoobrotowa (spróboj prezes pojechac na silniku z pitoryny bez skrzyni biegów tylko weź bezpośrednio z wałka oszalejesz) o dużym momęie wiec dla niego nawet lepiej że napedza wieksza zebatke niz ta na wałku zdawczym ze skrzyni Tylko jeden warunek skrzyni i przełożenia musza być odpowiedni dobrane i tu sie troche schody robią........ |
|
|
|
 |
Miki72

Motocykl: Ducati Diavel Carbon Red 2011
Imię: Michał
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 514 Skąd: Myslowitz
|
Wysłany: 2010-12-08, 21:52
|
|
|
| a jak to cudo hamuje? |
_________________ Pozdrawiam
Miki
Jak wsiadasz na moto Twoja dusza wzlatuje w pół drogi do Nieba.Oby jej nie było tam bliżej niż z powrotem do Ciebie
www.motoautostrada.pl |
|
|
|
 |
magik [Usunięty]
|
Wysłany: 2010-12-08, 22:00
|
|
|
| Miki72 napisał/a: | | a jak to cudo hamuje? | wydaje mi sie że na zasadzie hamulca bebnowego masz jakby miedzy stojanem kaj jest łozysko a ta felga zamontowany hamulec |
|
|
|
 |
prezesartur
Motocykl: Nie mam. Nie jestem cool.
Imię: Artur
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 4520 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2010-12-08, 22:05
|
|
|
Rozkłada się nacisk. Zmniejszenie nacisku zmniejsza opory zwiększenie powierzchni zwiększa opory teraz pytanie, która siła tu przeważa. Są jeszcze inne czynniki łożyska muszą być smarowane zawsze to adhezja a w takiej ilości elementów powierzchnie na nią narażona znowu wzrasta kilkadziesiąt razy.
Magik mówię o oporach tocznych łożysk.
Pytanie czy to w ogóle hamuje. Motocykle konstruowane na wystawy nie muszą posiadać walorów użytkowych to pomniki są. |
|
|
|
 |
magik [Usunięty]
|
Wysłany: 2010-12-08, 22:13
|
|
|
| Cytat: | | Magik mówię o oporach tocznych łożysk. |
noo własnie to są problemy w przeciwieństwie do tego co jest w materiale ja bym raczej zastanawiał sie nad łożyskiem wałeczkowym bądz baryłkowym niz kulowym No i tak jak mówisz problem smarowania pozostaje (choć jak masz normalna felge to tez masz ten problem ale łozyska w pieście sa mniejsze)
Ja bym raczej rozwazał inny problem przenoszenia przez to łozysko sił we wszystkich 3 płaszczyznach bo kulkowe to nie najlepszy motyw moim zdaniem Zwłaszcza ze siły sa zmienne w zależności od polożenia moto
Choć prezes co do oporów toczenia samego łożyska nie demonizował bym tak strasznie pozatym jak juz przy łozysku jestesmy to jeszcze jest problem z odbieraniem tej ilości ciepła która sie tam generuje Po test to i element resorujacy i stabilizujacy i napedowy |
|
|
|
 |
|
|