|
Wymuszenie na motocykliście = bezkarność sprawcy |
| Autor |
Wiadomość |
Pure_Evil
SCC Team

Motocykl: Komar3 też zapiperdala
Imię: Andrzej
Wiek: 51 Dołączył: 22 Kwi 2010 Posty: 2459 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-03-08, 11:15 Wymuszenie na motocykliście = bezkarność sprawcy
|
|
|
Myślę, że nie tylko ja wczoraj oglądałem ten program na Polsacie.
Niestety, linka do onego nie podam, bo "ipli" specjalnie instalował nie będę, a nie wiem, czy to dokładnie ten odcinek.
Sprawa wygląda mniej więcej tak:
Jedzie motocyklista prostą drogą, nie zamierza nigdzie skręcać. Z przeciwka nadjeżdża punto, którego kierujący ma zamiar wykonać skręt w lewo w jakąś bramę czy coś koło tego. Koleś w punto po częściowym wykonaniu manewru, zatrzymuje pojazd na pasie, po którym prawidłowo porusza się motocyklista. Oczywiście dochodzi do zderzenia. Koleś na motocyklu doznaje poważnego złamania kręgosłupa na odcinku szyjnym - jest sparaliżowany. Na miejscu policja uznaje za winnego kierującego punto, gdyż nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu. Ten, mandatu nie przyjmuje, sprawa trafia do sądu. Sąd powołuje biegłego, który orzeka WYŁACZNĄ winę motocyklisty, uzasadniając to słowami, że "punto stało, więc mógł ominąć".
Nasuwa mi się taka konkluzja:
Pojedzie sobie taki PUSZKARZ któremu nie będzie się podobało "współżycie" z motocyklistami, zajedzie drogę, ZATRZYMIE chwilę przed zderzeniem i już jest NIEWINNY bo przecież motonita "mógł ominąć".
Jeśli znajdzie ktoś z Was ten odcinek proszę umieśćcie go tutaj... |
_________________ "Wydra (do Abbiego): za słaby jesteś by się poddać i odejść, lepi trwać w tym i pogrążać się do samego końca"
...bo widzisz Wyderku, Abbi jest jak JP II będzie tyrał tu do dnia ostatniego, nie jak ten XVI z Niemiec - do emerytury tylko. |
|
|
|
 |
Karolina
Moderator

Motocykl: Brak
Imię: Karolina
Dołączyła: 22 Kwi 2012 Posty: 697 Skąd: Sosnowiec
|
|
|
|
 |
Pure_Evil
SCC Team

Motocykl: Komar3 też zapiperdala
Imię: Andrzej
Wiek: 51 Dołączył: 22 Kwi 2010 Posty: 2459 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-03-08, 12:09
|
|
|
Ot, to to właśnie.
Karolina, dzięki
Nie ma za co |
_________________ "Wydra (do Abbiego): za słaby jesteś by się poddać i odejść, lepi trwać w tym i pogrążać się do samego końca"
...bo widzisz Wyderku, Abbi jest jak JP II będzie tyrał tu do dnia ostatniego, nie jak ten XVI z Niemiec - do emerytury tylko. |
|
|
|
 |
Zrzęda
Lord Malkontent

Motocykl: GSX1250FA
Imię: Łukasz
Wiek: 46 Dołączył: 23 Lut 2011 Posty: 443 Skąd: Katowice
|
Wysłany: 2013-03-08, 12:16
|
|
|
| Niedługo ktoś da Ci w mordę i prokurator powie, że mogłeś uniknąć pięści która przypadkowo mieszała powietrze wokół Twojej twarzy. Rzuciłbym kilkoma epitetami i życzył temu prokuratorowi pewnych złych rzeczy ale odpuszczę. Ciekawe czy ktoś z jego rodziny jeździ motocyklem... |
_________________ Półśrodki prowadzą do ćwierćrezultatów. |
|
|
|
 |
Wydra [Usunięty]
|
Wysłany: 2013-03-08, 19:23
|
|
|
| rece mi opadły, nie ma tego jak skomentowac nawet |
|
|
|
 |
Miki72

Motocykl: Ducati Diavel Carbon Red 2011
Imię: Michał
Dołączył: 05 Kwi 2010 Posty: 514 Skąd: Myslowitz
|
Wysłany: 2013-03-08, 20:08
|
|
|
| sk***wo w majestacie prawa |
_________________ Pozdrawiam
Miki
Jak wsiadasz na moto Twoja dusza wzlatuje w pół drogi do Nieba.Oby jej nie było tam bliżej niż z powrotem do Ciebie
www.motoautostrada.pl |
|
|
|
 |
Largo
Laluś - Czaruś

Motocykl: Virusia & Halynka
Imię: Bartek
Dołączył: 09 Paź 2011 Posty: 2081 Skąd: Radzionków
|
Wysłany: 2013-03-08, 20:11
|
|
|
Ja miałem kolizje z nietrzeźwym któremu się na DK86 "pedały pomyliły"
Moje zdziwienie było niewiele mniejsze jak w sądzie usłyszałem, że stan nietrzeźwości nie ma znaczenia przy ustalaniu sprawcy kolizji.
Dodam, że facet miał 1,5 promila i sam wezwał policje |
_________________ "Speeding. No one thinks big of you"
"Si vis pacem para bellum" |
|
|
|
 |
Abaddon [Usunięty]
|
Wysłany: 2013-03-09, 13:55
|
|
|
Bartek, ale tak to wygląda. Sprawcą możesz być Ty, mimo, że nietrzeźwy jechał prawidłowo. On dodatkowo odpowie za kierowanie pod wpływem.
Ciekaw jestem na jakiej podstawie biegły wyliczył prędkość Bo chyba nie na podstawie śladów hamowania... |
|
|
|
 |
MISIEK:()
Motocykl: HONDA HORNET 600
Imię: MICHAŁ
Wiek: 37 Dołączył: 25 Sty 2012 Posty: 42 Skąd: ŁAZISKA GÓRNE
|
Wysłany: 2013-03-09, 16:50
|
|
|
| CIEKAWE CZY "MĄDRZE" WYPOWIADAJĄCY SIE PAN W KRAWACIE I OKULARKACH MA WOGÓLE PRAWO-JAZDY ,CO ON PIER.....!! RĘCE OPADAJĄ!!! JAK KUR...TAK MOŻE BYĆ? |
|
|
|
 |
Largo
Laluś - Czaruś

Motocykl: Virusia & Halynka
Imię: Bartek
Dołączył: 09 Paź 2011 Posty: 2081 Skąd: Radzionków
|
Wysłany: 2013-03-09, 17:18
|
|
|
| Abaddon napisał/a: | Ciekaw jestem na jakiej podstawie biegły wyliczył prędkość Bo chyba nie na podstawie śladów hamowania... |
Puszcze Ci kiedyś nagranie z oględzin Biegłego ds. Pożarnictwa - i posłuchasz sobie jak wygląda ich praca |
_________________ "Speeding. No one thinks big of you"
"Si vis pacem para bellum" |
|
|
|
 |
Filip

Motocykl: Yamaha R1 i Yamaha Drag Star Tuning !!!
Imię: Filip
Wiek: 48 Dołączył: 31 Paź 2011 Posty: 326 Skąd: Śląsk Koło Kopca :)
|
Wysłany: 2013-03-09, 17:59
|
|
|
Prosta sprawa Biegłego przywiązać sznurem do moto ( nie za moto) ! I pośmigać z nim cały dzień to daję głowę że by inaczej myslał i by doszło do takiego bałwana jakie niespodzianki na nas dziennie czekają ! Barany |
_________________ Życie jest po to aby spełniać swoje marzenia !
 |
|
|
|
 |
Grzesiek
Motocykl: Było sobie F4i,obecnie czerwony skuter.
Imię: Grzesiek
Dołączył: 01 Gru 2012 Posty: 16 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: 2013-03-10, 21:01
|
|
|
Largo też mnie interesuje to jak mogli wyliczyć prędkość motocyklisty.
Nie ma co ukrywać chory porąbany kraj. Poszkodowanemu chcą jeszcze bardziej dowalić, a sprawce uniewinnić.. ehh
To napisz jeszcze coś ciekawego tutaj : (K)
http://forum.motocyklisto...cznie-vt151.htm |
|
|
|
 |
DAVID87
Wesoły masorz

Motocykl: VFR800 V-TEC /CBR XX1100
Imię: DAWID
Wiek: 38 Dołączył: 16 Gru 2010 Posty: 171 Skąd: okol.Rybnik
|
Wysłany: 2013-03-13, 12:56
|
|
|
| Tragedia,przeszedlem to(http://forum.motocyklistow.slask.pl/topics47/potrzebuje-dobrego-prawnika-vt3948.htm?highlight=#124993)Mnie na szczescie po 9 miesiacach bedac przykutym do lozka,udalo sie wstac.Dalej chodze o kuli :(Tez sie sadze, bo policja uznala moja wine.Zobaczymy co z tego bedzie.W kaædym razie nie licze na zadna wygrana, ale skoro jest szansa trzeba walczyc.Niestety sprawiedliwosc w Polsze jest jaka jest... |
_________________ PAL GUMĘ A NIE DUSZĘ !
http://www.bikepics.com/members/gammamaniak18/
Były:RG80,FZR600,TDM850,929RR,954RR,1000RR
jest VFR800 V TEC i CBR XX1100 |
|
|
|
 |
martinirose78

Motocykl: MONSTEREK 696 :D
Imię: Renia
Wiek: 47 Dołączyła: 07 Gru 2010 Posty: 1017 Skąd: Wojkowice
|
Wysłany: 2013-03-13, 13:20
|
|
|
Kurde tak czytam i wnioskuję że to że miałam świadka w dokładnie takiej samej sytuacji było błogosławieństwem! Tylko ja położyłam moto tak żeby nie walnąć głową w puszkę (na filmikach widziałam jak to się kończy przy nawet niewielkiej prędkości...), bo lepiej choć trochę kontrolować sytuację...
masakra jakaś.... |
_________________ "Cztery kółka potrafią poruszyć ciało,ale dwa ruszaja dusze" |
| Ostatnio zmieniony przez martinirose78 2013-03-13, 13:21, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
TNT [Usunięty]
|
Wysłany: 2013-03-20, 21:27
|
|
|
ja zaliczyłem 2 puszki już. na szczęście bez strat w życiu, znikome w zdrowiu i niewielkie w sprzętach. jedno wymuszenie pierwszeństwa i jeden przejazd na czerwonym przez puszkę.
generalnie nic przyjemnego :/ w jakimś stopniu obrazuje to poziom wychowania naszych kierowców. tylko jak chcą zaostrzać kryteria na prawo jazdy to zawsze się podnosi lament - że to dla kasy i w ogóle, wszyscy są rewelacyjnymi kierowcami itp itd. I to pewnie pomysł Rostowskiego. Ale NIE. Ja jestem zdania że powinny być okresowe, przynajmniej teoretyczne, egzaminy z prawa jazdy dla każdego. Bo wina z reguły to albo nieuwaga albo nieznajomość przepisów. Choć i pajace usiłujące naprawić sobie zaniedbany samochodzik metodą 'na stłuczkę' to też nie rzadkość...
współczuję motórzyście. czytałem już o tym zdarzeniu... |
|
|
|
 |
|
|